Dodaj do ulubionych

Komu oddać auto pijanego kierowcy

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.06, 20:48
Zdecydowanie współmałżonkowi!!! Albo najlepiej kompanowi od flaszki. Co za
gamonie.
Obserwuj wątek
    • Gość: qba a od kiedy to ksiądz jest osobą IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 26.06.06, 21:15
      GODNĄ ZAUFANIA???
      • Gość: Oliveira Mam pomysł IP: *.atman.pl / *.atman.pl 27.06.06, 10:12
        Czy Radio Maryja ma parking?
        • centrolew Re: Mam pomysł 27.06.06, 10:33
          Ziobro swoje a prokuratura i sądy swoje... Hihi będą oddawać samochód
          współmałżonkowi ;-)

          ... a swoją drogą co to za durne tłumaczenie, że jakiś biznesmen staci brykę za
          720 tys. zł to kara niewspółmierna do czynu! A co to - śmierć pod kołami
          mercedesa jest lepsza niż ta pod polonezem?! A poza tym ma zaboleć, a jak
          takiemu burżujowi, który obwozi się czymś za 700 tys. PLN wlepi się 1000 zł
          kary, to on zaśmieje się w żywe oczy! Co za durny kraj...
          • koloratura1 W kwestii formalnej. 27.06.06, 10:48
            centrolew napisał:

            >
            > ... a swoją drogą co to za durne tłumaczenie, że jakiś biznesmen staci brykę za
            > 720 tys. zł to kara niewspółmierna do czynu! A co to - śmierć pod kołami
            > mercedesa jest lepsza niż ta pod polonezem?! A poza tym ma zaboleć, a jak
            > takiemu burżujowi, który obwozi się czymś za 700 tys. PLN wlepi się 1000 zł
            > kary, to on zaśmieje się w żywe oczy! Co za durny kraj...

            Dorobiłeś legendę.
            720 tys. to wysokość proponowanej maksymalnej grzywny, a nie - cena "bryki",
            która ma przepaść.
            • centrolew Re: W kwestii formalnej. 27.06.06, 11:01

              > Dorobiłeś legendę.
              > 720 tys. to wysokość proponowanej maksymalnej grzywny, a nie - cena "bryki",
              > która ma przepaść.


              Interpretacja... Cytuje:

              >Maksymalnie grzywna może wynieść nawet 720 tys. zł! - Wyobraża sobie pan
              >konfiskatę samochodu wartego kilkaset tysięcy złotych za jazdę po pijanemu? Bo
              ja >nie. Przestępstwo jest niewspółmierne do wartości samochodu - uważa jeden z
              >krakowskich prokuratorów
              • Gość: ksiądz .........................Księdzu /nt IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.06, 11:11
                • lejbakogelmogel To proste: przemalować, przerejestrować, sprzedać! 27.06.06, 12:00
                  Koszty malowania powinny się zwrócić, a w wypadku wątpliwym
                  z powodu niskiej wartości auta złomować.
                  Wszystkie zmiany trzymać w tajemnicy.
                  SB-eckie akta ujawnić, a tte operacje utajnić.
                  • Gość: tata Ksiądz osoba godna zaufania buahahahahahahahahaha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.06, 12:14
                    dobre sobie :P
                    • Gość: ivulspirit ja je mogę chętnie wziąć:P IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.06, 12:33
                      jak nikt nie chce... co tak będą sobie stały
                      • frant3 Re: ja je mogę chętnie wziąć:P 27.06.06, 12:53
                        Właśnie bierze się po to żeby stały i jeszcze trzeba je pilnować, żeby ktoś nie porysował, albo lusterka nie ukradł. Dlatego nikt nie chce brać sobie na głowę takiego kłopotu.
                        Powinni zabierać pijusom samochody na amen i przerabiać je na radiowozy.

                        --
                        Frant - humor, satyra, krytyka
                        • homo-brunecik-z-tvn24 Kiszcak, Mihnik, Jaruzal ! Godni zaófania :))))) 27.06.06, 22:36
                          ta trójca ludzi honoru
                          może bez problemu przejąć
                          każdą ilość popijackich aut :))
                          • Gość: zaufany.ubol.kac Re: Kiszcak, Mihnik, Jaruzal ! Godni zaófania : IP: *.try.wideopenwest.com 27.06.06, 22:44
                            homo-brunecik-z-tvn24 napisał:

                            > ta trójca ludzi honoru
                            > może bez problemu przejąć
                            > każdą ilość popijackich aut :))

                            dodać do tego spasłego, impotenta,
                            ochlajusa urbana :)
                            to kwartet ten mógłby przejąć
                            nawet auta z zapijaczonej rosji :)
                            • Gość: Zgniew% Re: Kiszcak, Mihnik, Jaruzal ! Godni zaófania : IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.06, 23:47
                              czy ty ,,ubol kac,, jesteś zdrowy na umyśle? Zgłoś się do poradni zdrowia
                              psychcznego lub do szpitala psychriatrycznego.
            • fajka2 Ten Ziobro to kretyn 27.06.06, 12:30
              Ciekawe co zrobią jak capną pijaka w 20 letnim maluchu wartym 150 złotych?
              Równość wobec prawa panie niby prawniku.
              • Gość: stach Re: Ten Ziobro to kretyn IP: *.dnet.pl 27.06.06, 13:43
                fajka2 napisała:

                > Ciekawe co zrobią jak capną pijaka w 20 letnim maluchu wartym 150 złotych?
                > Równość wobec prawa panie niby prawniku.

                myślę, że dla właściciela tego malucha ma duuuuża wartość. Na inne go nie stać i
                to bedzie dla niego powazna dolegliwość - a o to chyba chodi - nie?
                • Gość: Zenio Re: Ten Ziobro to kretyn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.06, 13:46
                  No chyba ze poza maluchem ma jeszcze inny samochód, a malucha tylko na okazje
                  wyjazdu na wódke posiada :)
                  • Gość: icek Re: Ten Ziobro to kretyn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.06, 15:51
                    I bardzo dobrze, że przepadnie samochód wart kilkaset tysięcy złotych. Jak kogoś na to stać, tzn że niższa kara nie będzie wystarczająco dolegliwa - równość wobec prawa nie wyraża się równością ponoszenia bezwzględnych kosztów, tylko względnych!
                    Jak ten prokurator sobie tego nie wyobraża, to gratuluję wyobraźni. Chyba tylko tak drastyczne metody zapobiegną zwiększenia liczby morderstw na drogach (tak to trzeba nazywać!)
                • plaszcz Re: Ten Ziobro to kretyn 27.06.06, 18:28
                  Ten maluch za 150 zł ma dla niego wartość około 10 flaszek mniej wyszukanej wodki :)
                  • Gość: Dragana Re: Ten Ziobro to madry facet!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.onlink.net 27.06.06, 21:57
                    Auto sprzedac a pieniadze przeznaczyc na pokrycie kosztow leczenia osob
                    poszkodowanych. Jesli nie ma poszkodowanych pieniadze przeznaczyc na konto
                    fundacji niosacej pomoc ofiarom pijanych kierowcow. Dosyc tego bandytyzmu po
                    pijaku.
            • kaczy_mozdzek Auto należy oddać osobie z wszytym "Esperalem" 27.06.06, 14:06
              Te są najbardziej godne zaufania.
          • adas313 Re: Mam pomysł 27.06.06, 10:51
            > A poza tym ma zaboleć, a jak takiemu burżujowi, który obwozi się czymś za 700
            > tys. PLN wlepi się 1000 zł kary, to on zaśmieje się w żywe oczy!

            Rozumiem, że rozjechanie przez burżuja (jakież ładne socjalistyczne słowo) jest
            warte dużo więcej, niż przez bramkarza night-clubu?

            Po pijaku to raczej nie biznesmeni limuzynami za 700tys. jeżdżą.
            Z prostego powodu: jest ich bardzo niewielu. Poza tym problemy z prawem szkodzą
            wizerunkowi firmy. Odebranie Volvo fajnie wygląda w TV, ale nie rozwiąże
            problemu. Z kilkunastu tysięcy pijanych kierowców wyeliminuje się
            w najlepszym razie jednego-dwóch.

            Tymczasem najgłośniejsze wypadki na cyku, to wjazdy w drzewo maluchami i innym
            złomem podczas powrotów z dyskotek.

            Ogranicznie (częściowe, ale jednak) problemu jest dziecinnie proste:
            w piątkowe i sobotnie noce wysyłać patrole z alkomatami pod remizy i sprawdzać
            WSZYSTKICH kierowców.
            • poczciwiec i co dalej po sprawdzeniu? 27.06.06, 16:17
              jak w temacie
            • plaszcz Dać Rydzykowi on lubi dobre auta__________________ 27.06.06, 18:25
              bo do byle czego nie wsiada, no bo jakby to wyglądało i co ludzie powiedzą :)
          • sk8isgr8 Karac proporcjonalnie do majatku 27.06.06, 11:00
            Popieram! Kary za wykroczenia przestepstwa itp powinny byc proporcjonalne do stanu majątkowego, bo tylko wtedy beda dotkliwe, Emerytowi wystarczy 50zł, posłowi Misztalowi 50tys (euro).
            Poza tym nie mam nic przeciwko "burzujom". Se zarobil, to ma i jezdzi. Ale 1k zl kary dla niego to faktycznie porazka.
            • misiu-1 Re: Karac proporcjonalnie do majatku 27.06.06, 11:12
              Dokładnie tak. Gdyby wśród ludzi istniały dwie rasy, z których jedna żyłaby
              średnio 70lat a druga 700, to wymierzanie za to samo przestępstwo
              przedstawicielom obu ras jednakowej co do długości kary więzienia byłoby
              krzyczącą do nieba niesprawiedliwością.
              • m.maciejczyk Re: Karac proporcjonalnie do majatku 27.06.06, 11:21
                Ale jeżeli ktoś jest na bezrobotnym i zasiada za kierownicę pod wpływem promili
                to jaka kara zostanie na niego nałożona? Jak na grzywnę go nie stać ewentualnie
                roboty społeczne na odrobienie kary.
                • grzela53 Re: Karac proporcjonalnie do majatku 27.06.06, 11:56
                  A ten bezrobotny to z czego ma na picie alkoholu i na benzyne
                  • Gość: michalng Re: Karac proporcjonalnie do majatku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.06, 12:24
                    Pewnie z pracy na czarno :) albo z pracy za granica.
                  • Gość: misiu15 Re: Karac proporcjonalnie do majatku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.06, 12:28
                    Misie, ale właśnie w Polsce grzywny są tak skonstruowane, żeby były
                    proporcjonalne do wielkości majątku. Najpierw ustala się liczbę stawek
                    dziennych, a potem wysokość stawki. Np, jeżeli biznesmen i bezrobotny popełnią
                    dokładnie takie samo przestępstwo, to obaj dostaną np. 20 stawek dziennych,
                    tylko że pierwszy z nich będzie miał wysokość stawki 2000 zł, a drugi 10 zł.
                    Polecam art. 33 KK. Ameryki nie odkryliście.
                  • fajka2 Re: Karac proporcjonalnie do majatku 27.06.06, 12:33
                    z zasiłku dla bezrobotnych, nie jest też wyklkuczone, że nawalony pojedzie
                    samochodem kradzionym, albo pożyczonym. I co wtedy? Odbieramy samochodzik? Tylko
                    komu?
              • Gość: marek_mbr Re: Karac proporcjonalnie do majatku IP: *.acn.waw.pl 27.06.06, 11:22
                Ale rodzac sie masz wybor jak żyć. Jak się uczyć i jak zarabiać. To zależy od
                Ciebie czy będziesz żył na zasiłku, czy miał dobra pensje, czy załozysz swoją
                firme i za 10 lat będziesz jeździł Mercem S500. Wysokie zarbki sa po to by żyć
                wygodnie, czyli żeby kary były mniej bolesne, żeby dom był większy i rodzina
                szczęśliwa. Dlaczego on ma być karany bardziej tylko dlatego że mu się w życiu
                udało... zaszczuć każdego kto uczciwie w tym chorym kraju sobie zarobił tak?!
                Ktoś kto ma więcej kasy to nie musi być złodziej wsza itp... Lata studiów,
                doświadczenia i pracy, które jakiś inny człowiek spędził pijąc pod monopolowym.
                biedny pijak straci malucha za 500 zł który zostanie oddany żonie, ta pobita
                odda kluczyki i znowu będzię koleś na gazie jeździł... A ktoś komu się powiodło
                i mu się zdażyło pierwszy raz w życiu, albo z jakiegoś nagłego przypadku musiał
                wejśc za kieronice [mówię o takim gdzie nikt go nie mógł zawieźć a sprawa była
                super ważna] ma stracić np BMW za 500tys...

                • Gość: AGNIECHA Re: Karac proporcjonalnie do majatku IP: *.olympus.pl / 195.94.198.* 27.06.06, 11:31
                  Przeciaż dla kasiastego biznesmena, 500 czy tysiąc złaotych to żadna kara.
                  zastanów się o czym piszesz człowieku.....
                  • Gość: michalng Re: Karac proporcjonalnie do majatku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.06, 12:27
                    Tylko ze "kasiasty" moze byc włascicielem firmy która przynosi tak mizerny
                    dochód (wykazywany w PIT) ze bedzie płacił mandat nie 500 a 50 zł :)
                • adas313 Problem leży gdzie indziej! 27.06.06, 11:32
                  Przede wszystkim za tym stoi durne socjalistyczne podejście "zabierzemy tym
                  bogatym pijakom i dobrze im tak!" (zauważcie: bogaty i jadący dobrym autem to na
                  pewno pijak). Ważniejsze jest pozbawienie dóbr niż sam problem jazdy na cyku.

                  Co bardziej napaleni już liczą wpływy ze skonfiskowanych BMW i Porsche, a tu...
                  niespodzianka!

                  Ktoś kto się dorobił porządnego auta, prawdopodobnie ma na tyle rozsądku oraz
                  odpowiedzialności, by nie prowadzić po alkoholu. Poza tym szanuje swoją pracę i
                  jej owoce, więc tym bardziej nie będzie jej narażać na straty. No i statystyka:
                  ilu ludzi w Polsce stać na takie auta?

                  Jestem pewien, że większość aut jakie zostaną skonfiskowane, to będą stare graty
                  prowadzone przez wracających z imprez małolatów. Zlicytować to ?A kupiłbyś jeden
                  z drugim malucha po wypadku, albo 20 letniego grata po wypadku przywleczonego z
                  Niemiec? Nawet jeśli tak to za ile? 200 zł? To nie starczy nawet na tydzień
                  obserwacji powypadkowej w szpitalu, o ewentualnych zabiegach (choćby składanie
                  nogi pod narkozą) nie mówiąc.
                  • misiu-1 Re: Problem leży gdzie indziej! 27.06.06, 11:58
                    Twoja wypowiedź jest niespójna logicznie i już samo to zdradza jej
                    socjalistyczną proweniencję. Skoro uważasz, że ktoś, kto się dorobił porządnego
                    auta, jest wystarczająco odpowiedzialny, żeby nie prowadzić po pijaku, to
                    niepotrzebnie się troszczysz, aby go nie spotkała kara konfiskaty pojazdu.
                    Proste? W całej sprawie chodzi o to, aby zlikwidować zagrożenie, wobec którego
                    dotychczasowe metody pokazały swoją nieskuteczność.
                    Bardzo dobrze, jeśli większość skonfiskowanych samochodów będą stanowiły stare
                    graty. Nie wiem, dlaczego mielibyśmy się martwić, że znikną z dróg za sprawą
                    ich zezłomowania?
                    • adas313 Re: Problem leży gdzie indziej! 27.06.06, 12:11
                      > Twoja wypowiedź

                      Moja wypowiedź była obliczona na wyśmianie argumentów pod zbiorczym tytułem "bo
                      burżuje się rozbijają pijani limuzynami!".

                      > W całej sprawie chodzi o to, aby zlikwidować zagrożenie, wobec którego
                      > dotychczasowe metody pokazały swoją nieskuteczność.

                      Przepraszam bardzo: jakie metody? Czasem (niestety) przejeżdżam koło popularnej
                      w moim mieście dyskoteki. Przed nią - minimum 20-30 aut. I ANI JEDNEGO
                      policjanta. Śmiem wątpić, czy wszyscy imprezowicze wracają stamtąd w stanie
                      idealnej trzeźwości. Taki przypadki można zresztą mnożyć.

                      > Nie wiem, dlaczego mielibyśmy się martwić, że znikną z dróg za sprawą
                      > ich zezłomowania?

                      Tylko czy to nie będzie tak, że będziemy złomować graty na koszt państwa?
                      Ostatecznie od chwili orzeczenia przepadku mienia auto i wszystkie czynności
                      z nim związane to problem skarbu państwa...

                      Moim zdaniem punktem wyjścia do walki z przesadnym piciem powinno być
                      BEZWZGLĘDNE egzekwowanie zakazu sprzedaży alkoholu nieletnim.
                      • Gość: Mars Re: Problem leży gdzie indziej! IP: 217.153.152.* 27.06.06, 12:15
                        Alez nic nie stoi na przeszkodzie, aby kosztami zlomowania obciazyc bylego,
                        pijanego wlasciciela. Problemu nie widze.
                        • adas313 Re: Problem leży gdzie indziej! 27.06.06, 12:18
                          Tylko czy są do tego przepisy?
                          • Gość: Radziwil Re: Problem leży gdzie indziej! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.06, 12:28
                            a jak dla mnie, to ogólnie konfiskata pojazdu to nie porozumienie. Co jeśli
                            pijany kierowca nie jest właścicielem pojazdu ??? Powinno się egzekwować prawo,
                            czyli nie dopuszczać do zasiadania za kierownicą osób, które nie mają stosownych
                            uprawnień, np prawa jazdy.
                            • adas313 Re: Problem leży gdzie indziej! 27.06.06, 12:33
                              > a jak dla mnie, to ogólnie konfiskata pojazdu to nie porozumienie. Co jeśli
                              > pijany kierowca nie jest właścicielem pojazdu ???

                              No właśnie...

                              Oczywiście usłyszy się: "Można dochodzić swoich praw w sądzie!".
                              Tylko co z tego, skoro należy wpłacić wadium, a potem czekać, czekać, czekać,
                              czekać na to, że być może się uda coś odzyskać? A auta nie ma?
                      • misiu-1 Re: Problem leży gdzie indziej! 27.06.06, 13:03
                        adas313 napisał:

                        > Moja wypowiedź była obliczona na wyśmianie argumentów pod zbiorczym
                        > tytułem "bo burżuje się rozbijają pijani limuzynami!".

                        Jak chcesz wyśmiewać jakieś stwierdzenia, to bądż łaskaw robić to tam, gdzie
                        się pojawiają. Ja podobnych uzasadnień nie podnosiłem.

                        > Przepraszam bardzo: jakie metody?

                        Proszę Cię bardzo - odbieranie praw jazdy, traktowanie prowadzenia pod wpływem
                        alkoholu jako przestępstwa zagrożonego więzieniem, a nie wykroczenia,
                        publikowanie wizerunków pijaków w mediach itd. To wszystko nie działa.
                        Pozbawieni prawa jazdy jeżdżą dalej bez prawa jazdy. Zagrożenie karą więzienia
                        jest kpiną z prawa, bo liczba pijaków zatzymanych w jednym tylko roku znacznie
                        przekracza liczbę miejsc we wszystkich więzieniach razem wziętych. Publikowanie
                        wizerunków nie pomaga, bo widać ludzi niewiele obchodzi ich wizerunek.
                        Konfiskata pojazdu jest środkiem bardzo dobrym, bo pozbawia pijaka fizycznej
                        możliwości powtórnego popełnienia przestępstwa. Nie pojedzie, bo nie ma czym.

                        > Czasem (niestety) przejeżdżam koło popularnej w moim mieście dyskoteki. Przed
                        > nią - minimum 20-30 aut. I ANI JEDNEGO
                        > policjanta. Śmiem wątpić, czy wszyscy imprezowicze wracają stamtąd w stanie
                        > idealnej trzeźwości. Taki przypadki można zresztą mnożyć.

                        Nie ma tylu szeryfów, żeby na każdego obywatela przypadał jeden. W związku z
                        niemożliwością zapewnienia 100% nieuchronności kary i wobec potrzeby
                        zwiększenia tzw. nadziei matematycznej kary, można to zrobić tylko za pomocą
                        surowszego prawa.

                        > Tylko czy to nie będzie tak, że będziemy złomować graty na koszt państwa?
                        > Ostatecznie od chwili orzeczenia przepadku mienia auto i wszystkie czynności
                        > z nim związane to problem skarbu państwa...

                        Nie bardzo rozumiem, co to znaczy - na koszt państwa. To jest właśnie
                        socjalistyczne myślenie. To socjaliści wmówili ludziom, że złomowanie pojazdów
                        kosztuje. Złomowany pojazd to cala masa surowców do ponownego wykorzystania.
                        Skoro opłacalne jest wydobywanie metali z ich rud, to powinno być opłacalne
                        także wykorzystanie gotowych metali zawartych w konstrukcji pojazdu. Wystarczy
                        wspomnieć szkody czynione przez "zbieraczy" złomu, żeby sobie to uświadomić.

                        > Moim zdaniem punktem wyjścia do walki z przesadnym piciem powinno być
                        > BEZWZGLĘDNE egzekwowanie zakazu sprzedaży alkoholu nieletnim.

                        Śmiem wątpić, czy to cokolwiek pomoże. Do stanu uniemożliwiającego bezpieczne
                        kierowanie samochodem nie potrzeba wcale "przesadnego" picia.
                        • adas313 Re: Problem leży gdzie indziej! 27.06.06, 13:24
                          > Nie bardzo rozumiem, co to znaczy - na koszt państwa. To jest właśnie
                          > socjalistyczne myślenie. To socjaliści wmówili ludziom, że złomowanie pojazdów
                          > kosztuje.

                          Ściślej: wyrejestrowanie.
                          • Gość: cell Re: Problem leży gdzie indziej! IP: *.adsl.inetia.pl 27.06.06, 21:30
                            ten problem akurat niedługo powinien zniknąć, gdyż zgodnie z przepisami ustawy o
                            recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji, koszty złomowania (czyli
                            demontażu pojazdu, odzysku i unieszkodliwienia odpadów po demontażu) pokrywa
                            wprowadzający ten pojazd na rynek (tzn. producent bądź ten, kto auto sprowadza
                            do Polski, wsio rawno, stare czy nowe). Innymi słowy, wkrótce auta będą
                            przyjmowane do demontażu bezpłatnie (bo zapłacił już wprowadzający auto na
                            rynek). Innymi słowy, trzeba tylko malutkiej zmiany przepisów, aby właściciel
                            pojazdu, przyłapany na jeździe z promilami, musiał się rozstać z autkiem na
                            zawsze...
                            Zastanawiam się jeszcze nad autami pożyczonymi, ale z drugiej strony... zbyt
                            wielu ginie pod kołami pijaków.
                            Pozdrawiam i trzymam mocno kciuki za skuteczną eliminację promili z dróg
                            Cell
                • misiu-1 Re: Karac proporcjonalnie do majatku 27.06.06, 11:49
                  Kara to nie jest towar w sklepie, którego możesz sobie kupić więcej, jeśli masz
                  więcej pieniędzy. Kara właśnie nie może być mniej bolesna dla kogoś, kto w tym
                  widzi zasłużoną wygodę życia. Ma być jednakowo bolesna bez względu na stan
                  majątkowy.
                • sk8isgr8 Re: Karac proporcjonalnie do majatku 28.06.06, 22:32
                  Prawie prawda, z wyjatkiem kar. Kara ma jakis cel, powinna byc odczuta pzez karanego. Taka "karą" sa np. podatki, które w Polsce płacimy proporcjonalnie do dochodu i tylko Korwin Mikke twierdzi ze to niesprawiedliwe (ja za niesprawiedliwa uwazam progresje podatkow). To co postulujesz w dziedzinie kar to odpowiednik podatku pogłównego. Chęc wygodnego zycia - tak, mozesz sobie zlote kible fundowac. Ale dazenie do dobrego statusu materialnego nie moze byc motywowane checia unikniecia kary, prowadzi to demoralizacji ("wszystko mi wolno, bo mnie STAĆ!") I dlatego kara powinna być proporcjonalna. Wlep Bilowi Gatesowi mandat 500zł, to umrze ze śmiechu.
              • sk8isgr8 Re: Karac proporcjonalnie do majatku 28.06.06, 22:22
                Nie trzeba szukać dwóch ras. Wszak średnio kobiety zyją dluzej niz faceci. Pytanie czy jest to róznica statystycznie istotna, uzasadniająca zroznicowanie kar ;). Dodatkowo sprawe komplikuje przynaleznosc do roznych grup narodowych, etnicznych etc. Przeciez dozywocie dla rosjanina to znacznie krotszy okres niz dla np. duńczyka. Oj, niełatwo być sprawiedliwym ;)!!
            • Gość: michalng Re: Karac proporcjonalnie do majatku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.06, 12:16
              Karac za wykroczenia proporcjonalnie do zarobków mozna w krajach gdzie
              niema "szarej strefy". W kraju jak Polska gdzie szara strefa to ponad 20% to
              kompletna pomyłka. Ilu mamy "bezrobotnych" zarabiajacych spora kaske na czarno
              albo za granica ? Juz widze jak policjanci zatrzymuja "bezrobotnych" gosci w
              brykach za pareset tysiecy zarejestrowanych na Matki emerytki i karaja ich
              najnizszymi z mozliwych mandatami :)
            • Gość: VonHayek o rany skad ile komunistycznego jadu IP: *.adsl.forthnet.gr 27.06.06, 13:43
              majlepiej to wogle wprowadzic obowiazek proporcjonalnego placenia za wszystko i
              jak w supermarkecie bedzie trzeba kupic chleb to przy kasie pani poprosi o PIT
              i Kowalski zaplaci za 1 bochen 2 PLN a Kulczyk 200 000 PLN

              i wtedy bedzie sprawiedliwie, bo wszyscy beda mieli po rowno wreszcie

              nie moge sluchac tych komunistycznych glupot i bredni

              jak to czytam to widze jak niewiele wspolczesni ludzie roznia sie od band
              jaskiniowych gdzie jak ktos sie wyroznial np zapolowal na zwierze, sciagna z
              niego skore i mial okrycie to jak to zobaczyla reszta jaskiniowcow z golymi
              dupami to zebrala sie w kupe i tego ze skora zarznela maczugami

              na swiecie jest tak, rowniez w panstwach demokratycznych (a moze przede
              wszystkim) ze bogaci, wybitni i najlepsi placa characz biednej szarej masie
              zeby po prostu nie zostac przez nia zabitymi

              stad rozne podatki (procentowe) itd

              a co do meritum czyli jazdy po pijanemu to nie chodzi o to zeby znow banda
              biedakow mogla sie dowartosciowac ze komus bogatemu zabierze czesc majatku
              tylko o to zeby pijak innemu czlowiekowi krzywdy nie zrobil - czyli de facto ma
              nie jezdzic samochodem

              jesli juz odbierac pojazd to tylko na zasadzie nakazu sprzedazy (pijak ma
              sprzedac swoj woz i nie wolno mu kupic innego)

              a ze nie mozna wyegekwowac i jezdza nawet bez praw jazdy?

              a to juz nie problem elementarny tylko problem organizacyjny ze socjalistyczne
              zalosnie zorganizowane panstwo homosovieticusow ma tak beznadziejnie
              zorganizowana policje i inne instytucje ze nie potrafi takiej podstawowej
              rzeczy wyegzekwowac

              wiec dla uciechy szarej durnej masy jaskoniowcow sie urzadza igrzyska
              (zabieranie majatku)

              gwarantuje ze sa panstwa w ktorych potrafia prawie w 100% wyegzekowac prawo
              stanowiace ze bez prawa jazdy nie wolno prowadzic

              ps. w panstwie takim jak polska ktore do tej pory (jako jedyne w regionie) nie
              rozliczylo sie z zagrabionej prywatnej wlasnosci (vide reprywatyzacja) bylbym
              ostrozny z wszelkimi inicjatywami pozbawiania ludzi wlasnosci prywatnej
          • irena1949 Re: Mam pomysł 27.06.06, 11:13
            centrolew,masz 100% racji
          • dami7 Re: Mam pomysł 27.06.06, 12:08
            Ten pomysł jest wogóle postawieniem sprawy na głowie, przejawem populizmu w
            najczystszej postaci! Kara powinna być nieuchronna i proporcjonalna do
            popełnionego czynu a nie do sytuacji materialnej sprawcy. Inaczej jest
            wypaczeniem ogólnie rozumianego pojęcia sprawiedliwości.
          • Gość: aja74 Re: Mam pomysł IP: 62.190.106.* 27.06.06, 12:10
            A mnie qr..ca bierze. Bo niby dlaczego bogaty ma zaplacic wiecejza jazde po
            pijaku? To jest dopiero glupie podejscie do sprawy. Skoro to samo wykroczenie
            to powinna byc taka sama kara, skoro przewidzainy mandat za jazde po pijanemu x-
            zl to kazdy ma tyle zaplacic a nie ten co zarabia wiecej to placi y*x-zl
            No drodzy forumowicze puknijcie sie w dekielki i pomyslcie co piszecie. A jak
            ktos jedzie po pijaku to jest to przestepstwo wiec dla jednego i drugiego
            wystarczajaca kara nie liczac mandatu bedzie wiezienie. zarowno dla jednego
            jak i drugiego bedzie to dotkliwa kara. Moze nie za pierwszy raz po pijaku ale
            recydywista jak najbardziej. A pomysly z konfiskata auta to juz zupelnie
            debilny pomysl i godny pieprznietego Zera.
            Ale to widze jest normalne podejscie Polakow do sprawy. Ja malo zarabiam ale
            ten co wiecej to neich holera placi wiecej!!! A co on nie zbiednieje. Ale nic
            bardziej mylnego. Prawo powinno kazdego traktowac na rowni. Jeden podatek i
            wystarczy. A jeszcze coby nie bylo kretactw i zmniejszyc ilosc pan w urzedach
            skarbowych to proponuje 0 ulg podatkowych 0 odpisow podatkowych zadnego
            rozgraniczenia na olej napedowy i opalowy.
            Takie cos by pozwolilo na obnizenie podatkow. A o to wlasnie nam chodzi.

            No ale co tu mowic jak i tak ciemnogord ...


            Towlasnie prowadzi do rozwarstwien. Podobnie jest sprawa z podatkami dlaczego
            ten co wiecej zarabia ma placic wiecej? Dlaczego nasze prawo nie traktuje
            rownorzednie kazdego obywatela?
            S
            • Gość: Mars Re: Mam pomysł IP: 217.153.152.* 27.06.06, 12:35
              Nie przecze, ze lepszym podejsciem do tematu, byla by kara nie kwotowa, tylko
              procentowa. Np na poczet kary za jazde po pijaku pobieranych byloby 10% rocznych
              dochodow przed opodatkowaniem, liczonych jako srednia z ostatnich 5 lat. I wtedy
              nikt by nie powiedzial ze nie poczul w kieszeni dotkliwosci wymierzonej kary.
              • Gość: michalng Re: Mam pomysł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.06, 13:19
                Chyba ze sprawca pracuje na czarno a oficjalnie jest bezrobotnym bez prawa do
                zasiłku. Bo wtedy zapłacił by 0 :P
          • the_rapist Re: Mam pomysł 27.06.06, 14:30
            A może wzorem Finlandii wprowadzic mandaty w wysokości wprost proporcjonalnej do majątku karanego. Tylko czy kierowca, któremu grozi, powiedzmy 100 000 zł mandatu, będzie się zastanawiał czy dać policjantowi 5000 zł. A który policjant się oprze takiej pokusie?
          • Gość: ksw Re: Mam pomysł IP: *.pl / *.pronets.pl 27.06.06, 15:51
            Taaa czyli wg tego co udaje twoją "logikę" pijanemu biznesmenowi w bryce za 720
            tyś zł, powinni zabierać Poloneza he he!! Żl mi ciebie!!
        • Gość: tom najlepszy przyklad polskiego prawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.06, 17:45
          wile mozliwosci nigdy nie ma rozwiazania ktore okreslalo by od do ztylko nie przemyslane gowniane wnioski
      • Gość: asd Re: a od kiedy to ksiądz jest osobą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.06, 11:06
        no własnie! mało im przywilejów to jeszcze auta im dawać? skandal!!
    • Gość: a a nie można na licytację? a kasa IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 26.06.06, 21:22
      na ofiary wypadków!
      • Gość: bolo Re: a nie można na licytację? a kasa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.06, 21:42
        Licytować raz w miesiącu - kasa na ofiary wypadków;
        lub inny godny cel
        a co robi się z bonią i narzędziami zbrodni? przecież to jakieś narzędzie
        zbrodni - wystarczy czytać statystyki.
        ostatecnie autozłom.
        • sceptyk31 Re: a nie można na licytację? a kasa 26.06.06, 22:13
          Zlicytować można po prawomocnym wyroku, jesli skazany nie zapłaci grzywny. A do
          tego czasu czyli najkrócej 4 - 5 miesiecy trzeba płacić za parkowanie. Ten
          pomysł jest idiotyczny od samego początku. Skąd brać na płacenie przez policje
          za parkingi, skoro już teraz policja nie ma pieniędzy np. na paliwo. Policji
          oczywiście nikt sie nie pytał, wszak obecne rządy do jedna wielka konferencja
          prasowa.
        • Gość: tomek Re: a nie można na licytację? a kasa IP: *.chello.pl 26.06.06, 23:58
          Chcesz powiedzieć że pukawki idą na licytacje???!!
        • Gość: Chushek a dlaczego to tak długo miałoby trwać? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.06, 11:03
          Przecież tak sprawa to oczywistość; jechał samochodem, był nawalony, został w
          takim stanie zatrzymany to taki proces powinien dwa dni trwać a nie pół roku...
          Rozumiem, że pijaczki zaraz będą wymyślać przeróżne syropy i krople na serce by
          się wywinąć od kary ale tu nie ma o czym dyskutować. Jest dowód, że prowadził
          nagrzany i wszystko jedno czy to było wynikiem obciągnięcia pół basa u kumpla
          czy też wizyty u lekarza... Stan organizmu powinien się liczyć.
          Wtedy nie byłoby problemu z płaceniem za parkowanie. Auto od razu do żyda...

          I tak powinno się dziać w przypadku każdego pijaczka za kółkiem a nie tylko
          tego, który wypadek spowodował.
      • Gość: inowator allegro i ebay powinny złożyć ofertę IP: *.aster.pl 27.06.06, 10:17
        Może nasze portale aukcyjne powinny złożyć jakąś ofertę utylizacji/wymiany danych z dokumentów samochodu takiego osobnika co to 'na gazie'?
      • koloratura1 Re: a nie można na licytację? a kasa 27.06.06, 10:51
        Gość portalu: a napisał(a):

        > na ofiary wypadków!

        A jeśli facet jechał nie swoim samochodem?
        A co - jeśli kierowca "z promilami" jechał firmowym tirem?
        • sk8isgr8 Re: a nie można na licytację? a kasa 27.06.06, 11:03
          trzeba uwazac komu sie daje auto?
          • Gość: waga71 Re: a nie można na licytację? a kasa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.06, 12:47
            A zastanowiłeś się nad tym choć trochę? W mojej firmie jeździ bardzo wiele
            samochodów w róznych lokalizacjach - rozumiem, że ma być to kolejny haracz od
            firm.
        • Gość: michalng Re: a nie można na licytację? a kasa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.06, 12:43
          Mój ulubiony przykład to nawalony kierowca w piekniutkim nowiutkim zakupionym
          za miejskie pieniadze autobusie :)
          • Gość: xvart a mój ulubiony przykład to nawalony IP: *.e-wro.net.pl 27.06.06, 20:52
            kierowca walca drogowego zatrzymany ostatnio. Chce ktoś kupić walec?
    • Gość: Tampuun Re: Komu oddać auto pijanego kierowcy IP: *.rzeszow.mm.pl 26.06.06, 22:04
      Należy stworzyć fundację dla ofiar wypadków spowodowanych przez pijanych debili
      ,odbierać im auta i na giełdę -kasa do fundacji
      • Gość: RAfa Re: Komu oddać auto pijanego kierowcy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.06, 23:56
        auta sprzedawać a pieniądze na ofiary wypadków będzie bezpieczniej cena aut
        pujdzie w dół i będą pieniądze na poszkodowanych w wypadkach
        • Gość: RAfa Re: Komu oddać auto pijanego kierowcy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.06, 23:57
          "pójdzie"
    • Gość: dark najlepiej księdzu !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.06, 01:21
      Jest osobą zaufania publicznego, poza tym powszechnie znana jest ich miłość do
      samochodów.
      • Gość: mtg Re: najlepiej księdzu !!! IP: *.cmdnnj.east.verizon.net 27.06.06, 04:36
        Ja tu widze w tym bardzo dobry business.Policja potrzebuje samochod do
        holowania t/z "towing truck" i urzadzenie, ktore zaklada sie na kolo
        nazywane "butem"(boot)."Jedni panowie" takiego pijaczka biora ze soba a "drudzy
        panowie" holuja autko tam gdzie nasz klient parkuje (mieszka).Po dostarczeniu
        autka na wskazany adres policja zaklada "buta"."But" jest tak skonstruowany, ze
        samochodem nie da rady jechac za "chiny ludowe".Tego buta tez nie mozna
        sciagnac, trzeba miec specialny klucz! A ten klucz ma tylko policja.Stawka dla
        przykladu jest taka: 200 ZL za samo wezwanie samochodu do holowania, 4 ZL za
        kazdy kilometr, 50 ZL zalozenie "buta" i 50 ZL za sciagniecie "buta".Stawki
        moga byc rozne! To juz jest sprawa do dyspozycji prokuratora jakie one maja byc
        wysokie i dla wszystkich rowne.
        • Gość: YR Re: najlepiej księdzu !!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.06.06, 10:37
          to jest bardzo dobry pomysl, dodatkowo proponuję specjane oznakowanie takich
          bootów np w jakimś jaskrawym kolorze ktore t uzywane by byly wylacznie dla spraw
          z pijanymi kierowcami - obciach przed sasiadami dodatkowo, dla wielu bardziej
          dotkliwy niz te kilkaset zlotych.
          • Gość: kaska Re: najlepiej księdzu !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.06, 11:13
            i mnie sie podoba, :) popieram
        • Gość: emir i jeszcze 10 zet dziennie za wypożyczenie buta... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.06, 11:08
          i wtedy niech sobie przeciągają sprawy w nieskończoność...
          • Gość: YR Re: i jeszcze 10 zet dziennie za wypożyczenie but IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.06.06, 11:37
            No i widzicie Panowie, kilka zupełnie anonimowych osób z całej Polski jest na
            głupim forum internetowym w stanie wymyślić rozwiazanie problemu o wiele
            bardziej racjonalne niż minister, prokurator i cała ekipa ktora bierze za to
            pieniadze. Ja nie wierze że ci wszyscy ludzie ktorzy maja realny wplyw na takie
            decyjze są pozbawieni rozsadku i inteligencji. Moze to wladza tak dziala ze
            traci sie kontakt z rzeczywistoscia?? Gdy posluchac/poczytac o coraz to nowych
            wdrazanych pomyslach i komplikacjach z nimi zwiazanymi az chce sie powiedzic ze
            administracja chyba sama szuka sztucznych problemow aby przez proby ich
            rozwiazywania uzasadnic swoje istnienie.
            • Gość: mtg Re: i jeszcze 10 zet dziennie za wypożyczenie but IP: *.delv.east.verizon.net 27.06.06, 15:03
              Kiedys w gazecie Urbana "NIE" widzialem taki "rysunek satyryczny" na, ktorym
              bylo narysowane podium olimpijskie.Na pierwszym miejscu byla bardzo duza glowka
              kapusty, na drugim srednia a na trzecim najmniejsza.I tak samo jest w naszym
              rzadzie.Wprost proporcionalnie: Im bardziej wysokie stanowisko tym wieksza
              glowka kapusty!
    • Gość: zawsze ojciec dyrektor przyjmnie datki IP: *.hsd1.nm.comcast.net 27.06.06, 05:23
      moherowe
    • Gość: 1944 Re: Komu oddać auto pijanego kierowcy IP: *.man.rsk.pl 27.06.06, 09:36
      w naszym województwie, przepraszam, diecezji, takie pytanie ze trony
      dziennikarza powinno być sygnałem do jego zlustrowania.Przecież u nas
      największe zaufanie / z urzędu/ ma nadobywatel z dumą chodzący w czarnym stroju
      i koloratce- choćby nawet był nikczemnym złoczyńcą. I tym nadobywatelom należy
      oddać takie samochody. Oni będą wiedzieć jak nie naruszyć naszego do nich
      zaufania, najwyżej sprzedadza je , pomnażając i tak już duzy majątek naszej
      Ojczy.zny/ czytaj: Kościoła Katolickiego/.Ciekawe co nato jeden z
      najważniejszych nadobywateli w diecezji, o ktorym mówią, że ma duże zamiłowanie
      do jazdy w stanie wskazującym. Kto dostałby jego samochód? Miłego dnia.
    • Gość: 1944 Re: Komu oddać auto pijanego kierowcy IP: *.man.rsk.pl 27.06.06, 09:36
      w naszym województwie, przepraszam, diecezji, takie pytanie ze trony
      dziennikarza powinno być sygnałem do jego zlustrowania.Przecież u nas
      największe zaufanie / z urzędu/ ma nadobywatel z dumą chodzący w czarnym stroju
      i koloratce- choćby nawet był nikczemnym złoczyńcą. I tym nadobywatelom należy
      oddać takie samochody. Oni będą wiedzieć jak nie naruszyć naszego do nich
      zaufania, najwyżej sprzedadza je , pomnażając i tak już duzy majątek naszej
      Ojczy.zny/ czytaj: Kościoła Katolickiego/.Ciekawe co nato jeden z
      najważniejszych nadobywateli w diecezji, o ktorym mówią, że ma duże zamiłowanie
      do jazdy w stanie wskazującym. Kto dostałby jego samochód? Miłego dnia.
    • Gość: BOB Re: Komu oddać auto pijanego kierowcy IP: *.116.193.118.debica193.tnp.pl 27.06.06, 09:53
      Tak tojuż jest z Pisuarkami. Robimy coś pod publikę, rzucamy hasełko niech
      ciemny ludek sie cieszy i widzi że coś robimy ale że nie ma przepisów
      wykonawczych, kogo to obchodzi niech sie inni martwia ważne że nas będą lubić
    • Gość: wuzet Re: Komu oddać auto pijanego kierowcy IP: 83.238.13.* 27.06.06, 10:07
      "Minister Ziobro chce", i przekazuje jednostkom podległym "wytyczne". Co to
      k... jest - bantustan z kacykiem? Minister nie jest od stanowienia PRAWA,
      takie "chcenie" i "wytykanie" może sobie wsadzić w d... Proszę szanownych
      podległych mu urzędników o oprzytomnienie i poproszenie wskazanie podstawy
      prawnej zalecanego postępowania, a nie wyścigowe włazidu... wobec przełożonego.
      • Gość: TS Re: Komu oddać auto pijanego kierowcy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.06, 12:54
        słusznie
    • Gość: Gutko Przestępstwo jest niewspółmierne do wartości... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.06, 10:08
      a jak pijak taki kogos zabije albo zrobi inwalidą na reszte zycia to juz bedzie
      kara wtedy współmierna?
    • Gość: majkelos13 Re: Komu oddać auto pijanego kierowcy IP: *.chello.pl 27.06.06, 10:08
    • Gość: dobby7 paranoja!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.06, 10:11
      Co za banda ciolow!!!
      Za jazde po spozyciu alkoholu nalezy zabierac DOZYWOTNIO prawo jazdy bez prawa
      do amnestii!!!
      I czy to nie wystarczy??? Dozywotnia utrata prawa jazdy, juz przy pierwszym
      tego rodzaju przestepstwie, nie stwarza tak smiesznych problemow jak ten
      omawiany w artykule.
      Te niby "zdecydowane NIE" dla pijanych kierowcow, daje stala furtke dla
      pijanych "elit rzadowych" za kierownica.
      • zegrz Re: paranoja!!! 27.06.06, 11:42
        Coraz wiecej jest typów jeżdżących bez prawa jazdy, które zostało im zabrane. I
        co z takimi zrobić?
        • poczciwiec pałować aż sie przestaną ruszać 27.06.06, 16:26
          jak w temacie
    • fraglesi67 Szefowi lokalnej komórki.. 27.06.06, 10:12
      ..PiS !
      jeszcze bardziej wyrafinowana odmiana TKM ;-)
    • Gość: godny Re: Komu oddać auto pijanego kierowcy IP: *.polkomtel.com.pl 27.06.06, 10:12
      JA jestem Godny zaufania.
    • lze.wybiorcza Jak to komu? Gorliwym wyznawcom PiSuara:) n/t 27.06.06, 10:14
    • majkelos13 Re: Komu oddać auto pijanego kierowcy 27.06.06, 10:14
      >Maksymalnie grzywna może wynieść nawet 720 tys. zł! - Wyobraża sobie pan
      >konfiskatę samochodu wartego kilkaset tysięcy złotych za jazdę po pijanemu? Bo
      ja >nie. Przestępstwo jest niewspółmierne do wartości samochodu - uważa jeden z
      >krakowskich prokuratorów

      No jak to? Skoro kogos stac na samochod za kilkaset tysiecy i nim jezdzi pod
      wplywem alkoholu, to powinien byc swiadomy, ze moze go to drogo kosztowac.
      Swojego czasu byla dosyc glosna sprawa mandatu wysokosci 200 000 euro nalozonego
      na dyrektora jednej z finskich korporacji za przekroczenie predkosci na motorze.
      Proste - mandat powinien byc adekwatny do zarobkow, bo z mandatu 500 pln ktos
      kto zarabia 10 000 miesiecznie tylko sie usmieje :( Ten sam mandat dla kogos kto
      zarabia 1000 zl to majatek.
    • Gość: bri Re: Komu oddać auto pijanego kierowcy IP: *.crowley.pl 27.06.06, 10:16
      Ja jestem godna zaufania pod warunkiem, że ten samochód będzie ładny i szybki i
      że dostanę bony na paliwo. Trzeba wózek od czasu do czasu rozruszać bo inaczej
      zardzewieje.
    • Gość: boss Re: Komu oddać auto pijanego kierowcy IP: 213.76.149.* 27.06.06, 10:18
      zabierać tablice rejestracyjne!!!
      • sk8isgr8 Re: Komu oddać auto pijanego kierowcy 27.06.06, 11:06
        a jak zidentyfikujesz pozniej goscia jadacego bez tablic?
        • poczciwiec Re: Komu oddać auto pijanego kierowcy 27.06.06, 16:27
          no to koła zabierać i silnik :) mniej miejsca zajmują i pewnie by to upchnął w policyjnych piwnicach
    • Gość: boje sie mordercow wartosc narzedzia przestepstwa nie ma znaczenia IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.06.06, 10:19
      Nie ma zadnego znaczenia jaka wartosc ma narzedzie popelnionego przestepstwa.
      Cytowany w tekscie Pan prokurator z Krakowa pomylil pojecia. Czy morderca
      zabijajacy karabinem ze zlota zrobionym na zamowienie za pol miliona dolarow
      moze liczyc na zachowanie tego narzedzia po dokonanej zbrodni lub nawet przed
      jej dokonaniem kiedy okaze sie, ze ma zamiar z takiej broni zabic?
      SAMOCHOD PIJANEGO KIEROWCY JEST NARZEDZIEM PRZESTEPSTWA I MA BYC KONFISKOWANY

      boje sie mordercow w samochodach bardziej niz tych z pistoletami.
      • Gość: Huk256 POwinni zmienić prawo.... IP: *.pl / *.di-com.pl 27.06.06, 10:48
        tak żeby można zabierać auto OD RAZU po złapaniu i je licytować. Mniejwięcej
        powinno to wyglądać tak:

        -do 0.5 promila za pierwszym razem mandat w wysokości 3xzarobek miesięczny
        złapanego ale nie mniej niż 5 tyś zł, za drugim razem już bez taryfy ulgowej
        czyli konfiskata samochodu (bez możliwości odzyskania) i jego sprzedaż przez
        państwo (lub utylizacja jeżeli samochód jest stary np maluch z 1985 - koszta
        utylizacji spadają na karanego).
        -powyżej 0.5 promila za pierwszym razem 8 mandat w wysokości 6xzarobek
        miesięczny złapanego ale nie mniej niż 10000 zł, utrata prawa jazdy na 2 lata
        oraz samochodu (zależność jak powyżej)
        -dodatkowo sąd może zamienić karę więzienia/utraty samochodu na wersję Szwedzką
        o której ludzi tu wspominali (ale tylko i wyłącznie w wypadku niewielkiego
        przekroczenia dopuszczalnej normy), sąd może oczywiście dołozyć taką karę jako
        dodatkową.
        -w wypadku gdy złapany jechał nei swoim samochodem/nie posiada swojego samochodu
        podlegałby każe grzywny 10xjego miesięczny zarobek ale nie mniej niż 20000 zł
        (oczywiści w wypadku pierwszego punktu (do 0.5 promila)kara ta nei była by
        stosowana.
        -co do rowerów i innych pojazdów ich pijani kierowcy powinni podlegać każe
        6xmiesięczny zarobek ale nie mniej niż 5000 zł

        Takie kary dotknęły by każdego i to mocno. Czekam na zmiane konstytucji...
        • Gość: rowerzysta Odczep się od rowerów! IP: *.localnetwork.pl 27.06.06, 10:57
          Pijany chyba napisał:

          > -co do rowerów i innych pojazdów ich pijani kierowcy powinni podlegać każe
          > 6xmiesięczny zarobek ale nie mniej niż 5000 zł

          Jak wracam na rowerze z Mewy to nikomu krzywdy nie robie... najwyzej swojej
          glowie nazajutrz...
          • koloratura1 Re: Odczep się od rowerów! 27.06.06, 11:08
            Gość portalu: rowerzysta napisał(a):

            > Pijany chyba napisał:
            >
            > > -co do rowerów i innych pojazdów ich pijani kierowcy powinni podlegać każ
            > e
            > > 6xmiesięczny zarobek ale nie mniej niż 5000 zł
            >
            > Jak wracam na rowerze z Mewy to nikomu krzywdy nie robie... najwyzej swojej
            > glowie nazajutrz...

            Nieprawda. Możesz spowodować wypadek na szosie, w którym to wypadku nie
            koniecznie Ty będziesz najbardziej poszkodowany.
            Kierowca, próbując uniknąć walnięcia w Ciebie, jadącego "wężykiem", zamiast w
            Ciebie, walnie w drzewo lub zleci z wysokiej skarpy. Skutkiem może być ciężkie
            uszkodzenie ciała, a nawet -śmierć, zarówno tego kierowcy, jak i pasażerów auta.
            • adas313 Re: Odczep się od rowerów! 27.06.06, 11:15
              A nawet jak rozjedzie tego rowerzystę, to i tak kierowca potem ma całą gamę
              przyjemności: policja, prokuratura, umorzenia i wyrzuty sumienia do końca życia.

              Ten problem dotyczy też pieszych. Łażenie na bani po ulicy zwłaszcza w nocy
              powinno być ścigane jako przestępstwo drogowe.
              • Gość: michalng Re: Odczep się od rowerów! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.06, 12:51
                Własnie o to chodzi. Jazda po pijaku rowerem oczywiscie stwarza zagrozenie ale
                duzo mniejsze jak jazda samochodem. Zagrozenie jakie stwarza pijany rowerzysta
                jest niewiele wieksze niz zagrorzenie spowodowane przez pijanego pieszego.
                Poruszanie sie piechota "na bani" jest w pełni legalne, a jazda rowerem
                zagrozona jest kara wiezienia. Przepisy dotyczace pijanych rowerzystów powinny
                byc troszke zliberalizowane.
        • Gość: laaazy_boy Re: POwinni zmienić prawo.... IP: *.icpnet.pl 27.06.06, 10:59
          Huk, ty tak na poważnie to wszystko ? Może jeszcze tak karę chłosty, zakucie w
          dyby, głodówkę i pielgrzmkę do Częstochowy na klęczkach dowalać pijącym
          kierowcom ? A za recydywę - pozbawić całego mienia - tak by nie pojeździli już
          nigdy ?

          Nie bądź śmieszny.
          • Gość: RM Re: POwinni zmienić prawo.... IP: 212.160.143.* 27.06.06, 11:36
            No to życzę szybkiego spotkania na drodze pijanego kierowcy....
          • Gość: Huk256 Re: POwinni zmienić prawo.... IP: *.pl / *.di-com.pl 27.06.06, 12:15
            A twoim zdaniem to niby jak mamy z tymi gnojami walczyć? Może zaproponuj lepsze
            rozwiązanie - ja nei mam zamiaru się przy swoim upierać, nie twierdzę też że
            jest ono najlepsze i raz na zawsze wyeliminuje pijanych kierowców, ale wielu
            dostanie nauczkę (nawet tych bogatych bo kara bedzie zależeć od zarobku - jak
            ktoś zarabia 1000 miesięcznie zapłaci karę równoważną do tego co zarabia 10000
            miesięcznie).
            Obecnie stosowane kary są za słąbe i taka jest prawda co z tego ze ktoś straci
            prawko jak za jazde bez niego dostanie mandat?(o ile go złapią oczywiście, bo
            powiedzmy sobie szczerze - są miejsca gdzie policię widuje się raz na rok (sam w
            takim miejscu mieszkam niestety) i to na interwencji a nei stojącą z radarem...).
            Kara automatyczna byłaby najlepszym rozwiązaniem - i nei wyciągaj argumentu że
            nie traktuje obywateli równo - bo tak nei jest każdy płaci x krotną wartość tego
            co zarabia, jak wszyscy będą zarabiać jednakowo to pogadamy o zmianach prawa.

            @rowerzysta:

            Mylisz się jak diabli - wczoraj w faktach (i przedwczoraj też) było o pijanych
            rowerzystach, pokazywali wypadek który został przez takiego spowoowany. Z tego
            co pamiętam (mogę się mylić) 2 osoby zginęły (i nie chodzi tu o rowerzystę).
            • Gość: Zenio Re: POwinni zmienić prawo.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.06, 13:03
              > Mylisz się jak diabli - wczoraj w faktach (i przedwczoraj też) było o pijanych
              > rowerzystach, pokazywali wypadek który został przez takiego spowoowany. Z tego
              > co pamiętam (mogę się mylić) 2 osoby zginęły (i nie chodzi tu o rowerzystę).

              Przeciez to demagogia. Mozna tez pokazywac wypadki spowodowane przez trzezwych
              pieszych. Duzo takich wypadków sie odbywa. Koło mojego domu kierowca zeby nie
              przejechac 5-6 latka który wtargol mu na droge przywalił w drzewo. Żona
              kierowcy poniosła smierc a on sam w stanie ciezkim w szpitaku wyladował. Czy to
              powód zeby rodziców których dzieci kreca sie bez opieki koło drogi do wiezienia
              wsadzac ?
              • Gość: Huk256 Re: POwinni zmienić prawo.... IP: *.pl / *.di-com.pl 27.06.06, 14:45
                Po pierwsze: nie nazywaj wszystkiego co nie odpowiada twoim poglądom -
                demagogią. W ten sposób możemy ośmieszyć każdy argument - wieże że to co było w
                faktach było prawdą.
                Po drugie: te sutyacje są skrajnie rózne - jeżeli wsiadasz pijany na rower/do
                samochodu to ŚWIADOMIE podejmujesz ryzyko że kogoś najedziesz lub (w najlepszym
                wypadku) stracisz prawo jazdy. Jeżeli ktos wejdzie na pasy na czerwonym i
                spowoduje wypadek - jest karany, jeżeli rodzice zostawiają dziecko bez opieki
                też powinni być ukarani (ale oczywiście należy zaznaczyć że w tym wypadku kara
                więzienia jest nei na miejscu - bo nie kazali ŚWIADOMIE wsiąść swojemu dziecku
                na rower i bawić sie na drodze (no chyba że było inaczej...).
                • Gość: Zenio Re: POwinni zmienić prawo.... IP: *.acn.waw.pl 27.06.06, 20:53
                  Pijany rowerzysta stanowi duzo mniejsze zagrozenie niz pijany kierowca. Chyba
                  sie z tym zgodzisz. Stanowi nieznacznie wieksze zagrozenie niz pijany pieszy. To
                  sa fakty. Wiedomo ze zdarzaja sie wypadki spowodowane przez pijanych rowerzystów
                  tak jak zdarzaja sie wypadki spowodowane przez pijanych i trzezwych pieszych czy
                  trzezwych rowerzystów. Prawo podchodzi do pijanych rowerzystów tak samo surowo
                  jak to pijanych kierowców, co biorac pod uwage jakie zagrozenie powoduja nie
                  jest sprawiedliwe. Nie twierdze ze nalerzy pozwolic jezdzic rowerzystom na bance
                  ale jednoczesnie wsadzanie do wiezien gosci którzy na wycieczce rowerowej wypili
                  kilka piw to przesada.
                  • Gość: Huk256 Re: POwinni zmienić prawo.... IP: *.pl / *.di-com.pl 28.06.06, 08:44
                    Co do wsadzania do więzień - zgadzam się z tobą w zupełności. Co komu da że gość
                    przesiedzi w pudle kilka lat na NASZ koszt? Jak wyjdzie to znowu siądzie po
                    pijaku za kółkiem. Kary dla rowerzystówm powinny być mniejsze aczkolwiek
                    należało by zaznaczyć że w takim wypadku zaostrzamy kary dla recydywy - jak
                    gościa złapiemy po pijaku kilka razy na rowerze to musi go spotkać podobna kara
                    co pijanego kierowce (3 raz powodował niejsze zagrożenie po zsumowaniu jest tak
                    jakby jechał raz po pijaku autem. Co ty na to?
        • Gość: m-s Re: POwinni zmienić prawo.... IP: *.icpnet.pl 27.06.06, 13:32
          To jest dobre. Nie wiem czy jest coś gorszego niż pijany kierowca. Najbardziej
          nie chciałabym zginąć z powodu głupoty takiego debila, który pije i siada za
          kółkiem. Może by się w końcu nauczyli. Popieram.
      • Gość: waga71 Re: wartosc narzedzia przestepstwa nie ma znaczen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.06, 12:51
        autobus MPK też?
        Gimbusy też?

        czy zaczynamy dzielić na lepszych i gorszych?
        • Gość: Huk256 Re: wartosc narzedzia przestepstwa nie ma znaczen IP: *.pl / *.di-com.pl 27.06.06, 12:59
          Jeżeli jest własnością pijanego to tak - w innym wypadku NIE. Autobusy MPK czy
          PKS nie są własnością oskarżonego więc NIE (przeczytaj mój post - kilka linijek
          wyżej chyba jego ostatni lub przedostatni punkt a będziesz wiedział o co mi chodzi).
    • piekny_romanek komornik i niech licytuje 27.06.06, 10:22
      co za problem???
    • Gość: mm Re: Komu oddać auto pijanego kierowcy IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 27.06.06, 10:29
      a dlaczego NIE żonie? ona jest winna że facet np. wypił sobie po pracy i
      prowadził? przecież auto to także jej własność, dlaczego cała rodzina ma być go
      pozbawiona?
    • Gość: bietka Re: Komu oddać auto pijanego kierowcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.06, 10:31
      A z jakiej racji jako współmałżonka i współwłaściciel mam być ukarana zaborem
      mienia. To nie ja popełniam przestępstwo a mnie karze się i zabiera pojazd
      którym również jeżdżę. Powiedzcie mi jakim prawem!! Czy gdy mąż kogoś
      przejedzie, to czy w ramach odpowiedzialności małżeńskiej będę musiała
      odsiedzieć połowę jego kary? Bo do tego w sumie zmierza pomysł ministra Ziobro :P
      • misiu-1 Re: Komu oddać auto pijanego kierowcy 27.06.06, 10:54
        Gość portalu: bietka napisał(a):

        > A z jakiej racji jako współmałżonka i współwłaściciel mam być ukarana zaborem
        > mienia.

        Z takiej racji, że bedąc współwłaścicielem pojazdu powinnaś uniemożliwić użycie
        go przez pijanego współmałżonka. Jeżeli mąż-moczymorda rozbije samochód na
        drzewie, a ubezpieczyciel (słusznie) odmówi wypłaty odszkodowania to też
        zapytasz z jakiej racji zostałaś ukarana za winy męża? Pomyśl sobie, że patrol
        policji to takie drzewo, o które rozbił się zacny małżonek i zamiast się marwić
        utratą pojazdu, ciesz się, że masz żywego męża.
        • Gość: bietka Re: Komu oddać auto pijanego kierowcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.06, 11:22
          > Z takiej racji, że bedąc współwłaścicielem pojazdu powinnaś uniemożliwić użycie
          > go przez pijanego współmałżonka. Jeżeli mąż-moczymorda rozbije samochód na
          > drzewie, a ubezpieczyciel (słusznie) odmówi wypłaty odszkodowania to też
          > zapytasz z jakiej racji zostałaś ukarana za winy męża? Pomyśl sobie, że patrol
          > policji to takie drzewo, o które rozbił się zacny małżonek i zamiast się marwić
          > utratą pojazdu, ciesz się, że masz żywego męża.

          OK! masz rację ale tylko w wypadku gdy wiadomym by mi było, że małżonek jest pod
          wpływem alkocholu, lub że ma pociąg do niego:(( Nie wszyscy piją nałogowo lub
          nawet często. Małżonka przecież nie jest Aniołem Stróżem i w wypadku zupełnie
          przeciętnego faceta(czytaj-zazwyczaj niepijacego)krok w krok za nim nie łazi i w
          balonik dmuchać nie każe. Już i tak z racji małżeństwa ponosi
          współodpowiedzialność finansową polegającą na współuczestniczeniu w kosztach
          naprawy i pokrycia wszelkich szkód.
          Dodatkowo karać ją jeszcze za winy męża?
          • misiu-1 Re: Komu oddać auto pijanego kierowcy 27.06.06, 12:06
            W taki sposób mogłabyś się użalać w przypadku każdej kary wymierzonej Twojemu
            mężowi. Jeśli np. kogoś zabije i pójdzie do więzienia na ćwierć wieku, to będąc
            jego żoną ponosisz z tego tytułu stratę być może znacznie większą niż wartość
            ewentualnie straconego samochodu. Czy to daje powód do sprzeciwiania się
            karaniu wszelkich przestępców? Żona zawsze ponoci konsekwencje czynów męża i na
            odwrót. I bardzo dobrze, bo przysięgali być z sobą nie tylko na dobre, ale i na
            złe. Na tym polega małżeństwo. :-)))
            • Gość: Zenio Re: Komu oddać auto pijanego kierowcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.06, 13:10
              Tylko ze twoje rozumowanie prowadzi do tego ze jesli mąż zabije i dostanie
              wyrok 25 lat to zona powinna przejąć 1/2 wyroku i idsiedziec 12,5 roku :)
    • Gość: R Re: Komu oddać auto pijanego kierowcy IP: .1.* / *.army.mil.pl 27.06.06, 10:32
      Mam mieszane uczucia co do zabierania komus jego wlasnosci. Oczywiscie nalezy
      ukarac surowo pijanego kierowce, niemniej jednak czy bedzie to skuteczne ? W
      koncu dojdzie do tego, ze wracajacy z imprezy na gazie beda mieli dwa samochody,
      jeden normalny a drugi zlomowaty na tego typu wypady. Wszystkie przepisy mozna
      jakos ominac, a nieposzanowanie wlasnosci prywatnej w naszym kraju jest na
      porzadku dziennym. Wkrotce dojdzie do zabierania domow i mieszkan.
      • koloratura1 Brawo, Ziobro! Ten pomysł ma perspetywy. 27.06.06, 11:20
        Gość portalu: R napisał(a):

        > nieposzanowanie wlasnosci prywatnej w naszym kraju jest na
        > porzadku dziennym. Wkrotce dojdzie do zabierania domow i mieszkan.

        A dlaczego, niby, nie?

        Może nie całkiem na temat, ale tak mi się skojarzyło:
        Gwałcicielowi, który zwabił do domu panienkę i ją zgwałcił, należy - obok innych
        kar - odebrać tenże dom / mieszkanie, a - przynajmniej - kanapę, na której ów
        gwałt miał miejsce. W końcu to też narzędzie zbrodni.

        • Gość: Zenio Re: Brawo, Ziobro! Ten pomysł ma perspetywy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.06, 13:45
          A jesli gwałt miał miejsce na podłodze to trzeba mu parkiet zdemontowac :P
    • Gość: Adam Re: Komu oddać auto pijanego kierowcy IP: *.dip.t-dialin.net 27.06.06, 10:35
      Tem pomysł ma tylko sens jak auta zostaną po zatrzymaniu sprzedane, nie
      koniecznie po normalnej cenie a piniadze z tych sprzedaży na nasze piękne drogi
      i gotowe dwa problemy w jednym. Ale nie ma co na taki prosty pomysł nasi
      politycy nie wpadną.
      • koloratura1 Re: Komu oddać auto pijanego kierowcy 27.06.06, 11:30
        Gość portalu: Adam napisał(a):

        > Tem pomysł ma tylko sens jak auta zostaną po zatrzymaniu sprzedane, nie
        > koniecznie po normalnej cenie a piniadze z tych sprzedaży na nasze piękne drogi
        > i gotowe dwa problemy w jednym. Ale nie ma co na taki prosty pomysł nasi
        > politycy nie wpadną.

        Obawiam się, że właśnie mogą wpaść. Niestety...

        Co w przypadku auta:
        - pożyczonego?
        - skradzionego?
        - służbowego, będącego własnością firmy, w której przyłapany tylko pracuje?
        - dostawczego, np. tira, który jest własnością firmy?
        - autobusu miejskiego?
        • adas313 Re: Komu oddać auto pijanego kierowcy 27.06.06, 11:52
          Dopisałbym: tramwaje a także pojazdy wojskowe, policyjne, straży pożarnej oraz
          karetki pogotowia.

          We własność firm nie wierzę. Biznes jest odpowiedzialny.

          Co z tym mieniem zrobić??? A co za problem???

          Zlicytować!
          Ostatecznie są rzesze osób prywatnych chętnych do kupienia zardzewiałych
          Ikarusów i Jelczy :o)))))))

          Na to że to kupi jakaś firma się nie nastawiam, zapewne nikt nie pomyślał, że
          przedsiębiorstwu trzeba wystawić fakturę VAT :o))))
          • Gość: michalng Re: Komu oddać auto pijanego kierowcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.06, 13:15
            A ja ze swojej strony dodałbym pojazdy bedace własnoscia/wspólwłasnoscia banków
            i firm leasingowych.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka