Dodaj do ulubionych

Nauczyciele w kolejce

IP: *.pp.rzeszow.pl / 192.168.1.* 01.01.03, 23:53
Najlepszy jest ten kawałek, gdzie napisano, że jedna z
nauczycielek spowodowała stłuczkę jadąc samochodem. Jeśli
belfrów stać na auta, to niech obłudnie nie twierdzą, że
zarabiają mało i muszą się starać o jakieś awanse. Ja np.
zarabiam więcej niż nauczyciel, ale na samochód mnie nie stać.
I nie mam też wakacji ani ferii zimowych.
Obserwuj wątek
    • Gość: belfer Re: Nauczyciele w kolejce IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 02.01.03, 14:21
      Drogi Lucku, dawno już nie czytałem tak głupiego komentarza.
      Życzę ci nowego samochodu. Najlepiej dla baranów.
    • Gość: Jacek Re: Nauczyciele w kolejce IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 02.01.03, 14:28
      A miało być tak pięknie. Kurator Kurp grzmiał na swoich
      dyrektorów. Obiecywał wzorową dyscyplinę pracy w Kuratorium. A
      tu nauczyciele grzmią na niego i jego urzędników.
      Do przemyślenia panie kuratorze.
      • Gość: NIKT Re: Nauczyciele w kolejce IP: proxy / *.gennet.ee 05.01.03, 15:28
        Gość portalu: Jacek napisał(a):

        > A miało być tak pięknie. Kurator Kurp grzmiał na swoich
        > dyrektorów. Obiecywał wzorową dyscyplinę pracy w Kuratorium. A
        > tu nauczyciele grzmią na niego i jego urzędników.
        > Do przemyślenia panie kuratorze.

        Pan kurator myśli.
        Mam dowody.
        Kiedyś ktoś zauważył, ze uczniowie na lekcji muszą myśleć.
        Dobrze by było, żeby wiedzieli, o czym.
        Podobnie jest i w przypadku kuratora.
    • Gość: Nietutejsza Re: Nauczyciele w kolejce IP: serwer:* / 192.168.18.* 02.01.03, 16:20
      Drogi Lucku, dawniej mówiło sie że nauczycielka to prestizowy
      zawód zony biznesmena, bo zawsze były marne pensje w tym fachu
      nie tylko w szkołach ale i na uczelniach.Było jednak uznanie
      społeczne dla tego zawodu, bo też społeczeństwo było inne.
      Dzisiaj, zmizerniał bardzo prestiż tego zawodu , ale nadal żeby
      być w nim dobrym trzeba mieć bogatego męża (żone) czy też
      innego sponsora . Książki, czasopisma kosztują, nie wspominając
      o idiotycznych kursach, warsztatach, warsztacikach, tudzież
      studiach podyplomowych ( na których nota bene kabzę nabijają Ci
      którzy często mniej wiedzą od samych nauczycieli z danej
      dziedziny, ale maja magiczne dr lub prof. przed nazwiskiem).
      Chciałbyś przeznaczać połowę własnej pensji na książki,
      czasopisma, foliogramy,kserowania testów,wspomniane wyżej
      kursiki,nie wspominając o odpowiednim odzieniu,żeby nie straszyć
      uczniów biedą inteligencji(wszak nią jesteśmy, a przynajmniej
      winniśmy być)???. Na szczęście mam męża,który zarabia (legalnie
      w Polsce; wszystkie przychody opodatkowane tak jak i zresztą
      moje), na te nauczycielskie pięciokrotne wyższe koszty uzyskania
      przychodu, niż mam wpisane w PIT (samochód na dojazd do tej
      lukratywnej wg Pana posady tez mi kupił)A MOZE PANI KTÓRA
      SPOWODOWAŁA STŁUCZKĘ I TYM SAMYM WYWOŁALA DYSKUSJE MA TEZ
      BOGATEGO MEZA, OJCA LUB KOCHANKA? A tak na marginesie:głupotą
      jest ocenianie stanu majętności po rzeczach ruchomych,zwłaszcza
      po samochodzie bo może być np. pożyczony od szwagra. No to
      tyle dobrej nowiny o nauczycielach na dzisiaj. Pozdrawiam
      wszystkich noworocznie.
    • Gość: Wacek Re: Nauczyciele w kolejce IP: 195.116.146.* 02.01.03, 16:50
      Fakt, tak durny komentarz może napisać tylko skończony osioł.
      Nic do nauczycieli nie mam, jak wiele grup społecznych walczą o
      swoje dodatkowe parę groszy do swoich niebogatych pensyjek. Ale
      ty Lucku chyba za wiele kontaktu w młodości z nimi
      (nauczycielami) nie miałeś. A szkoda, może miałbyś trochę
      szersze spojrzenie na otaczający Cię świat.
    • podkarpacie Re: Nauczyciele w kolejce 02.01.03, 18:04
      Gość portalu: lucek napisał(a):

      > Najlepszy jest ten kawałek, gdzie napisano, że jedna z
      > nauczycielek spowodowała stłuczkę jadąc samochodem. Jeśli
      > belfrów stać na auta, to niech obłudnie nie twierdzą, że
      > zarabiają mało i muszą się starać o jakieś awanse. Ja np.
      > zarabiam więcej niż nauczyciel, ale na samochód mnie nie stać.
      > I nie mam też wakacji ani ferii zimowych.

      TEN KOMENTARZ JEST PONIZEJ KRYTYKI. Lucek pewnie jestes albo uczniasem jakiejś
      podrzędnej zawodówki albo absolwentem tejrze szkoły.
      Co do nauczycieli to jak sobie to wyobrażasz uczyli się przez ładny kawał życia
      ostro a teraz mają na rowerach jeździć!!
      WEŹ CHŁOPIE SIĘ NIEWYPOWIADAJ JUŻ WIĘCEJ !!!
    • Gość: buah Re: Nauczyciele w kolejce IP: 138.16.136.* 02.01.03, 20:43
      bueah nauczyciele faktycznie powinni na nogach chodzic a nie samochodami jezdzic
      by mieli czas pomyslec jak tu te mlodziez odpowiednio wyedukowac
      bo poki co w rzeszowskich liceach nauczycielstwo znaczy lenistwo, olewka, i
      przelewanie nauki na uczniow a nie ksztalcenie ich
      zreszta ktoz to idzie na studia pedagogiczne jesli juz idzie - idz sam
      i zobacz a sie przekonasz
      wiec zatem nie plakac mi tutaj nad losem belferkow bo maja zarobki
      adekwatne do ich dzialalnosci
      • Gość: DODO Re: Nauczyciele w kolejce IP: *.debica.sdi.tpnet.pl 02.01.03, 23:18
        Gość portalu: buah napisał(a):

        > bueah nauczyciele faktycznie powinni na nogach chodzic a nie samochodami
        jezdzi
        > c
        > by mieli czas pomyslec jak tu te mlodziez odpowiednio wyedukowac
        > bo poki co w rzeszowskich liceach nauczycielstwo znaczy lenistwo, olewka, i
        > przelewanie nauki na uczniow a nie ksztalcenie ich
        > zreszta ktoz to idzie na studia pedagogiczne jesli juz idzie - idz sam
        > i zobacz a sie przekonasz
        > wiec zatem nie plakac mi tutaj nad losem belferkow bo maja zarobki
        > adekwatne do ich dzialalnosci
        JA TERAZ STUDJUJE CO PRAWDA NIEKRZTALCE SIE NA PEDAGOGA ALE WIEM ŻE TO BARDZO
        TRUDNY ZAWÓD.
        A CO DO ZAROBKÓW NAUCZYCIELI TO PROPONUJE CI ABYS SPRÓBOWAŁ ZA NIECAŁ 800 ZŁ
        WYRZYĆ NA POCZĄTKU SWOJEJ KARIERY ZAWODOWEJ !!
        POZDRAWIAM
        • Gość: Byłam tam... Re: Nauczyciele w kolejce IP: *.nisko.sdi.tpnet.pl 03.01.03, 19:40
          Przeżyłam podwójny szok.Jeden w kolejce, a drugi czytając
          niektóre wypowiedzi. Zacznę od drugiego. Tyle błędów
          ortograficznych nie widziałam już dawno w publicznych
          wypowiedziach. Doradzam kupno słownika ortograficznego (zamiast
          zazdrościć innym samochodu). Dowartościowałam się: jestem
          nauczycielką, mam samochód i słownik.
          Teczkę również złożyłam, chociaż zdziwiłam się, że Kuratorium
          pomyliło nauczycieli z szampanem i zaczęło nas od poniedziałku
          mrozić. Gdyby teczki były odbierane w Kuratorium a nie w
          obskurnym magazynie obok śmietników (rzucane na stos innych
          teczek), wówczas pewnie nie czulibyśmy się tak poniżeni i
          zlekceważeni. Czy tak powinno się traktować najbardziej
          zaangażowanych nauczycieli o skróconym stażu?
          • Gość: NIKT Re: Nauczyciele w kolejce IP: proxy / *.gennet.ee 03.01.03, 21:12
            Gość portalu: Byłam tam... napisał(a):


            >Czy tak powinno się traktować najbardziej
            > zaangażowanych nauczycieli o skróconym stażu?

            o skróconym - nie! absolutnie!
            (ale Pani z Kuratorium w bordowym kostiume w tym obskurnym magazynie na zdjęciu
            wygląda ślicznie. Pozdrawiam tę Panią )
            i wszystkich na deszczu również
          • Gość: Element Re: Nauczyciele w kolejce IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 03.01.03, 21:28
            Gość portalu: Byłam tam... napisał(a):

            > Przeżyłam podwójny szok.Jeden w kolejce, a drugi czytając
            > niektóre wypowiedzi. Zacznę od drugiego. Tyle błędów
            > ortograficznych nie widziałam już dawno w publicznych
            > wypowiedziach. Doradzam kupno słownika ortograficznego (zamiast
            > zazdrościć innym samochodu). Dowartościowałam się: jestem
            > nauczycielką, mam samochód i słownik.
            > Teczkę również złożyłam, chociaż zdziwiłam się, że Kuratorium
            > pomyliło nauczycieli z szampanem i zaczęło nas od poniedziałku
            > mrozić. Gdyby teczki były odbierane w Kuratorium a nie w
            > obskurnym magazynie obok śmietników (rzucane na stos innych
            > teczek), wówczas pewnie nie czulibyśmy się tak poniżeni i
            > zlekceważeni. Czy tak powinno się traktować najbardziej
            > zaangażowanych nauczycieli o skróconym stażu?

            Nie pszejmuj siem błendami. Lódzie siem krztałcom.
            Niestety do tego by nie stawiać byków na forum nie potrzeba nauczycieli.
            Wystarczy słownik ortograficzny z jakiegoś edytora.
            Jednakowoż nawet tenże edytor to za mało by mieć - jak zwykła mawiać kadra
            techniczna - olej we łbie czy - jak wolą to określać humaniści - szersze
            horyzonty.
            Mając nadzieję że nie wywołałem tym swoim utrzymanym w relaksacynjie
            świątecznym nastroju wystąpieniem kolejnego - trzeciego już zdaje się - szoku,
            pozostając z słusznym uważaniem dla Trudu i Zawodu, oraz a propos tego szampana
            radzę: Jak oni Was mrożą, to Wy ich za to wszystko o(b)lejcie.
            Do siego roku.
          • Gość: uaha Re: Nauczyciele w kolejce IP: 138.16.136.* 03.01.03, 21:47
            ueahe
            smieszna jestes kobietko
            co ty tutaj o bledach ortograficznych mowic w internetowej fali komunikacji
            z gory widac ze z nowinkami technicznymi nie masz wiele do czynienia
            ja i wiekszosc z rzeszowskich nauczycieli
            coz, zszokowala sie paniusia sposobem komunikacji internautow
            a to ze nauczyciele to biedota zawdzeczaja sobie samym, malo oleju w glowie
            wiec i malo kasy (nie ogolniam)



            Gość portalu: Byłam tam... napisał(a):

            > Przeżyłam podwójny szok.Jeden w kolejce, a drugi czytając
            > niektóre wypowiedzi. Zacznę od drugiego. Tyle błędów
            > ortograficznych nie widziałam już dawno w publicznych
            > wypowiedziach. Doradzam kupno słownika ortograficznego (zamiast
            > zazdrościć innym samochodu). Dowartościowałam się: jestem
            > nauczycielką, mam samochód i słownik.
            > Teczkę również złożyłam, chociaż zdziwiłam się, że Kuratorium
            > pomyliło nauczycieli z szampanem i zaczęło nas od poniedziałku
            > mrozić. Gdyby teczki były odbierane w Kuratorium a nie w
            > obskurnym magazynie obok śmietników (rzucane na stos innych
            > teczek), wówczas pewnie nie czulibyśmy się tak poniżeni i
            > zlekceważeni. Czy tak powinno się traktować najbardziej
            > zaangażowanych nauczycieli o skróconym stażu?
          • Gość: nonkonformistka Re: Nauczyciele w kolejce IP: serwer:* / 192.168.18.* 03.01.03, 21:48
            Niestety nie wszyscy nauczyciele zaangazowani w pisaniu tych opasłych teczek są
            autentycznie zaangazowani w swojej pracy (znam takich, którzy "chorowali" żeby
            napisac teczkę, w której opisywali nowoczesne metody nauczania przepisane z
            mądrych książek, których w ogóle nie rozumieją, a co dopiero mówić o
            stosowaniu) . Po otrzymaniu dyplomowania kompletnie juz nic nie robia. Jest
            takie powiedzenie,że najgłośniej brzeczą puste garnki. Nie dotyczy to
            oczywiście wszystkich już dyplomowanych i stojących w kolejce. A z drugiej
            strony znam skromnych (nie ja), zaangażowanych nauczycieli z osiagnięciami,
            którym szkoda czasu na pisaninę najpierw planów rozwoju, potem sprawozdań z
            realizacji i "tworzeniu" teczek. Wartośc mojej pracy i moje zaangażowanie chcę
            żeby ocenili moi uczniowie,a nie urzędnicy po liczbie kwitów. A poza tym
            tajemnicą poliszynela jest, że dyplomowania również się juz "załatwia"
            • Gość: ela Re: Nauczyciele w kolejce IP: 80.51.255.* 03.01.03, 23:27
              Taki system awansów jest chory; nauczyciele muszą zbierać najdrobniejsze dowody
              swojej działalności(zdjęcia, kasety video, protokoły, plik zaświadczeń (od
              wójta, policji, proboszcza, związków wędkarzy, myśliwych ( o dokarmianiu
              zwierzyny zimą), ekologów itd, itp. I tak jak w każdej społeczności zdarzają
              się oprócz autentycznych osiągnięć i rzetelnej pracy - pozory, zwykłe
              chciejstwo, miazga. Są dyrektorzy, którzy nie puszczają wniosków, dopóki sami
              nie otrzymają stopnia, są nauczyciele, którzy rzeczywiście przepisują z
              podręczników akademickich całe rozdziały wciskając je komisji jako swoje.
              Żenujące. Dlaczego np. dyrektorzy szkół są awansowani w pierwszej kolejności,
              niejako z urzędu - osiągnięcia całej szkoły, a więc poszczególnych nauczycieli,
              zapisują na konto własnej działalności. A przecież awans związany jest z pracą
              pedagogiczną nauczyciela historii, angielskiego, fizyki... Dyrektor, jeśli chce
              awansować, powinien się wykazać jako nauczyciel konkretnej specjalności - tytuł
              mu bowiem zostaje, gdy nie będzie już dyrektorem. Tak jednak nie jest. A może
              by wzorem niektórych państw wprowadzić obowiązkowe egzaminy: z wiedzy
              merytorycznej i metodycznej, np. co 3-5 lat. To utrzymałoby autentyczne
              zaangażowanie nauczaniem dobrych nauczycieli i zniechęciłoby do zawodu
              miernoty, którzy z takimi egzaminami by sobie nie poradzili. A tak tytuł
              dyplomowanego... i spokój do emerytury. Szkoły i poziomu nauczania taką reformą
              się nie uzdrowi.
              Pozdrawiam (były belfer, który zrezygnował w pracy w szkole, bo nie rozumiał
              zarządzeń dyrektorki, żony wójta, po licencjacie z socjologii)
              • Gość: Nonkonormistka Re: Nauczyciele w kolejce IP: serwer:* / 192.168.18.* 04.01.03, 07:39
                Bardziej żenujący od awansu dyrektorów w pierszej kolejności (nie wszyscy
                blokowali wnioski i dostawali awanse przed swoimi nauczycielami, a poza tym
                zwykle maja długoletni staz pracy pedagogicznej,może i dobrej,nadal ucza,
                często więcej niz muszą, przydzielając sobie nadgodziny, i co najważniejsze
                spotykają się codziennie choćby na korytarzu z uczniami) jest awans urzędników
                kuratorium i związków zawodowych. Jakimi teczkami z osiągnieciami oni się
                wykazali? Toż większość z nich nie nadaje juz sie do pracy z młodym
                człowiekiem, po tylu latach przekładania papierków na biurku i ewentualnie
                grożenia paluszkiem dyrektorom, że nie posiadaja, czy też nie dostarczyli im
                nowych papierzysk.Nie wspominając o kasie jaką pracownicy Kuratorium nabili i
                jeszcze nabijaja na szkoleniach związanych z awansem zawodowym.To samo dotyczy
                nauczycieli oddelegowanych do pracy związkowej. Założę się, że gdyby ww.
                zaproponować: wracasz do pracy do szkoły, odbywasz staz jak każdy
                nauczyciel,kończysz moze jeszcze jakieś studia podyplomowe, za które sam
                płacisz lub zostajesz " na urzędzie" bez dyplomowania, to jednak wiekszość
                wybrałaby to drugie. A może sie mylę?
          • Gość: as Re: Nauczyciele w kolejce, ale po co? IP: 213.199.192.* 04.01.03, 17:47
            Nie wiem, który z ministrów edukacji wpadł na pomysł, by o awansie zawodowym
            nauczyciela rozstrzygały teczki (w dodatku cieszą się one w naszym kraju złą
            sławą). System to ani rozsądny, ani uczciwy i zapewne niewiele ma wspólnego
            choćby z namiastką sprawiedliwej oceny nauczyciela. O jego kwalifikacjach - a
            mniemam, że o to właśnie idzie - ma rozstrzygać obiektywna ocena wiedzy
            uczniów, którą przecież da się zweryfikować nie tylko w skali jednej szkoły,
            gminy, województwa, ale i kraju. Każdy inny sposób tworzy pozory czegoś, co
            nikomu ani niczemu nie służy, trwoni przy tym czas i pieniądze.
            Nazbierać rozmaitych zaświadczeń, poświadczeń, świadectw, dyplomów, publikacji,
            pewnie - jak pokazuje praktyka dnia powszedniego - po rozmaitych perturbacjach
            można, ale zdaje się, że tym sposobem cała para idzie w gwizdek, boć wcale z
            tego nie wynika, byśmy od tej pory mieli do czynienia z jakościowo lepszym
            nauczycielem. W gruncie rzeczy szkoda mi nauczycieli, którzy stanęli do tego
            smutnego "wyścigu szczurów", czego ukoronowaniem było opisane w "GW" składanie
            teczek w rzeszowskim kuratorium, ale jeszcze bardziej żal mi polskiej szkoły,
            bo oznacza to, iż dochodzenie do wyrównania poziomu kształcenia w rozmaitych
            szkołach będzie ciągle pusytm postulatem. W nieodległej perspektywie wejścia do
            Unii Europejskiej i konkurowania o zatrudnienie z tamtejszymi, napawa
            szczególnym niepokojem.
    • Gość: werner Re: Nauczyciele w kolejce IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 04.01.03, 00:53
      Gość portalu: lucek napisał(a):

      > Najlepszy jest ten kawałek, gdzie napisano, że jedna z
      > nauczycielek spowodowała stłuczkę jadąc samochodem. Jeśli
      > belfrów stać na auta, to niech obłudnie nie twierdzą, że
      > zarabiają mało i muszą się starać o jakieś awanse. Ja np.
      > zarabiam więcej niż nauczyciel, ale na samochód mnie nie stać.
      > I nie mam też wakacji ani ferii zimowych.

      Może mąż zarabia kasę na samochody, a żona pracuje zeby mieć z tego
      kieszonkowe!! I baba ma samochód, kieszonkowe i wakacje. Ucz się Lucek ucz, bo
      nauka to potęgi klucz- może będziesz więcej zarabiał i kupisz sobie samochód.
    • Gość: jano Re: Nauczyciele w kolejce IP: *.dami-rz.pl 05.01.03, 21:38
      lucek było się uczyć - zarabiasz chyba tyle co nauczyciel stażysta a tam stali
      sami nauczyciele mianowani

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka