Dodaj do ulubionych

ulubienica Grenia

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.07, 17:43
Fatalne zauroczenie amanta z PZPN
Kolejny skandal w polskim futbolu. Tym razem w jego halowej odmianie -
futsalu. Kazimierz Greń (45 l.), szef Komisji Futsalu PZPN, zatrudnił
atrakcyjną sekretarkę, Monikę Giergę (26 l.). Dziewczyna szybko stała się
ulubienicą szefa, jeździła z nim za granicę. Przyjaźń tę przerwał romans
Moniki z byłym kapitanem halowej reprezentacji Polski. Dotknięty do żywego
Greń wyrzucił dziewczynę z pracy, a piłkarza z kadry.
Obserwuj wątek
    • Gość: spadaj dziadku [...] IP: 84.38.160.* 06.05.07, 18:15
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • bravocharlie Re: ulubienica Grenia 06.05.07, 22:27
      Niewdzięczna jedna...i niewdzięcznik ten kapitan;)

      To jest ten Rzeszówek... Zakichany Rzeszówek. Ci ludzie się nigdy nie zmienią.
      Czekam czasu gdy większość takich pomrze, a większość ludzi wyjeżdżajacych
      teraz, z WB wróci na stare śmieci.
      • Gość: Ciemnogród Re: ulubienica Grenia IP: *.rzeszow.mm.pl 07.05.07, 09:15
        No właśnie, to jest ten Rzeszówek...Zakichany Rzeszów - tak pisze światowy bravocharlie. Brawo Charlie ! Poza rzeszówkiem można robić podobne świństwa, które Greń uczynił piłkarzowi Filipczakowi i będzie to uznane za europejskość, prawda?! Posłuchaj palancie. Kogo bzyka Greń na boku, to jest jego sprawa i najwyżej Kaziowej źony! Ale, co zawinił świetny skądinąd piłkarz Filipczak, który przyznał, że po prostu zakochał sie w jego protegowanej? Ale, wiem, światowcu spoza rzeszówka, wiem! Miłość jest tylko dobra dla mieszkańców Ciemnogrodu! W Europie pieprzą się każdy z każdym i nikogo to nie obchodzi... Słusznie faceciku spoza rzeszówka...Jesteś tak samo żałosny, jak ten cały Greń, który swoje prywatne i osobiste sprawy wynosi ponad dobra reprezentacji Polski w futsalu. Ale ten mały nędzny rzeszowski Lepperek jest zdaje się nie tykalny w tym twoim rzeszówku. Po aferze z finasami i innymi sprawami, teraz afera "sercowa" Grenia. I to jest małorolny lub bezrolny europejczyku, właśnie rzeszówek, W tym grajdole wszyscy o wszystkim wiedzą, ale nic z tego nie wynika!...
        • Gość: 1905 Re: ulubienica Grenia IP: 217.153.105.* 07.05.07, 11:06
          Popieram przedmowce w 100%
          Do brawocharlie czy jak mu tam jak palancie nie pasuje ci RZeszow to spadaj
          dziadu jak to ktos powiedzial ja kocham to miasto i sie go nie wstydze chyba ze
          za Grenia ktory robi memu miasu przypal wykorzystujac swoje stanowisko do swoich
          prywatnych celow
        • bravocharlie Re: ulubienica Grenia 07.05.07, 11:23
          Za przeproszeniem, nie skumałeś ironii. Mam nadzieje, ze wiesz co to takiego
          jest. Hmmm dam Ci radę - trzeba zacząć myśleć a nie zacietrzewiać się. Tekst:
          "To jest ten Rzeszówek... Zakichany Rzeszówek. Ci ludzie się nigdy nie zmienią.
          Czekam czasu gdy większość takich pomrze, a większość ludzi wyjeżdżajacych
          teraz, z WB wróci na stare śmieci." odnosi się to do ludzi jak np. Cholewiński.
          Jeżeli to prawda co tu zostało napisane o Greniu to i do niego także.

          Hmmm światowcem nie jestem, chociaż nieskromnie dodam że trochę krajów
          zwiedziłem. Rzeszów uwielbiam miłością raczej platoniczną, jego miłości do mnie
          jeszcze nie zdążyłem do końca poznać, choć mieszkam tu całe życie. Hmmm może nie
          zauważam?! Zgadzam się z tym, że nie tylko w Rzeszówku, ale w innych miejscach w
          Polsce dzieją się takie rzeczy. Tylko w tym różnica, że w innych miastach nie
          mieszkam. Szkoda,że traktujesz swego adwersarza jak oderwanego od rzeczywistości
          imbecyla. Mieszkam w Rzeszowie i mniej więcej wiem co się tu wyprawia (sprawy
          innych miast znam jedynie pobieżnie). Kwestia jest taka, że swoje wiem,
          przeżyłem, trochę doświadczeń zdążyłem podłapać dlatego wydaje mi się, iż mam
          prawo skrytykować pewien rodzaj mentalności niektórych mieszkańców Rzeszowa.
          Skonkretyzuję - chodzi mi o tą wsiową czy drobnomieszczańska mentalność, którą
          spotyka się niemalże na każdym kroku. Ta mentalność nazywam Rzeszówkiem.

          W przeciwieństwie do Ciebie nie uważam, że czymś normalnym jest zatrudnianie
          sekretarki w organizacji takiej jak PZPN, który własnością Pana Grenia z
          pewnością nie jest, a potem... W swojej firmie może zatrudniać kogo chce i jak
          chce byle przestrzegał kodeksu pracy (sytuacji nie znam - pewnie podpadałoby pod
          coś z kp). W jego firmie kwalifikacje mogą być żadne albo duże - zależy, z
          której strony patrzeć. Tym bardziej że ma to swoje reperkusje z jakimś piłkarzem
          Filipczakiem (fanem sportu nie jestem - oprę się na tym co piszesz).

          Teraz napiszę, tak byś w końcu skumał. Biedna ona (sekretarka), biedny on(piłkarz)
          Zrozumiałeś?
          • Gość: Ciemnogród Re: ulubienica Grenia IP: *.rzeszow.mm.pl 07.05.07, 14:59
            Jak Cię czytam Charlie, to jakbym słuchał Grenia...Hm..Światowcem może nie jestem, chociaż parę krajów zwiedziłem...Hm...Matury nie mam, ale mam ukończoną Szkołę Zawodową przy Zelmerze. W dodatku mam ukończony kurs przy OHP, więc myślałem, że daje mi to prawo do umieszczenia na plakatach wyborczych, iż mam ukończoną śednią szkołę...Teraz, po maturze zrobionej w wieczorówce, mam dwa fakultety, między innymi politologię, bo jestem zawodowym politykiem. Czy Ty, Charlie, widzisz różnicę w Twoim stylu pisania z tym, czym chwali się Greń? Twoja inteligencja i stylistyka oraz sposób udowadniania racji, są, podobnie jak Grenia; bardzo górnolotne. Tak mniej więcej zgrabnie wytłumaczyłeś używanie słowa rzeszówek itp. Chłopie, nic, tylko wal szybko do Grenia, aby Ci załatwił posadę w futsalu. Będziesz wówczas podróżował po świecie, że wcale nie będziesz się musiał chwailić!...A i jakaś Monika, może też znajdzie się dla Ciebie!...
            • bravocharlie Re: ulubienica Grenia 07.05.07, 16:31
              Zadam Ci kolejny raz pytanie, właściwie dwa. Czy wiesz co to jest ironia? Co to
              jest sarkazm? hmmm to oczywiście retoryczne pytania... Wrzuć sobie chociaż te
              hasła na wikipedię. Z przyzwoitości.

              I jeszcze jedno - sorry - czy mam Ci je zaznaczać w tekście? Może to pomoże Ci
              sie w tym co napisałem odnaleźć?

              Myślę, że jesteś podobny do tego typu typów. Z prostego względu, że słyszysz i
              widzisz jedynie to co chcesz zobaczyć i usłyszeć. Prawdziwie polska przypadłość.
              Rzekłbym, jak z tego mojego przysłowiowego Rzeszówka;)Chociaż może to jedynie
              albo aż wtórny analfabetyzm. Nie wiem co gorsze;)
              Co do stylistyki - nie będę się z tobą o nią spierał. Nie śmiem się porównywać
              (ironia).

              Aha, i przejdź w końcu do meritum.



              • Gość: kibol Re: ulubienica Grenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.07, 17:23
                Skąd te wiadomości?
                Przecież siedziba futsalu jest chyba w Chorzowie.
                Ale z drugiej strony jak ktoś podaje dane byłej sekretarki - to wszystko możliwe.
                Jeżeli to prawda, że była aż tak "osobistą" sexkretarką i wspólnie podróżowała
                po świecie z swoim szefem - to tylko marnotrawienie i szastanie kasą.
                Jeżeli Greń traktuję futsal jak swoją własność , to Listkiewicz powinien
                niestety podziękować i nasłać biegłego rewidenta aby sprawdził prowadzenie kasy
                w futsalu.

                Zgrozą mnie napawa myśl, że startował na szefa PZPN.
                • bravocharlie Re: ulubienica Grenia 07.05.07, 22:29
                  Rządowi PISOWEMu nie dało się wyrzucić tego zarządu, to zarząd wyrzuci Grenia?
      • Gość: MC Gren to jest Gosc! IP: *.19.165.16.osk.enformatic.pl 10.05.07, 19:48
        pisza o nim i koniec.co w tym zlego?
    • Gość: 45latek Re: ulubienica Grenia IP: 84.38.160.* 08.05.07, 07:32
      Panie Greń . Jest pan juz w wieku gdzie trzeba myslec o sprawach ostatecznych
      (pomoże w tym modlitwa ,rozaniec ,post i pokuta ) mlode dziewczyny nie sa dla
      starszych panow ,trzeba z tym sie pogodzic .
      Mimo wielkiego mniemiania o sobie i tak zrobi pana w trabe , wydoi ,wycycka i
      pójdzie z młodszym (choćby dlatego ze taki ciągle może )
      Tak ze dobrze radze,po przyjacielsku ,nie bierz sie pan za to !

      pozdrawiam
      • Gość: wesoły Re: ulubienica Grenia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.07, 08:39
        Całe szczęście, że dziewczyna nie romansowała z całą drużyną futsalową, bo
        zostałby tylko Greń i giermkowie/GiG - fajny skrót/
        A tak z ciekawości - czy wyrzuciłby całą dr. ?
        • Gość: 1944 Re: ulubienica Grenia IP: *.nat.rsk.pl 08.05.07, 09:45
          Od zawsze było wiadomo, że Kazio jest tylko dobrze wyposażonym /jedynie w
          szmal/ lumpersem, bo taką niestety ma on mentalność. Stara prawda mówi,że
          wróblowi zmiana upierzenia na "słowicze" nie poprawi głosu, a szmal i złote
          łańcuchy na wypasionych karkach nie uszlachetnią szarych komórek w czerepach
          przez te wypasione karki noszonych. To samo dotyczy Grenia.
          • Gość: menel z Findera Re: ulubienica Grenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.07, 11:43
            a ja Greniowi zazdraszczam .
            • Gość: lipko Bo ten odbił mu dziewczynę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.07, 13:43
              www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=100&ShowArticleId=42918
              Członek Zarządu PZPN mści się na piłkarzu

              Kolejny skandal w polskim futbolu. Na szczęście nie korupcyjny, a towarzyski.
              Szef Komisji Futsalu Polskiego Związku Piłki Nożnej, Kazimierz Greń wyrzucił z
              halowej reprezentacji Krzysztofa Filipczaka. Wszystko dlatego, że piłkarz miał
              romans z sekretarką Grenia, który także miał się ku Monice Gierdze.

              Kazimierz Greń zatrudnił atrakcyjną sekretarkę, Monikę Giergę. Dziewczyna szybko
              stała się ulubienicą szefa, jeździła z nim za granicę. Przyjaźń tę przerwał
              romans Moniki z byłym kapitanem halowej reprezentacji Polski. Dotknięty do
              żywego Greń wyrzucił dziewczynę z pracy, a piłkarza z kadry. Krzysztof Filipczak
              w futsalowej reprezentacji Polski występował 11 lat. Będąc najbardziej
              doświadczonym zawodnikiem, pełnił funkcję kapitana halowej kadry. I nagle
              dowiedział się, że został usunięty z reprezentacji za... romans z sekretarką
              Komisji Futsalu PZPN.

              "Najzwyczajniej zakochałem się w Monice" - wyznaje "Faktowi" Filipczak.
              "Próbowałem rozmawiać z nią o prezesie Greniu, konkretnie o szczegółach ich
              znajomości. Ciągnąłem ją za język, ale niewiele mi powiedziała. Później
              dowiedziałem się, że trener reprezentacji, pod naciskiem Grenia, wyrzucił mnie z
              kadry. Zastanawiałem się, o co Greniowi chodziło? Kiedy usłyszał, że się
              spotykamy, przeprowadził prywatne śledztwo. Do mnie też dzwonił i pytał - czy
              jestem z Moniką" - dodaje Filipczak.

              Czy rzeczywiście Monika Gierga była blisko związana z bardzo o nią zazdrosnym
              Greniem? "Dla mnie to zamknięty rozdział. Z tym panem nie chcę już mieć nic
              wspólnego! Chcę o wszystkim zapomnieć" - mówi zdenerwowana dziewczyna i kończy
              rozmowę.

              "Pani Monika została zwolniona w trybie natychmiastowym, bo zadała Greniowi
              bolesny cios w męskość. On przecież przez ponad rok, na każdej imprezie
              futsalowej kręcił się w jej towarzystwie. Nie krępowała go nawet obecność
              własnego syna Rafała, którego mianował kierownikiem reprezentacji. A Filipczak
              też musiał dostać za swoje" - podsumowuje były trener futsalowej kadry Polski
              Roman Sowiński.

              Dlaczego Greń tak znienawidził Filipczaka? Przecież szef futsalu i prezes
              Podkarpackiego ZPN w jednej osobie wystarczająco zemścił się na Monice Gierdze.
              Dziewczyna straciła pracę z końcem listopada zeszłego roku. Wcześniej, przez
              ponad półtora roku, Greń stawiał ją za wzór pracowitości. "Każdemu można
              przypiąć jakąś łatkę. Gorzałę, kochankę... Jeździłem do Katowic (tam mieszka
              panna Gierga - przyp. red.) tylko raz na tydzień! - Monika chciała, żebym
              zatrudnił ją na stałym etacie i dał podwyżkę, ale nie miałem takich możliwości"
              - próbuje tłumaczyć się Greń.

              Szef polskiego futsalu mieszka w Rzeszowie. Zanim został członkiem zarządu PZPN,
              prowadził sex shop. Dziś ma 45 lat i lubi podkreślać, że prawdziwe życie zaczyna
              się po "czterdziestce". No i z życia korzysta.

              Dariusz Łuszczyna
              • Gość: swojak Re: Bo ten odbił mu dziewczynę IP: 84.38.160.* 08.05.07, 15:05
                Dziadku greniu ! Aleś sie nauzywał tego zycia , ze az cie cizia w d... kopła i
                smich na caly kraj buuahhha
                Dziewczyny sa dla chlopakow a nie dziadkow .
                A mówilem idz se do kosciola ,rozaniec i te żeczy .
            • Gość: pawlok Re: ulubienica Grenia IP: 84.38.160.* 08.05.07, 14:35
              a czego mu zazdraszczasz ? wypasionego brzucha ? lysej paly ? mniemniania o
              sobie ? nawet laska poszla z kolega po fachu od niego (musi i tam w pordkach
              cosik nie tak )he he
              • Gość: Cisawy Re: ulubienica Grenia IP: *.rzeszow.mm.pl 08.05.07, 15:20
                Wszystko, co dotąd powyżej napisano, jest utrzymane w tonie "Faktów", a więc nieco frywolnie. A ja chciałbym, aby np. rzeszowska prasa, zapytała zwierzchników Grenia w PZPN i w Radzie Miasta, co sądzą o tego typu zdarzeniu? Oczywiście, należy oddzielić sprawy osobiste, bo każdy ma się prawo zakochać, (nawet żonaty mężczyzna i to nie koniecznie w swojej żonie)...Należy zapytać, czy postępowanie Grenia, opisane w "Faktach", nie bije w dobre imię Polskiego Związku Piłki Nożnej (jeżeli ta organizacja ma jeszcze dobre imię?!) oraz, jak to świadczy o prawdomówności i uczciwości Grenia, jako radnego miasta Rzeszowa? Tego oczekuje chyba opinia społeczna w Rzeszowie i na Podkarpaciu. Tymczasem panowie dziennikarze, a większość z nich to kumple Kazia Grenia! - milczą dyskretnie... Kłaniam się w tym miejscu red. Krzysztofowi Pipale z "Super Nowości" i zarazem rzecznikowi prasowemu Podkarpackiego ZPN, redaktorom Markowi Styce i Tomaszowi Szelidze z "Dziennika Polskiego", redaktorowi Waldemarowi Mazgajowi z "Nowin" i zarazem sedziemu II ligi futsalu, redaktorowi Markowi Kruczkowi z "Gazety Wyborczej" oraz Telewizji Prywatnej "Małopolska", której Pan Kazimierz Greń jest podobno... dziennikarzem sportowym?! I co panowie redaktorzy? Głowa piasek, tyłek do góry i dobrze jest jak jest! Tu nie chodzi o to, czy Greń miał romans, bo do tego ma każdy prawo. Tu chodzi o kolejny jego szwindel!!! Dlaczego jako przes futsalu, był na każdym zgrupowaniu kadry i za pieniądze podatników przemierzał minimum raz w tygodniu trasę z Rzeszowa do Chorzowa? Dlaczego najpierw naobiecywał, a później bezczelnie zwolnił z pracy swoją protegowaną? Dlaczego nakazał wyrzucić z kadry Filipczaka? Gdybyście byli prawdziwymi przyjacielami Grenia, drążylibyście ten temat, aby ewentualnie wybielić go z zarzutów. Gdybyście byli obiektywnymi dziennikarzami, za co wam płacą - chcielibyście poznać prawdę dla Czytelników. Ale jesteście kupą łajna, która nie chce się narazić Greniowi... Ciekawy jestem też komentarza samego prezydenta Tadeusza Ferenca, który Grenia umieścił na swojej liście wyborczej. Niech przynajumniej powie, jak chłop z jajami, że go nie obchodzi z kim się Greń zadaje...
                • Gość: ja Re: ulubienica Grenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.07, 15:42
                  Brawo Panie Cisawy
                  • Gość: lipko Re: ulubienica Grenia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.07, 17:09
                    Jestem, no może staram się być obiektywny w ocenie KG,lecz mi to nie wychodzi.
                    Może łączenie moralności z polityką jest nie potrzebne - ale jednak!!!!
                    Czas mija wszyscy zapomną o całej sytuacji - i to jest kolejny dowód , że KG
                    jest już takim samym politykiem jak inni.
                    Kłamstwa, obłuda,itd.
                    Poczekajmy co czas okaże - Cisawy ma słuszność oceniając dziennikarzy, którzy
                    wcześniej nie widzieli jego przywar, albo wiedzieli ale dali d..y, za chwilowe
                    przywileje.

                    Panie KG - d.pa nie takich mocarzy zniszczyła, królestwa upadały - no i pana
                    małe podkarpackie księstwo, kolonia zamorska futslandia, ambasada w zarządzie
                    przy PZPN jak i konsulat w Radzie Miasta Rzeszów - dzięki pana słabości też będą
                    musieli zabrać głos w tej amoralnej sprawie.
                    Z kim pan "wędruje" to pana sprawa
                    - tylko za czyje pieniądze ta niewiasta wędrowała po świecie?????????

                    Jak można mieć teraz do Pana zaufanie, jako polityka i działacza sportowego -
                    gdzie zawsze podkreślał pan swoją uczciwość.

                    Spółczuje tylko pana rodzinie, na pewno nie zasłużyli na taki rozgłos.
                    • Gość: Stefan Karwowski Re: ulubienica Grenia IP: 217.153.105.* 08.05.07, 21:18
                      Tylko tych dzieci zal
                      • Gość: josechlopokodrzesz Re: ulubienica Grenia IP: 84.38.160.* 08.05.07, 22:52
                        GLOWA SIWIEJE - DUPA SZALEJE

                        (ludowe)
                        • Gość: Fulco De Lorche Re: ulubienica Grenia IP: 217.153.105.* 09.05.07, 08:43
                          Tam nie ma co siwiec on ma lysa pale
                          • Gość: Cisawy Re: ulubienica Grenia IP: *.rzeszow.mm.pl 09.05.07, 09:19
                            Pisanie na tym forum przypomina trochę bicia piany, bo Greń już wymyślił linię obrony, którą podał w "Faktach". Jego zdaniem każdemu można przypisać, że ma kochankę i cześć!... No cóż, takie mamy życie społeczne, a więc działaczowskie (a raczej dziadowskie) i polityczne, jakich mamy działaczy i polityków. Taki mamy obraz Rzeszówka, jak to napisano wcześniej, jakim ukazują go w środkach masowego przekazu dziennikarze. Konrad Fiołek - przewodniczący Rady Miasta Rzeszowa w rozmowie, bodajże z "Nowinami", zapowiadał wnikliwe zbadanie sprawy kłamstwa finansowego Grenia i wyciągnięcie konsekwencji, łącznie z pozbawieniem tego człowieka mandatu radnego. I co? A no to, że nikt z tych, którym te rzeczy naopowiadał Pan Konrad Fiłek - nie zapytał jak dotąd, co z realizacją jego prasowych oświadczeń? Więc panowie, proponuję, nie podniecajmy się więcej tematem Kazimierza Grenia. Chodzi o to, aby dyskusje na tym forum skanalizować do biernych narzekań, a Pan Greń i nasi radni rzeszowscy w myśl powiedzenia: "Psy szczekają, a kareta jedzie dalej"! Jak daleko pojedzie? Nie bójcie, maluczcy. Dla Grenia i dla jego kumpli z Rady Miasta, pojedzie o wiele dalej, jak dla nas, zwykłych śmiertelników. Zwykle, przy każdym podmuchu wiatru, śmiecie i barachło wysoko fruwają...
    • Gość: Jan Re: ulubienica Grenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.07, 13:20
      a ty liter4acie nie masz swoich problemów tylko zajmujesz się cudzymi
      sprawami.Jak masz coś do kogoś to zadzwoń do niego umów sie na spotkanie i
      powiedz mu to prosto w oczy, a nie anonimowo szkalujesz człowieka i na jakiej
      podstawie. Że dwóch niespełnionych facetów opowiedziało bzdury jakiemuś
      dziennikarzynie z brukowca. A ty sam jesteś taki nieskazitelny przez całe swoje
      życie. Może o swoich sprawkach poinformujesz czytelników tego forum.
      • Gość: sasiad grenia Re: ulubienica Grenia IP: *.cable.ubr03.stav.blueyonder.co.uk 09.05.07, 13:32
        a sie jan zbulwersowql
        • Gość: Wiesław Zieliński Re: ulubienica Grenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.07, 14:52
          Strasznie mnie wk.wia jak Greń ma sukcesy i muszę odreagować na Forum :(
          Dlaczego mnie nie chce żadna. Czy dlatego że jestem pierd.olnięty?? Proszę o
          odpowiedzi na forum.
          • Gość: 1905 Re: ulubienica Grenia IP: 217.153.105.* 09.05.07, 15:08
            Widze ze ex sprzedawca kondonow i pirackich pornoli absolwent OHP w jednej osobie
            pojawil sie na forum jego tegi mozg przypomnial sobie o Wiesku Zielinskim
            z ktorym sie niejednokrotnie szamotal
            Mnie gowno obchodzi ze gren dyma laski na lewo jak lubi to niech je posowa tylko
            niech to robi jako osoba prywatna a nie wykorzystujac swoje stanowisko
            Ktos juz napisal o dziennikarzach rzeszowskich gazet ze nic nie pisza na temat
            kazka dupcyngiera dla mnie to nie dziwne bo siedza kaziutkowi w kieszeni i jedza
            mu z reki wiedzac ze przy nim cos ugryza dla siebie
            • Gość: zwolennik prezerw [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.07, 15:34
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: Moj-rzeszowiak Re: ulubienica Grenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.07, 15:25
        Bardzo zastanawiające jest to, że cała opisywana akcja miała miejsce pół roku
        temu a opisują dopiero dziś. Każdy kto obserwuje Futsal wie o co chodzi. Nie
        chodzi o to że Greń miał kogoś czy nie. To wszyscy mają gdzieś, gdyby nie
        przypomniano sobie o tym to odkurzono by coś innego. Sprawa dotyczy przetasowań
        w Futsalu, Greń parę osób niedawno odciął od koryta.
        Teraz wracając do tematu - piszmy merytorycznie - czy Filipczak zasługiwał na
        miejsce w reprezentacji czy nie. Moim zdaniem - nie. W czasie turnieju w
        Rzeszowie i w Krośnie był jednym z najgorszych zawodników (przypominam mecz z
        Serbią). Ponadto nie wywiązywał się z zaleceń Aftańskiego, tylko wraz z Marcem
        próbowali sami ustawiać grę (co z tego wyszło widzieliśmy III miejsce na IV
        drużyny).
        Więc nie róbmy z emeryta ( ma 33 lata) Filipczaka - męczennika, ofiary Grenia.
        Ponadto przypominam, że jeszcze przed Mistrzowstwami Świata musi nastąpić
        zmiana pokoleniowa.
        W tym kraju strasznie lubimy gardłować nic nie robiąc. Broni się jakiegoś typa,
        niszcząć człowieka który (tego nie zakwestionuje chyba nikt) ma zawsze
        osiągnięcia we wszystkim czego się podejmnie.
        Proponuję porównać osiągnięcia poprzednich przewodniczących Komisji Futsalu z
        osiągnięciami Grenia.
        A tak nawiasem mówiąc cała dyskusja jest na żenująco niskim poziomie jest
        mnóstwo oskarżeń ale brak merytorycznej dyskusji na temat Futsalu czy
        rzeczywiście Greń zrobił dobrze czy źle wywalając Filipczaka z drużyny.
        Fajnie jest się z kogoś pośmiać, poobrażać tylko trzeba sobie też zdać sprawę
        że być może robi się komuś krzywdę. Dlatego uważam, że powinniśmy być bardziej
        odpowiedzialni za to co piszemy.
        • bravocharlie Re: ulubienica Grenia 09.05.07, 15:43
          "To wszyscy mają gdzieś, gdyby nie
          > przypomniano sobie o tym to odkurzono by coś innego. Sprawa dotyczy przetasowań
          > w Futsalu, Greń parę osób niedawno odciął od koryta."

          "brak merytorycznej dyskusji na temat Futsalu czy
          > rzeczywiście Greń zrobił dobrze czy źle wywalając Filipczaka z drużyny."

          To jest NIE WAŻNE! Nie wiem jak można myśleć, że to ma wpływ. Przejdźcie wszyscy
          w końcu do sedna sprawy.

          liczy się jedynie to, że Greń - sądząc z lektury tego artykułu - wykorzystał
          zajmowane stanowisko dla celów prywatnych. Liczy się także to, że pada na niego
          podejrzenie, iż to przez romans jakiegoś tam Filipczaka i sekretarki Grenia -
          Filipczak nie jest w kadrze. (teraz zacznie się udowadniać że to przez to) To
          nie ma najmniejeszego znaczenia. Złamał podstawowe standardy. TO SIĘ LICZY!

          • Gość: Ciemnogród Re: ulubienica Grenia IP: *.rzeszow.mm.pl 09.05.07, 21:14
            Jeżeli ktokolwiek miał wątpliwości, co do mentalności Kazimierza Grenia, niech jeszcze raz przeczyta jego posty, podpisane Jan, Wiesław Zieliński, zwolennik prezerw, moj-rzeszow - a wysłane z tego samego komputera! Można się bronić i wysłać "filipkę" na temat piłkarza Filipczaka. Nie można jednak ściemniać, że ataki na Grenia są podobno jednego i tego samego człowieka, a konkretnie red. Wiesława Zielińskiego. To jakaś paranoja, bo wypowiada się tylu ludzi!!! Pisze sam Greń, bo chyba nikt nie wątpi, że on jest autorem wszystkich tych postów -że nie można atakować jego na podstawie dwóch niezadowolonych ludzi i artykułu w brukowcu! A "Dziennik", który podał tę informację za "Faktami",
            (o wykorzystywaniu przez niego funkcji prezesa FUTSALU do celów prywatnych) - to też brukowiec? Należy pozazdrościć Greniowi znajomości prasy! Człowieku, masz jakieś zwidy, twierdząc, iż to redaktor Zieliński Ciebie atakuje. Chyba Ci się w oczach mnoży!!! Poza tym, jeżeli twierdzisz, że zostajesz niesłusznie oczerniony, to czego jak Edyta Górniak i inni, nie zaskarżysz tej brukowej gazety do sądu? Zamiast skulić ogon pod siebie i się nie odzywać, bo każdy ambitny człowiek popełniłby na Twoim miejscu sepuku - bluzgasz na człowieka, który może nawet nie wie, że używasz jego nazwiska. Ale po kimś takim, jak Kazimierz Greń, można się wszystkiego spodziewać! A z tego, co ja pamiętam, to zaskarzyłeś już do sądu Zielińskiego za artykuł w "Nowinach". Mógłbyś się pochwalić, jak sąd potraktował twoją skargę? Wynika z tego, że sąd w Rzeszowie, jest też brukowy??? Za to ty jesteś czysty, uczciwy, paranoja!
            • Gość: Cisawy Re: ulubienica Grenia IP: *.rzeszow.mm.pl 10.05.07, 08:22
              Do wypowiedzi poprzednika, aż się prosi dodać jedno: - Niech pan Greń wymieni swoje sukcesy, których rzekomo zazdrości mu red. Wiesław Zieliński i zazdroszczą inni?...Czekamy!
              • Gość: 1905 Re: ulubienica Grenia IP: 217.153.105.* 10.05.07, 08:43
                Z obnosnego sprzedawcy ponoli (dawny plac wolnosci)do prezesa OZPN
                Z absolwenta OHP po studenta
                Czyz to nie sukces? Czyz to nie awans?
                • Gość: men Re: ulubienica Grenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.07, 12:37
                  dowod,ze w rzeszowie mozna zrobic kariere.
                  • Gość: lipko Re: ulubienica Grenia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.05.07, 16:44
                    Kariera karierze nie równa.
                    Jak na dzień dzisiejszy kariera rzeszowskiego "Dyzmy" a może "Anioła", jest
                    lekko zadymiona i ten dymek zaczyna cuchnąć.
                    • Gość: Prześmiewca Re: ulubienica Grenia IP: *.centertel.pl 11.05.07, 18:59
                      A mówili że plotkarstwo to specjalność kobiet.............
    • Gość: nielubiący Grenia Re: ulubienica Grenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.07, 23:36
      Nielubię Pana Grenia. Ale Państwo dajcie temu człowiekowi spokój.Nich się uczy
      i pobiera wiadomośći - może mu to pomoże osiągnąć nowe stanowieska,Jest to nie
      zabronione karnie. Wydaje mi się , ze całą tą awanturę wywołał redaktor
      Zieliński z którym Greń toczy z tego co się mówi procesy sądowe. Ja jako kibic
      Resovi pamiętam ile złego Zieliński zrobił dla tego klubu - jak został
      wygwizdany na stadionie i na hali podczas meczów.Zieliński próbuje wykorzystać
      dyskusję w swojej obronie. Jest to niedopuszczalne. Jesze raz informuję, że nie
      jestem zwolennikiem Grenia ale niech też Zieliński się rozliczy ze swoich
      destrukcyjnych działań w stosunku do RESOVI- klubu który jest mi bliko mojemu
      sercu i od ponad 30 lat chidzę na mecze- pozdrawiam
      • Gość: Kulas Re: The End IP: *.dhcp.oxfr.ma.charter.com 12.05.07, 02:58
        To juz jest koniec!!!
        • Gość: Ciemnogród Początek końca Grenia IP: *.rzeszow.mm.pl 12.05.07, 09:29
          Trzeba mieć dużo zapatrzenie w siebie, aby wierzyć, że wystarczy podpisać się Nie lubiejący grenia, a wszyscy uwierzą, że to nie Kazimierz Greń pisał! Wszystkie teksty broniące, lub chwalące Grenia wychodzą z tego samego komputera o symbolu P*neoplus.adst.tpnet.pl Trzeba mieć w sobie dużo samouwielbiającego zaparcia, aby o 23.36 wysyłać jeden tekst, a zakończyć przez podstawionego kumpla stwierdzeniem: To już koniec o godzinie... 02.58! Co Ci ludzie robią w nocy, że nie śpią?...A teraz Kazimierzu Greniu do rzeczy. Dotąd patrzyłem na to wszystko z boku, myśląc nawet, że zgraja niezawistnych Ci ludzi, zazdrości Ci tego, że z społecznych nizin, dzięki tylko i wyłącznie samemu sobie, zawędrowałeś stosunkowo wysoko! Ale człowieku, Ty musisz się leczyć! To Zieliński pisał tekst o Tobie w faktach?! Więc dlaczego próbujesz w nas wszystkich wmówić, że to on rozpętał Twój temat za jakąś tam przegraną w dodatku przez Ciebie sprawę w sądzie?! Człowieku, to Ty przegrałeś tę sprawę, a nie on i to Ty sie ośmieszyłeś, a nie red. Zieliński! Z tego, co wiem, jest podobno przewodniczącym miejscowego związku pisarzy, więc powinieneś go poprosić, aby przyjął Cię do tego związku. Wymyślasz bowiem takie bzdury, które na siłę, powinny być zakwalifikowane do literury z gatunku science-fiction. Tak się składa, że od dziecka jestem kibicem Resovii, a ty pleciesz bzdury, że Zielińskiego gdzieś na hali wygwizdali, bredziesz coś o rozliczeniu z Resovią?! Człowieku o umyśle paraonicznego straceńca. On dla nas wszystkich jest symbolem prawdziwego Resoviaka! Wielokrotnie pisał o tym w swoich felietonach gazetowych i radiowych. Ale Ty zdaje się, poza "Faktami", nie czytasz innych gazet?:):):)Naprawdę, lecz się, bo inaczej, istotnie jak proponuje Twój przyjaciel Kulas, będzie z Tobą The End. A to, co teraz robisz, jest własnie początkiem Twojego końca... A przy okazji powiem Ci tak: - Jesteś, albo w swej tępocie nieświadomym palantem, albo nie wiesz, co wygadujsze i uważaj, aby Ci kibiece Resovii nie podziękowali za obrażanie ich klubu i Zielińskiego. Bywaj zdrów, bo o rozum już u Ciebie za późno...
          • Gość: Cisawy Re: Początek końca Grenia IP: *.rzeszow.mm.pl 12.05.07, 09:36
            O jeju je je!!! Greniu szaleje!!!:):):)
            • Gość: 1905 Re: Początek końca Grenia IP: 217.153.105.* 12.05.07, 13:28
              Do nielubjacy Grenia czlowieku jak mozesz pisac ze jestes Kibicem RESOVII
              i od 30lat chodzisz na mecze skoro poprawnie nie potrafisz napisac nazwy
              swego ukochanego klubu?
              Jak chodzisz juz tyle niby lat na Malte to powinnismy sie znac tylko ja nie
              pamietam zeby ktos na Zielinskiego gwizdal czy to na W22 czy na hali
              Moze i Zielinski ma jakiegos hopla (kto go nie ma )ale na punkcie RESOVII
              ma pie..a niezgorszego odemnie o czym moglem sie przekonac osobiscie
              6 lat temu
              Nielubiacy Grenia moze to ty jestes kazkiem kondonem i podszywasz sie pod kogos
              innego? Gren jak wiadomo jest zadeklarowanym zardzewiolkiem i RESOVIE ma daleko
              nie pomoze mu nawet ostatnie pucowanie do kibicow i chec zrobienia dla nich
              grila wzbudzila tylko salwy smiechu
              Ostatnio grupa kibicow byla na spotkaniu z Kazikiem od pornoli ktory
              wladczym tonem obwiescil ze takie i takie flagi (pokazal jakie)nie powinny
              wisiec na plocie stadionu RESOVII od siebie dodal ze pewien transparent(nie bylo
              go w spisie)ktory nikogo nie obraza ani nie ubliza powinien zniknac z plotu
              bo w przeciwnym razie RESOVIA zaplaci kare na wielokrotne pytanie czlonka SPPN
              dlaczego transparent ma zniknac choc nie ma go w spisie zakazanych podenerwowany
              Gren odparl ze nie i juz
              • Gość: kokon Re: Początek końca Grenia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.05.07, 16:55
                Wszak Towarzysz Greń tak powiedział i tak ma być.
                Słowo jego ma zawsze być ostatnie.
                Bufonada to cały on.
                • Gość: klepsydra Re: Początek końca Grenia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.05.07, 21:51
                  Już nie jest towarzyszem bo się przepisał do "Nasz Dom".
                  • Gość: Ciemnogród Re: Początek końca Grenia IP: *.rzeszow.mm.pl 16.05.07, 08:10
                    A "Nasz Dom" to nie postkomuna czasami?....
                    • Gość: Cisawy Re: Początek końca Grenia IP: *.rzeszow.mm.pl 16.05.07, 08:15
                      Jeżeli Greń jest w "Nasz Dom", to Zieliński ma znowu przechlapane! Oni wydają miesięcznik" Rzeszów", w którym przeciwnik Kazia zamieszcza felietony sportowe i wiersze... Teraz Greń pokaże, kto w Rzeszowie rządzi!!!W Rzeszowie red. Zieliński już chyba cokolwiek nigdzie nie wydrukuje?!:):):)
                      • Gość: kokn Re: Początek końca Grenia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.07, 06:52
                        Jeżeli to się potwierdzi, to faktycznie pociąga za sznurki.
                        • Gość: Ciemnogród Re: Początek końca Grenia IP: *.rzeszow.mm.pl 17.05.07, 08:25
                          Kupiłem miesięcznik "Rzeszów" - nie spełniło się! Nie tylko, że jest artykuł Zielińskiego, ale dowala w nim Greniowi!!! Po tych wszystkich wydarzeniach z Greniem w roli głównej, wynika, że w Ratuszu też zaczynają mieć dość tego człowieka...
                        • Gość: 1905 Re: Początek końca Grenia IP: 217.153.105.* 17.05.07, 08:34
                          To teraz kazek bedzie pisal wiersze za Zielaka wiem ze lubi Przybosia,Szymborska
                          Tuwima a jego idolem jest jego imiennik Kazimierz Przerwa Tetmajer ktory takze
                          lubil kobitki tylko ze KPT skonczyl nienajlepiej(choroby weneryczne)
                          mysle jednak ze pan radny bledu slawnego poety nie popelni wszak prezerwatyw u
                          niego dostatek
          • Gość: trzeba się znać Re: Początek końca Grenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.07, 09:52
            jak w tytule. IP *neoplus.adst.tpnet.pl oznacza tylko tyle, że post został
            wysłany przez użytkownika neostrady. Administrator słusznie nie podaje całego
            IP (polityka prywatności). Idąc pana tokiem myślenia to pan jest -
            użytkownikiem zwanym "Ciemnogród", "Cisawy", a wątek w którym jedzie się po
            Greniu rozpoczął on sam. Wystarczy zobaczyć pierwszy post. Wątpię, żeby napisał
            o sobie "Fatalne zauroczenie amanta z PZPN ". W ięc jak na wstępie trzeba
            widzić o czym się pisze. Zarzucam panu podawanie niesprawdzonych informacji. A
            sam fakt czy Greń spał z kimś czy nie nie obchodzi mnie.
            Aha jeszcze jedno używam również neostady więc żeby nie było, że to znowu Greń.
            Jeżeli ma pan wątpliwości proszę odpowiedzieć na forum i możemy się spotkać lub
            wymienić telefonami. .
            • Gość: anatom Re: Początek końca Grenia IP: 84.38.160.* 18.05.07, 07:47
              nie pomoze władza , kaska , jak sie ma małego ptaszka !
              (lala poszła z kapitanem bo miał większego)
              • Gość: Nie znam się! Re: Początek końca Grenia IP: *.rzeszow.mm.pl 18.05.07, 09:10
                Ja nie wiem, kto tylko broni Grenia, kto się za niego podszywa, a kto jest nim naprawdę? Sądzę, że sam Greń nie wie kim jest, bo za bardzo chciał być wszystkim:):):)Dobrze jednak, że mamy Fachowców z Neostrady, pilnujących własnej prywatności. To wiele wyjaśnia!....
                • Gość: Trzeba się znać Re: Początek końca Grenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.07, 09:24
                  Proszę się nie gniewać ale wydaje mi się że zachowuje się Pan troszkę
                  paranoicznie. Ja tylko wykazałem błąd w Pana toku rozumowania i nic ponadto.
                  Wykazałem, że Pan również używa wielu podpisów więc niech Pan się nie oburza
                  jeżeli ktoś czyni podobnie. I tyle. Nie pisałem żeby się z Panem kłocić.
                  Ja uważam dyskusję za skończoną.
                  Ponadto radzę się Panu zastosować do mojej rady, którą zawarłem w innym wątku
                  gdzie podpisał się Pan jako "Ciekawski". Jeżeli nienawidzi Pan Grenia (a to
                  Panu wolno) proszę się z nim spotkać np. w Urzędzie Miasta i wygarnąć mu co Pan
                  o nim myśli.
                  Kiedyś w jakimś poście czytałem, że dyskusje o Greniu są już nudne i zgadzam
                  się z tym - w kółko sprzedawca kondomów, oHP, wykształcenie, SEX Shop. Ileż
                  można o tym czytać.
                  Proponuję żeby Panowie wyjaśnili sobie animozje między sobą.
                  • Gość: Cisawy Re: Początek końca Grenia IP: *.rzeszow.mm.pl 18.05.07, 21:42
                    Śmieszny jesteś człowieku, śmieszny i nic poza tym... Greń nie powinien zasiadac w Radzie Miasta, a Ty proponujesz, aby iść tam i dyskutowac z nim. Niby na jaki temat? Na temat Nie rozumiesz, że jest osoba publiczną i musi odpowiadać za swoje czyny w sposób szczególny, jeżeli są zabronione prawem?!Ale, jeżeli nie jesteś Greniem, to masz dużo z niego. Podobnie jak on, chcesz kończyć temat, aby Twoje było na wierzchu. To nie Ty i nie on, macie decydowac za innych kiedy ktoś ma przestać o nim dyskutować. Ludzie przestaną mówić jak przestaniecie dostarczać tematów. Jest tylu radnych, ale czy o tylu się mówi tyle, jak o Greniu? Na ludzi, którzy nie mają rozumu, nie powinno się gniewać. Trudno też, aby myśleli w miare logicznie....Ale Ty i tak zintepretujesz to po swojemu i nadal będziesz bił pianę na tematy oczywiste. To filozofia Kazia Grenia!
                    • Gość: 1905 Re: Początek końca Grenia IP: 217.153.105.* 19.05.07, 10:33
                      Byly wlasciciel sex shopu to taki rzeszowski Andrzej Lepper
                      O Lepperze takze wszyscy mowia nabijaja sie z niego Wojewodzkie,Zakowskie
                      Najsztuby nie wspomne o kabaretach i co w tym dziwnego ?
                      Obaj sa osobami publicznymi do tego niekompentnymi pchajacymi sie na salony
                      Ktos tam napisal zeby sie spotkac z radnym w Ratuszu i powiedziec mu to i owo
                      Co mu niby mam powiedziec ?Ej ty Kazek wez sie nie wyglupiaj bo robisz przypal
                      sobie ,rodzinie i swojemu miastu?A Kazmierz na to no tak masz racje nienadaje
                      sie do tego odchodze
                      Komuny juz niema zyje w wolnym kraju wiec dlaczego niemoge krytykowac kogos kto
                      na to zasluguje
                      • Gość: lipko Re: Początek końca Grenia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.05.07, 17:13
                        Z niego taki były właściciel jak i ortopeda.
                        Prawnie fakt przepisał na żone dla picu - bo jak Radny w państwie wolności
                        seksualnej może sprzedwać viagrę ii dmuchane sekretarki.
                        Ja bym ten sklep zostawił w spokoju towar to towar ma mabywców niech będzie, czy
                        kupię "gumkę" w aptece czy w sklepie spożywczym to jedno licho.
                        Tylko pamiętajmy, że jest kłamcą i to powinno wystarczyć.
                        • Gość: kolo Re: Początek końca Grenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.07, 09:09
                          I co całość ma się skończyć na sklepie?
                          Został w tyle temat wykorzystywania kasy PZPN i naczej kasiorki podatników na
                          prywatne wycieczki z ulubienicą po świecie.
                          PZPN i tak nie zrobi z tą sprawą nic, bo sami identycznie postępują.
                          • Gość: pypeć Re: Początek końca Grenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.07, 14:44
                            Działacze PZPN, są przecież tacy sami.
                            No może z tą różnicą, że nie mają na własność sekretarek.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka