Gość: jozwa
IP: *.nat.rsk.pl
10.08.06, 19:29
Szok!
Dziś był nowy towar w szmateksie, naprzeciwko szkoły na bernardyńskiej. Byłam
mniej więcej po godzinie od otwarcia.
Co mnie tak mnie zdziwiło? Ludzie kłócili się (było ich b.dużo), wyzywali i
wydzierali sobie szmaty z rąk. Wyglądało to jak wyprzedaże w zagranicznych
centrach handlowych. Towarzyszyła temu mu głośna muzyka i zaduch!
Spotkaliście się z czyms takim w lumpexach?