Gość: slavres
IP: *.pm.mielec.ptc.pl
17.06.02, 00:18
miało być tak pięknie!!! Koncert Stinga, wielkie święto, cała Polska nam
zazdrości! I co? I było otwarcie po Rzeszowsku!
Początek całej imprezy, czyli część oficjalna to propaganda sukcesu obecnego
Prezydenta i jego Zarządu. Szkoda tylko, że Prezydent przypisał powstanie hali
przede wszystkim tylko sobie i swojemu Zarządowi. Zapomniał, że to tylko dzięki
parlamentarzystom: Wiesławowi Ciesielskiemu, Krzysztofowi Kłakowi i innym.
Honory zebrał też były Prezydent, obecny senator Mieczysław Janowski, którego
publiczność przywitał buczeniem, kiedy miał zabrać głos. O dziwo wielkim ojcem
sukcesu stał się były remier Jerzy Buzek, który nawet przysłał list
gratulacyjny.
Ciekawym sukcesem władz miasta wg Prezydenta jest powstanie hipermarketów...
Hm...
Jednak najbardziej byłem zaskoczony, także wszyscy widzowie, kiedy usłyszałem
jak Zarząd miasta nazwał halę. Hala Zamkowa... To chyba jakieś
nieporozumienie... Dlaczego nie pozowlono wybrać nazwy hali mieszkańcom? Hala
Zamkowa - wogóle ta nazwa nie pasuje!!!
A pod koniec oficjalnej części nie obyło się bez księży. Pokropiono halę i
zmuszono do modlitwy wszystkich uczestników uroczystości. A mamy wolność
wyznaniową w kraju.
Ostatnim akordem otwarcia było odsłonięcie narysowanego herbu Rzeszowa na
parkiecie. Chyba prezydenci nie zrobili wcześniej próby generalnej, gdyż
baloniki nie chciały podnieść białej kurtynki...
później było już jak na Gali Piosenki Bieiadnej.