Gość: Andrzej
IP: 67.15.106.*
10.05.06, 11:24
Małe pytanie do osób znających życie - czy to w porządku kiedy panna zrywa zaręczyny z jednym panem, wyjeżdża na wakacje z drugim, rozmawia z nim o wspólnym życiu a po zakończeniu wakacji stwierdza żeby wracał do siebie? Komentarz jest tylko "na tym polega życie". Niecałe dwa miesiące później wraca do nieudacznika, którego kopnęła w tyłek razem z pierścionkiem przed wakacjami. Trochę to za skomplikowane dla mnie, może mi ktoś wyjaśnić z bardziej doświadczonych czy na tym faktycznie polega życie? Bo szlag mnie trafia nieprzeciętnie :/. Pozdrowienia Agniesiu