cool_kid
06.02.07, 13:41
W najnowszym "Wprost" znajduje się artykuł na temat przemian na wschodzie
kraju. Obala on stereotyp biednej "ściany wschodniej" i co ciekawe pojawia
się w nim określenie "ściana zachodnia". W końcu ktoś napisal że np.
podkarpackie ma bezrobocie o 8% niższe niż zachodniopomorskie czy lubuskie.
Pisze też, że województwa wschodu kraju rozwijają się od kilku lat dużo
szybciej niż zachodnie, a zachodowi kraju zaczyna grozić stagnacja.
Wspomniano o Dolinie Lotniczej (wartość sprzedaży 600 mln dolarów na rok),
darmowym internecie Resman, przeniesieniu się do Rzeszowa największej firmy z
sektora IT (Asseco+Softbank) oraz inwestycjach takich jak Felicity w
Lublinie.
Co ciekawe, w okresie komunizmu na wschodnią Polskę przypadała wg tego
artykułu 0.1% wszystkich inwestycji, podobnie było w III RP (miliardy na
drogi na Dolnym Śląsku i śmieszne kwoty na Podkarpacie). Mimo tego PKB
Podkarpacia jest tylko o 10-15% niższe niż regionów zachodnich, a stopa
bezrobocia jest dużo niższa. Natomiast duże inwestycje dopiero się zaczynają -
budowa dróg, rozwój lotniska, rozwój uczelni, przemysłu, usług.
"Drogą Bawarii idą województwa tzw. polskiej ściany wschodniej. Już dziś
radzą sobie lepiej od tych z zachodu - mają mniejsze bezrobocie, rozwijają
nowocześniejsze gałęzie przemysłu, największe miasta zajmują czołowe lokaty w
rankingach poziomu życia, a mieszkańcy zgromadzili na kontach bankowych
większe oszczedności niż w województwach zachodnich. Do tego uczniowie ze
wschodu kraju lepiej zdają matury, a siedmiolatki mają zdecydowanie lepszy
dostęp do nauki języka angielskiego"
Okazuje się że Podkarpacie zajmuje 2 miejsce w kraju po mazowieckim pod
względem tempa rozwoju w latach 1999-2004 (mimo niemal zerowych dotacji w
porównaniu do tego co pakowano w zachód kraju!), zajmuje też 2 miejsce po
Mazowszu pod względem posiadanych oszczędności mieszkańców. Wszystko to bez
autostrady, bez dróg ekspresowych, z zaniedbaną przez państwo koleją w
regionie, z sensownym lotniskiem dopiero od 1.5 roku (a terminal dopiero w
budowie), z dopiero rozkręcającym się Rzeszowem. W artykule pisze że za
kilkanaście lat Podkarpacie może nie tylko dogonić województwa na zachodzie
ale nawet prześcignąć je, tak jak w Niemczech zrobiła to jeszcze
kilkadziesiąt lat temu biedna Bawaria, dziś najbogatszy land tego kraju.
Cieszę się że w końcu dziennikarze przestają umacniać głupie stereotypy i
zwracają uwagę na fakty i to jak wszystko się zmienia.