Gość: ufff
IP: 84.38.160.*
02.03.07, 22:22
Weź się chłopie nie kompromituj... Bo to co piszesz to nic innego jak radosna
twórczość, z której później nic nie wychodzi. Wrota bieszczad to może sposób
na Sanok, Ustrzyki (nie ujmując w niczym tym miłym miasteczkom), ale nie na
miasto typu Rzeszów. Tutaj miasto musi się skoncentrować na infrastrukturze i
budować nowe drogi, tworzyć nowe tereny inwestycyjne, scalać działki,
upraszaczać inwestowanie. Klimat przyjdzie sam z czasem, bo klimatu miasta
nie zadekretuje żaden urzędnik, tworzą go mieszkańcy. Dobry urzędnik od
promocji to taki, którego nie słychać, który nie wykrzykuje pompatycznych
haseł, tylko działa...