Praca bez znajomości

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.07, 13:51
Wiem , wiem niemożliwe nie jest to moj problem ale mlodych po studiach. Nie
ma pracy bez znajomości dla ludzi po studiach humanistycznych, ale nie robota
typu przedstawiciel handlowy, kelner, barman, sprzedawca itp bo pytam po co
bylo studiować jaką rolę spełnia w tym zakresie państwo i dlaczego daje
wyższe wykształcenie młodym jeśli nie ma dla nich pracy zgodnej z
wykształceniem. Dzisiaj spotykam dziewczynę po studiach
specjalność ,,rybactwo'' na stażu w instytucji kultury i tak w kólko gdzie
kto ma dojście tam załatwione miejsce pracy a jak nie masz to masz po 5
latach od ukończenia studiów 1000 zl na ręke, paranoja i musisz się cieszyć
że w ogóle pracujesz. Dzisiaj w gazecie wyborczej ,, Syn posłanki Samoobrony
zostanie wiceprezesem Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska w Rzeszowie.
Pierwszym wiceprezesem tej instytucji jest Józef Frączek, brat Marii Suchy,
szefowej wojewódzkiej inspektoratu ochrony środowiska''. Młodzi czytając to
czują się na pewno fajnie nie dziwmy się że wedlug badań znowu ich ponad
milion wyjedzie. Nie wiem do czego to państwo zmierza. No cóż ale
najważniejsza jest lustracja itp itd.
    • komachi Re: Praca bez znajomości 16.05.07, 22:51
      możliwe. tylko nie na podkarpaciu. pochodzę z jarosławia, gdzie ani ja, ani mój
      mąż (oboje po studiach) nie dostaliśmy propozycji pracy. jednocześnie
      złożyliśmy oferty w małopolsce (konkretnie: nowy sącz). i co?? pierwsza rozmowa
      kwalifikacyjna mojego męża - i udało się. ja czekałam dłużej. ale dostałam
      ofertę stażu przez PUP a potem zostałam... w firmie państwowej. a u nas??
      szkoda mówić......
      • Gość: steppenwolff Re: Praca bez znajomości IP: *.166.unknown.vectranet.pl 17.05.07, 14:31
        A ja pracuję na podkarpaciu bez znajomości. Bez znajomości dostałam pracę w
        dwóch miejscach - teraz przechodzę na własną działalność. A tam, gdzie
        znajomości miałam, pracy nie dostałam ;-)

        pozdrawiam
        Anka
        • tkr1953 Re: Praca bez znajomości 17.05.07, 19:43
          Świetnie że dostałaś i pracowałaś ale chyba za taka kasę że Ci się odechciało
          to jest właśnie jeden z tych problemów praca za 938 zł brutto i z reguły nie w
          swoim zawodzie.
          • Gość: Kaźmirz Ania żartowała IP: *.19.165.39.osk.enformatic.pl 17.05.07, 21:38
            Dobrze ustawiony tatuś wszystko załatwił, więc młodej Ani wydawało się, że to
            bez znajomości.
            • Gość: steppenwolff Re: Ania żartowała IP: *.166.unknown.vectranet.pl 18.05.07, 00:29
              Tatuś nie ma praktycznie żadnego kontaktu ze mną - mieszka ze swoją małżonką
              (nie moją matką) w innym mieście, od roku nie spytał, co u mnie słychać - nigdy
              mnie nawet nie uznał oficjalnie za córkę - nie ma mnie w swoim dowodzie. Więc
              byłabym wdzięczna za odpuszczenie sobie takich komentarzy.
              A pracę mam 3 rok w wyuczonym zawodzie, rzeczywiście za niewielkie pieniądze
              (teraz 1444 PLN brutto za cały etat), ale to wina nie miasta, tylko tego, jak
              się traktuje w Polsce szkolnictwo. Zmieniam na własną działalność, bo jestem w
              stanie zarobić na tym spokojnie 2-3 razy tyle i więcej niż w szkole - i mam
              duuużo większe perspektywy rozwoju swoich umiejętności niż w szkolnictwie. A
              poza tym będę na swoim - to zupełnie inna jakość pracy (wiem, bo działalność
              gospodarczą mam od roku prawie, a w tym "drugim" swoim zawodzie, choć tak samo
              związanym z moimi studiami, pracuję już 3 rok).

              Wszystkim rozgoryczonym Podkarpaciem radziłabym wziąć się najpierw za siebie,
              spróbować dokształcenia w zawodzie (podyplomówka?), który JEST poszukiwany na
              rynku, wziąć się porządnie za angielski - a potem narzekać na region.
              Bo między Bogiem a prawdą to znam osoby w większych i niby lepszych miastach,
              które miały problemy ze znalezieniem pracy.

              Pozdrawiam
              Anka
              • Gość: REALISTA Re: Ania żartowała IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.07, 10:26
                Najprościej - aby dostać pracę trzeba zapisać się do SAMOOBRONY ( do wyboru
                KRUS, PEFRON, ARMIR)
                • Gość: steppenwolff Re: Ania żartowała IP: *.166.unknown.vectranet.pl 18.05.07, 12:22
                  O ile człowiek nie będzie się później pół życia wstydził, że sie zapisał...ja
                  na całe szczęście mam zupełnie nie-to wykształcenie - a oni przecież szukają
                  fachowców! ;-)

                  pozdrawiam
                  Anka
              • Gość: Kaźmirz Dziękuję za odpowiedź IP: *.19.165.39.osk.enformatic.pl 18.05.07, 12:01
                Wynika z niej, że Ania NIE żartowała. PRZEPRASZAM i odwołuję swoją wczorajszą
                wypowiedź. Życzę sukcesów w prowadzeniu własnej działalności
                • Gość: steppenwolff Re: Dziękuję za odpowiedź IP: *.166.unknown.vectranet.pl 18.05.07, 12:24
                  Ależ proszę bardzo :-) Potrzebne są mi życzenia powodzenia, bo obawiam się
                  oczywiście trochę "bycia na swoim" - to oczywiście ma też swoje minusy...Mam
                  nadzieję, że za rok plusy będą dalej przeważać :-)

                  Pozdrawiam i życzę wszystkim wytrwałości i powodzenia
                  Anka
    • Gość: timi Re: Praca bez znajomości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.07, 13:12
      Zgadzam się z tym,że w Polsce najważniejsza jest lustracja, prawa gejów,
      aborcja. Panowie, Dzieje się to tak, ponieważ rządzący nie mają żadnego pomysłu
      na to jak zwiększyć pensje w zawodach społecznie użytecznych tj. lekarz,
      policjant., nauczyciel, urzędnik itp. Dlaczego sprzedawca pieluch czy też soków
      ma zarabiać więcej niż lekarz albo inny z wyżej wspomnianych????????
      Szukając pracy jest szansa że po około miesącu poszukiwań dostaniesz pracę do
      1000 zł netto, ale jeśli chcesz zarabiać więcej musisz kogoś znać i pewnie tak
      jest w całej Polsce!!! To fajny kraj, w którym aborcja, bóg w preambule są
      ważniejsze niż los młodych ludzi!!! a Kaczyńscy mają to gdzieś, bo tosą chorzy
      ludzie, którzy pewnie chcieliby zlustrować wszystkich obywateli w Polsce i są
      dumni z tego , że obalili komunizm. Zapomnieli tylko, że ten system i tak sam
      by się wykopyrtnął z przyczyn ekonomicznych, a oni sami nie zrobili nic aby
      ulżyć szaremu obywatelowi oprócz dostosowania cen do cen w krajach unii
      europejskiej. I dziwić się, że lekarze chccą uciekać!!! Młody człowiek po
      maturze w Polsce , bedąc sprzątaczem w Wielkiej Brytanii jest w stanie sam się
      utrzymać pracując ciężko co prawda ,ale za półtorej roku pracy może odłożyć
      jeszcze na samochód pięcioletni. Porównajcie to sobie panowie rządzący w naszym
      pięknym kraju!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja