mjot1
21.12.02, 10:25
Cóż... Na głupotę niestety rady nie ma!
Opłatek, życzenia, świąteczny nastrój,... To wszystko miało swoje miejsce i
czas.
Czas określony przecież bardzo dokładnie. Konkretny dzień, „pierwsza
gwiazdka”. Na to się czekało...
Teraz jak widzę tych wszystkich wystrojonych Glępów biegających z opłatkiem
na dwa tygodnie przed i dwa po świętach z tymi nieszczerymi a górnolotnymi
życzeniami to mnie skręca.
A „prawdziwym obrońcom wiary” tej „zdrowej części” naszego narodu nic to nie
przeszkadza, nie obraża ich uczuć!!?
Przeciwnie! Staje się to naszym nowym obyczajem! Organizuje się „opłatki”
wszędzie we wszystkich zakładach pracy i innych skupiskach ludzkich. Jak
stado baranów lata się nachalnie z tym opłatkiem i nic nie znaczącymi
życzeniami jak niegdyś z szturmówką na jednego maja!
Nawet i tą naszą tradycję skubańce potrafili spieprzyć! Odarto ten jedyny
dzień w roku z całej tej subtelnej otoczki.
Nic nie potrafią uszanować! Cholera wszędzie prostactwo i hołota!
W związku z powyższym wznoszę toast: „Na pohybel prostactwu -przewodniej sile
naszego narodu!”
Najniższe ukłony!
Zatwardziały tradycjonalista M.J.