Gość: john
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
23.02.06, 18:05
Bylem dzisiaj na koncercie w filharmonii, koncert byl przeznaczony dla
mlodziezy szkolnej, ale ogolnie wstep wolny wiec moga wejsc wszyscy za free,
co dla studenta jest okazja. I co ujrzaly moje oczy... stado chamstwa..
okreslilbym to gorzej, ale szkoda sie denerwowac.. Uwlaczajace bylo to, ze
poczawszy od dyrygenta poprzez solistow!!!! dzieci te byly wciaz uciszane,
smialy sie, jadly chipsy etc, zero szacunku dla drugiej osoby i dla muzyka,
ktory dla nich gral!! Dziewczynki po 13, 14 lat mialy taki makijaz i stroj,
ze tylko je postawic pod latarnia... oczywiscie wszyscy wyposazeni w komorki,
ktore co chwile dawaly o sobie znac.. Jednym slowem tragedia!! I tu takie
drobne pytanie po jaka cholere takie smrody sie zabiera do instytucji
kulturalnej?? Przeciez to jest ublizanie artyscie, ktory stara sie swa praca
umilic komus czas, a ktos ostentacyjnie wychodzi do wc poprawic makijaz... 10
lat temu tez mialem tyle lat co dzisiejsi gimnazjalisci i jakos nie
przypominam sobie takiego chamstwa w mojej szkole, oczywiscie to sa dzieci i
maja trudnosci w koncentracji, no ale bez przesadyzmu, rozpieszczenie do
potegi, nauczyciele mowili swoje, a oni olewka bo kto dzisiaj slucha
nauczycieli... jestem za tym, aby wprowadzic jednakowe mundurki i odpowiedni
rygor, nie interesuje sie polityka, ale ustawa o tym by promowac uczniow do
kolejnych klas rowniez na podstawie zachowania jest trafiona! Wspolczuje
wszystkim ktorzy musza pracowac z taka banda wyrostkow, w szczegolnoscie z
dziewczynami, ktorym progesteron uderza do glowy...
I nie polecam darmowych wizyt w filharmonii juz lepiej zaplacic i skorzystac
niz sie denerwowac..