Booving - nowa moda wśród studentów

09.05.05, 00:19
Jeszcze jak studiowałem na UW, to mówiłem, że BUW powinien być czynny do
północy a w sesji mógłby być nawet 24 godziny na dobę i też by byli chętni. I
ogórd też mógłby byc czynny trochę dłużej - ostatnio znów mi się na dach nie
udało wejść, choć jeszcze nie było ciemno.
    • Gość: krakus Re: Booving - nowa moda wśród studentów IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 09.05.05, 00:33
      Wow!! Studenci w Warszawie zaczęli chodzić do biblioteki 8-) Najszczersze
      gratulacje!! :-D
    • katmoso Re: Booving - nowa moda wśród studentów 09.05.05, 00:52
      BUW to urocze i bardzo przyjazne miejsce. Zgadzam się, że powinien być dłużej
      otwarty. No i jedzenie w tamtejszych knajpkach mogłoby być tańsze i bardziej
      urozmaicone. Po okołosesyjnych tygodniach spędzonych na bułkach, sałatkach i
      nalesnikach, żoładek jest jak napompowany, za to portfel drastycznie chudnie...
    • Gość: Adam Re: Booving - nowa moda wśród studentów IP: *.zgora.dialog.net.pl 09.05.05, 11:00
      JA tam strasznei dużo życia spędziłem w bibliotece- gdzieś z rok, jakby
      zsumować to co przesiedziałem w Bibo (tak to sie u nas nazywalo) na studiach.
      Brak czynniuków przeszkadzajacych- to wlywa dodatnio na chęc do nauki.
      • Gość: Paulina Re: Booving - nowa moda wśród studentów IP: *.aster.pl 09.05.05, 12:18
        "booving" - kto to wymyślił? Pani redaktor? Czy ktoś słyszał, żeby tak mówiono?
        W BUWie dobre są kręgle, w bibliotece bida.
        • Gość: Automobiliksta Re: Booving - nowa moda wśród studentów IP: 62.233.175.* 09.05.05, 12:23
          Już od lat skandalem jest, że zamknięte pozostaje przejście miedzy Wydziałem
          Prawa i Adm. a podziemiami BUW-u. Kupa studnetów biega naokoło, czesto na
          deszczu i mrozie, a drzwi jak były zamknięte, tak są. Czy nie ma na to
          mocnych???

          Kolejne absurdalne polskie bagienko :(
        • pra_gosia Re: Booving - nowa moda wśród studentów 09.05.05, 12:30
          Ja studentką nie jestem, a też lubię BUW. Chociaż sam budynek wydaje mi się
          za mały w porównaniu z ilością przychodzących tu osób. Powinno być więcej ła-
          weczek w środku i na dachu. Lubię siedzieć na dachu i czytać, może ja jestem
          "kotką dachową"? :) Ale na pewno w BUW-ie lub w okolicy powinien być dobry
          i tani bar dla biedniejszych studentów.
        • Gość: S. Re: Booving - nowa moda wśród studentów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.05, 14:47
          Prawda? Jakiś kuriozalny potwór-słowotwór!
        • lolektyrmand Re: Booving - nowa moda wśród studentów 09.05.05, 16:16
          Ja też mam wrażenie, że znów redaktorzy starają się wypromować nowe określenie,
          brzmiące jak wzięte z sufitu. Podobnie było z "Górą Trzech Szczytów", którą
          cały Natolin nazywa "Kazurówką", "Kazurówą" etc.
          Nie można zamiast "boovingu" - aż mi się na wymioty zbiera - pisać i mówić
          o "BUWaniu"? Być może moja propozycja nie jest dostatecznie nowoczesna? Może
          ktoś nie zdołałby w ten sposób podleczyć swych kompleksów?
    • kmain Re: Booving - nowa moda wśród studentów 09.05.05, 12:38
      W BUW-iwe skandalem jest ksero za 40 gr/strona. A poza tym to nie dotarłem na
      dach. Jak to się robi? Bo rozumiem, że legalnie. Proszę Państwa o
      drogowskazy. :)
      • Gość: Paulina Re: Jak dotrzec na dach IP: *.aster.pl 09.05.05, 12:44
        Do BUWu mozesz wejsc z dwoch stron: z rogu Dobrej i Lipowej lub z Dobrej.
        Wybierasz to drugie wejscie, jest tam furtka do ogrodu i przez ogród idziesz
        alejkami w stronę Wisły - po prawej będą schody na górę.
    • Gość: nie-studentka Re: Booving - nowa moda wśród studentów IP: 217.11.129.* 09.05.05, 12:44
      A ja studiowałam na UW w latach 70-tych. Kochałam BUW, jego atmosferę, zapach,
      nastrój. Kilka miesięcy temu poszłam do nowego BUWu. Zdziwiło mnie, ze taki
      niewykończony, że rury jak w kotłowni, powiedzieli, że to taka architektura.
      Popatrzyłam, posiedziałam, poczytałam. Okropność. Zapytałam syna - studenta UW,
      czy mu się tam podoba. Powiedział, że tak.
      I to jest różnica pokoleń.
      Oddajcie mi mój BUW!
      • pra_gosia Pochaj znów nowy BUW! 09.05.05, 12:48
        Musisz iść z duchem czasu, by nie wyzionąć ducha przy synu - reprezentancie
        młodego pokolenia. Słuchaj jego muzyki, czytaj jego książki - pokochaj znów
        nowy BUW!
    • Gość: nie-studentka Re: Booving - nowa moda wśród studentów IP: 217.11.129.* 09.05.05, 12:52
      Dziękuję pra Gosiu za reakcję. Czy pójście z duchem czasu oznacza akceptację
      tego , co sie dzieje? Takze ćpania, bezrobocia kultury z supermarketu, Big
      Brothera i p. Wiśniewskiego?
      To wole wyzionąć ducha.
      • Gość: Paulina Re: Booving - nowa moda wśród studentów IP: *.aster.pl 09.05.05, 12:56
        Na początek wystarczy palming, klubing, homing i booving. Ciekawe co będzie
        dżezi w przyszłym sezonie?
        • Gość: Automobilista Re: Booving - nowa moda wśród studentów IP: 62.233.175.* 09.05.05, 13:00
          Bus-passing - jedziemy do BUW-u bus-pasem i wyobrażamy sobie, że to metro.
          • Gość: Funky Bus-passing !!!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.05.05, 13:10
            Buahahahahahahaa !!!!!!!!
      • pra_gosia Re: Booving - nowa moda wśród studentów 09.05.05, 17:47
        Za moich czasów ... nikt nie myślał o narkotykach i na pewno mnie one nie
        interesują. Podobnie jak tatuaże, czerwone włosy i kolczyk w pępku. Ale
        jest sporo wartościowej młodzieży, z którą warto rozmawiać, by się choć
        trochę odmłodzić. Ja z przyjemnością rozmawiam z bratanicami. One są od-
        porne na wariactwa młodzieży, jedna z nich w ogóle nie pije (to dziw nad
        dziwy - jest maturzystką), druga uczy się wytrwale (jest studentką). Są
        fantastyczne, ale zostały wspaniale wychowane. Były też kochane i szano-
        wane przez rodzinę, co nie każdemu się zdarza. One na widok solarek dos-
        tają białej gorączki i jestem pewna, że nie oglądały Big Brothera.
    • Gość: Funky Szkoda, ze za moich czasow na prawie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.05.05, 13:06
      ...dla studentow dostepny byl tylko stary BUW na dziedzincu ... Mam wrazenie,
      ze duzo nam przez to umknelo. ;)))
    • sierzant.podsiadlik Buw 09.05.05, 18:16
      Spędzałam mnóstwo czasu w BUWie jakieś przez jakieś trzy lata i też marzyłam o
      tym ,żeby był otwarty dłużej, a najlepiej jeszcze, żeby otworzyli tam
      wypożyczalnię karimat i śpiworków ;-). Teraz, na finiszu studiów, staram
      chodzić tam jak najrzadziej i zwykle do wypożyczalni; jeżeli już siedzę w
      czytelni, to albo rano, albo wieczorem. W ciągu dnia jest tam dla mnie
      zdecydowanie za tłoczno, o sesji nawet nie wspominając. Najbardziej wnerwiają
      mnie dzwoniące komóry - co prawda wyśmiewywałam strasznie nowy regulamin BUW-u,
      ale ze ściganiem burakowców akurat się zgadzam. Powinni tam zainstalować
      zagłuszacze sygnału, jak w Filharmonii Narodowej.
      A Booving? próba nazwania na siłę pewnego zjawiska. Nie słyszałam, żeby ta
      nazwa funkcjonowała. Jeżeli już, to na Polonistyce funkcjonował kiedyś
      czasownik "buwować", ale dość krótko.
      • roody102 Re: Buw 09.05.05, 22:20
        Jezu... A nie przyszło Wam do głowy, że ten "booving" to po prostu żart?
        • Gość: Slawek.K Re: Buw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.05, 22:23
          roody102 napisał:

          > Jezu... A nie przyszło Wam do głowy, że ten "booving" to po prostu żart?

          Z artykułu:
          "Nazwa boovingu powstała od wymowy skrótu BUW. I tak jak shopping czy clubbing,
          booving wyraża pewien styl życia."

          Żart? Wolne żarty.
          • sierzant.podsiadlik Re: Buw 09.05.05, 23:31
            Roody, pomyślałabym że to żart, gdybym nie znała mechanizmu podchwytywania
            takich rzeczy przez młodych snobujących się. Chyba nie doceniasz siły kreacji
            zjawisk przez media ;-)
            • roody102 Re: Buw 11.05.05, 01:42
              Snobowanie się na BUW? Oby częściej...
              • sierzant.podsiadlik Re: Buw 11.05.05, 10:50
                Zgadzam się! Snobować się - ale z głową. Czyli żeby BUW został mimo wszystko
                biblioteką.

                Trochę bez związku z BUWem, ale a propos kreacji "miejsc modnych". Przypomina
                mi się historyjka z czasu, kiedy pewna warszawska kawiarnio-księgarnia nie była
                jeszcze Słynną K-K, ale już zaczynała być. Przyszedł tam pewnego dnia koleś (to
                było jakoś zaraz po otrzymaniu CityZony), stanął przy barze, wyjął wypasioną
                komórę, zadzwonił gdzieś i rozpoczął nadawanie: "Cześć. Właśnie tu jestem. No
                tak, wiesz, teraz tutaj wszyscy będą bywać, to chciałem się rozejrzeć. Nie no,
                na razie nuda, jakieś książki, ale zaraz ściągnę znajomych. Alkolu nie mają,
                ale wczoraj słyszałem od Ziutka, że tu modnie teraz jest." i tak w tym guscie.
                Obsługa zwijała się ze śmiechu. Jakiś rok później, patrząc na stada modnych-
                wypasionych tudzież na biznesmenów z laptopami, jakoś przestali się śmiać.

                BUWowi to oczywiście nie grozi, bo dopóki będzie trwał Uniwerek, dopóty
                studenci będą mieli sesję ;-) Ale komórom w bibliotece mówimy zdecydowane nie !

    • kamaoka Re: Booving - nowa moda wśród studentów 09.05.05, 18:31
      bardzo lubie buw - zaluje ze mjieszkam tak daleko bo najchetniej przebywalabym
      tam tak dlugoak tylko sie da, 21 to zdecydowanie za krotko
      ale, gdy moja mama przyjechasla do wawy i ja podniecona chcialam jej
      (bibliotekarce) pokzac buw ona nie byla zachwycona - nie podobala jej sie
      architektura - mowila ze ejst ponury i "chlodny" - a dkla mnie on wydaje sie
      taki cieply:)
      • Gość: koko szanel Re: Booving - nowa moda wśród studentów IP: *.acn.waw.pl 09.05.05, 20:40
        a u mnie w liceum siedzialo sie calymi dniami w czytelni na koszykowej - BUWu
        jeszcze nie bylo. teraz moje liceum siedzi w BUWie. jest to takze efekt wolnego
        dostepu do ksiazek. co do problemow z jedzeniem - polecam bar "POWISLE" rog
        zajeczej i dobrej (biala buda). super sycacen tanie zupy, b studenckie. mozna
        brac na wynos do jeleni. BUWanie, a nie BOOVING, brawa dla pomyslodawcy, minus
        za kopirajt dla pani redaktor
        • Gość: koko szanel Re: Booving - nowa moda wśród studentów IP: *.acn.waw.pl 09.05.05, 20:46
          co do "zimnej architektury" BUWu - pomijajac gusta, jest to tez efekt skali -
          jak na biblioteke - czy raczej czytelnię - jest spory. gdyby niewielkie
          bibioteki wydzialowe byly urzadzone rownie sensownie (ergonomia, wolny dostep,
          mozliwosc zjedzenia czegos w kantynie i pogadania), bylyby rownie popularne i
          pewnie "cieplejsze".
    • nat.ka Re: Booving - nowa moda wśród studentów 09.05.05, 21:19
      uwielbiam BUW. właśnie całą tą architekture, wystrój, stoliki, fotele,
      zielenine, wszystko :) i wygrzewać się w parku też uwielbiam! kupić sobie
      kawke, nawet z automatu i usiąść nad "stawem", super! i lubie spędzać tam
      czas...zwłaszcza, że dwa kroki (mogliby faktycznie zrobić przejście z
      prawa:))...ale tak obleśnego słowa jak booving już dawno nie słyszałam,
      bleeeeeeeeee
    • Gość: v Re: Booving - nowa moda wśród studentów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.05, 23:33
      a ja bym chciala zeby w Buwie byl jakis kat w ktorym naprawde jest cicho, bo
      czasami to ja tam wlasnych mysli nie slysze. brakuje mi tej bibliotecznej
      ciszy, kiedy narawde nic nie rozprasza uwagi i najmniejszy szelest rozlega sie
      dzwiecznym echem. a w Buwie owszem jest fajnie, ale tam wszycy chodza,
      przechodza, przemieszczaja sie, trzaskaja dzwiami - nie wiem jak dla innych,ale
      dla mnie to jest nie do zniesienia. a poza tym Buw jest bardzo ok :D
    • sebpl Re: Booving - nowa moda wśród studentów 09.05.05, 23:41
      Tiiaaa... autorka nie chodzi na zakupy tylko na shopping, nie na basen tylko na
      swimming, nie czyta kolorowych magazynów tylko je skanuje; do mieszkania na
      trzecie piętro pewnie też się dostaje by lifting :/
      • rene8 Re: Booving - nowa moda wśród studentów 10.05.05, 00:08
        W Hiszpanii bilioteki studenckie są otwarte całą dobę.i to właśnie w nocy jest
        duży ruch.Dla zaocznych,lub pracujących to by było zbawienie.
        • sefora Re: Booving - nowa moda wśród studentów 11.05.05, 14:59
          A czy moglabym sie dowiedziec, kto obsluguje czytelnikow (pracownicy, koledzy-
          studenci)? W jakim miesjcu znajduja sie biblioteki (kampusy, uczelnie)? Kto ma
          wstep do bibliotek (wszyscy bez wyjatku, jak w bibliotekach publicznych...)?
          Jak jest z powrotem do domu - jak dziala komunikacja miejska?
    • Gość: ba Re: Booving - nowa moda wśród studentów IP: *.chello.pl 10.05.05, 01:31
      A co z tym słynnym wiedeńskim apokryfem?
      Kroś kogoś przeleciał wzdłuż półek czy nie?
    • Gość: dadafsdfaedfad wypromujmy BUWanie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.05, 11:58
      Co robisz?
      Buwam...
      • Gość: x Re: wypromujmy BUWanie. IP: *.wsa.gov.pl 10.05.05, 13:22
        Booving- językowy koszmar.
        Jak byłam studentką (a skończyłam raptem 4 lata temu) to się poprostu mówiło że
        się siedzi cały dzień w Narodowej albo (żadziej) w Buwie (a co bardziej
        wytrwali siedzili w wydziałowym - uwaga- Lektorium - tak na Historii UW jest
        taki twór :)).
        I tez się zaczynało od sprawdzenia czy w palarni albo barku nie ma znajomych. I
        chodziło się posiedziec na trawie na Polach Mokotowskich.
        Co w tym nawego?
    • Gość: RED BUW 24/7 - zgoda, tylko kto zapłaci pracownikom IP: 193.0.117.* 10.05.05, 13:12
      na nocnej zmianie?
      • Gość: gość Re: BUW 24/7 - zgoda, tylko kto zapłaci pracownik IP: *.torun.mm.pl 16.05.05, 21:39
        No właśnie
      • Gość: towarzysz podwiązk Powinni pracować w czynie społecznym !!! IP: *.chello.pl 16.05.05, 22:35
        Cała Polska kształci kwiat młodzieży!
    • Gość: dr kurcze, co za oblesna komercha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.05, 22:48
      az slabo sie czlekowi robi
      :)))
      dr
      • katmoso Re: kurcze, co za oblesna komercha 17.05.05, 13:42
        trzeba oddzielić bywanie w BUWie w celach naukowych, uzupełnione spacerem po
        dachowym ogrodzie, zakąską w jednym z barków i wizytą w księgarni od głupiego
        snobowania sie na bywanie w trendy miejscach. to drugie moze sobie miec jakże
        nośną w pewnych kręgach nazwę booving.
        Swoją drogą, ciekawe czy artykuł w Gazecie przyczynił się do zwiekszenia tłoku
        w BUWie? Ostatnio są tam niezłe tłumy. ale może to efekt szliżajacej się
        sesji...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja