Dodaj do ulubionych

dziewice konsekrowane :))))

03.01.06, 10:05
fakty.interia.pl/news?inf=702104
Obserwuj wątek
    • kmd_rohan Re: dziewice konsekrowane :)))) 03.01.06, 10:47
      Brak zdjęć tych pań, niewątpliwie zubaża informację o przesłankach, jakimi się
      kierowały podejmując takie kroki.
      • Gość: rzeszowiak Re: dziewice konsekrowane :)))) IP: *.rzeszow.mm.pl 03.01.06, 11:16
        Może lepiej by pasowało: Dziewice konserwowane:))
        • Gość: radek Re: dziewice konsekrowane :)))) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.01.06, 11:19
          Gdzie sobie te obrączki pozakładały? ;-)
          • gwiazda_podkarpacia Re: dziewice konsekrowane :)))) 03.01.06, 11:53
            ojjj, panowie, panowie :/
            aż przykro czytać te wasze "urocze" wypowiedzi.
            co Wam do tego jakie życie wybrały te kobiety?
            nie bądźmy tacy _prości_ w rozumowaniu. taka decyzja wymaga wielkiej odwagi.
            nawet jeśli nie są pięknościami, nie znaczy to, że maja zrezygnować z założenia
            rodziny - wyobraźcie sobie, że nie wszyscy faceci są takimi bożyszczami jak Wy.
            więcej intelektu i błyskotliwych uwag życzę :]
            • mikael_mc Re: dziewice konsekrowane :)))) 03.01.06, 11:54
              A niech mi teraz któryś spróbuje podnieść rękę na Gwiazdę :) Ostrzegam.
              • Gość: miejscowy Re: dziewice konsekrowane :)))) IP: *.visp.energis.pl 03.01.06, 13:12
                Misiek, nie denerwuj się na zapas. :)

                Wracając do tematu - to raczej powrót do średniowiecza chyba niż do jakichś
                mglistych "wartości".
                Osobiście nic mi do tego, że ktoś sobie wymyśli taką czy inną bzdurę: ktoś
                postanowi nigdy więcej w życiu nie jeść rodzynek, a inny np. dożywotnio
                zaślubuje wchodzić tyłem po schodach na 5 piętro, ale skoro ostatnio Kościół
                tyle mówi o celowości płci a nawet (!) o przeznaczeniu poszczególnych organów,
                to chyba nietrudno zauważyć że to co robią te panie jest z tą nauką w dokładnej
                sprzeczności i że mamy tu do czynienia z jakąś łagodnie mówiąc dychotomią.

                Jestem jeszcze w stanie zrozumieć powody dla których ksiądz czy zakonnica nie
                wchodzą w małżeństwo, ale nie rozumiem czym szczególnym i godnym uwagi jest to,
                że jakieś dwie kobiety postanowiły nigdy nie robić użytku z tego, do czego są
                zgodnie z naturą (i planem Bożym pewnie) przeznaczone. Ani w czym w tym "stanie
                dziewic" (nazwa podchodzi pod jakiś rok 1390-1400) będą lepsze, bardziej swięte
                i bliższe Bogu niż np. matka która dzięki regularnemu sypianiu ze swoim mężem
                wychowała troje dzieci.


                • gwiazda_podkarpacia Re: dziewice konsekrowane :)))) 03.01.06, 13:33
                  ależ Misiek się nie denerwuje!!
                  Misiek fajny jest i broni Gwiazdki, bo sok bananowy, szarlotka i kawa z
                  amaretto smaczne były ostatnio :)))

                  a jeśli chodzi o konsekrowane dziewice, to jest to, moim zdaniem, odpowiedź na
                  podejście świata do seksu i nadużyc z tym związanych.

                  kończę ten temat, bo nie mam zamiaru być obrończynią w moherowym bereciku.
                  osobiście, sama, nie dałabym się tak zaobrączkować, chociażby ze względu na
                  kochanego mężczyznę, jakim mnie Bóg obdarzył :D ja po prostu rozumiem to, że
                  ludzie mogą tego chcieć, tak samo, jak niektórzy godzą się na to, by jakiśtam
                  góru sekty wybierał im żonę, starszą np. o 40 lat :/
                  • mikael_mc Re: dziewice konsekrowane :)))) 03.01.06, 13:37
                    Tak, dzis tez bym cos zjadł ale chory jestem i nie chce mi się z domu ruszać :)
                    Czekam az ktoś mi przyniesie :) Zadowoliłem się dwoma wegetariańskimi kanapkami
                    i herbatką earl grey :) Pozdrawiam - wyłączam forum, teraz jestem tylko na gg
                    Gwiazdko :)
                    • Gość: miejscowy Re: dziewice konsekrowane :)))) IP: *.visp.energis.pl 03.01.06, 13:43
                      Pość pość Futrzaku...
                      może bardziej zbliżysz się do Doskonałości.

                      heh, ależ ten Rzeszów jest mały!
                      • mikael_mc Re: dziewice konsekrowane :)))) 03.01.06, 13:47
                        Moze i jest mały ale z kimś mnie pomyliłes.
                        • Gość: miejscowy Re: dziewice konsekrowane :)))) IP: *.visp.energis.pl 03.01.06, 13:49
                          tak, a skąd ta pewność?
                          • mikael_mc Re: dziewice konsekrowane :)))) 03.01.06, 13:50
                            Nie znam na tyle dużo ludzi w Rz. by ktoś mnie znał i potrafił rozpoznać na
                            forum. Chyba że to któryś licealny kolega - może Krzysztof B. albo Rafał S.? :)
                            • Gość: asd Re: dziewice konsekrowane :)))) IP: *.netcontrol.pl 03.01.06, 22:14
                              no i jescze ta kolezanka od sms'a ;)
                              • mikael_mc Re: dziewice konsekrowane :)))) 04.01.06, 19:41
                                Nie smsuje w tej chwili z nikim z Rz. poza Gwiazda ;)
            • kmd_rohan Re: dziewice konsekrowane :)))) 03.01.06, 12:33
              Interia podaje, że: "Obie kobiety są stanu wolnego, skończyły trzydzieści lat."
              , a Ty, @Gwiazdo piszesz, że: "taka decyzja wymaga wielkiej odwagi." Może
              jednak wynika nie z odwagi, lecz ze strachu przed płcią przeciwną? Znam
              osobiście kobietę, która potrzebowała prawie 20 lat, by przezwyciężyć skutki
              gwałtu, jaki na niej popełniono, gdy miała 12 lat. A poza tym, według mnie
              Interia podaje iż właśnie zrezygnowały z założenia rodziny.... Przy okazji,
              jakoś tu IMHO Kościół zachowuje się niekonsekwentnie. Ale to już OT.
              P.S. Jak mawia moja Małżonka, "Mężczyźnie wystarczy, aby był ładniejszy od
              diabła". Akceptuję to,więc jak sądzę nie mam przesadnego mniemania o sobie.
              ;-)
              • gwiazda_podkarpacia Re: dziewice konsekrowane :)))) 03.01.06, 12:48
                nie jestem pewna czy właściwie rozumię Twój post. nie ma znaczenia to, jakiego
                są stanu i ile mają lat. przesłanką do podjęcia decyzji o konsekracji nie może
                być również strach przed mężczyznami. powody dla których ludzie decyduja się na
                czystość, są bardzo wnikliwie badane. kościół nie zgodziłby się na konskrację
                osoby, która chciałąby tego z innego powodu, niż oddanie się Bogu. to jest
                kwestia wiary danej osoby, jej nastwienia. jeśli są osoby po traumatycznych
                przeżyciach, które chciałyby złożyc śluby czystości, muszą one "wyleczyć w
                sobie te rany". rozumiemy się teraz??
                • kmd_rohan Re: dziewice konsekrowane :)))) 03.01.06, 13:01
                  Tak, rozumiem Twój punkt widzenia. Ale pozwól, że nie do końca się z nim
                  zgodzę. Zwłaszcza nie bardzo dowierzam wnikliwości wspominanych przez Ciebie
                  badań. Może zbyt dużo w życiu widziałem? Ale to temat na zupełnie inną dyskusje.
                  • gwiazda_podkarpacia Re: dziewice konsekrowane :)))) 03.01.06, 13:07
                    jestem przekonana co do owej wnikliwości, chociażby dlatego, że są to rzadkie
                    przypadki, wręcz precedensy w kościele. byłabym nawet skłonna stwierdzić, że są
                    bardziej poddawane ocenie niż np. klerycy w seminariach, szczególnie tych
                    diecezjalych, ze względu na liczbę osób przystępujacych do święceń.
                    a tak na marginesie, to jestm pod wrazeniem dojrzałości dwóch ostatnich Twoich
                    postów :)
                    • kmd_rohan Re: dziewice konsekrowane :)))) 03.01.06, 13:17
                      gwiazda_podkarpacia napisała:

                      > jestem przekonana co do owej wnikliwości, chociażby dlatego, że są to rzadkie
                      > przypadki, wręcz precedensy w kościele.

                      Tak, to jest dobry argument, wart przemyślenia...

                      > a tak na marginesie, to jestm pod wrazeniem dojrzałości dwóch ostatnich
                      > Twoich postów :)

                      Ekhem... (z lekka zaczerwieniony kmd_rohan wpatruje się intensywnie w swoje
                      średnio czyte paznokcie) miło mi, ale jeśli już tak szczerze, to czemu miały by
                      być niedojrzałe?

                      • gwiazda_podkarpacia Re: dziewice konsekrowane :)))) 03.01.06, 13:36
                        błagam, nie każ mi wymieniac nickami te niedojrzałe, a takowe widnieją na Twoim
                        ekranie - patrz wyżej. pozdro
                        • kmd_rohan Re: dziewice konsekrowane :)))) 03.01.06, 13:47
                          No gdzież bym śmiał Ci cokolwiek nakazywać? :-)
                          Pozdrawiam takoż!
                          P.S.
                          A co do mojego pierwszego postu, no cóż... Mężczyźni są wzrokowcami. Tak nas
                          Bóg/Natura/Wielki Mały Zielony Ludzik stworzyli... (Wygodna wymówka nr 29)
                          Niniejszym kajam się i proszę o wybaczenie ;-)
            • Gość: ja Re: dziewice konsekrowane :)))) IP: *.res.pl 03.01.06, 12:39
              statystycznie rzecz biorąc w tym wieku (tzn 30 lat) kobiet jest już wiecej niż
              mężczyzn, a z każdym kolejnym rokiem ta różnica się zwiększa.
            • Gość: oo Re: dziewice konsekrowane :)))) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.01.06, 21:38
              > co Wam do tego jakie życie wybrały te kobiety?

              WIADONO, ŻE postępują niezgodnie z obowiązującąw mediach modą, a poza tym
              pokazuję że to człowiek może panować nad popędem seksualnym, a wielu z
              wypowiadających się jest rządzonych przez zex
              • Gość: miejscowy Re: dziewice konsekrowane :)))) IP: *.visp.energis.pl 03.01.06, 22:12
                Gość portalu: oo napisał(a):

                > > co Wam do tego jakie życie wybrały te kobiety?
                >
                > WIADONO, ŻE postępują niezgodnie z obowiązującąw mediach modą, a poza tym
                > pokazuję że to człowiek może panować nad popędem seksualnym, a wielu z
                > wypowiadających się jest rządzonych przez zex


                O, proroka mamy na forum ...
    • gwiazda_podkarpacia Re: "Religia szkodzi i moze być przyczyną wielu 03.01.06, 13:56
      bardzo wiarygodne i obiektywne medium nam tu zacytowałes. gratuluję.
      • mikael_mc Re: "Religia szkodzi i moze być przyczyną wielu 03.01.06, 13:57
        Heheheheh :) Faktycznie medium świetne. Też się śmiałem.
      • abc12323 Re: "Religia szkodzi i moze być przyczyną wielu 03.01.06, 14:13
        gwiazdo ! ad rem a nie ad urbanum :)
    • mjot1 Bez sensu... 04.01.06, 12:28
      Niektórzy dywagują: jak też sprawdzane jest „niepokalanie” owych niewiast? i
      natychmiast myśli kudłate kłębią się im pod czochradłem.
      No, bo faktem jest, iż w wiadomej instytucji znawcami tematu są jeno osobniki
      rodzaju męskiego.
      Czyż podczas badań takowych nie mogłoby dojść nie tylko do zepsucia białogłowy,
      lecz i o zgrozo! do skalania badającego (wszak zły nie śpi). Joj! Toż aż hadko
      pomyśleć.
      Moim jednak zdaniem nie tędy droga wiedzie...
      Wszak wiadomym jest, że: myślą, słowem i (dopiero na końcu szarym) uczynkiem
      czystość stracić można.
      Ileż to przecie fantastycznych sztuk wyczyniać można nie doprowadzając do
      defloracji (tzw. wstrzemięźliwość pielgrzymkowa)
      Każdy prawdziwy pątnik zna owych sztuk niezłą litanię.
      No i czyż owej skorupie ziemskiej nie przypisujemy nadmiernej wartości?
      Mniemam, że myśl skurviając należy naprowadzić ją na właściwe tory i ośmielam
      się oto sądzić, że tu nie o błonę a „szczelność” duszy idzie! (cokolwiek
      miałoby to znaczyć)
      A jak owi fachowcy badają nieskazitelność ową ulotną?
      A to już jest tajemnica wiary. I nie mnie maluczkiemu jej dociekać, bo dusza ma
      czarną jest niczym skóra z diabła!

      A tak obok tematu (pozornie). Otóż dręczy mnie od dłuższego już czasu myśl
      natrętna:
      Dlaczego w dekalogu pominięto głupotę?
      Jakiż cel w tym miał Twórca? Jaki sens? Boć przecie sens jest zawsze jeno
      czasem głęboko ukryty…

      Najniższe ukłony!
      Zadumany M.J.
      • Gość: miejscowy Re: Bez sensu... IP: *.visp.energis.pl 04.01.06, 18:27
        mjot1 napisał:

        > A tak obok tematu (pozornie). Otóż dręczy mnie od dłuższego już czasu myśl
        > natrętna:
        > Dlaczego w dekalogu pominięto głupotę?
        > Jakiż cel w tym miał Twórca? Jaki sens? Boć przecie sens jest zawsze jeno
        > czasem głęboko ukryty…
        >
        > Najniższe ukłony!
        > Zadumany M.J.

        to zapewne z zasady domniemania niewinności...

        Ale już np. Marek Ewangelista (7.21) nie przeoczył, chwała Bogu.
        • aktsieta Co ma błona do świętości? 04.01.06, 19:06
          :)Śmiać się jedynie można z głupoty
    • Gość: + jak to się ma do promocji rozrodu ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.06, 19:57
      Rozrodczości tak umiłowanej przez KK i nasze partie prawicowe (że wspomnę tylko
      becikowe) ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka