regionalista 10.07.06, 21:04 W województwie podkarpackim matury zdało 79,2 proc. uczniów, przy średniej krajowej 79 proc. Statystycznie co piąty maturzysta nie zdał egzaminu. To gorzej niż rok temu, bo wtedy zdało ją 86,7 proc. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: gosc Re: Pogrom maturalny IP: 82.177.97.* 10.07.06, 21:20 dobrze ze maturzysci nie zdawali starej matury bo by ją zdalo 50% Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nauczycielka Re: Pogrom maturalny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.07.06, 22:55 Paradoks polega na tym,ze starą (o wiele trudniejsza od poziomu podstawowego nowej) zdawalo przeszlo 90%.A na dodatek nikomu nie uniewazniano za odpisywanie, chociaz np. we wszystkich pracach pisanych na sali pojawial sie ten sam arytmetyczny blad w zadaniu matematycznym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anna Re: Pogrom maturalny IP: *.rzeszow.mm.pl 10.07.06, 22:06 Zakładając, że od lat juz obowiazuje trend , przymuszanie wręcz do chodzenia do szkoły kończacej sie maturą to wynik niezły. Dawniej były zawodówki, teraz ich ilosć jest śladowa, a ta młodziez która nadawałaby sie do zawodówki idzie do liceum profilowanego i słabszych liceów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ada Re: Pogrom maturalny IP: *.19.165.6.osk.enformatic.pl 11.07.06, 08:03 to całkiem niezły wynik Biorąc pod uwagę poziom młodzieży w technikum, ich nastawienie do nauki ( czy raczej brak nastawienia ), zbyt mała liczba godzin z przedmiotów ogólnokształcących to i tak dużo zdało w technikum Normą były wagary w klasach maturalnych, a jak zwracało się uwagę na frekwencję to winny i tak nauczyciel - a rodzic i tak wszystko usprawiedliwi, na kartce wyrwanej z zeszytu ( a nichby wychowawca spróbował nieusprawiedliwić to londuje na dywaniku dyrektora - bo rodzic zawsze ma racę) Dlaczego uczniowie techników muszą mieć maturę, oni maja trudniejszy egzami zawodowy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Belfer Re: Pogrom maturalny IP: *.nat.rsk.pl 11.07.06, 10:29 Z faktami się nie dyskutuje, można je tylko interpretować. A fakt jest taki: co piąty maturzysta oblał. Maturę bedzie powtarzał za rok, więc cos z tymi absolwentami trzeba zrobić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Pogrom maturalny IP: *.19.165.6.osk.enformatic.pl 11.07.06, 19:57 Niby co, pójda sobie do szkół policealnych i tyle - nie muszą mieć matury. Przecież nowa matura jest łatwiejsza do zdania niz stara - tylko 30 % punktów. na starej nauczyciele bali sie dyrektora i musieli oceniać tak, aby były oceny pozytywne( bardzo łatwo sprawdzić - najlepiej matematykę ale to może tylko Kuratorium ) Przynajmniej teraz choć trochę ukrucone jest odpisywanie. Odpowiedz Link Zgłoś
puchiko Re: Pogrom maturalny 14.07.06, 10:41 fakt, aby zlaiczyc mature potrzeba zaledwie 30% punktow ale co z tego? wazne zbye ja jak najlepiej zdac, z marnym wynikiem to sie mozna wybierac tylko na studia zaoczne. Byc moze nowa matura jest latwiejsza ale przynjamniej walczaa z odpisywaniem, rok temu tak fattlanie wypadla matematyka bo ludzie wybierali ja bo' cos odpisza i bedzie' wydawalo im sie ze ja bez problemow zlaicza, w praktyce wyszlo co innego. POza tym poziom egzaminu jets niski, ale jest tez adekwatny do poziomu jaki reprezentuja sobą szkoly a wlasciwie mlodziez, wiadomo jak jest z edukacja w dzisiejszych czasach, nauczyciele sie nie staraja ( wiekszosc) aby ucznie chodizli na korki, przynajmniej jakis nauczyciel sobie dorobi. To tyle na teraz. POzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agata Re: Pogrom maturalny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.06, 11:15 To uczcie sie tak, zeby nauczyciel mogł zrobic kolejna lekcje a nie ustawicznie usilowac nadrabiac wasze zaleglosci sprzed wielu lat. Wtedy nie bedziecie musieli chodzic na korki. W ogole to paranoja z korepetycjami. 15-20 lat temu materialu bylo w bród do opanowania i nikt na korki nie chodzil, bo rodzicow najnormalniej nie bylo stac na oplacenie korepetycji z matematyki, fizyki, polskiego, angielskiego, itp. Teraz wygrywa lenistwo i jakas zwariowana moda. Jak ktoś chciał sie uczyc to robił wszystko, zeby sie nauczyć a nie jedyny pomysł - korki, bo i tak o tym mógł tylko pomarzyc. I zapewniam nie raz kosztowało to duzego wysilku, czemu teraz idziecie na latwizne i tylko korki? Do roboty i tez będzie dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
puchiko Re: Pogrom maturalny 14.07.06, 11:30 Tak, masz racje ludzie maja zaleglosci z gimnazjum ( chory wymysl). Nauczyciwelom nawte nie hcce sie nadrabiac zaleglosci. 15-20 lat temu bylo inaczej. Jestem tegoroczna maturzystka nie nazekam na moje wyniki. Przeszlam przez gimnazjum ( czarna dziura w zyciorysie) w ktorym wlasciwie niczego sie nie nauczylam, zadnemu nauczycielowi nie zalezalo na zainteresownaiu ucznia ani prowadzeniu lekcji. Oka, mohe sie sama uczyc w domu tlyko w tedy powstaje zasadnicze pytanie: po co szkola? W LO byli nauczycilee starej daty i mlodzi. Ci pierwsi czegos wymagali a tym mlodym nawte lekcji sie nie chcialo prowadzic, na ang. bardzo czersto ogladalismy filmy, wlasciwie to byla tlyko improwizorka, nauczycielce nie chcialo sie lekcji prowadzic tlyko narzekala na dyrektora i na to ze siedzi w kszole jak w fabryce( fajna taka fabryka siedzi i nic nie robi a w dodatku placa jej za to) to nie jeden taki przypadek. Z gory przepraszam za bledy i literowki( prosze sie o to nie czepiac) Pozdr. P.S. Oczywiscie jestem swiadoma tego,z e wina nie lezy tlyko i wylacznie po stronie nauczycieli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agata Re: Pogrom maturalny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.06, 13:47 Oczywiscie nie chodziło mi o to, ze wszystkiego nalezy uczyc sie w domu, bo faktycznie po co szkoła w takim razie. Ale raczej o to, zeby współpracowac z nauczycielem, czyli przyswajac to, co na lekcji. Wszystkiego w szkole nie zapamietasz, nie ma cudow, trzeba to powtórzyc, ugruntowac w domu. Na lekcjach nie rozwiążesz tez wszystkich typów zadań matematycznych, fizycznych czy chemicznych związanych z danym tematem, też trzeba popracować w domu, słówek z angielskiego też na opanujesz wszystkich na lekcji, musisz nauczyc sie w domu, itd, itd. A patrzac na uczniów, to raczej sie widzi, ze nauczyciel ma im lopatką wszystko do głowy "włożyć", bez wysiłu z ich strony. A juz jak "nie wlozy", to trzeba poleciec na korki, zeby ktorys z nauczycieli sobie dorobil. Przeciez to absurd. Co do nauczycieli, to są tacy, co sie przejmują i tacy, co sie nie przejmuja. Ale jak są tacy, co sie nie przejmują, to czemu sie nic z nimi nie robi, tylko narzeka? Nauczyciel to pracownik jak kazdy inny. Jesli byla taka historia jak opisujesz, to czemu nikt nie podnosil larum wtedy, zeby zajela sie swoimi obowiazkami? Narzeka sie na nauczycieli po fakcie, jak uczniowie nie zdali matury, czy sie nie dostali na studia, albo pod koniec roku jak groza oceny niedostateczne. Czyzby to zdarzajace sie nic nierobienie nauczycieli bylo komus na reke? Odpowiedz Link Zgłoś
puchiko Re: Pogrom maturalny 14.07.06, 14:23 Jesli chodzi o ta nauczycielke to od kad zostala zatrudnia to inni na nia narzekali( uczniowie i rodzice) ale oczywiscie nie zapominajmy o tym ze jestesmy w Polsce. Mianowicie ta pani zostala zatrudniona po znajomosci, widac ma tak ' mocne plecy' ze dyrektor jej jeszcze nie zwolnil. Tak ta sytuacja jest chora i tak jest w wielu przypadkach, szkoda ze konsekwencje ponosza uczniowie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: js Re: Pogrom maturalny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.06, 20:20 a do ktorego lo chodzilas???? Odpowiedz Link Zgłoś