Rozmowa z prof. Michałem Kuleszą

IP: 195.136.92.* 24.02.06, 20:15
Ten Kulesza to chyba jest na etacie w Boguchwale i Świlczy. A może się mylę -
on jest raczej najarany jakimś świństwem.
    • townmaker Re: Rozmowa z prof. Michałem Kuleszą 24.02.06, 21:28
      Panie Profesorze Kulesza. Rozumiem, że kto płaci, ten wymaga (gminy, które Pan
      reprezentuje przed TK), ale to nie upoważnia do siania demagogicznej retoryki,
      tym bardziej osoby z autorytetem i tytułem.

      Bo co to za wypowiedzi:
      1."Problemy są inne: komunikacyjne, ochrony środowiska, centrum edukacyjnego,
      wodociągów, kanalizacji itp. O nich trzeba rozmawiać i wspólnie je rozwiązywać
      w skali całego obszaru metropolitalnego dla dobra mieszczuchów jak i
      mieszkańców gmin ościennych."

      Pięknie wszystko wygląda w teorii, ale może zapozna się Pan z historią
      nieudanych prób ustalenia lokalizacji obwodnicy z prawdziwego zdarzenia dla
      Rzeszowa - co kolejną zaproponowało miasto - to gmina mówiła ustami rady
      gromkie nie! i zabudowywała kolejne proponowane przebiegi. Zresztą załóżmy, że
      ustalimy przebieg - kto wtedy ma wyłożyć na te drogi (bo to nie tylko jedna
      obwodnica ale i szereg dróg oz naczeniu miejskim planowanych wokół śródlmiescia
      a wykraczajacych poza obecne granice koncentrycznie rozwijajacego się miasta)
      pieniądze, kto te drogi i za co ma zimą utrzymać, kto i za co budować
      uzbrojenie wzdłuż nich i kto potem i za czyje pieniądze z niego korzystał. To
      temat komunikacji. Drugi temat: ekologia. Gmina Głogów paskudzi przemysłem już
      od lat jedyny większy k/Rzeszowa kompleks leśny i zbiornik wodny (Lipie), który
      możńa wykorzystać do celów rekreacyjnych. Bo lasów mają dość, a Rzeszowowi wara
      od decydowania o tym czym ONI zarządzają.
      Trzeci temat: centrum edukacyjne - proszę popatrzeć kto w ostatnich 10 latach
      finansował iw jakim stopniu rozwój rzeszowskiego ośrodka akademickiego, kto
      budował mieszkania etc.
      Czwarty temat wod-kan. Ciasne miasto daje bliskość swojego uzbrojenia, z
      którego okoliczne gminy korzystałyby najchętniej za darmo. Ujęcie i
      oczyszczalnia rozbudowywane i finansowane są ze środków miejskich, miasto
      zaciąga na nie kredyty, czyli finansowane kosztem rzeszowskiego podatnika. Czy
      demokracja polega na rozwoju słabszego kosztem silniejszego?

      2. wypowiedź: "Pozostaje jeszcze aspekt demokratyczny. Od 1989 r. w Polsce nie
      ma takiego podejścia, że mieszkańcy miasta są ważniejsi i mogą zabrać inne
      miasto czy gminę i je zniewolić. Można przyłaczać inne miejscowości, ale
      wyłącznie za zgodą ich mieszkańców."

      Z premedytacją mija się tu Pan z prawdą. Wciąż obowiązująca ustawa o
      samorządzie gminnym w art. 4, 4a, 4b mówi zupełnie coś innego niż Pan. Zupełnie
      coś innego niż Pan mówią także orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego. Mówią co
      innego dlatego, że wszystkie duże miasta na swiecie rozwijały się przestrzennie
      nie od lat 70-tych, ale od czasów nowożytnych. Gmina i jej obszar nie jest
      nienaruszalną świętością, bo gdyby tak miało być, to byłby czysty dogmatyzm
      (inna sprawa że na tym dogmatyźmie można robić interes). Gmina ma służyć
      mieszkańcom, a nie mieszkańcy gminie. Poza tym nie można porównywać gminy
      podmiejskiej i jej problemów, jej wpływu na otoczenie z problemami i wpływem na
      otoczenie i region dużego miasta, które formalnie też jest taką samą jak zespół
      kilunastu wsi, gminą.
      A skoro juz mowa o demokracji, to jako specjalista od spraw samorządowych
      powinien Pan zwrócić baczniejszą uwagę nie tyle na wynik konsultacji w sprawie
      zmian granic, tylko na ich nie gwarantujący równego dostępu do mieszkańów obu
      podmiotom gminnym i rażąco niedemokratyczny sposób ich przeprowadzania, który
      dopuszczają zresztą luki w przywoływanej ustawie - jak wynika z jednego z
      orzeczeń TK - właśnie dlatego, że opinia mieszkańców jest jedynie opinią a nie
      jest werdyktem w sprawie zmiany granic.
    • kmd_rohan Re: Rozmowa z prof. Michałem Kuleszą 25.02.06, 08:36
      Kiedyś takich ludzi, jak pan za przeproszeniem profesor Kulesza, określano
      mianem "Najmimorda". Demagogia, bufonada i pozerstwo w imię czego? Pan Kulesza
      zachowuje się dokładnie tak, jakby właściciel nowego Mercedesa tłumaczył
      posiadaczowi "Malucha", żeby ten nie kupował większego auta, bo większe
      samochody dużo palą i zajmują miejsce na parkingu!
    • Gość: klient Re: Rozmowa z prof. Michałem Kuleszą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.06, 10:06
      ta a czemu w takim razie wroclaw czy inne miasta sie rozwinely bo przed 1940
      rokiem nalezaly do niemiec a oni dbali o rozzwoj kazdego miasta - a po wojnie
      rzadz polski skoncentrowal sie tylko na w/w miastach i tylko w tamte miasta
      wierza ze cos moga - a co do warszawy to nas ona nie intereuje ani to ile ma
      dzielnic :)
    • borowik1 Re: Rozmowa z prof. Michałem Kuleszą 25.02.06, 13:10
      Po pierwsze: u nas w Polsce nie da się dogadywać! u nas sie latami dyskutuje, i
      tak bedzie wygloądała współpraca z gminami. Będą tylko zebrania, zebrania i
      dyskusje!
      A już zupełnie nie wyobrażam sobie jak mozna się dogadać z Wdowikiem i Dronką!

      Po drugie: Kulesza celowo jątrzy i podjudza. Co za głupie gadanie o aneksji,
      czy niewolnictwie, coś temu człowiekowi w głowę się stało!
      Przecież tak jak była Zwięczyca to dalej bedzie Zwieczyca, tylko w granicach
      Rzeszowa! Nikt przecież nie bedzie ich zmuszał do niewolniczej pracy (a tak
      wynika se słow Kuleszy), nikt im tam nie wprowadzi jakiejś granatowej policji!

      Facet podburza i sieje zamęt!
    • Gość: xxx Brawo ludzie, Kuleszy dziekujemy.... IP: *.intertele.pl / *.intertele.pl 25.02.06, 13:31
      nic dodac nic ująć, mierny quazi intelektualista, kto go zna ten wie :-)
      • Gość: fedor Re: Brawo ludzie, Kuleszy dziekujemy.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.06, 14:11
        Nie przesadzaj, do wsizu przyjeżdżają tylko wybitne postacie świata nauki, czasem tylko nie radzą sobie z ortografią, ale to już szczegół ;-)
        • Gość: jojo Dobra wypowiedź IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.06, 14:16
          Wypowiedź pana prof.Kuleszy doskonale pokazuje na czym polegały błędy
          prezydenta Ferenca przy przygotowywaniu powiększenia.
          O prawo powiększenia miasta - najpierw pytał mieszkańców Rzeszowa i na tej
          podstawie, wykorzystując układy polityczne w stolicy chciał forsować
          niewapliwie dobrą koncepcję powiększenia miasta.
          Nieumiejętność negocjacji, przekonywania do swoich racji, działanie z wysokości
          prezydenckiego stołka, arogancja...
          Mozna wymieniać i wymieniać...
          A dobrych tez wypowiedzi prof, Kuleszy - nie da sie zakrzyczec szanowni
          internauci :)))
          • townmaker Re: Dobra wypowiedź 25.02.06, 14:26
            Ferenc działą w tej sprawie dokładnie tak i w takiej kolejności, jak stanowi
            stosowne do takich sytuacji prawo, nie wiem więc o jakich błędach mowa.

            Negocjacje - to chyba żart - gminy pewne wtedy swego, odpowiadały wprost że na
            żadne zmiany ani teraz ani w przyszłości się nie zgodzą, więc o czym tu było
            negocjować.


            Co do dobrych tez prof.Kuleszy - dobre to może one i są, ale na kolejny wiec
            strażaków i kół gospodyń wiejskich pod jakimś urzedęm. Ot, taka wiecowa
            populistyczna demagogia. Nawet tu nie ma czego zakrzykiwać szczerze mówiąc.
            • Gość: jojo Teza 1 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.06, 14:51
              "Ludzie wolą mieć swoją władzę w gminie, niż podlegać jakiejś władzy w ratuszu
              20 km stąd. Wolą mieć samodzielną, autonomiczną gminę z obywatelskim myśleniem,
              oczywiście też ze swoimi ambicjami i głupstwami, aniżeli być przedmiotem
              decyzji podejmowanych gdzieś daleko, na które nie mają żadnego wpływu"

              Co tu złego w tej wypowiedzi??? ja się z nią w 100 zgadzam !!!!
              • Gość: jojo Re: Teza 2 i 3 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.06, 14:53
                Między Rzeszowem a gminami coś się stało i być może w tym układzie nie będzie
                tyle wielkoduszności, żeby zapomnieć o wzajemnych urazach. Ale Rzeszów jest
                dziś fajnym miastem średniej wielkości z dużymi ambicjami. I to jest super.

                Z tą tezą też się trzeba zgodzić - no chyba że jest sie niepoważnym dzieciakiem
                który z pretencjonalnym nickiem dorwał sie do kompa :))))
                • Gość: jojo Re: Teza 4 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.06, 14:56
                  "Ja nie widzę tu dyskusji o problemach. Dyskusja ogranicza się do tego: dwa
                  sołectwa, czy cztery. A to jest źle sformułowany temat. Problemy są inne:
                  komunikacyjne, ochrony środowiska, centrum edukacyjnego, wodociągów,
                  kanalizacji itp. O nich trzeba rozmawiać i wspólnie je rozwiązywać w skali
                  całego obszaru metropolitalnego dla dobra mieszczuchów jak i mieszkańców gmin
                  ościennych."

                  No własnie - i to jest najpoważniejsze - tymczasem sfrustrowani rzeszowiacy -
                  przywiązani do miasta jak pies do budy - marzą tylko - "Jak nie mogę się stąd
                  wyrwać - to niech mi przynajmniej miasto powiększą " :)))
                  • kmd_rohan Re: Teza 4 25.02.06, 16:28
                    Gość portalu: jojo napisał(a):

                    > "Ja nie widzę tu dyskusji o problemach. Dyskusja ogranicza się do tego: dwa
                    > sołectwa, czy cztery. A to jest źle sformułowany temat."
                    To, co pan profesor widzi, a czego nie widzi, zależy najprawdopodobniej od
                    miejsca siedzenia.
                    >" Problemy są inne:
                    > komunikacyjne, ochrony środowiska, centrum edukacyjnego, wodociągów,
                    > kanalizacji itp. O nich trzeba rozmawiać i wspólnie je rozwiązywać w skali
                    > całego obszaru metropolitalnego dla dobra mieszczuchów jak i mieszkańców gmin
                    > ościennych."
                    Więc może guru oświcił by "mieszczuchów" (ach, cóż za subtelny jezyk pana
                    profesora) jak prosto rozwiązać te problemy. Bo to, że one istnieją - nie jest
                    żadną nowością.

                    > No własnie - i to jest najpoważniejsze - tymczasem sfrustrowani rzeszowiacy -
                    > przywiązani do miasta jak pies do budy - marzą tylko - "Jak nie mogę się stąd
                    > wyrwać - to niech mi przynajmniej miasto powiększą " :)))
                    Ach, dzięki Ci łaskawco za tak dokładne zgłebienie tematu. Rozumiem, że pisząc
                    o tym "przywiązaniu" i o frustracji - masz jakieś dowody na poparcie tych jakże
                    celnych uwag, świadczących jednakowóż o Twoim poziomie i obiektywiźmie?
                  • townmaker Re: Teza 4 25.02.06, 18:06
                    Nie wiem gdzie tej dyskusji prof. Kulesza się przysłuchiwał. Reszta to niestety
                    również bełkot na okragło; zresztą wcześniej napisałem po kolei o tym, o czym
                    profesor mówić usiłuje, kto woli pseudonaukową demagogię - jego problem.
                • kmd_rohan Re: Teza 2 i 3 25.02.06, 16:18
                  Bzdur pana Kuleszy ciąg dalszy.
                  1)"Stało się coś". Ach co, panie profesorze? Zabrakło wiedzy, czas na nic nie
                  mówiące ogólniki?
                  2) "Ale Rzeszów jest
                  > dziś fajnym miastem średniej wielkości z dużymi ambicjami. I to jest super."
                  No, to mamy przykład naukowej podbudowy tez pana Kuleszy. Miasto średniej
                  wielkości, a jak wygląda ta "wielkość" w odniesieniu do funkcji miasta? I co
                  właściwie "jest super"?
                  3) "Z tą tezą też się trzeba zgodzić - no chyba że jest sie niepoważnym
                  dzieciakiem który z pretencjonalnym nickiem dorwał sie do kompa :))))"
                  Uprasza się o nie stosowanie sofizmatów!
                • townmaker Re: Teza 2 i 3 25.02.06, 18:02
                  Gość portalu: jojo napisał(a):

                  > Między Rzeszowem a gminami coś się stało i być może w tym układzie nie będzie
                  > tyle wielkoduszności, żeby zapomnieć o wzajemnych urazach. Ale Rzeszów jest
                  > dziś fajnym miastem średniej wielkości z dużymi ambicjami. I to jest super.
                  >
                  > Z tą tezą też się trzeba zgodzić - no chyba że jest sie niepoważnym
                  dzieciakiem
                  >
                  > który z pretencjonalnym nickiem dorwał sie do kompa :))))

                  Bełkot w tezie i w jej obronie
              • kmd_rohan Re: Teza 1 25.02.06, 16:09
                Demagogia jak stąd do Konina!.
                1)Pan za przeproszeniem profesor liczył te kilometry? Zna topografię woj.
                podkarpackiego?
                2)Po włączeniu terenu np. Świlczy do Rzeszowa, ludzie zostaną pozbawieni prawa
                wyborczego?
                3)Pan Kulesza zarządzi dekretem "obywatelskie myślenie" u obywateli i władz
                gmin?
              • townmaker Re: Teza 1 25.02.06, 18:01
                20 km jest z Rzeszowa:
                na zachód do Sędziszowa Młp.
                na północ do Widełki i Sokołowa Młp.
                na wschód do Głuchowa za Łańcutem
                na południe do Czudca i Hyżnego

                czy ktoś proponował takie przyłączenia, czy pan Kulesza wie o czym mówi i jaki
                to ma związek ze sprawą poszerzenia Rzeszowa?
    • Gość: Dębiczanin Re: Rozmowa z prof. Michałem Kuleszą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.06, 17:36
      spieprzaj z naszego regionu hamie jeden!! co ty Kulesza wiesz o Podkarpaciu,
      regionie który nie chciałeś aby powstał!!!
      • tomikus1 Re: Rozmowa z prof. Michałem Kuleszą 25.02.06, 18:20
        !!!!!LUDZIE! JESZCZE RAZ WAM POWTARZAMA!
        Zwykli mieszkańcy Słociny, Przybyszówki czy Zwieczycy nie pasjonują sie tak
        bardzo tym wszystkim! Oni po prostu chcą normalnie, dostatnio żyć.
        To tylko tych kilka karierowiczów gminnych robi szum że mieszkańcy są przeciw.
        Przejedzcie sie tam i popytajcie zwykłych ludzi, większości w zasadzie jest
        wszystko jedno, młodzi są przeważnie za, starzy raczej przeciw.

        I tylko gdyby nie ci gminni działacze z bozej łaski, którzy podburzają
        atmosferę, to wszystkie te sołectwa dowano były by już w granicach rzeszowa, i
        nikt by o tym już nie gadał.
        • Gość: gość Re: Rozmowa z prof. Michałem Kuleszą IP: 62.93.49.* 05.03.06, 21:28
          A po co mają tam być? Bo wy tak chcecie? Po co? Fanaberie.
    • Gość: aleks Re: Rozmowa z prof. Michałem Kuleszą IP: 62.93.49.* 05.03.06, 21:44
      Tak ! Rzeszów jest naprawdę mały !! Taki np. Strasburg we Francji ma aż 240 tyś.
      mieszkańców i zajmuje obszar 78 km kw. !!! A taki inny Frankfurt nad rzeką Men,
      europejskie centrum bankowo- finansowe, z największym w europie lotniskiem - ma
      aż 450 tyś mieszkańców !! Ludzie, czy wy zdajecie sobie sprawę jak małe są to
      mieściny? To Rzeszów bedzie w końcu już niedługo większy od nich!! w końcu
      wyprzedzi te miasta i tutaj przeniesie się wiekszość banków i instytucji
      finasowych, przeprowadzą się urzednicy europejscy, a w dzielnicy Jasionka
      zbuduje sie pietrowe pasy startowe dla największego portu europy ! Przecież to
      wielkośc jest najważniejsza, a Rzeszowowi brakuje już tylko ciut ciut... tylko
      parę okolicznych wiosek.
Pełna wersja