Gość: Thaal
IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl
12.12.01, 15:00
Zaciekawiła mnie tresc ogłoszen na uczelni o pikiecie studentów. Dlaczego wprowadzono nas w bład piszac, że odbiera się nam 50% ulgi, a pominięto, że zamiast tego będzie 37%(lub 49%)? Przecież niewielu studentów o tym wie. A co robi p.Lulek? Zamiast poinformowac nas o tym stanawia na czas pikiety godziny rektorskie.(czyżby ruch polityczny?) Ale dlaczego nie ustanowił ich np. przed 1 listopada, gdy spora częśc studentów chciała spędzic ten dzien w domu a nie np. w akademiku lub pociagu? A możeby przesunac kilka złotych z wypłat dla wykładowców uniwersytetu własnie na ulgi dla studentów?