Gość: adiunkt
IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl
01.12.02, 14:53
Sprawa Bonusiaka dobiega końca. Nagle wyjdzie, że to szlachetny i porządny
człowiek. No ale jak by miało być inaczej, skoro niedawno prorektorem został
niejaki Sagan z katowic, którego wyjebali ze slaskiego bo donosił na
kolegów. teraz ekspert w donosach zajał sie inwigilacja porządnych obywateli
(podobno podsłuchuje solidarnościowego rektora Lulka) a także i innych
swoich kolesi, ma na nich haki. a jako kumpel bonusiaka zalatwi odpowiednie
podpisy, ze to przyjaciel mlodziezy jest. I jak tu normalnie zyc? Komuna
wraca