Dodaj do ulubionych

Zdycha mit Owsiaka.

IP: *.sanok.biz / *.internetdsl.tpnet.pl 30.07.06, 23:33


Owsiak - dekompozycja mitu
I znowu, jak co roku, jednym z głównych tematów letnich dyskusji Polaków jest
pewien podstarzały pozer i jego suto zakrapiana imprezka w Kostrzynie. Są
tacy, którzy "Jurka" wielbią "bo kocha dzieciaki i za swoje akcje nie bierze
złamanego grosza". Jeszcze parę lat temu takie osoby, jak sądzę, stanowiły
większość. Dziś jednak coś się zaczęło zmieniać. Mity definiujące publiczny
wizerunek Owsiaka zdają się konać na naszych oczach.

Mit 1: Jurek na tym nie zarabia

Przez wiele lat w powszechnym obiegu funkcjonował mit, wg którego
przerośnięty krasnal będący bohaterem tego tekstu poświęcał "dzieciakom" swój
czas wyłącznie z potrzeby serca, motywowany czystą dobrocią, zaniedbując
swoje własne interesy. Ile jest w tym prawdy mogliśmy się przekonać parę
tygodni temu gdy dobrotliwy, gardzący (oficjalnie) dobrami materialnymi Jurek
niczym lwica o swoje potomstwo walczył o możliwość dalszego dojenia kasy
telewizji publicznej. Przy okazji powstawania jesiennej ramówki TVP szeroka
publiczność miała okazję dowiedzieć się, iż Jurek nie tylko nie udziela się
telewizyjnie "za friko" lecz każe sobie za tę aktywność słono płacić. Schemat
wygląda mniej więcej tak: raz w roku pan O. poświęca się i przez kilkanaście
godzin występuje na antenie TVP2 faktycznie nie pobierając za tę pracę
wynagrodzenia. W zamian przez całą resztę roku telewizja publiczna kupuje od
firmy pana Owsiaka (ponoć za bardzo duże pieniądze) program pt. Kręcioła.
Audycja ta jest tak beznadziejnie nudna, że nie ogląda jej praktycznie nikt
poza osobami pracującymi przy jej montażu. Przez lata nikomu to nie
przeszkadzało ponieważ nie o to w tym wszystkim chodziło by za duże pieniądze
kupować to, co będą chcieli oglądać widzowie lecz by pokryć panu Jurkowi
moralne straty jakie ten ponosi owego darmowego dnia na początku każdego
kolejnego roku. Fakt występowania ścisłego związku między "gratisową"
aktywnością Owsiaka a suto opłacaną produkcją gniotów nie budzi najmniejszych
wątpliwości ponieważ potwierdził go sam zainteresowany: na propozycję
ograniczenia zysków z produkcji "Kręcioły" oświadczył, iż bez tego programu
jego pozostała aktywność w TVP traci jakikolwiek sens Przekładając na język
bardziej przejrzysty - "mogę wam raz do roku odpalać efektownego gratisa pod
warunkiem, że będziecie mi to z nawiązką rekompensować przez pozostałe
kilkadziesiąt tygodni". Sztuczka stara jak handel - wcisnąć frajerowi do
garści (zupełnie za darmo) badziewny gadżet a przy okazji sprzedać mu drugi
za cenę trzykrotnie wyższą od jego prawdziwej wartości.

Mit 2: Jurek to chodząca łagodność, tolerancja i miłość

Ten mit zaczął się kruszyć gdy medialny kult Owsiaka osiągnął swe apogeum.
Wtedy, mówiąc językiem ludu, "Jurkowi odbiła palma". Ze sceny dorocznego
spędu w Kostrzynie (w Żarach?) popłynęły w eter słowa Owsiaka jakiego Polska
nie znała - nienawiść, agresja, wskazywani palcem wrogowie a na koniec
bijatyka z okolicznym chłopstwem (zdenerwowali Owsiaka bo chcieli zarobić na
imprezie, która w założeniu zyski ma przynosić jedynie osobom i podmiotom z
nim związanym, krótko: weszli mu w finansową szkodę). Pełnię tego mało
ciekawego obrazu dopełniła Woodstockowa walka z chrześcijańskimi misjami oraz
pełna życzliwości postawa wobec działań wysłanników rozmaitych sekt.

Mit 3: Z Jurkiem nasze dzieci są bezpieczne

Rokrocznie w drodze na oraz z Przystanku Woodstock giną młodzi ludzie.
Również sam pobyt na podkostrzyńskim klepisku wielu uczestników przypłaca
uszczerbkiem na zdrowiu. Przez cały rok, prawie w każdym wystąpieniu Owsiak
porusza temat bezpieczeństwa. Mówi o pierwszej pomocy, o wypadkach Tymczasem
kulminacją tych działań jest impreza, która każdorazowo pozbawia życia kilku
młodych ludzi a rzeszom innych wyrządza krzywdy nieco mniejszego kalibru.

Przystanek Woodstock 2006 na razie (z tego co wiemy) kosztował życie 2 osób.
To dopiero początek więc pewnie ostateczny bilans ofiar będzie kilkukrotnie
wyższy.

Mit 4: Od Jurka dzieciaki nauczą się jak być lepszymi ludźmi

Nie wiem jak z innymi rzeczami, których młodzi ludzie mogliby się uczyć od
Owsiaka ale gdy mowa o nadużywaniu alkoholu to okazji do nauki na imprezach
Jurka jest sporo. Wystarczy porozmawiać z osobami, które choć raz miały
okazję oglądać popularny Brudstock z bliska - spotkanie dziecka "po kilku
głębszych" nie nastręcza tam większej trudności, wręcz przeciwnie - kłopoty
mógłby mieć ten, kto chciałby znaleźć młodzieńca trzeźwego. Smutnym ale i
wielce wymownym świadectwem takiego stanu rzeczy jest wczorajszy zgon jednego
z uczestników spędu - pierwsze doniesienia przychylnych Owsikowi mediów
mówiły o udarze słonecznym (np. portal Gazeta.pl do teraz obstaje przy tej
wersji), później jednak podano szczegóły, które potwierdziły coraz
powszechniejszą, złą opinię o imprezie: młodzieniec ów zadusił się własnymi,
pijackimi wymiocinami. Reszta towarzystwa, najprawdopodobniej również zalana
w trupa, nawet tego nie zauważyła

Oczywiście organizatorzy imprezy z Owsiakiem na czele przez całe lata
utrzymywali, że Przystanek jest wolny od pijaństwa i narkotyków. Posuwali się
również do wytaczania procesów tym, którzy starali się dać świadectwo zgoła
odmiennej prawdzie oraz poddawania szantażowi moralno-medialnemu wyrokujące w
tych procesach sądy. Zgon młodego mieszkańca Środy Wielkopolskiej dobitnie
wskazuje kto w tym sporze miał rację

W tym roku policja podjęła działania, których w latach ubiegłych nie
przeprowadzano ze strachu przed "psuciem wizerunku" miłego rządzącej wówczas
lewicy Owsiaka - miejsce spędu oraz trasy dojazdowe poddane zostały ścisłej
kontroli antynarkotykowej. Wg mediów efekty są imponujące - w ręce policji
wpadli dealerzy oraz posiadacze sporych ilości środków odurzających. Jak na
imprezę "wolną od narkotyków" rezultat jest imponujący.

Organizatorzy Przystanku znaleźli się w trudnej sytuacji - z jednej strony
doskonale wiedzą, że odcięcie uczestników imprezy od narkotyków oraz alkoholu
(pada propozycja oficjalnej prohibicji) może być dla niej zabójcze - w końcu
dla większości z koczujących na corocznych Przystankach ludzi największą
atrakcją jest właśnie możliwość swobodnego i budzącego tam akceptację oddania
się zupełnemu upodleniu alkoholowo-narkotycznemu. Brudstock bez wódy i
prochów po prostu umrze z głodu Z drugiej jednak strony Owsiak i spółka nie
mogą podjąć jakichkolwiek działań mogących zapobiec tej purytańskiej
krucjacie - przecież oficjalnie Woodstock jest trzeźwy więc prohibicja i
walka z dealerami nie narusza interesów jego uczestników

Jeden z głównych portali zamieścił na swych stronach ankietę zawierającą
pytanie "czy pozwoliłbyś swojemu dziecku jechać na imprezę Owsiaka". Wiem, że
sondy internetowe nie mają większej wartości badawczej ale wyniki tego
głosowania wydają się być znamienne. Jak wiadomo we wszelkich ankietach tego
typu (internetowych) zdecydowaną przewagę zazwyczaj zdobywają zwolennicy
światopoglądu lewicowo-permisywnego, których krótko można scharakteryzować
owsiakowym "róbta co chceta". Jednak tym razem większość z kilkudziesięciu
tysięcy oddanych głosów wskazywała na opcję "nie, nie pozwoliłbym".

Mogę się mylić, ale sądzę, że jest to symptom trzeźwienia społeczeństwa oraz
postępującej erozji zakłamanego wizerunku Owsiaka.

PS. Agencje podały właśnie informację na temat meczu piłkarskiego jaki odbył
się na spędzie Owsiaka. Reprezentacja "Pokojowego Patrolu" (takie
Owsiakjugend, które parę lat temu zajmowało się biciem uczestników zlotu i
utrudnianiem pracy dziennikarzom pragnącym opisać prawdzie oblicze imprezy)
przegrała z zawodnikami Przystanku Jezus w stosunku 0:5. Agencje milczą na
temat przyczyn niedyspozycji przegranych. Pomeczowego dmuchania w balonik nie
przeprowadzono.
Obserwuj wątek
    • Gość: ds16 Re: Zdycha mit Owsiaka. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.07.06, 00:12
      nuda, zupełnie jak obtrąbiany od lat regularnie upadek Wyborczej...ani mnie to
      ziebi ani grzeje, ale to naprawde żałosne tak długo życzyć komuś zle i ciągle
      czuć niedosyt ...
    • Gość: ja sam zdychaj IP: *.res.pl 31.07.06, 00:59
      idź sobie stąd... podpisz się prawdziwym nazwiskiem - będę wiedział komu nie
      podawać ręki gdybym przypadkiem natknął się na takie gów*no w moim życiu....
    • Gość: Jadowity Beret Re: Zdycha mit Owsiaka. IP: *.rzeszow.mm.pl 31.07.06, 07:56
      Dobre, ha, ha, ha.
      To Ci się udało.
      Dzięki że podzieliłeś się z nami tą skrywaną tajemnicą.
      • Gość: Wy Re:Konkurencja czeka na Owsiaka. IP: *.res.pl 31.07.06, 08:32
        Co by o nim nie mówić to jednak zasług więcej ma niż wpadek i radziłbym mu już
        teraz przenieść się z W.O.ś.P-em do Polsatu czy TVNu. Zapytajcie lekarzy lub
        rodziców dzieci które dzięki W.O.ś.P.żyją czy chcą aby W.O.ś.P. przestał grać.To
        że taka mordownia jak kiedyś Jarocin,Zary czy teraz Kostrzyń nad Odrą jest też
        potrzebna świadczy liczba uczestników A OFIARY cóż codzień mamy ich wiele
        ,zdarzają się wszędzie.
    • kmd_rohan Re: Zdycha mit Owsiaka. 31.07.06, 09:28
      O, znowu ten obszczymurek z Sanoka dał głos. Irasiad!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka