mjot1
27.05.03, 18:24
Czytam sobie luźno dzisiejszy dodatek regionalny GW...
Wzmiankę o święcie „Podhalańczyków” wieńczy zdjęcie z podpisem: „Dzieci
najbardziej interesowały „katiusze”.
Ja chyba faktycznie żyłem w mrocznych a i strasznych czasach...
Wiedza wówczas nam wtłaczana pełna była kłamstw!
Wtłaczano nam oto nie tylko podczas służby wojskowej, ale i przy pomocy
różnistych filmów dokumentalnych a także i fabularnych, że „katiusza” to była
wyrzutnia rakiet umieszczona na samochodzie ciężarowym.
O takich drobiazgach jak kaliber czy zasięg już truł nie będę by kłamstw tych
nie powielać!
Chwała GW, że śledzi i prostuje te kłamstwa!
Najniższe ukłony!
Poważnie zastanawiający się nad prawdziwym wynikiem karkołomnego
działania: 2+2... M.J.