Dodaj do ulubionych

Z Tyczyna odchodzą studenci?

23.10.06, 18:53
Dlaczego odchodzą z Tyczyna studenci II roku politologii? Przecież to
atrakcyjny kierunek. W dodatku nie uruchomiono studiów na I roku.
Obserwuj wątek
    • Gość: absolwent Re: Z Tyczyna odchodzą studenci? IP: *.nat.rsk.pl 23.10.06, 21:56
      mają przecież podpisane kontrakty ze szkołą
      • Gość: PG Re: Z Tyczyna odchodzą studenci? IP: 81.219.8.* 23.10.06, 23:36
        Puszczyk. To Ty jeszcze na wolności? Czy może Zakład Karny w Załężu otworzył
        kawiarenke internetową?
        • Gość: absolwent Re: Z Tyczyna odchodzą studenci? IP: *.nat.rsk.pl 25.10.06, 01:54
          Z tego co wiem, to nie można rozwiązać roku studiów w czasie roku akademickiego
          bez zgody studentów.
          • Gość: student Re: Z Tyczyna odchodzą studenci? IP: 62.93.43.* 25.10.06, 15:13
            Studenta można skreślić z listy tylko wtedy, gdy pozwala na to regulamin. To
            nie jest widzimisię dziekana.
            • Gość: maniek Re: Z Tyczyna odchodzą studenci? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.06, 16:11
              to chyba chodzi o jakąś szkołę w Puszczykowie, puszczyk jest tam rektorem ;)
      • Gość: kalol Re: Z Tyczyna odchodzą studenci? IP: *.podkarpacka.policja.gov.pl 26.10.06, 09:17
        Rektor w Tyczynie jest samozwanczym profesorem. Ponadto ludzi traktuje jak
        smieci, audaje, ze zalezy mu na studentach... Klamstwo! Jest bezwzgledny, wcale
        mu nie zalezy na tym zeby studenci zostali na politologii. Zwalnia ludzi z
        pracy, bo nikt mu nie pasuje.Otoczyl sie klika, ktora mu donosi, manipuluje nim,
        a on tego nie widzi.
        • Gość: logo6 Re: Z Tyczyna odchodzą studenci? IP: *.podkarpacka.policja.gov.pl 26.10.06, 09:29
          Tak jest! Masz racje, uczelnia upada, a wszyscy udaja, ze wszystko jest ok.
          Obluda, klamstwo i glupota zapanowala w tej szkole. od kiedy nastal nowy rektor
          wszystko sie zmienilo, ale na gorsze. Wstyd!!! Rektor pozbywa sie ludzi, ktorzy
          chca jeszcze cos dobrego zrobic dla uczelni, a studentow traktuje jak glupkow,
          obraza ich, wydaje mu sie, ze wszystko mu wolno. Cale szczescie, ze Dziekanow ma
          w porzadku, bo jak ich sie pozbedzie to chyba bedzie musial zatrudnic jakichs
          niedouczonych, bo nikt tam nie przyjdzie madry...
      • Gość: marta Re: Z Tyczyna odchodzą studenci? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.06, 10:26
        A wiec co tu duzo pisac, rektor wyzszej szkoly jak widac nie nadaje sie na
        stanowisko ktore obecnie zajmuje! nie wiem czy nadalby sie do kierowania jakiej
        kolwiek placowki wychowawczej, no moze przedszkole, to byloby jakies
        rozwiazanie. Jak moza tak potraktowac studentow, to jest karygodne!!! Drodzy
        Studenci II roku politologii, nie ma na co czekac! Sprawe trzeba jak
        najszybciej naglosnic! radio, telewizja, prasa i oczywiscie sprawa w sadzie!
        Zobaczymy jak z tego wszystkiego wytlumaczy sie szanowny pan rektor Żelazny...
      • Gość: student Re: Z Tyczyna odchodzą studenci? IP: *.nat.rsk.pl 06.11.06, 16:43
        ta uczelnia prywatna to badziewie nikt po prywatnych nie chce zatrudniać.
    • Gość: trymerka Re: Z Tyczyna odchodzą studenci? IP: *.podkarpacka.policja.gov.pl 26.10.06, 09:11
      Studenci odchodza z Tyczyna poniewaz nowy rektor ich tam wcale nie chce. Nie
      dziekan - rektor! Dazy do upadku szkoly, obiecuje rzeczy niemozliwe, studentom
      kituje farmazony, a robi swoje. Zreszta co mozna powiedziec o rektorze, ktory
      jest TYLKO doktorem habilitowanym, a wszedzie pisze sobie PROFESOR? Jaki z niego
      profesor? Zreszta jak mozna studentom narzucac, ze maja sie przeniesc na
      socjologie, skoro to oni sami powinni decydowac o kierunku studiow?
      • ewka9920 Re: Z Tyczyna odchodzą studenci? 26.10.06, 09:30
        to Uczelnia porubuje pozbyc sie II roku politologii!! oni zostali sami z tym
        problemem, chodza po uczelni jak cienie i wciaz nie wiedza co sie z nimi
        stanie!! rektor zniszczyl ich plany i zostawil na lodzie..
        • Gość: jano99 Re: Z Tyczyna odchodzą studenci? IP: *.podkarpacka.policja.gov.pl 26.10.06, 09:43
          no wlasnie, zrobil to czlowiek, ktory ma sie za niewiadomo KOGO... na akademiach
          gada, ze bedzie dbal o studentow, ze sa najwazniejsi, a tak naprawde, to ma to
          daleko... nie liczy sie wcale z tym, ze oni sami zostali z tym problemem i nikt
          im nie chce pomoc... a wogole to "warto" bylo posluchac rektora na inauguracji w
          tym roku... opowiadal kawaly! A jego zachowanie wskazywalo na to, ze chyba nie
          wiedzial, ze jest na inauguracji...poziom jego wystapienia jako rektora uczelni
          wyzszej - skandaliczny...
          • Gość: ewka9920 Re: Z Tyczyna odchodzą studenci? IP: *.ostdsl.pl 26.10.06, 09:51
            szkoda ze na WSSG panuje zmowa milczenia.a studenci ktorych to bezpsrednio
            dotyczy dowiaduja sie o planach likwidacji ich roku przez czysty przypadek,
            gdyby nie to pwenie powiedzianoby im w grudniu i tak juz sa w sytuacji z ktorej
            ciezko jest wyjsc tym bardziej ze uczelnia podklada im klody pod nogi i nie
            daje im mozliwosci ukonczenia politologi!! co wm z umow skoro w oczach wladz
            uczelni sa tylko papierkiem!!!
      • Gość: jajko Re: Z Tyczyna odchodzą studenci? IP: *.rzeszow.mm.pl 03.11.06, 19:05
        A Wierzbicka to moze sie tytułowac profesor??? Z jakiej racji? Najmłodszy
        habilitant...dziwne jak ona to zribiła!!??
    • Gość: Mpiotrek Re: Z Tyczyna odchodzą studenci? IP: *.azn.nl 26.10.06, 10:13
      dr hab. Walter Żelazny, prof. WSSG w Tyczynie- Wasz Rektor jest profesorem, ale
      tylko WSSG wiec moze uzywac tego tytulu tylko w Tyczynie (i to nie powinno
      nikogo dziwic ze sie tutuluje profesorem, bo ma do tego prawo)

      zobaczcie stronie:
      bazy.opi.org.pl/raporty/opisy/osoby/81000/o81573.htm
      • Gość: student Re: Z Tyczyna odchodzą studenci? IP: *.nat.rsk.pl 26.10.06, 10:23
        Może ktoś napisze co to znaczy rozwiązać rok? W szkołach prywatnych studenci
        podpisują umowy ze szkołą, więc nie można ich ot tak wyrzucić ze szkoły.Mogą
        przecież iść do sądu i żądać wysokiego odszkodowania za to, że szkoła nie
        wywiązała się z umowy
      • Gość: jojo Re: Z Tyczyna odchodzą studenci? IP: *.podkarpacka.policja.gov.pl 26.10.06, 11:32
        Powinien uzywac tego tytulu w kolejnosci tj. dr hab. prof. WSSG, w przeciwnym
        razie wychodzi na to, ze jest profesorem "belwederskim"...
        • Gość: ojoj Re: Z Tyczyna odchodzą studenci? IP: *.ostnet.pl 26.10.06, 19:04
          To wszysko robota spółki Szczepański - Stachowski - Wierzbicka - Ożóg
          • Gość: raba Re: Z Tyczyna odchodzą studenci? IP: 81.15.189.* 26.10.06, 21:36
            no takiej kompilacji to jeszcze nie widzialem! Ale to cccciekawy punkt widzenia...
            moja dziewczyna tam studtowala i teraz sie wstydzi, a ja ja rozumiem
            • Gość: Mada Re: Z Tyczyna odchodzą studenci? IP: *.nat.rsk.pl 26.10.06, 21:41
              Władze szkoły podcinają gałąź na której siedzą. Przecież ci studenci płacą
              czesne.
              Kto się zdecyduje na studia w Tyczynie, skoro po paru miesiącach mogą mu
              powiedzieć, że rozwiązują rok.
        • Gość: konio Re: Z Tyczyna odchodzą studenci? IP: 81.15.189.* 26.10.06, 21:38
          ZgadzAM SIE. Tak powinno byc. Ja mam juz dosc Tyczyna. Rektorze Stachowski WROC!!!
      • Gość: pawel03 Re: co Rektor zrobił tym studentom??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.10.06, 18:30
        co rektor zrobil tym studentom, ze musieli zrezygnowac ze szkoly?? nie jestem w
        stanie wyobrazic sobie jak dawano im w kosc przez 3tygodnie, ze zmusilo ich to
        do grupowej rezygnacji.co oni teraz zrobia?? juz prawie listopad,kto ich
        przyjmie?? oby tylko nie pozostawili tego bez echa!!
    • Gość: student Re: Z Tyczyna odchodzą studenci? IP: *.nat.rsk.pl 28.10.06, 08:17
      nie poddawajcie się!
      • Gość: ex_politologia2 Re: Z Tyczyna odeszli studenci!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.10.06, 17:49
        Wczoraj II rok politologii przestal istniec! dlaczego? przez 3 tygodnie
        probowalismy walczyc by Pan Rektor pozwolil nam ukonczyc Politologie w trybie
        dziennym jednak wszystkie argumenty zawiodly. nie wytrzymalismy presji i
        ciaglych spisków zmierzajacych do zwalenia na nas winy za bledne decyzje
        poprzednich wladz.szykanowano nas i wrabiano w niestworzone historie. zabraklo
        nam sil i zdrowia by walczyc z rektorem.jestesmy zmeczeni cala ta
        sytuacja,dlatego postanowilismy odejsc sami zanim zostaniemy wyrzuceni
        lub "sila" wcieleni do socjologii
        przywiazalismy sie do tej uczelnii jest nam bardzo przykro, ze zostalismy
        zmuszeni do podjecia tak trudnej decyzji.bardzo dziekujemy naszym
        wykladowcom,ktorzy przez I rok byli z nami i gdy teraz teraz odchodzilismy nie
        odwrocili sie od nas.Zostalismy postawieni w dramatycznej sytuacji i dzis
        musimy zaczynac wszystko od nowa.
        chcemy jeszcze raz podkreslic ze to nie byla nasza dobrowona decyzja,podjeta
        zostala pod wplywem nacisku.
        • Gość: student Re: Z Tyczyna odeszli studenci!!! IP: *.nat.rsk.pl 28.10.06, 21:41
          Czyli was wyrzucono. Co to za szkoła co wyrzuca studentów, choć oni chcą
          studiować.
          • strug2 Re: Dziekani podali sie do dymisji 29.10.06, 11:00
            Przed chwilą kolega z Tyczyna przysłał mi SMS-a, że dziekan Ożogowa,
            prodziekani Podkowski i Inglot podali się do dymisji. Czy coś wiecie na ten
            temat?
            • Gość: koral Re: Dziekani podali sie do dymisji IP: 81.15.189.* 29.10.06, 13:37
              Nie wytrzymali tez tej sytuacji... Ilez mozna? Chcieli dobrze dla
              studentow, Nie spodobalo sie to rektorowi. wiec podali sie do dymisji, Szkoda.
              bo byli w porzadku. dbali o szkole.
            • Gość: koral2 Re: Dziekani podali sie do dymisji IP: 81.15.189.* 29.10.06, 15:59
              Sytuacja w szkole od dawna byla zla, ale dopoki pilnowali wszystkiego Dziekani -
              jakos to wszystko funkcjonowalo. Teraz po ich dymisji bedzie jeszcze gorzej!
              Ciekawe jednak co tak naprawde sklonilo ich do tego kroku? Domyslac sie tylko
              mozna, ze bezposrednia przyczyna ich decyzji byly nieporozumienia z rektorem
              Zelaznym. Widac niezbyt byli sluzalczy wobec niego, nie donosili mu i pewnie nie
              zgadzali sie z planami "wykonczenia" politologii. Wielka szkoda, ze odeszli, a
              zwlaszcza dr Podkowski i dr Ozog. Dr Podkowski, zawsze usmiechniety i zawsze
              wspierajacy studentow. To, ze jest wymagajacy jako wykladowca i nielatwo u niego
              zaliczyc przedmiot jesli sie nie chodzilo na wyklady - to jedno, ale jako
              Dziekan byl zawsze w porzadku. Dziwne, ze rektor pozbywa sie takich fachowcow.
              Widac takze , ze wszyscy staneli jak jeden maz i podjeli decyzje o odejsciu
              wspolnie. To tez o czyms swiadczy. Pani Dziekan, Panie Prodziekanie Podkowski i
              Pani Inglot - mamy nadzieje, ze zostaniecie w tej uczelni, nie zostawicie nas
              zupelnie samych i nadal bedziecie nas wspierac swoja charyzma i madroscia.
              • Gość: molo Re: Dziekani podali sie do dymisji IP: 81.15.189.* 29.10.06, 17:32
                Czy ktos ma jeszcze jakies zdanie na ten temat? Pamietam czasy gdy na
                tym forum wrzalo od dyskusji... Mam nadzieje, ze rektor Zelazny czyta nasze
                posty, bo wtedy moze zmadrzeje? Nie mozna rzadzic szkola w sposob bezwzgledny i
                nie dbac o kadre i studentow. Wczesniej czy pozniej obraca sie to p-ko. Ale dr
                hab. powinien to wiedziec... Chyba, ze slucha tylko donosicieli i niedouczonych
                pracownikow szkoly? Przykro jest sluchac i czytac o szkole, do ktorej sie
                chodzilo, ze konczy sie jej byt. A przeciez kiedys byla to kolebka socjologii.
                Zastanawiam sie czy oprocz rektora Stachowskiego, no i potem P.
                Wierzbickiej, tak naprawde komus jeszcze zalezalo na istnieniu tej uczelni? Nie
                mowie tu o nauczycielach akademickich, ktorych bylo sporo. Rektor Zelazny udaje,
                ze mu na szkole zalezy i to widac, ze klamie. Nie potrafi dotrzymac danego
                slowa. Jak mozna likwidowac kierunek politologii??? Jesli nawet mozna, to nie w
                taki sposob! Zle sie dzieje w tyczynskiej uczelni!!!
          • Gość: werka Re: Z Tyczyna odeszli studenci!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.06, 08:47
            Ta szkola upadnie skoro zmusza do odejscia caly rok Politologii, nie wyobrazam
            sobie tego jak czuja sie te osoby.przeciez placili czesne, wpisowe i zjedli
            tyle nerwow na egzaminach i musieli o tym zapomniec. a co do "Pań Obiadowych"
            to niech sie zajnma gotowaniem a nie wymyslaniem plotek ktore szkodza studentom
            i uczelni...
        • Gość: ewka Re: Z Tyczyna odeszli studenci!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.10.06, 17:58
          jak mozna dopuscic do takiej sytuacji by studenci musieli uciekac z uczelni??
          Decyzja dziekanow najprawdopodobniej byla kierowana losem Politologii,przeciez
          Dr Ożóg i dr Podkowski to wykladowcy tego wydzialu.dziwie sie ze rektor i cala
          jego klika nie ma ni troche wspolczucia dla tych ludzi z Ex2roku,jeszcze im
          szkodzi znam tam pare osob i wiem ze to co glosza "panie Obiadowe"jest wierutna
          bzdura.ci ludzie zostali na lodzie i nie maja zadnych ukladow raczej sa jego
          ofiarami!!! powiedzcie mi co oni maja teraz zrobic??
          • Gość: nina Re: Z Tyczyna odeszli studenci!!! IP: 81.15.189.* 29.10.06, 22:46
            Zgadzam sie z Toba! Szkoda ludzi! Studentow i dziekanow! A jesli chodzi o "Panie
            Obiadowe" to strzal w dziessiatke! To wylegarnia plotek na uczelni i wszyscy o
            tym wiedza tylko rektor nie. Alez mi zal tego chlopa! Habilitacja mu
            zaszkodzila...
            • Gość: xxxx Re: Z Tyczyna odeszli studenci!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.06, 09:57
              Z tego co wiem na 2 roku politologi było 8 osób i moim zdaniem nie opłaca sie
              utrzymywac kierunku dla takiej garstki studentów w dodatku jeszcze pare osób
              nie przyjdzie i wykładowca mówi do śiany.Decyzja rektorea miała podłoże
              ekonomiczne i tyle...prywatna szkoła to to jest takie przedsiębiorstwo gdzie
              zarabia się pieniądze...jak coś sie nie opłaci to się to likfiduje i nie ma tu
              miejsca na sentymenty bo nikt nie będzie utrzymywał nierentownego
              kierunku.czysta ekonomia...KESZ IS KING...
              • Gość: mag Re: Z Tyczyna odeszli studenci!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.06, 17:38
                te 8 osob chcialo placic cale czesne i chcialo chodzic, ale rektora to nie
                interesowalo.poprostu chcial skasowac politologie! zrobil to w najpodlejszy
                sposob w jaki mogl.nie chcial ich przeniesc na inna uczelnie,olał.na socjologii
                jest 10 os w tym conajmniej 4 ma 70% znizki i to sie niby oplaca,tak??
            • Gość: tort dla ... Re: Z Tyczyna odeszli studenci!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.06, 09:58
              Obesrwujac poczynania Rektora Żelaznego jednoznacznie wynika, że dziala na
              szkode Uczelni. Jego wypowiedzi do prasy doprowadzily do niskiej rekrutacji.
              Misyjne dokonania to: zwolnienie kierownictwa uczelni, wyrzucenie Dziekana dr
              M.Ożóg, Prodziekana dr. A. Podkowskiego i mgr E.Inglot, doprowadzenie do
              rozwiązania II roku politologii. Swoim dzialaniem oczyscil przedpole aby oddać
              WSSG Pomiankowi. Rektorze Zelazny gdzie "jest ten psi obowiązek oddać służbę
              studentom" o ktorej Pan takim podnioslym glosem mowil na XI Inauguracji w dniu
              7.10.2006 r. Rektorze Żelazny - czy to jest ta misja o ktorej Pan bredzi od
              czerwca br ?????. Nie zabierajcie Tyczynowi Uczelni - znaczącego zakladu pracu
              w gminie.Co na to Rada Miasta, gdzie Burmistrz, wyprowadzaja Wam Uczelnie!
              30/31.10.2006 r. Rektor Żelazny zglasza wykonanie misji na zlecenie.
              • Gość: kojo Re: Z Tyczyna odeszli studenci!!! IP: *.podkarpacka.policja.gov.pl 30.10.06, 11:39
                Nie moge sobie wyobrazic sytuacji, w ktorej rektor uczelni dziala na jej szkode!
                To jest chore cokolwiek by sie na ten temat powiedzialo. Moze jest to rachunek
                ekonomiczny, ale przeciez rzecz dotyczy ludzi! Ktos rozpoczal studia, ktos
                zareczyl, ze bedzie mozna studiowac, a tu nagle okazuje sie, ze to tylko slowa.
                A gzie umowa podpisana z uczelnia? Najprawdopodobniej jednak rektor "olewa"
                prawo i czuje sie ponad nim, bo inaczej zastanowilby sie nad tym co robi.
                Zastraszaniem doprowadza do sytuacji, w ktorej studenci sami opuszczaja
                uczelnie! Nie mozna tak patrzec na to wszystko co robi W.Zelazny. Nie ma tez
                znaczenia, ze jest to prywatna uczelnia i dlatego rektorowi mozna robic
                wszystko! Nie zdaje on sobie chyba sprawy, ze dzialajac na szkode studentow,
                wyrabia opinie o samym sobie. A jest to bardzo zla opinia! Opamietania Panie
                Zelazny!
                • Gość: redemp. Re: Z Tyczyna odeszli studenci!!! IP: *.ostnet.pl 30.10.06, 17:16
                  Bójcie się Boga! Co wy wypisujecie!
                  • Gość: ares Re: Z Tyczyna odeszli studenci!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.06, 20:10
                    to już nie istotne że niema 2 roku politologi dziennych..rektor dopiął swego i
                    jego działanie jest całkowicie niezrozumiałe...bo to nie jest żaden
                    rektor,przyjechał niewiadomo skąd,i rozwala wszystko,zachowuje się jak amator a
                    to niby profesor.Na tym stanowisku trzeba dobrego menadzera i fachowca.rektorze
                    ŻELAZNY odejdz pan i nie rozpiepszaj dobrej uczelni
                    • Gość: studeny Re: Z Tyczyna odeszli studenci!!! IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 30.10.06, 21:10
                      To przyke jest bardzo , jestem studentem 1 roku magisterskich , przez ostatnie
                      lata ogladalem ta szopke ktora sie dziala na uczelni i mialem nadzieje ze to
                      wkacu sie zmieni , ale widzeze najwyzsza pora chyba jednak mgr robic gdzie
                      indziej i to poki jeszcze jest czas ...
                    • Gość: margo Re: Z Tyczyna odeszli studenci!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.10.06, 11:03
                      Tak samo nieistotne jest to ze bez dziennych studiow nie ma zaocznych i
                      uczelnia przestaje istniec.Rektor pozbyl sie ludzi ktorzy w pewien sposob
                      odpowiadali za istnienie szkoly.jaki on ma w tym interes? uwział sie chlop na
                      ta politologie i teraz pewnie do zaocznej sie dobierze..Jest jak tajfun
                      zniszczy wszystko i uczelnie i plany jej studentow.nie zal mu bylo drugiego
                      roku to myslicie ze z reszta sie bedzie cackal,zapomnijcie!!!
                      • Gość: xyz Re: Z Tyczyna odeszli studenci!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.06, 13:13
                        STUDIUJ RAZEM Z NAMI!!! znajac sytuacje tej uczelni watpie rzeby ktokolwiek
                        zdecydowal sie na takie pieklo jakie przezyli studenci 2 roku politologii.
                        Brawo panie Żelazny dopia pan swego politologia przestala istniec szkoda tylko
                        ze to wszystko odbylo sie kosztem studentow.
    • Gość: absolwent Re: Z Tyczyna odchodzą studenci? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.10.06, 16:42
      Hmm... ciągłe spekulacje, dywagacje i szukanie winnych. Dziwi mnie i smieszy to
      społeczeństwo i jego zachowania. "Pieski szczekają, karawana jedzie dalej..."
      Jak możecie się wypowiadać na temat o którym nie macie zielonego pojęcia???
      Ale cóż nie ma się co dziwić, taka już nasza mentalność. Tyczyńska Uczelnia
      przeżyła już 3 rektorów i każdy miał swój wątek na tym forum. Ale patrząc na
      poziom waszych wypowiedzi widac kto interesuje sie takimi pikantnymi
      informacyjkami.
      Co wy wiecie na temat wspaniałości Dziekanów skoro nie znacie nawet zakresu ich
      obowiązków i nie wiecie co robili a czego nie?
      A wasze dywagacje na temat postępowania obecnego Rektora są jedynie nic nie
      wartymi wyssanymi z palaca domysłami.
      Moja rada - umówcie się z Rektorem i porozmawiajcie o tym co was dręczy, z
      pewnością rozwieje wasze wątpliwości...Tylko kto się odważy.....
      • Gość: Krzysiek Re: Z Tyczyna odchodzą studenci? IP: *.nat.rsk.pl 31.10.06, 19:40
        Tak powinni zrobić dziennikarze.
        Naiwnie proponujesz żeby każdą opinie internauci uzgadniali z zainteresowanym.
        Nie mógłbym wówczas skrytykować ministra, bo musiałbym się z nim umówić na
        rozmowę, a moge to zrobic na forum. Rektor jest osobą publiczną i mam prawo
        wyrażać opinie o tym co sie dzieje w kierowanej przez niego szkole, czy to
        będzie Politechnika czy wyższa szkoła w Tyczynie.
        • Gość: ewka9920 Re: Z Tyczyna odchodzą studenci!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.11.06, 10:22
          Z Panem Rektorem nie da sie rozmawiac!! widac ze ktos tu trzyma strone tego
          pana i broni swojej posadki...owszem ta uczelnia przezyla 3 rektorow ale zaden
          z nich nie dzialal przeciwko studentom, zaden z nich nie zmusil CALEGO rocznika
          do ucieczki ze szkoly do ktorej przyszli z jakimis marzeniam!! trzeba zniszczyc
          ta chora wladze zanim nie wykonczy wszystkich studentow!!!
          • strug2 Re: Nowy dziekan 02.11.06, 14:45
            Ze strony internetowej dowiedziałem się, ze nowym dziekanem została dr Lorenc-
            Szpila. Jej dobroć i miłe usposobienie zostaną poddane ogniowej próbie.
            • Gość: siwy Re: Nowy dziekan IP: *.nat.rsk.pl 02.11.06, 21:41
              raczej żelaznej
              • Gość: Walter Zelazny Odroznic ziarno od plewow IP: *.ostnet.pl 02.11.06, 21:49
                Fakty są następujące: po mianowaniu mnie przez Współzałożycieli Rektorem WSSG w
                Tyczynie stwierdziłem, że II rok „dziennych” studiów politologicznych liczy
                siedem osób. WSSG nie jest uczelnią państwową, gdzie za ewentualną, w
                najszerszym tego słowa znaczeniu niegospodarność, za deficyt, płaci budżet
                państwa. Zaproponowałem owym siedmiu studentom politologii, w większości
                studiującym za darmo, by zechcieli rozważyć możliwość przeniesienia się na
                socjologię dzienną lub na politologię zaoczną. Oświadczyłem równocześnie, że
                istnieje niebezpieczeństwo, że ze względów finansowych będę musiał rozważyć
                ewentualne „zamknięcie” II roku politologii, i że jestem gotów ponieść koszty
                związane z taką decyzją włącznie z finansowym i moralnym zadośćuczynieniem
                studentom, którzy nie zgodziliby się na moje propozycje. Daleki byłem jednak od
                podjęcia tej decyzji. Podjąłem po prostu dyskusję na ten temat.
                Jednak to sami studenci politologii dziennej II roku wycofali „papiery” z WSSG,
                najprawdopodobniej korzystając z atrakcyjniejszych ofert darmowych
                studiów „państwowych”. Formalnie niby ustawa o szkolnictwie wyższym zrównuje
                status uczelni publicznych i niepublicznych, jednak jedne żyją z budżetu, inne
                muszą zapracować na swój byt. To oddzielny temat na styku koncepcji liberalnych
                z jednej strony i koncepcji państwa opiekuńczego, którego nie stać – jak w
                Polsce - na opiekę nad całym narodem. To nie tylko kwestia szkolnictwa
                wyższego, ale i służby zdrowia itp. Zawsze ma być lepiej, a wychodzi tak jak
                jest. Czy jest to szkolnictwo wyższe, czy służba zdrowia, jedni dostaną się na
                studia „za darmo”, jak dzieci prokuratorów na prawo, inni skorzystają z
                państwowej specjalistycznej służby zdrowia, inni nie. Zdaniem liberałów
                zagadnienia te ma regulować wolny rynek, zdaniem socjalistów państwo. Prawda,
                jak zwykle, leży po środku.
                Jedno jest tylko dla mnie niejasne. Zamiast powiedzieć: Panie Rektorze, tam czy
                gdzieś indziej możemy studiować gratis, a tu – mimo zapewnień Pana
                poprzedników – prosi się nas o częściową odpłatność, nie godzimy się z taką
                polityką i odchodzimy… Więc zamiast postawić sprawę jasno, tak jak zrobiliby to
                ludzie honoru wybuchła wrzawa…
                Rektor niszczy uczelnie…
                Dziekani poddali się do dymisji…
                Jacy to byli wspaniali Dziekani, jak kochali studentów itp., itd.
                I tak mniej więcej wyglądają wszystkie posty na forum, z których oprócz
                pyskówki i chwytów poniżej pasa, nic nie wynika. To Wy nie wiecie jeszcze,
                kto „zdołował” WSSG?
                Uciemiężeni, skatowani, przez złego Rektora, wyrzuceni na bruk, piszą sobie
                najczęściej piórem innych osób, jakich to doznali krzywd na WSSG i niech sobie
                piszą dalej.
                Dziękuję równocześnie 1200 pozostałych studentów WSSG za to, że są w stanie
                podjąć z mną trudne zagadnienia, że składają mi wizyty dzieląc się ze mną
                swoimi problemami nie szczędząc mi krytyk. Robią to z kulturą. Ja zaś przed
                żadnym studentem nie zatrzasnąłem jeszcze drzwi. Jestem szczęśliwy, że owi
                studenci II roku politologii dziennej sami zrezygnowali ze studiów. Ich (i
                pisane w ich imieniu) wypowiedzi tu na forum, nie różnią się od standardów
                polskiej polityki taśm prawdy Renaty Beger i jej interlokutorów. Nie będę nigdy
                wstydził się w przyszłości, że tacy to politolodzy mogliby ukończyć studia
                podczas mojego „rektorowania”. Po co tylko tyle kłamstwa, hipokryzji i
                chamstwa. Poza tym życzę Wam sukcesów.

    • Gość: były_student Re: Z Tyczyna odchodzą studenci? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.06, 10:03
      Ja coś dodam od siebie. Studiowałem tam i byłem na tym roku który odszedł, ale
      zrezygnowałem już na wakacjach. Dwie sprawy na tym zaważyły: ogólna sytuacja
      uczelni i niektózy wykładowcy, nie traktujący nas serio (w moim odczuciu).
      Denerwowała mnie ta trudna niepewna przyszłość uczelni. Ciągłe zmiany rektorów,
      dziekanów.
      A co do wykładowców, to nie będę podawał nazwisk. Jak już wspomniałem, nie
      traktowali nas i wykładów, a więcczasu przeznaczonego dla nas, serio. Z wielu
      wykładó nie wyniosłem nic, mimo usilnych starań.
      Druga sprawa to traktowanie nas przy ocenianiu na końcu semestru. Przez jednego
      z wykładowców zostałem potraktowany na równi z innym studentem, który pojawił
      się dwa razy na zajęciach. Ja byłem na każdym, miałem wszystko zaliczone na
      dość dobre oceny. Po prostu specjalnie się starałem. I co? Wyszedłem na głupka.
      Mogłem nie chodzić na zajęcia, nie pisać kolokwium, a dostałbym taką samą
      ocenę. Spokojnie bym zaliczył semestr.
      Tak samo mam zastrzeżenia do innych wykładowców (ale podkreślam, nie
      wszystkich, że tak powiem). I też nie wymienię ich nazwisk.
      ALe wymienię nazwiska wykładowców, którzy pokazali się z lepszej strony i któym
      jestem wdzięczny za to, że byli w porządku. Dr Podkowski jest według mnie
      najlepszym wykładowcą na tej uczelni. Dr Guzowska mimo że wymagała bardzo dużo,
      to jednak też jest w porządku. Dr Ożóg też była w porządku. Plus paru jeszcze
      innych nazwisk. Ale pzykro mi, te kilka osób to nie cała uczelnia. Kilka
      indywidualności nie czyni dobrej drużyny, że tak powiem.
      To wszystko i jeszcze kilka innych spraw, spowodowało, że zrezygnowałem. I
      mimo, że teraz mam rok w plecy i straciłem pieniądze, zrobiłem to. Teraz
      studiuję na innej prywatnej uczelni w Rzeszowie i już teraz mogę powiedzieć, że
      nie ma porówniania do tego straconego roku na WSSG w Tyczynie. Jestem teraz
      całkowicie zadowolony. Ze wszystkiego.
      Co do nowego pana rektora, to się nie będę wypowiadał, ponieważ nie spotkałem
      się z nim nigdy i po prostu go nie znam. Więc byłoby to nie fair.
      I słowem zakończenia chciałbym jeszcze powiedzieć jedno. To co teraz się dzieje
      na tyczyńskiej uczelni, jeszcze bardziej zaniży opinię o niej. Choć i ta jest
      tak niska, że aż szkoda gadać. Gdy jeszcze tam studiowałem, dochodziło do tego,
      że wstydziłem się tego przyznać, gdy ktoś mnie pytał gdzie studiuje. Zdarzyło
      się, że ktoś mi powiedział: "Aha, tam gdzie ten rektor tak kradł, czytałem w
      gazecie".
      Miałem tego wszystkiego dosyć, więc zrezygnowałem. Trudno mi było, ale w sumie
      teraz nie żałuję. Na nowej uczelni czuję teraz, że naprawdę studiuję, a nie
      udaje. Tyle ode mnie.
      • Gość: NERWUS Re: Z Tyczyna odchodzą studenci? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.06, 16:27
        odnośnie postu który napisał były student....że jakoby to było mu żle na tej
        uczelni,biedaczysko niedoceniany był,pewnie koledzy ci dokuczali...hehe..co za
        wierutne bzdury facet piszesz..że aż ciśnienie mi podniosłes.w szkole jest
        bezstresowa atmosfera,wykładowcy spoko,na egzaminach też jest jak ma być...i ty
        o tym wiesz Panie"BYŁY STUDENCIE"jak ci dadzą w kosć na tej uczelni co teraz
        jestes to zatęsknisz za WSSG..POZDRAWIAM
        • Gość: były_student Re: Z Tyczyna odchodzą studenci? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.06, 18:00
          Nie koleś. Nie zatęsknię ani trochę. To gwarantuję. Jak tam kiedyś przejadę
          obok niej to nawet nie popatrzę.
          Pół roku jakoś wytrzymywałem w Tyczynie, gdy zaczęło się wszystko psuć po
          zimowej sesji, ale mnie szlag trafił.
          "biedaczysko niedoceniony był, pewnie Ci koledzy dokuczali" - tak, byłem
          niedoceniony, bo byłem traktowany jak idiota przez niektórych wykładowców. Nikt
          nie doceniał tego, że ktoś się stara, a nie tylko sobie przyszedł na uczelnię
          przedłużyć młodość i poimprezować. "Wykładowcy spoko" - tak niektórzy. Ale Ci
          co tłumaczyli mi i innym na wykładzie, jak to z kilograma mięsa świni robi się
          2 kg szynki albo jak to można się piwem upić, przecież to niemożliwe i inne
          bzdury to też oni są spoko? Nie sądzę. Albo pewnien prof. który nie dość, że
          kończył wykład zawsze przed czasem (ja za to płacę chyba nie?) i gadał o
          różnych głupotach, nie na temat, to też jest spoko, tak?
          Ja osobiście znam co najmniej jedną osobę, którą też, że tak powiem, szlag
          trafił. Bo ona tak jak ja chciała studiować, a nie tylko udawać. Bo tak właśnie
          jest w tej szkole. No, uczelni (ale to śmiesznie brzmi).
          A tak swoją drogą to coś mi się wydaje, że Ty jesteś jedną z tych osób, które
          studiują tylko żeby mieć papier, ew. żeby do wojska nie wzięli. Masz gdzieś czy
          coś z tej szkoły wyniesiesz.
          Zaraz sypniesz posta, jaki to ja głupi jestem i "niedoceniony". I może jestem
          dziwny, bo chcę coś więcej od uczelni niż tylko dyplom. Bo nie chcę się
          beztresowo uczyć, (o przepraszam, to nawet nauka nie była, bo nie było co się
          uczyć). Ale dobrze mi z tym. Znalazłem takich jak ja na nowej uczelni.
          • Gość: PUDZIAN Re: Z Tyczyna odchodzą studenci? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.06, 18:59
            O SORY BYŁY STUDENCIE JAK CHCIAŁES BYĆ DOCENIONY TO MOGŁES ISC NA OXFORD..TAM
            UCZĄ JAK TRZEBA...POZDRO
    • Gość: PRZYJACIEL Re: Z Tyczyna odchodzą studenci? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.06, 12:11
      Napiszę krótko Walti- Twoja świetna riposta (mam nadzieję), że zamknie
      wszystkim malkontentom usta. Nie przejmuj się tymi opiniami, zawsze znajdą się
      tacy, którzy nie będą zadowoleni. Rób swoje, w moim przekonaniu i wielu moich
      znajomych Uczelnia w końcu wraca na właściwą drogę po tych, wszystkich
      perturbacjach, jakie miały w niej miejsce. Weź pod uwagę fakt, że wokół Twojej
      osoby jest bardzo dużo życzliwych osób, a większość osób pracujących w WSSG
      wciąż nie wyobraża sobie pracy gdzie indziej. Tu chcę podkreślić zwłaszcza
      pracę Pań w Dziekanacie i Rektoracie (najczęściej niedocenianych przez
      nikogo),a oddanych Uczelni, studentom, ich sprawom, no i Tobie oczywiście.
      Pozdrawiam Cię serdecznie Przyjacielu! Tak trzymaj Walti!
      • Gość: ex_politologia studenci odeszli bo nie wytrzymali!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.06, 15:50
        przygladalam sie temu forum ale postanowilam sie wstrzymac od komentarzy.po
        przeczytaniu wypowiedzi Pana Rektora nie moge milczec. Owszem zrezygnowalismy z
        nauczania na WSSG w Tyczynie,odeszlismy mimo ze chcielismy tam studiowac.A pan
        Rektor zapomnial jak nam przez 3 tygodnie dawal w kosc, jak przyszedl na wyklad
        nie dopuszczajac nas do glosu.chcieismy studiowac teraz z 3 rokiem a potem
        zrobic 2.na pytanie czy mozemy sie przeniesc na zaoczne rektor odpowiedzial,ze
        owszem ale nie wszyscy bo dzienna socjologia musi zostac!! Uwiezcie mi
        chcielismy tam zostac!! ale nie dalo sie wytrzymac tej presji.20 pazdziernika
        panie kucharki powiedzialy nam,ze chca nas wyrzucic ze szkoly za niby nie
        chodzenie na wyklady.to byla psychiczna prowokacja przeciwko nam!! a jak Pan
        rektor nie pamieta powiedzielismy mu ze jestesmy gotowi zrezygnowac ze znizek
        byle nas tylko utrzymal.Owszem bylo nas 8 os w tym znizke mialo miec 3 a to nie
        jest wiekszosc!!! na socjologii jest 10 os w tym minimum 4 maja znizke 70%, to
        jest czysta kpina!! wiec przyczyna "wykonczenia nsa musiala byc duzo
        powazniejsza.politologia miala przestac istniec wciagu 3 tygodni,na co mielismy
        czekac??az nas clakiem wykoncza??
        Wolelismy ulice, niz kierunek ktorego nie chcielismy studiowac i za ktory nie
        chcielismy placic.udalo sie WSSG zniszczyc nas jako studentow,ale to byla dobra
        lekcja,z ktora nas wiele nauczyla i pozwolila wyciagnac wnioski na przyszlosc.
        nasze studenckie życie sie skonczylo,ale wiedza jaka zdobylismy na tej uczelni
        zostanie..


        • Gość: Walter Zelazny Cierpisz za ludzkość i WSSG - można się wyleczyć! IP: *.ostnet.pl 03.11.06, 20:37
          O czym Ty miły Chłopczyno piszesz, że się tak wyrażę. Zrezygnowaliście ze
          studiów, mimo że chcieliście tam studiować, gdyż nie dało się wytrzymać presji…
          To znaczy co? Oblewano Was na egzaminach, na „komisach”? Szczuto psami,
          obrażano? Piszesz, że chcieliście studiować z III rokiem, później zaś „robić”
          II rok, a Rektor nie dopuścił Was do głosu! A może od razu trzeba Wam dać było
          dyplom MGR, a później kończylibyście studia. Piszesz: mieliśmy czekać aż nas
          całkiem wykończą? Co to znaczy, że Rektor weźmie od „kucharek” – na które się
          powołujecie czerpiąc wiedzę o uczelni – więc, że Rektor weźmie od kucharek nóż
          i Was tym nożem pozarzyna? Jaki Chłopczyno Rektor miałby interes w tym, by
          likwidować politologię, gdyby mógł finansowo związać koniec z końcem, na
          uczelni wykrwawionej minioną epoką prosperity, gdzie funkcjonariusze WSSG po
          maturze zarabiali po 3 tys. zł miesięcznie (plus nagrody) i rządzili uczelnią?
          Nie musisz tego wiedzieć, ale dobrze byłoby gdybyś z własnej woli chciał się
          dowiedzieć dlaczego tak było? Dlaczego przyjmowano Was za darmo na studia itp.
          Zastanów się więc co piszesz? Tragizujesz, że woleliście ulicę. I co teraz
          gnijecie w rynsztoku, czy jesteście na uczelni państwowej, która podbiera
          studentów z uczelni niepublicznych, gdyż dopadł ją niż demograficzny, matury
          Giertycha i masowe wyjazdy młodzieży za chlebem. Uczelnia taka musi w
          ministerstwie dowieść, że ma studentów, bo przecież podatnik zapłaci za
          państwową uczelnię! A przodujący ustrój udowodni o wyższości państwowego
          szkolnictwa nad prywatnym? Powiem Ci tak: Szukaliście pretekstu, by spłynąć…
          rozumiem, że macie prawo do studiów bezpłatnych, bo podatnicy, w tym Wasi
          rodzice, płacą podatki. Raz jeszcze tylko Ci powiem, że wszystko to mogłeś, czy
          mogliście zrobić bez hipokryzji i krętactw. Mało tego, nigdy byście tego nie
          zrobili, gdyby nie kierowały Wami „niewidzialne ręce” tych wszystkich, którzy
          od kilku dni snuli farmazony na Internecie na temat Rektora, by mu dowalić,
          gdyż skończył się dla nich okres lukrowanych posadek. Na szczęście! No i gdzie
          są teraz te posty, którymi szastano od kilku dni na internecie. Nagle umilkły.
          Cuda!
          • Gość: były_student Re: Cierpisz za ludzkość i WSSG - można się wylec IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.06, 21:18
            I z powodu takich dyskusji i oskarżania się nawzajem na tej uczelni ja
            odszedłem.
            • Gość: Walter Zelazny Re: Cierpisz za ludzkość IP: *.ostnet.pl 03.11.06, 21:36
              Szanowny Kolego,
              a jakie chciałbyś dyskusje? Albo w nich uczestniczysz, wówczs nadaj dyskusji
              kierunek, albo jesli Ci nie odpowiadaja, wowczas nie zabierasz glosu. Bo zabrac
              glos tylko po to, by udowodnic, ze masz labedzi spiew, to za malo. Ja tez
              mialem odejsc z tej uczelni. Nikogo nie zmuszam do studiowania na niej, gdyz
              widzialem co z nia wyprawiały poprzednie wladze - to w tym okresie odszedles z
              uczelni. Ja zostalem na bardzo wyrazna prosbe Wspólwlascicieli Uczelni oraz
              pracownikow i studentow, ktorzy chciali ukonczyc studia. Moge powiedziec, sam
              tego chciales Grzegorzu Dyndalo. Tak chcialem tego, by zaprowadzic jakis
              porzadek, by takim jak Ty nie studiowalo sie tak, jak sie studiowalo Tobie. I
              co myslisz, ze to sie da osiagnąć milczeniem i labędzim spiewem? Troche
              idealizujesz swiat, ale wolę ludzi, ktorzy chca cos osiagnąć rozumem, nie
              łokciami.
              serdecznie Cie pozdrawiam
              • strug2 Re: Odejdźcie z klasą 03.11.06, 21:45
                Jeśli już odeszliście, to zachowajcie przynajmniej klasę.
                • Gość: GUFI Re: Odejdźcie z klasą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.06, 22:31
                  no przeczytawszy wypowiedz rektora przyznam mu racje....pozdrawiam WALTERA
                  • Gość: studentka Re: bezpłatne studia IP: *.nat.rsk.pl 04.11.06, 08:48
                    Na bezpłatne studia przyjął nas rektor Stachowski za średnia powyżej 4,5 na
                    maturze. Bez łaski. Stypendia dla najlepszych uczniów dają wszystkie
                    rzeszowskie szkoły prywatne.
                    • Gość: WZ Re: Laski bez IP: *.ostnet.pl 04.11.06, 12:28
                      Sz. Studentko,
                      stypendia wynikaja z ustawy o szkolnictwie wyzszym, a nie z widzi mi sie
                      rektorow. I panstwo wywiazuje sie z ustawowych zobowiazan wobec szkol wyzszych
                      i studentow w tym zakresie, wiec nie wiem o czym piszesz, gdyz WSSG wyplaca
                      ustawowe stypendia. Nikt nikomu nie robi laski. Pan Rektor Stachowski przyjal
                      na studia studentow z o cenami powyzej 4,5, ale nikomu nie dal gwarancji, ze
                      jesli te oceny ulegna zmianie, to dalej bedzie Uczelnia respektowac te
                      zobowiazania. Dalej robicie panike, gdyz sami wypisaliscie sie ze studiow.
                      Nigdy nie lamalem zobowiazan szkoly. Prawda jest, ze podjalem publicznie temat
                      zagrozonego ze wzgledów finansowych kierunku poloitologia. Prawda jest, ze
                      naciskalem na to, byscie chcieli rozwazyc moje propozycje. Rozmawialem z
                      doroslymi osobami. To wyscie sami zlozyli podania o rezygnacje ze studiow. Bez
                      zagrożeń, szantażu czy innych niegodnych działań. Ile razy mam Wam to tlumaczyc.
                      • Gość: studentka Re: Oferta specjalna IP: *.nat.rsk.pl 04.11.06, 13:15
                        Pan Rektor albo nie wie o czy piszę, albo udaje że nie wie. Rektor Stachowski
                        przyjął nas na bezpłatne studia za średnia 4,5 na maturze i zapowiedział, że
                        jak na wyższych latach będziemy mieć średnią powyżej 4,0 to dalej bedziemy
                        studiować bezpłatnie. To nie jest moje widzimisię tylko tak było i takie
                        dostaliśmy zapewnienie, w które wierzyliśmy.
                        • Gość: studentka Re: Oferta specjalna IP: *.nat.rsk.pl 04.11.06, 13:17
                          Zapomniałam napisac, że na ulotkach to się nazywało "oferta specjalna"
                          • Gość: WZ Re: zjesc ciastko i miec za nie szmal IP: *.ostnet.pl 04.11.06, 16:58
                            Sz. Pani Studentko,
                            wiec dlaczego "uciekliscie" ze szkoly? Ja umow dotrzymuje! Sam Wam mowilem, ze
                            w razie gdybym zlikwidowal politologie, wygracie ze mna proces sadowy. Licze
                            sie z tym i dlatego nie podejmuje zadnych mocnych decyzji proszac byscie
                            zechcieli przemyslec moje propozycje, to znaczy gratisowe studia na socjologii
                            lub zaoczne na politologii. Nie chce bowiem poglebiac deficytu uczelni.
                            Tlumaczylem Wam, ze mozecie uprawiac socjologie polityki, miedzy ktora, a
                            politologia jest zaledwie kosmetyczna roznica. Ze jestescie na II roku i
                            przejscie z politologii na socjologie jest w sumie bezproblemowe. Czy nie bylo
                            to Wam mowione? Czy nie pouczylem Was o Waszych prawach studenckich i
                            obywatelskich? Nie znaczy to, ze nie moglem z Wami negocjowac aneksow do umow,
                            skladac nowych propozycji. Przeciez Wy tez skladaliscie mi propozycje, bym Was
                            przeniosl na III rok studiuow. Normalne, rozmawialismy. Negocjowalismy! Z takim
                            przypadkiem mieliscie do czynienia. I co? To szargalo Wasza godnosc? Ale jesli
                            ktos Was "wyciagnal" z tej Uczelni to nie miejcie o to pretensji do mnie.
                            Bardzo podoba mi sie post Strug2: "Jeśli już odeszliście, to zachowajcie
                            przynajmniej klasę." Zreszta od pewnego czasu - przyznam to szczerze - nie
                            jestem juz w stanie zrozumiec o co Wam chodzi! Wyglda na to, ze chcielibycie
                            zjesc ciastko i miec pienidze za ciastko.
                        • Gość: ARES Re: Oferta specjalna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.06, 19:02
                          Droga STUDENTKO chyba pomyliłaś uczelnie,bo to jest szkoła niepubliczna i tu
                          sie płaci za studia...i trzeba sie z tym liczyć jak wybiera sie tego typu
                          uczelnie.Bo niby dlaczego ktos ma płacić za studia a ty nie?to jeszcze rozumiem
                          ze miałaś 4,5 na swiadectwie maturalnym i pierwszy rok mogłas studiować
                          gratis,ale za 2 i 3 rok niestety trzeba płacić i niema zmiłuj...ktoś inny płaci
                          czesne to tak jakby Ciebie utzymywał na tej uczelni.TAKIE GRATISY TO TYLKO NA
                          PAŃSTWOWYCH UCZELNIACH NIESTETY.
                          • Gość: były_student Re: Oferta specjalna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.06, 19:21
                            I na WSIZiE. Tam spotkałem się z gościami, którzy są na 3 roku, od 2 lat na
                            bezpłatnych i dostają stypendium naukowe i uczelniane. A uczelniane z tego co
                            wiem jest niemałe. Coś zawsze zostaje. Więc goście studiując zarabiają. A
                            bardzo trudno jest się dostać do tego bezpłatnego systemu Student PLUS. Ładnie
                            sie trzeba starać.
                            Więc nie tylko na państowych uczelniach. Choć w to nie wierzę do końca.
                            • Gość: studentka Re: Oferta specjalna IP: *.nat.rsk.pl 04.11.06, 20:22
                              To ty ARESIE masz schematy myślowe w głowie. Oferta specjalna była nie na jeden
                              rok tylko na całe studia licencjackie jakby się miało na I i II roku średnią
                              powyżej 4,0. Nie ja to wymyśliłam tylko rektor Stachowski a on jest też jednym
                              z właścicieli szkoły. Były_student pisze, że podobnie jest na WSIZ-ie więc to
                              żadna rewelacja.
                              • Gość: ARES Re: Oferta specjalna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.06, 20:52
                                NO TO SKORO MACIE TAKIE DOBRE ŚREDNIE TO CZEMU NIE DOSTALIŚCIE SIE NA PAŃSTWOWĄ
                                UCZELNIE?TYLKO W TAKIM TYCZYNIE SKŁADALIŚCIE PODANIA.NO TO JAK WSZYSCY MIELI BY
                                TAKĄ WYSOKĄ ŚREDNIĄ TO KTO PŁACIŁ BY ZA STUDIA?A CO TY FACET WSIZ POROWNUJESZ
                                DO WSSG...ILE STUDENTÓW MA WSSG A ILE WSIZ...TA AKURAT SZOŁA MOŻE SOBIE
                                POZWOLIĆ NA ZWALNIANIE STUDENTÓW Z CZESNEGO...BO INNI UZUPEŁNIĄ TEN UBYTEK.
                                • Gość: iwon Re: oskarzcie ich jeszcze o atak na irak!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.06, 22:05
                                  odnosze takie wrazenie jakby ktos chcial zrzucic wine za klopoty finansowe tej
                                  uczelni na expolitologie.Tak macie racje!!! to ich wina, ze byly rektor
                                  wymyslil "oferte specjalna",ze na studia w Tycznie przyszlo kilkanascie osob a
                                  nie jak sie pewnie spodziewano kilkadziesiat,ze chcieli sie uczyc i mieli
                                  wysokie srednie!! tak macie racje, to oni przyczynili sie do klopotow
                                  finansowych tej uczelni!! Oni sa winni zlu na calym swiecie!!
                                  Litosci,to jest upokarzajace!!! Wspolczuje tym ludziom,ze musza czytac te
                                  glupie wypowiedzi.i nie dziwie sie ze probuja sie bronic..
                            • Gość: ex_politologia dyskusja,ktora nie ma sensu?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.06, 21:32
                              nie wypowiadam sie w imieniu calej bylej politologii!zylismy przez 3 tygodnie w
                              stresie Panie Rektorze a Pan nie zrobil nic aby nas uspokoic.Dla Pana
                              informacji nie studjujemy na zadnej uczelni panstwowej przynajmniej narazie nic
                              o tym nie wiemy!!! dosc mam tej pisanej wojny.piszcie sobie jak chcecie i co
                              chcecie.Ta historia juz jest skonczona i nie widze sensu trzepania tego samego
                              od poczatku.Jest to nie przyjemne dla obu stron.istnieje wolnosc slowa i kazdy
                              z nas ma prawo do obrony przed atakiem, z ktorego korzystamy wszyscy..
                              Prosze chociaz raz pomyslec o nas jako ludziach ...
                              jak zle musilismy sie czuc, ze postanowilismy zostawic szkole w ktora tyle
                              zainwestowalismy ,nietylko kasy!!? odszedł caly rok, nie jedna osoba!!!?
                              Decyzja ta nie byla latwa,ale podjelismy ja swiadomi tego co sie pozniej
                              stanie.
                              Nie mam zalu do Pana Rektora za to ze chcial zlikwidowac nasz rok,mam zal jak
                              wszyscy ze zrobil to w taki sposob proponujac nam socjologie i stwarzajac na
                              uczelni atmosfere plotek i tej nagonki ze strony pracownikow uczelni, ktora
                              byla "kropka nad i".
                              nie mam zamiaru brac udzialu dalej w tym przedstawieniu,dla mnie ono sie juz
                              zakonczylo....



                              • Gość: PRZYJACIEL Re: dyskusja,ktora nie ma sensu?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.06, 00:57
                                Zastanawiam się czemu służy ta czcza gadanina. Pan Rektor proponuje Państwu (ex-
                                politologom) studia z zakresu socjologii- nawet socjologii polityki, jak
                                zrozumiałem z postu Pana Rektora - (jedna z centralnych nauk społecznych,
                                podobnie jak politologia- zresztą obie te dyscypliny są ze sobą mocno powiązane
                                merytorycznie). W czym jest więc problem, nie obrażajcie się Państwo na
                                Uczelnię, podejdźcie do Pana Rektora, z pewnością Was przyjmie, przedstawcie
                                swoje racje, a na pewno znajdzie się jakieś rozsądne wyjście. Tu pozwolę sobie
                                na małą dygresję- jako praktyk i belfer z kilkunastoletnim stażem akademickim
                                pracującym juz w kilku liczących się ośrodkach naukowych, uważam, że różnice
                                między studentami uczelni państwowych i prywatnych najczęściej są kosmetyczne.
                                Nierzadko przemawiają na korzyść tych drugich. Nie uważam też aby studenci
                                uczelni prywatnych mający, takie czy inne świadectwa byli słabsi merytorycznie
                                od swoich kolegów z uczelni państwowych. Natomiast warunki studiowania w
                                uczelniach prywatnych (chociażby naszej WSSG) i traktowanie studentów przez
                                pracowników naukowych czy administracyjnych (tu znowu mój ukłon w stronę Pań w
                                Dziekanacie i Rektoracie uczelni) są niebotycznie lepsze aniżeli ma to miejsce
                                na uczelniach państwowych. Takie są fakty. Stąd też wylewanie żali Drodzy
                                Państwo nie ma sensu. Lepiej usiąść z Panem Rektorem do merytorycznej dyskusji
                                i dojść do porozumienia. Zapewniam Państwa, że Pan Rektor jest w stanie
                                zaradzić tej, moim skromnym zdaniem banalnej kwestii. Nie ma sensu tracić roku,
                                czy nawet dwóch. Kończąc, pozdrawiam wszystkich, a zwłaszcza Pana Rektora
                                tyczyńskiej WSSG!
                                • hugon2 Re: Ocena ekonomiczna 05.11.06, 20:12
                                  Z ekonomicznego punktu widzenia rektor ma racje. Roczne czesne ośmiu studentów
                                  z ledwościa wystarczy na pensję jednego asystenta. A szkoła prywatna musi
                                  liczyć koszty.
                                  • Gość: student Re: Ocena ekonomiczna IP: *.autocom.pl 05.11.06, 20:33
                                    chyba nie do końca,
                                    asystent zarabia tam 1000 zł, zatem nieco więcej zostanie
                                    • hugon2 Re: Ocena ekonomiczna 05.11.06, 21:39
                                      Liczysz zarobki netto, a przecież pracownik też płaci składki i podatki z
                                      pensji. Jak policzysz zarobki brutto plus składki pracodawcy to czesne ledwo
                                      wystarczy na jedną pensję asystenta.
                                      • Gość: studentka Re: Ocena ekonomiczna IP: *.nat.rsk.pl 06.11.06, 00:23
                                        Rektor mógł nas wszystkich przyjąć na studia zaoczne i było by po sprawie.
                                        • ala9940 opamiętania panie Zelazny!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 07.11.06, 19:39
                                          grzecznie prosze o przypomnienie sobie Panie "Dobroduszny" rozmowe z dnia
                                          18stego pazdziernika rozmowe ze studentami politologii ( tylko od deski do
                                          deski)i prosze pomyśleć o epitetach, frazach i pogróżkach ktore Pan
                                          wymieniał!!!!!!!!!!!!!! To sie nazywa ta postawa z klasa?????????? O której to
                                          Pan wkółko trąbi??????? A ta ulica na ktorej to mieli sie znależć bez Panskiej
                                          socjologii?????? Niefortunna to sutuacja prawda? Szkoda tylko za ta cała
                                          sprawe tylko nielicznym udało sie usłyszec!!!!!!!! Za ta PaNska "kulturalna"
                                          wypowiedz sto razy juz ze stołka by Pan spadł!!!!! Przykro mi ze tak musze
                                          pisac, bo ludzie ludziom powinni wybaczac, ale kiedy sie to wszystko czyta to
                                          serce sie kraje!!!!!!!! Zycie kreśli rózne historie ale Panu To sie Order dla
                                          najpopularniejszych oszustów nalezy! Nie bede wiecej pisac bo by sie ludzie za
                                          duzo nieciekawych informacji dowiedzieli ale jak to sie mówi "kto pod kim dolki
                                          kopie ten sam w nie wpada"!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                          Najlepszego!!!!!!!!!!!!!!!!!!! pozdrawiam
                                          • Gość: student OBECNY Re: opamiętania panie Zelazny!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.06, 21:37
                                            To smutne co sie tutaj czyta ! Jestem studentem 1 roku uzupełniających ,
                                            stanowczo stwierdzam , że na uczelni sie poprawia po odejsciu porucznika i pani
                                            dziekan ktorej na oczy nie widzialem ( taka byla luz dla studentow )
                                            Przyszedl Zelazny i jest ok ,zaczelem rok z małym opóźnieniem ale juz kilka
                                            krotnie go widzialem stwierdzam ze uczestniczy w zyciu studentow a to jest
                                            kurde cos ! A co darmowek na prywatnej uczelni powiem tyle ze mnie szlak trafia
                                            bo mi sie kojarza tylko z starymi ukladam ze stachowskim !
                                            Skoro uczelnia jest prywatna to do czegos zobowiazuje...
                                            A rok skladajacy sie z 7 czy 8 studentow to chyba jakias kpina ...
    • absolwent05 Re: Z Tyczyna odchodzą studenci? 08.11.06, 00:11
      Zajął sie czlowek wyborami samorzadowymi, nie byl sobie na 2 zjazdach, wpada na
      forum, a tu "koniec swiata" Politologia II rok uciekla z uczelnii?
      W calosci? wszyscy wycofali papiery..niebywale...
      Z tego co wyczytalem to fakty sa nastepujace:
      - Rektor zlikwidowal rok ze wzgledow ekonomiczych,
      - zaim to uczynil, powiawiadomil zainteresowanych, ze zamierza tak zrobic,
      - nastepnie zaproponowal przejcie calej osemki na studia zaoczne badz na
      socjologie dziena (i to ponoc za darmo?)
      - czekal na decyzje studentow, a Ci z kolei czekali na decyzje Rektora,
      - wiec Rektor sie zdenerowal na brak reakcji ze stronny studentow i wyrazil
      swoje zdanie w dosc ekspresywny sposob,
      - nastepnie wobec dalszego braku reakcji ze strony studentow zrobil to co
      zapowiadal-rozwiazal rok
      - studenci, nie zrobilil nic, aby negocjowac z Rektorem jego propozycje, wiec po
      rozwiazaniu roku "wzieli sie obrazili" i wycofali "papiery" z uczelnii

      Jesli tak nie bylo, to poprawcie mnie,
      Jesli jednak tak bylo, to pytam: kto tu jest bardziej winien? przedsiebiorczy
      Rektor czy leniwi studenci?
      • Gość: marian88 Re: Z Tyczyna odchodzą studenci? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.06, 09:07
        Panie "absolwent05" jeżeli ktoś chce studiować politologię to dlaczego Pan
        Rektor po pierwszym roku studiów w brutalny sposób chce zmienić im kierunek
        studiów bo uczelnia ma klopoty finansowe . Sądzę że obyło by się bez tego
        szumu jeżeli taka informacja trafila by do studentow w okresie wakacji i dala
        im czes na podjęcie decyzji. Moim zdaniem to chodziło o postawienie
        studentów "pod ścianą" i uzupełnienie bardzo skromnnej liczby studentow II roku
        socjologii ,a przy okazji wydarcia pau złotych.
        ps.marny z Pana student skoro pisze o kolegach "leniwi"
      • Gość: ktoś Re: Z Tyczyna odchodzą studenci? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.06, 17:27
        jesli ktos nie zna calej sytuacji to trudno zeby wyrazal swa opinie tak jak to
        zrobil "absolwent05", a jednak to zrobil. negocjacje byly tylko ze wszystkie
        pomysly studentow zostaly odrzucone przez Pana rektora. pozdrawiam!!!
        • absolwent05 Re: Z Tyczyna odchodzą studenci? 09.11.06, 01:11
          To przeciez na poczatku napisalem ze "z tego co tutaj wyczytalem wynika..."
          chyba jasne jest, ze znam sprawe tylko z relacji studentow i Rekotra
          zamieszczonych w tym watku...
          Nie da sie tego wyczytac z mego posta???
          Prosilem o poprawienie mojej wiedzy gdybym sie pomylil, zatem prosze Was -
          studentow; opowiedzcie ile razy jakas delgacja byla w Rektoracie, i ile razy
          przedkladaliscie konkretne propozycje rozwiazania tego problemu??
          Bo z tego co mi wiadomo Rektor juz na poczatku semestru wspominal, ze taka
          sytuacja moze zajsc-rok moze zostac rozwiazany.
          Jesli sie nie staraliscie i czekaliscie na to co zrobi Rektor to dla mnie
          jestescie ludzmi bez incjatywy-"leniwymi studentami".
          P.S.
          prosze czytac ze zrozumieniem, nie przekrecac moich slow
          • Gość: agul Re: Z Tyczyna odchodzą studenci? IP: 81.210.87.* 09.11.06, 18:19
            z zainteresowaniem przeczytałamchyba wszystkie wypowiedzi i tak naprawdę
            zastanawiam się nad jednym tj. dlaczego w tak ważnej dla studentów sprawie nie
            zwrócili się oni o pomoc i radę chociażby do tak chwalonych na tym forum
            dziekanów. Nie zauważyłam też aby ci ostatni z własnej inicjatywy podjęli
            jakieś działania w sprawie studentów politologii. Przynajmniej tak wynika z
            powyższych wypowiedzi. MOże błędne są moje odczucia ale nie wydaje mi się aby w
            sprawie która przecież nie dotyczy tylko studentów wszelkie działania i decyzje
            musiały należeć wyłącznie do nich.
            • Gość: były Re: Z Tyczyna odchodzą studenci? IP: *.nat.rsk.pl 09.11.06, 22:32
              Dziekani II rok bronili ale niewiele mogli. W szkole rządzi rektor, a pomagają
              mu kierowniczka dziekanatu Świdrowa i kierownik Działu Planowania pan Darek.
              • absolwent05 Re: Z Tyczyna odchodzą studenci? 09.11.06, 22:50
                ..i jeszcze "panie kucharki" :P
                Dla mnie juz wszystko jasne, sami jesteście sobie winni: cechuje was brak
                jakiejkolwiek wlasniej inicjatywy, brak zaangazowania w sprawy was dotyczące
                Czekaliście na poczynania Rektora, to doczekaliście się
                A z tego co znam Rektora, to negocjacie byly mozliwe wystarczylo tylko udac sie
                do rektoratu z konkretnymi propozycjami
                Teraz to mozecie jedynie siebie winic za zaniechania, których sie dopusciliscie
                • Gość: były Re: Z Tyczyna odchodzą studenci? IP: *.nat.rsk.pl 09.11.06, 22:55
                  "panie kucharki" to juz ty sobie dodałeś. A to że my jesteśmy wszystkiemu winni
                  słyszeliśmy od rektora, nie musisz powtarzać bo nie jesteś papugą
                • Gość: ktoś Re: Z Tyczyna odchodzą studenci? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.06, 23:17
                  jak juz wczesniej bylo powiedziane nie bylo cie tam wiec nie zabieraj glosu w
                  sprawie ktora cie nie dotyczy i o ktorej nie masz zielonego pojecia. wlasnie w
                  taki sposob tworza sie plotki,a jak widac na zalaczonym obrazku "panie
                  kucharki" to sam sobie dodales. jak juz masz ochote sie wypowiadc to najpierw
                  poznaj zdanie obu stron a nie tylko jednej i wtedy oceniaj. nie jestes na
                  miejscu studentow ktorzy odeszli, ciekawe jak ty bys sie zachowal gdyby tobie w
                  trakcie semestru kazano wybierac i przenosic se na kierunek ktorego nie chcesz
                  studiowac. uwazam ze takie wypowiadanie sie na forum nie ma sensu kazdy bedzie
                  bronil swoich racji nawet ci ktorzy do konca nie wiedza o co tak naprawde
                  chodzi. no ale nic piszcie sobie dalej.
                  • absolwent05 Re: Z Tyczyna odchodzą studenci? 10.11.06, 14:30
                    -jak juz wczesniej pisalem "znam sprawe z forum, z tego watku"
                    -sformulowanie "panie kucharki" pojawilo sie w jednym z postow-przesledz rozmowe
                    a znajdziesz je
                    -co bym zrobil???
                    wiedzac, ze Rektor zaklada takie posuniecie wybralbym sie do Rektoratu wraz z
                    oficjalna delegacja studentow i proponowalbym Rektorowi negocjacje, jelsi Rektor
                    mimo to rozwiazal by rok
                    Przenioslbym sie na zaoczna politologie i rownoczesnie studiowal socjologie
                    dzienna, z tego co znam Rekotra moglby pojsc na ustepstwo i w ramach jednej
                    oplaty pozwlilby mi robic 2 kierunki
                    To moim zdaniem byloby najlepsze wyjscie gdyby rok zostal rozwiazany
                    I dla was tez moglby byc taki scenariusz wystarczylo sie ZAITERESOWAC i ZAPYTAC
                    czy tak mozna???
                    Pytaliscie sie?
                    • Gość: studentka Re: Z Tyczyna odchodzą studenci? IP: *.nat.rsk.pl 11.11.06, 14:18
                      umowa obowiązuje dwie strony, nie my ją zerwaliśmy
              • Gość: maniek Re: Z Tyczyna odchodzą studenci? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.11.06, 19:14
                a mi się wydaje, że jednak na uczelni rządzi pani z baru, ona ma największą
                włądzę, wszychscy jej jedzą z ręki
                • Gość: student07 Re: Z Tyczyna odchodzą studenci? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.11.06, 11:03
                  jestem ciekawy co dzieje sie teraz z bohaterami tego forum?? jak cos wiecie to
                  piszcie!! dlaczego oni to tak zostawili??
                  • Gość: ares... Re: Z Tyczyna odchodzą studenci? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.11.06, 16:24
                    a co mają pisac sprawa jest zamknięta i już.....
                    • absolwent05 Re: Z Tyczyna odchodzą studenci? 18.11.06, 19:35
                      Albo sa leniwi, albo sie boją, a przeciez Rektor nie gryzie
                      • Gość: ares Re: Z Tyczyna odchodzą studenci? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.11.06, 13:44
                        sam jesteś kurw....a leniwy bucu....
                        • Gość: stud. Re: Z Tyczyna odchodzą studenci? IP: *.ostnet.pl 19.11.06, 15:46
                          Pragniemy podziekować Pani dr M. Ożóg za opiekę jaką otoczyła nas na URz!
                          • Gość: ares Re: Z Tyczyna odchodzą studenci? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.11.06, 17:23
                            czyli pani dziekan jest extra????
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka