Gość: Gabryśka
IP: *.dnet.local / 217.153.194.*
01.08.06, 18:40
W okresie wakacji zdarzyło mi się odwiedzać różne miasta i miasteczka
naszego pięknego kraju, ale z przykrością muszę stwierdzić, że tylko w moim
rodzinnym Rzeszowie kierowcy miejskich autobusów są najgorzej ubrani.
Jechałam dzisiaj starym autobusem na linii 38, za kierownicą stary wiekiem
kierowca i co... tandetna koszula rozpięta w całości, a na domiar tego skąpe
krótkie spodenki i klapki na tych starczych nogach. To jest wizerunek
kierowcy rzeszowskiego MPK. Oczekiwałam potem na inną linię i w międzyczasie
na przystanek podjeżdżały autobusy prywatnych przewoźników. Aż miło
popatrzyć. Kierowcy prywatnych busów, czy firmy Conex w pięknych białych
koszulach, a co niektórzy nawet pod krawatem.
Konkurencja górą, może Dyrekcja rzeszowskiego MPK zatrudni ładnie ubranych
kierowców, bo to oni reprezentują tę firmę.
A może my rzeszowianie nadal jesteśmy POLSKĄ B(?), C(?), a może D(?)... CZAS
TO ZMIENIĆ!