Gość: leon
IP: 82.177.40.*
28.07.06, 20:34
"weszliśmy na salę, na której leżał chłopiec po operacji przedramienia. Był przy nim jego ojciec. Drugim pacjentem było dziecko przygotowywane do operacji. [...] Ponieważ nie mówimy o stanie zdrowia pacjentów przy obcych dla nich ludziach, poprosiliśmy rodzica, żeby opuścił salę"
ciekawe, a drugi pacjent to nie jest obca osoba?? Dziwnie to interpretuja.