magda1051 Mikolajowo ;) 06.12.07, 19:26 I co? Byl u Was? U mnie byl, chyba mi w myslach czytal, bo listu nie napisalam a trafil w 10 :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: X Re: Mikolajowo ;) IP: *.19.165.37.osk.enformatic.pl 06.12.07, 20:16 A i owszem, był. Trafił w 10tke w przypadku jeden rzeczy. Może dlatego że sam kupiłem. W przypadku innej kompletna porażka|:) Odpowiedz Link Zgłoś
magda1051 Re: Mikolajowo ;) 06.12.07, 21:06 Sam sobie prezent od Mikolaja? Cos tu nie gra ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kreska Re: Mikolajowo ;) IP: *.rzeszow.mm.pl 06.12.07, 21:54 a ja dostałam wielgachną rózgę ;)))) , a przecież grzeczna byłam jak nie wiem co... ale oprócz tego i kupę innych miłych dla oka i ducha prezentów mi przyniósł.. szkoda tylko, że o tym najważniejszym prezencie, dla serca, zapomniał ;(((( Odpowiedz Link Zgłoś
magda1051 Re: Mikolajowo ;) 07.12.07, 18:24 Rozge? Musialas cos Kreseczko przeskrobac :) ...albo pomylka? Moze to do sasiada mialo trafic? Na pocieszenie zostaja jeszcze prezenty pod choinka :) Ja od godziny zamawiam rozne roznosci, bo swieta zapowiadaja sie raczej ludne ;) Odpowiedz Link Zgłoś
lesze.k Re: Mikolajowo ;) 07.12.07, 22:13 Do mnie przyszedł jedynie św. Spokój. Dobre i to. Odpowiedz Link Zgłoś
endrju.ab11 Re: Mikolajowo ;) 07.12.07, 22:39 a ja dostałem dużo słodyczy, bo ja przecież taki słodki chłopak jestem :-) Odpowiedz Link Zgłoś
magda1051 Re: Mikolajowo ;) 07.12.07, 23:53 A ja dostalam pokaznych rozmiarow pudlo czekoladek z alkoholem...hmm i nie wiem czy bardziej to klasyfikowac jako slodycze czy alkohol ;) Odpowiedz Link Zgłoś
endrju.ab11 Re: Mikolajowo ;) 08.12.07, 13:15 To jest uzależnione od wieku. Ponieważ wszyscy jesteśmy jeszcze niepełnoletni ja uznałbym to za słodycze! Odpowiedz Link Zgłoś
magda1051 Re: Mikolajowo ;) 08.12.07, 18:38 Niby tak...ale, tak, tak szukam dziury w calym ;), z drugiej strony kazde ilosci spozytego alkoholu w koncu sie ulotnia, a slodyczy niestety nie...wiec... Odpowiedz Link Zgłoś
magda1051 Re: Mikolajowo ;) 07.12.07, 23:52 > Do mnie przyszedł jedynie św. Spokój. Dobre i to. Swiety spokoj?? Toz to wymarzony prezent..., ale jesli o mnie chodzi dopiero w wieku emerytalnym poprosze :) Odpowiedz Link Zgłoś
magda1051 nowa tradycje... 08.12.07, 18:41 ...wprowadzam :) Nagroda za okragle (setne i wiecej :)) posty. Ten ma nr 600 - nagroda jest moja ;) hehe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vievioorrz Re: nowa tradycje... IP: *.nat.rsk.pl 08.12.07, 19:01 o co chodzi ? co to za długi wątek ? to jakis dziennik bridget jones czy co ??? !!! Odpowiedz Link Zgłoś
magda1051 Re: nowa tradycje... 08.12.07, 19:12 dziennik?? czyzby aluzja do czestotliwosci moich wpisow? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vievioorrz Re: nowa tradycje... IP: *.nat.rsk.pl 09.12.07, 10:53 po prostu myślę, że nabijanie kolejnych setek postów nie jest chyba dobrym sposobem na znaleźenie kogoś ... może się mylę Odpowiedz Link Zgłoś
magda1051 Re: nowa tradycje... 09.12.07, 11:38 Nie wiem czy sie mylisz, nie sprawdzalam. Wiem natomiast, ze wydawanie sadu w sprawie,ktorej sie nie zna jest co najmniej nie fair. Odpowiedz Link Zgłoś
lesze.k Re: nowa tradycje... 09.12.07, 15:23 Bo to nowa świecka tradycja... a tak naprawdę to robimy badania socjologiczne. PS. Portale randkowe i wpisy na Onecie to też nasza sprawka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ala Re: nowa tradycje... IP: *.19.165.3.osk.enformatic.pl 09.12.07, 17:09 vievioorrz? co Ty wiesz o syniglowaniu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kreska aaaaaa, no to jak Ty szukasz, to... IP: *.rzeszow.mm.pl 09.12.07, 18:30 .. może naprawdę lepiej nie nabijaj tych postów hehehe... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hunter-rz Re: nowa tradycje... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.07, 18:51 Magda, ja tak sobie myślę, że ten sierściuch (vievioorrz) przesadza, co byś powiedziała aby złozyć wniosek obywatelski o nowelizacje ustawy o skróceniu okresu ochronnego na polowanie na wiewiórki??? Odpowiedz Link Zgłoś
magda1051 Re: nowa tradycje... 09.12.07, 19:02 Oj, nie zawracajmy glowy naszym zapracowanym urzednikom. Mysle, ze vievioorrz nastepnym razem przeczyta watek zanim zdecyduje sie go komentowac. Poza tym ja lubie wiewiorki i czesto im odpuszczam :) Mam 2 w ogrodku i cala jesien przegrywalam z nimi wyscigi po orzechy...pomimo to obie zyja ;) Odpowiedz Link Zgłoś
magda1051 wazny powod :) 10.12.07, 21:07 tak sobie napisze, bo bylismy juz na samym dnie :) U mnie strasznie pracowicie. Chaltura goni chalture i konca nie widac, ale plany sylwestrowe sie skrystalizowaly wiec i cos na plus ;) Odpowiedz Link Zgłoś
lesze.k Re: wazny powod :) 10.12.07, 21:28 > ale plany sylwestrowe sie skrystalizowaly U mnie tylko miód ;) Odpowiedz Link Zgłoś
magda1051 Re: wazny powod :) 10.12.07, 22:05 ech, bo widzisz Leszku plany nie krystalizuja sie az tak latwo ;) Nalezy im pomoc...najczesciej. A Ala i ja dopielysmy pomysl, ktory przyszedl nam do glowy w andrzjkowa sobote:) Odpowiedz Link Zgłoś
lesze.k Re: wazny powod :) 12.12.07, 21:53 > ech, bo widzisz Leszku plany nie krystalizuja sie az tak latwo ;) > Nalezy im pomoc...najczesciej. Co racja to racja. W sumie to plan już miałem wcześniej, tylko że tak powiem stopniał... :) A planu awaryjnego nie przewidziałem i mam error :). PS Tekst, który dostałem z przelewem "Wielkieś mi uczyniła pustki w koncie moim, Moja droga Orszulo, tym przelewem swoim!" :)) Odpowiedz Link Zgłoś
magda1051 Re: wazny powod :) 12.12.07, 22:02 Jak nie krystalizacja to topnienie:) Mozesz jechac z nami do Pragi:) A juz myslalam, ze te wielkie pustki w moim koncie to ja :) Jaka ulga, ze to Orszula...bo zakladam, ze panoszy sie w wiekszosci kont :) Odpowiedz Link Zgłoś
lesze.k Re: wazny powod :) 12.12.07, 22:24 >Mozesz jechac z nami do Pragi:) Chętnie :) Ja pamiętam tylko, że coś było o Bieszczadach, ale może mi się przesłyszało :) Odpowiedz Link Zgłoś
magda1051 Re: wazny powod :) 12.12.07, 22:57 O Bieszczadach bylo tez, ale to dopiero wiosna i jedziemy wszyscy :) Czyżby za duzo nasaczonych cebulek?? ;D A o Pradze to na maila napisze :) Odpowiedz Link Zgłoś
justification Re: wazny powod :) 12.12.07, 23:18 A u mnie się potwierdziło, że w zakończe rok w pracy, do wieczora niestety, więc sie nie dołącze, no chyba że wirtualnie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
magda1051 Re: wazny powod :) 12.12.07, 23:42 Justi wirtualnie tez odpada, zrywamy lacznosc ze swiatem w tym czasie :) Zostaje telepatia :) My rowniez bedziemy Cie w ten sposob wspierac w Twojej niedoli ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
lesze.k Re: wazny powod :) 13.12.07, 21:08 Tak to chyba te cebulki :D Piękne dzięki za mejla już odpisałem. Odpowiedz Link Zgłoś
magda1051 Re: wazny powod :) 13.12.07, 22:02 > Piękne dzięki za mejla już odpisałem. Ja tez :) Kurcze troche mnie zaskoczyles :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ala Re: wazny powod :) IP: *.19.165.3.osk.enformatic.pl 13.12.07, 09:36 Leszek Ty sie nie zastanawiaj tylko jedziesz!;-) Odpowiedz Link Zgłoś
magda1051 Re: wazny powod :) 13.12.07, 22:03 Ala czy sugerujesz, ze my to tak bez zastanowienia ?? hehe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ala Re: wazny powod :) IP: *.19.165.3.osk.enformatic.pl 14.12.07, 15:14 hhheee nie ma sie nad czym zastanawiac Praga czeka... A na Swieta kupie kremowki duzzooo kremowek mało swiateczne ale nic nie poradze ,ze u mnie pierniczki przegrywaja z kremowkami, chociaz Madzi pierniczki robia furore zamowienia sie sypia ... Odpowiedz Link Zgłoś
magda1051 Re: wazny powod :) 14.12.07, 19:41 Ala, ale moje pierniczki to w celach bardziej dekoracyjnych niz konsumpcyjnych :) Do jedzenia to tez cos nabede droga kupna. Chociaz po moim wyczynie urodzinowym rodzina domaga sie wlasnorecznego tortu...kto wie? Moze? Kurcze mozy Ty tez bys sie wykazala, co?? Podrzuce Ci przepis :) Odpowiedz Link Zgłoś
magda1051 swiateczne pierniczki :) 11.12.07, 20:39 Pomysl oczywiscie przyszedl mi do glowy po wczorajszym miodzie Leszka :) Jak zwykle porcja "na oko" okazala sie cokolwiek duza i dzisaj wycinam juz 6:D blache piernikowych serc i gwiazdek. Jutro jeszcze lukrowe cudenka i....czekamy na swieta :) A co!! Skoro juz jakies 531 razy slyszalam "Last Christmas" to i na pierniki juz pora :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kreska Re: swiateczne pierniczki :) IP: *.rzeszow.mm.pl 11.12.07, 22:20 O żesz kurde... Magda już pierniczy imbirowo, to może i dla mnie już czas na świąteczne wypieki nadszedł? Ale wzorem Scarlet O'Hara pomyślę o tym jutro.. Pozdrawiam ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kreska Święta to cudowna sprawa... IP: *.rzeszow.mm.pl 12.12.07, 20:25 ...tylko dlaczego, do cholery, zawsze jest taki galop przed świętami? Ja już nie wyrabiam, w pracy siedzę prawie codziennie po 10 godzin, zawsze znajdzie się jeszcze coś do zrobienia, jasełka, wigilia, wieczór kolęd, sprawozdanie do napisania ( bo rok trzeba zamknąć), wywiadówka, zakupy pomocy szkolnych, bo kasa na to przeznaczona nagle się znalazła, i takie tam inne rożne przyjemności.. A gdzie czas na sprzątanie w domu i zakupy prezentów dla milusińskich? Ale ponarzekałam, hehe.. W sumie przecież i tak lubię ten przedświąteczny czas ;)))) Magda, jak tam lukier do pierniczków? No i może zostaw choć jednego pierniczka dla mnie do powieszenia na choince, co? ;) Uściski dla wszystkich ;)))) Odpowiedz Link Zgłoś
magda1051 Re: Święta to cudowna sprawa... 12.12.07, 21:26 Braklo dzisiaj czasu na lukier :) Moze jutro....a tymczasem pierniczki kruszeja ;) A pewnie, ze Ci zostawie. Nawet dwa; serduszko i gwiazdke :) Wybralam sie wreszcie dzisiaj do tych znajomych, od wrzesniowego slubu :) Poogladac film i zdjecia. A u nich juz choinka i stroiki i nawet prezent dla mnie pod choinka :) Pieknie, bo u mnie ze swiat to tylko te pierniczki i wszechobecny zapach imbiru :) Odpowiedz Link Zgłoś
magda1051 Re: Święta to cudowna sprawa... 13.12.07, 22:15 Dokoncze pierniczkowy watek, bo i pierniczki juz gotowe. Polukrowane zostaly wszystkie...i jeszcze meble w kuchni, podloga, kawalek firanki i czesc moich wlosow :) Lukru straczylo na wszystko :) Teraz nabieraja "mocy" i czekaja na wielki dzien...a dwa na Kreske:) Odpowiedz Link Zgłoś
justification Re: Święta to cudowna sprawa... 13.12.07, 23:23 hmmm pierniczki...moje kubki smakowe właśnie zaczęły pracować;) Madzia, to ja też zamawiam, mogą byc stare i zeschnięte i po świętach.... ale i tak uwielbiam:) Odpowiedz Link Zgłoś
magda1051 Re: Święta to cudowna sprawa... 14.12.07, 20:26 Justi po swietach i do jedzenia to upieke specjalnie dla Ciebie swiezutkie...jesli wyjda oczywioscie :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Prześmiewca Re: Święta to cudowna sprawa... IP: *.centertel.pl 14.12.07, 22:35 A ja to co? czy skosztuję coś z tych dobroci? Odpowiedz Link Zgłoś
magda1051 Re: Święta to cudowna sprawa... 14.12.07, 23:07 Nie wiem czy znioslabym krytyke ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Prześmiewca Re: Święta to cudowna sprawa... IP: *.centertel.pl 18.12.07, 23:13 To byś nie zniosła, a czym to się u Ciebie objawia? Odpowiedz Link Zgłoś
magda1051 Re: Święta to cudowna sprawa... 19.12.07, 16:51 Roznie sie objawia, ale z pewnoscia nie postanowieniem osiagniecia doskonalosci w krytykowanej dzoedzinie ;) Na ogol nie daje innym szansy do krytyki i robie tylko to, co robie dobrze ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Prześmiewca Re: Święta to cudowna sprawa... IP: *.centertel.pl 19.12.07, 23:12 Po pierwsze nie wierzę, a po drugie czy ja kogoś krytykuję? Odpowiedz Link Zgłoś
magda1051 Re: Święta to cudowna sprawa... 20.12.07, 19:28 A w co nie wierzysz? W to, ze nie daze do doskonalosci czy w to, ze cos umiem robic dobrze? ;) Co do krytyki przyznaje, jestes wyjatkowo laskawy dla naszego watku. Odpowiedz Link Zgłoś
magda1051 Eksperyment :) 16.12.07, 00:39 Taki maly test sobie dzisiaj zafundowalam i wyszlo ewidentnie, ze niektore rozrywki juz mnie nie bawia....szkoda w sumie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kreska Re: Eksperyment :) IP: *.rzeszow.mm.pl 16.12.07, 19:07 ja też chcę taki test, tez się chcę sprawdzić :) Odpowiedz Link Zgłoś
magda1051 Re: Eksperyment :) 16.12.07, 20:05 Hehe...szkoda, ze nie mowlas Kreseczko wczesniej :) Zostal nam 1 niewykorzystany bilet ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kreska Re: Eksperyment :) IP: *.rzeszow.mm.pl 16.12.07, 22:59 A skąd niby miałam wiedzieć, że mam mówić, hę? Skoro nic wcześniej nie było na temat eksperymentowania i testowania.. jestem zawiedziona i rozczarowana, szczególnie, że został jeden niewykorzystany bilet...a wogóle i w dodatku nie wiem na co... buuuuuuuuu Odpowiedz Link Zgłoś
magda1051 Re: Eksperyment :) 16.12.07, 23:36 Nie bylo mowy, bo ja postanowilam ugryzc sie w jezyk zanim publicznie oglosze kolejna glupote jaka mi przyjdzie do glowy :) A co samego eksperymentu...jak sie okazalo ja tez nie za bardzo zadawalam sobie sprawe na co sie decyduje :) Dam Ci znac nastepnym razem...o ile takowy bedzie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Prześmiewca Re: Eksperyment :) IP: *.centertel.pl 19.12.07, 23:24 ..pierwszy objaw starzenia się.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bonia300 Re: Eksperyment :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.12.07, 08:31 Ha ha czyżby znane z autopsji?? :-) Odpowiedz Link Zgłoś
magda1051 Re: Eksperyment :) 20.12.07, 19:33 Na to wyglada, ale najwazniejsze, jak to powiedzial za Brelem Mlynarski "by starzec sie, nie doroslejac". Zapamietam i wiecej testow nie bedzie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
magda1051 Poobiednia kawa... 17.12.07, 15:38 ...dla szczesliwcow, ktorzy juz po pracy :) Kawa z ciachem oczywiscie :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kreska Re: Poobiednia kawa... IP: *.rzeszow.mm.pl 17.12.07, 17:25 Kawa i owszem, ale nie poobiednia, bo obiadku nie miał mi dziś kto ugotować.... właśnie wróciłam z pracy i mam ochotę rzucić się na łóżeczko i zapaść w sen zimowy... jak misie.. tylko świąt i Sylwestra byłoby szkoda, ale chyba sie powtarzam ;))))... no to może spróbuję coś zarzucić na ruszt i jednak chyba będę musiała potem zabrać sie do pracy, bo raz: dużo sie nazbierało, a dwa: coby tęsknotę zabić.. ech.. ale to dopiero po kawie.. buziaki wsiem ;)))) Odpowiedz Link Zgłoś
magda1051 Re: Poobiednia kawa... 17.12.07, 19:00 A u mnie luzik :) Oddalam ostatnie zlecenie i do swiat juz nic nie biore...bede tylko rozsylac zyczenia, robic stroiki i ogolnie tworzyc atmosfere:) A i jeszcze chadzac do pracy...ale to taki szczegol ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kreska wieczorkowato.. IP: *.rzeszow.mm.pl 17.12.07, 22:33 O matko, a co to jest luzik??? hehe Ja właśnie skończyłam pracę w domu po pracy w pracy.. nieźle, co? Byle do wiosny, a choćby i do piątku... dobrej nocki życzywszy, uciekam do łóżeczka. Odpowiedz Link Zgłoś
justification Re: Poobiednia kawa... 17.12.07, 22:57 A u mnie luzik to się właśnie skończył;) dziś zaczęła sie praca na dobre, a w tym stresie i ogólnym zamieszaniu i o kawie zapomniałam... Odpowiedz Link Zgłoś
magda1051 Re: Poobiednia kawa... 17.12.07, 23:25 Justi czyzby wreszcie przestali Cie szkolic? To masz teraz szanse sie wykazac :) Powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
lled Re: Poobiednia kawa... 18.12.07, 17:52 Po kilku tygodniach nieobecnosci melduje sie. Ja dzisiaj wypilem juz cztery kawy i na tym sie pewnie nie skonczy. Wczoraj skonczylem przeprowadzke i od dzisiaj rzucam palenie! Nosi mnie strasznie zeby zapalic ale narazie trzymam sie twardo :) Ide po nastepna kawe. Pozniej przyjde tutaj zobaczyc co jest grane :) Odpowiedz Link Zgłoś
magda1051 Re: Poobiednia kawa... 18.12.07, 18:18 WOW ilez to zmian Lled u Ciebie? Kawa zamiast papierosow? Z reguly bywa to cos slodkiego. U mnie obeszlo sie bez zamiennikow. Melduj jak Ci idzie, bedziemy Cie wspierac :) A ja ide spac...choc na godzinke :) Odpowiedz Link Zgłoś
magda1051 Juz wiem skad te korki ;) 19.12.07, 21:31 Tworza je single, ktorzy zamiast pisac na forum o przedswiatecznych nastrojach, placza sie po miescie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
lesze.k Re: Juz wiem skad te korki ;) 20.12.07, 19:38 Ech te single, wstydu nie mają! Trzeba nastrój budować i zbierać boską pełnię, a nie się tak plątać bezecnie! o! :) Odpowiedz Link Zgłoś
magda1051 Re: Juz wiem skad te korki ;) 21.12.07, 19:13 O wlasnie! A dzisiaj znowu wracalam z pracy 40 minut zamiast 10...ale teraz juz sie nastrajam, na wszelkie mozliwe sposoby :) Odpowiedz Link Zgłoś
magda1051 swietujmy wiec :) 21.12.07, 14:45 Za 15 minut konce prace i wroce tu dopiero w styczniu..hura!! Czyli prawie swieta :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kreska Re: swietujmy wiec :) IP: *.rzeszow.mm.pl 21.12.07, 17:22 Ja dziś skończyłam prace o 12 i wracam do niej dopiero w dniu 1.stycznia 2008.. superowo;)))).. ale gorzej , że teraz w końcu bez wymówek muszę sie zabrać za sprzątanie i takie tam rożne przedświąteczne dyrdymałki.. o żesz... ale dam radę. Czas złapać byka za rogi ;). No to teraz, coby tradycji stało się zadość, życzenia: Kochani życzę Wam cudownych Świąt Bożego Narodzenia, pełnych rodzinnego ciepła i wielkiej radości, pod choinką dużo atrakcyjnych prezentów, a w Waszych sercach wiele miłości... Świąt dających radość i odpoczynek oraz nadzieję na Nowy Rok, który oby przyniósł jak najwięcej dobrych dni i był jeszcze lepszy niż ten, co właśnie mija. Wasza kreska ;) Odpowiedz Link Zgłoś
magda1051 Re: swietujmy wiec :) 21.12.07, 19:17 Ja podziekuje, ale jeszcze nie zycze :) A przedswiateczne dyrdymalki to moize jutro...albo w niedziele...albo...yy, bo jesli komus przeszkadza brak firanki to niech ja sobie powiesi sam :)Mnie nie przeszkadza wiec wracam do ksiazki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ala Re: swietujmy wiec :) IP: *.19.165.3.osk.enformatic.pl 22.12.07, 18:35 ja tak w przerwie pieczenia sernika i makowca , bo kremowki nie przejda ,z rodziny by mnie wypisali ;-) u mnie tradycjnie musza byc wigilijne daania i wypieki ,jutro jeszcze musze złowic dorodnego karpia i dołaczam do rodzinki swietaowac .Chciałam Wszystkim zyczyc niepowtarzalnej swiatecznej atmosfery,miłego dopoczynku , duzo radosci ,jednym słowem PIEKNYCH SWIAT! Odpowiedz Link Zgłoś
magda1051 Re: swietujmy wiec :) 22.12.07, 19:47 Ja tez sie pozegnam. Spedziwszy pol dnia "przy garach" pedze do oczekujacej rodzinki :) Cieplych, leniwych i wyjatkowych swiat dla Wszystkich! Odpowiedz Link Zgłoś
justification Re: swietujmy wiec :) 23.12.07, 23:21 A ja życzę prawdziwie radosnych Świąt Bożego Narodzenia, wiary co góry przenosi, nadziei, która nie gaśnie, uśmiechu i życzliwości na każdy dzień Nowego Roku dla wszystkich:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kreska Bajka przedświąteczna IP: *.rzeszow.mm.pl 22.12.07, 20:38 BAJKA O GWIAZDACH "Dreeeeam, dream, dream, dream". Muzyka brzmiała z daleka jak małe srebrne dzwoneczki. Ogromne białe płatki śniegu tańczyły w powietrzu - wirując z wdziękiem jak baletnice z najlepszego musicalu. Zatrzymując się na moment w świetle ulicznych lamp jak modelki w świetle fleszy fotografów, całując nosy i policzki przechodniów, zmęczone, miękko opadały w dół. Ciepłe światła dekoracji Bożonarodzeniowych migotały w wystawach sklepowych. Stare miasto wyglądało jak kartonowy teatr! Och, jak cudownie, wdychałam całą sobą tę unikatową atmosferę świąt. Wieczorem przed snem pomyślałam, że jednak cieszę się, że biuro, w którym pracuję, przeniesiono w okolice Starego Miasta. Przypomniało mi się, że marzyłam kiedyś o tym, żeby pracować na Starym Mieście, otoczona starymi murami, pomiędzy kościołami, które przeżyły już tak wiele. Takie małe, dziecinne, zapomniane, marzenie. O którym oczywiście zapomniałam i nie szukałam pracy szczególnie w tym miejscu. A teraz zdumienie. Pan Bóg pamiętał o takim małym marzeniu? Zdumienie, że jednak to prawda: my śpimy, a w trakcie naszego snu, Pan Bóg spełnia nasze marzenia. Nawet te najmniejsze. Kimże jestem, że o nich pamięta? Myślałam o tym, kładąc się spać.... Nagle poczułam, że ktoś mnie budzi. Otworzyłam oczy i zobaczyłam Anioła siedzącego obok mnie. - Przyszedłem aby odpowiedzieć na twoje pytania- powiedział. Wziął mnie za rękę i zaprowadził do okna: - Spójrz w górę. Spojrzałam... a w górze było czarne niebo pełne świetlistych gwiazd. - Widzisz gwiazdy? - kontynuował - to właśnie ludzkie marzenia i życzenia. Ludzie marzą, mają głowy pełne snów. Kładą się spać, a te marzenia są w nich, krążą nad ich głowami. A wtedy my, Anioły, w samym środku nocy przychodzimy do ludzi, aby zebrać te marzenia. I umieszczamy je na niebie!!. To jest cała tajemnica!! Zbieramy wszystkie marzenia, nawet te najmniejsze. Pan Bóg powtarza nam: "ludzkie marzenia to bardzo cenny wymiar ludzkiego życia. Dlatego uważajcie i bądźcie bardzo ostrożni. Nie pozwólcie, aby jakiekolwiek marzenie zostało upuszczone". Przerwał i spojrzał na mnie. Wpatrywałam się w niego, a on uśmiechnął się. - Ale. Musisz pamiętać. Jest jeden warunek. Jeden bardzo ważny warunek. Tylko jeśli ten warunek jest spełniony, jesteśmy w stanie zebrać marzenia. Jest to możliwe... Usiadł na parapecie i patrzył na mnie uważnie. -.... Jest to możliwe tylko wtedy, gdy marzenie zostało powierzone Panu Bogu. - Co to znaczy? - zdziwiłam się. - To jest proste. Wystarczy, że przed snem powiesz Panu, że oddajesz Jemu swoje marzenia i poprosisz, aby On się nimi zaopiekował. - To rzeczywiście proste! - znowu byłam zdziwiona, tym razem, że to takie proste. - Wydaje się to rzeczywiście proste - powiedział Anioł, ale wyglądał trochę smutno - Ale w praktyce... nie zawsze jest to takie łatwe. Są ludzie, którzy nie wierzą w Boga, nawet o Nim nie myślą, więc nie ma szans, aby oddali Bogu swoje marzenia. Inni znowu nie chcą oddać Panu Bogu swoich marzeń. Boją się, że je stracą na zawsze. Trzymają je w sobie i nie wiedzą, że przez to nie mogą być one spełnione. Inni znowu zupełnie przestali marzyć, gdy dorośli. I to wszystko jest dla nas, Aniołów, bardzo smutne. Westchnął. Chciałam go objąć i pocieszyć, ale bałam się ruszyć, żeby nie zniknął. Na szczęście za moment znowu się uśmiechał. - Jednak mamy również powody do radości. Wiele, wiele ludzi marzy i powierza Bogu swoje marzenia. A my zbieramy te powierzone Bogu marzenia i wieszamy na nieboskłonie. I w tym momencie marzenia stają się częścią świata - od tej pory nigdy już nie zginą. A Pan Bóg... On nigdy nie zapomina o waszych marzeniach i wie dokładnie, które gwiazdy są czyje. Uwielbia przechadzać się po niebie pomiędzy nimi. Ogląda je i cieszy się każdą gwiazdą, nawet jeśli jest bardzo mała i niezdarna, i świeci bardzo niepewnie. Cieszy się, bo każda gwiazda jest wyrazem zaufania człowieka do Boga. - No, dobrze - przerwałam - ale czy Pan Bóg spełni każde marzenie? Znam ludzi, którzy marzyli i ich marzenia nie spełniły się. No tak, mówiłeś, że mogły być marzenia nie powierzone Bogu. Ale jeśli są powierzone, czy zawsze są spełniane? - Masz rację. Ludzie mają też czasem marzenia, które nie zawsze są dobre dla nich. Oni sami nie zawsze to wiedzą, bo tylko Bóg jest Tym, Który Wie Wszystko. Ale ludzie, którzy ufają Bogu, wiedzą też, że On zweryfikuje ich marzenia, używając swojej Mądrości, Dobroci i Miłości. I to On decyduje, które marzenia mają zostać na zawsze na niebie - i świecić Blaskiem Gwiazd Zaufania (a cieszy się nimi, jak wszystkimi innymi), a które mają zostać spełnione i kiedy jest Czas ich spełnienia. Które gwiazdy mają zostać połączone, a które rozdzielone.Które muszą być ociosane, które muszą nauczyć się większej pokory, a którym trzeba dodać odwagi. Tutaj my Anioły mamy dużo pracy. To nasza rola przekonać Nieśmiałego Marzyciela, że bez jego działania, Bóg sam nie może wiele zdziałać. Bóg z każdego snu wyciąga tę dobrą cząstkę, łączy ją z inną, i w tym sensie każde marzenie, nawet jeśli jest bardzo niedobre w filozofii Bożej, zostaje przemienione w Dobro w momencie, gdy zostanie powierzone Panu Bogu. Rozumiesz więc, co znaczy, że możesz spać, a marzenia się spełniają? Tylko trzeba je mieć. I mieć je w Panu. Każdy może ich mieć tyle, ile tylko zapragnie. Pan Bóg raczej smuci się ich brakiem, niż nadmiarem. I wiesz co, powiem tylko tobie, że twój zbiór gwiazd jest ostatnio bardzo mały. Pan Bóg nie za bardzo ma z czego wybierać. Czy coś się stało? Ach, muszę lecieć. - zerwał się nagle, nie czekając na moją odpowiedź.- Wiesz, za parę dni obchodzimy Urodziny Naszego Pana i z tej okazji przygotowujemy Program Niespodzianek dla Ziemi i na nasze przyjęcie w niebie. Mamy skrzydła pełne roboty!! Pomyśl o tym co powiedziałem, a ja wrócę pewnej nocy, by odpowiedzieć na twoje dalsze pytania. Wstał i ....zniknął. Po minucie zobaczyłam go za oknem, wiszącego w powietrzu. Zapukał w okno i powiedział (nie wiem, jak to się stało, że słyszałam jego łagodny cichy głos, ale słyszałam): - Zapomniałem powiedzieć!. To okres Bożego Narodzenia i Nowego Roku. Bardzo ważny czas dla ludzi, w którym to czasie pojawia się szczególnie dużo marzeń i życzeń. Pamiętaj! Gdy w czasie Świąt będziecie składać sobie nawzajem życzenia, wieszajcie te marzenia od razu na niebie! To bardzo pomoże nam w pracy! Pomachał mi i odleciał. A mi nasunęło się jeszcze jedno pytanie.... a może niedowierzanie.... Czy my, dorośli, mamy rzeczywiście tak beztrosko marzyć jak dzieci? Ale jego już nie było, aby odpowiedzieć na moje pytanie. Zostałam tak z oczami utkwionymi w niebo, myśląc o gwiazdozbiorze własnych marzeń. Po długiej chwili.... położyłam się dalej spać. Postanowiłam mieć wiele marzeń i ogarnęło mnie silne nieodparte przeczucie, że coś pozytywnego wydarzy się wkrótce. Życzę Ci, Drogi Czytelniku, abyś miał podobne przeczucie. I nie zapominaj spać czasami. Aby Aniołowie mogli wykonać swoją pracę! Odpowiedz Link Zgłoś
endrju.ab11 Re: Bajka przedświąteczna 23.12.07, 11:10 Piękna Bajka, Kresko... Moi Drodzy, Zdrowych, radosnych, rodzinnych i (a niech będzie) białych Świąt Bożego Narodzenia, szampańskiej zabawy w Sylwestra, a Nowy Rok niech szczodrym Wam będzie. Wszystkim nam,jednocześnie, chciałem życzyć w nadchodzącym roku wielu miłych spotkań we wspólnym gronie! Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
lesze.k Re: Bajka przedświąteczna 23.12.07, 17:58 Super bajka kresko :) A ja wszystkim Wam życzę radosnych i spokojnych świąt w rodzinnym gronie, a w nowym roku spełnienia wszystkich marzeń! Ściskam świątecznie i do zobaczenia! :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kreska w sprawie marzeń.... IP: *.rzeszow.mm.pl 23.12.07, 22:26 "A kto wie, czy za rogiem nie stoją Anioł z Bogiem i warto mieć marzenia, doczekać ich spełnienia..." lalalalala To mi się tak komponuje z ostatnią bajką dobranockową. Chodzi za mną ostatnio ta piosenka na okrągło.. i jest naprawdę kapitalna.. a dziś przed południem oglądałam w TV nasz polski film pt. "Świąteczna przygoda" i odkryłam, że ta piosenka jest właśnie z tego filmu.. i film tez całkiem przyjemny był .. pozdrawiam Was choinkowo i piernikowo ;) Odpowiedz Link Zgłoś
pjd1 Świąteczne pozdrowienia 25.12.07, 16:43 Dla wszystkich Singli, z moich rodzinnych stron P. Odpowiedz Link Zgłoś
magda1051 Gdzieś między sernikiem, a makowcem... 26.12.07, 19:23 Świętujecie jeszcze?? Ja zrobiłam sobie przerwę i przyjechałam do siebie w poszukiwaniu "świętego spokoju" :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kreska Moi Mili IP: *.rzeszow.mm.pl 28.12.07, 08:35 za momencik ruszam na wyprawę w poszukiwaniu Nowego Roku ;).. A Wam życzę, żebyście weszli w 2008 r z uśmiechem i gdziekolwiek będziecie, żeby to była szampańska zabawa. No i do zobaczenia już w przyszłym roku ;) zamelduję się, jak wrócę. ;)))) Odpowiedz Link Zgłoś
magda1051 Re: Moi Mili 28.12.07, 15:15 Ja tu jeszcze świąteczne spotkania zaliczam, a nasza Kreska już Nowego Roku szuka. Chyba pora iść w jej ślady :) Po jutrzejszym babskim sabacie zacznę się nastrajać sylwestrowo. Kreseczko baw się dobrze!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alis Re: poswiatecznie IP: *.19.165.3.osk.enformatic.pl 28.12.07, 20:09 Przybyo mi 2 kg , 2 dni nie paliłam ,2 dni swiat zleciało jak jeden dzien :( , jeszcze 2 dni i Sylwester , Madziu . Leszku szykujcie ciepłe czapy , kurtki i jedziemy ...:-) Odpowiedz Link Zgłoś
magda1051 Re: poswiatecznie 28.12.07, 23:00 Hehe, ja na wagę nie wchodzę. Wolę trwać w błogiej nieświadomości :) Alu czy te 2 dni bez paierosa to zapowiedź noworocznych zmian?? A z czapką to u mnie będzie mały problem, ale jutro dokonam stosownego zakupu ;) Odpowiedz Link Zgłoś
lesze.k Re: poswiatecznie 29.12.07, 11:00 Dobrze, że już "po", bo w takim tempie to bym niedługo został zawodnikiem sumo. No a teraz po korony i jakieś ciepłe rękawiczki... Odpowiedz Link Zgłoś
magda1051 Noworoczne postanowienia 30.12.07, 13:39 Obudzilam sie jakas godzine temu i rozmyslam o konkluzji, ktora zakonczyla sie wczorajsza burzliwa dyskusja z przyjaciolmi. Okazalo sie, ze jesli ktos robi postanowienia na nowy rok to w wiekszosci przypadkow je realizuje :)Czas wiec stowrzyc liste noworocznych postanowien :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: walentyna -alis Re: Noworoczne zyczenia IP: *.19.165.3.osk.enformatic.pl 30.12.07, 16:41 365 dni szczesliwych dni, 53 cudownych weekendow,12 radosnych miesiecy, 4 kolorowych por roku, spełnienia 2008 marzeń czyli wspaniałego 2008 Roku ! dla wszystkich singli ;-) hmm i moze jeszcze spotkania drugiej połowki ,o bysmy nie byli singlami hm chociaz niekoniecznie bo bardzo Was lubie drodzy single , szykujcie jakies spotkanko w Nowym Roku od dzis jestem walentyna -zmiana loginu Odpowiedz Link Zgłoś
magda1051 Re: Noworoczne zyczenia 30.12.07, 18:18 Walentyna? Zaraz sie wypytam dlaczego ;) A co do jutrzejszego dnia, bawcie się dobrze i powitajcie ten Nowy Rok nalezycie. Niech bedzie wyjatkowy, pelen pozytywnych wrazen, rozwiazancyh spraw i wylacznie milych niespodzianek, aha i pelen wspolnych spotkan, niekoniecznie pod szyldem "singlowskie" :) Odpowiedz Link Zgłoś
magda1051 noworocznie 01.01.08, 21:46 Spiesze doniesc, ze juz sie wyspalam i mniej wiecej "doszlam do siebie". A Wy? Praga w grudniowo - styczniowa noc jest rownie piekna jak latem i jesienia :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Walentyna Re: noworocznie IP: *.19.165.3.osk.enformatic.pl 01.01.08, 22:16 Noworoczne postanowienie zobaczyc jeszcze raz Prage ! Odpowiedz Link Zgłoś
magda1051 Re: noworocznie 02.01.08, 20:10 Nic prostszego! Juz szukam lokum na dluzszy wyjazd :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kreska Witam wszystkich w Nowym Roku IP: *.rzeszow.mm.pl 04.01.08, 00:07 Jakoś nie miałam okazji wcześniej Wam pożyczyć noworocznie wszystkiego najdobrzejszego, co tez niniejszym czynię;))). Spełnienia we wszystkich dziedzinach według planów, zamierzeń i postanowień , no i oczywiście zdrowia i uśmiechu ;). Co do pierwszego w tym roku spotkania , to ja bardzo chętnie sie piszę. Pamiętajmy, że karnawał w tym roku jest wyjątkowo krótki, więc trzeba sie sprężyc , żeby sie razem pobawić, potańczyć i w ogóle ;). Dostosuję się do Was według możliwości oczywiście ;). A teraz bajka: Któregoś ranka, a było to nie tak dawno temu, pewien rolnik stanął przed klasztorną bramą i energicznie zastukał. Kiedy brat furtian otworzył ciężkie dębowe drzwi, chłop z uśmiechem pokazał mu kiść dorodnych winogron. - Bracie furtianie, czy wiesz komu chcę podarować tę kiść winogron, najpiękniejszą z całej mojej winnicy? - zapytał. - Na pewno opatowi lub któremuś z ojców zakonnych. - Nie. Tobie! - Mnie? Furtian aż się zarumienił z radości. - Naprawdę chcesz mi ją dać? - Tak, ponieważ zawsze byłeś dla mnie dobry, uprzejmy i pomagałeś mi, kiedy cię o to prosiłem. Chciałbym, żeby ta kiść winogron sprawiła ci trochę radości. Niekłamane szczęście, bijące z oblicza furtiana, sprawiło przyjemność także rolnikowi. Brat furtian ostrożnie wziął winogrona i podziwiał je przez cały ranek. Rzeczywiście, była to cudowna, wspaniała kiść. W pewnej chwili przyszedł mu do głowy pomysł: - A może by tak zanieść te winogrona opatowi, aby i jemu dać trochę radości? Wziął kiść i zaniósł ją opatowi. Opat był uszczęśliwiony. Ale przypomniał sobie, że w klasztorze jest stary, chory zakonnik i pomyślał: - Zaniosę mu te winogrona, może poczuje się trochę lepiej. Tak kiść winogron znowu odbyła małą wędrówkę. Jednak nie pozostała długo w celi chorego brata, który posłał ją bratu kucharzowi pocącemu się cały dzień przy garnkach. Ten zaś podarował winogrona bratu zakrystianowi (aby i jemu sprawić trochę radości), który z kolei zaniósł je najmłodszemu bratu w klasztorze, a ten ofiarował je komuś innemu, a ten inny jeszcze komuś innemu. Wreszcie wędrując od zakonnika do zakonnika, kiść winogron powróciła do furtiana (aby dać mu trochę radości). Tak zamknął się ten krąg. Krąg radości. Odpowiedz Link Zgłoś
magda1051 Nastepne spotkanie :) 01.01.08, 21:47 Co powiecie na 12 stycznia? Ewentualnie 11? Odpowiedz Link Zgłoś
endrju.ab11 Re: Nastepne spotkanie :) 02.01.08, 16:10 ja wstepnie jestem na tak, chociaz nie wiem czy mi jakies narty nie wyskoczą. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
magda1051 Re: Nastepne spotkanie :) 02.01.08, 20:12 Jakie narty? Toz to juz wiosna bedzie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: walentyna Re: Nastepne spotkanie :) IP: *.19.165.3.osk.enformatic.pl 02.01.08, 20:20 hhheeeeee Endriu zapomnij o nartach ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bonia300 Re: Nastepne spotkanie :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.01.08, 12:01 A ja na narty się nie wybieram, więc bardzo chętnie przyjdę :) Odpowiedz Link Zgłoś
magda1051 Re: Nastepne spotkanie :) 04.01.08, 00:04 I to jest Asiu bardzo dobra odpowiedz :) Odpowiedz Link Zgłoś
endrju.ab11 Re: Nastepne spotkanie :) 04.01.08, 16:09 każdego dnia wychodząc do pracy mam wrażenie że wiosnę to gdzieś daleko przedmuchał mroxny wiatr, więc ja licze na śnieg i słońce i ... z górki na pazurki-). Odpowiedz Link Zgłoś
magda1051 Re: Nastepne spotkanie :) 06.01.08, 23:08 A nie mowilam, ze wiosna:) U mnie pada...deszcz i juz nie zamarza ;) Odpowiedz Link Zgłoś
magda1051 sylwestrowe klimaty... 04.01.08, 00:07 ...jakos nie moge sie z nich wygrzebac...jak dobrze, ze jutro piatek :)) Walentyno ;) pamietam, ze dzisiaj mialy pojsc do Was zdjecia, ale sama rozumiesz...moze jutro :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kreska Dzieńdoberek... IP: *.rzeszow.mm.pl 06.01.08, 10:37 .. w niedzielny poranek. Jakoś wieje tu pustką ostatnio u nas, czyżbyście wykorzystywali krótki w tym roku karnawał? Miłej, udanej niedzieli wszystkim życzę i do potem ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
lled Re: Dzieńdoberek... 06.01.08, 18:28 Witam wszystkich. Ostatnio tutaj nie zagladalem bo bylem troszke zajety i zabiegany. Juz sie ustatkowalem na nowym miejscu i prowadze prawdziwe zycie pustelnika :) Zero znajomych, zero rodziny i tylko otwieram buzie jak jestem w pracy. I dlatego tez siedze w pracy do pozna bo mam tam z kim rozmawiac :) Zmienil ktos stan cywilny po swietach? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kreska hej lled ;) IP: *.rzeszow.mm.pl 06.01.08, 20:23 Ja nie zmieniłam stanu i na razie sie na to nie zanosi ;), ale żeby prowadzić pustelnicze życie? o, co to, to nie! ;) Trzeba i Ciebie rozruszać jakoś. Może parapetówa jakaś? hihi Odpowiedz Link Zgłoś
magda1051 Co ze spotkaniem za tydzien? 06.01.08, 23:10 Jakos krucho z frekwencja. A moze przelozymy na pozniej? Justi?? Gdzie sie podziewasz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Walentyna Re: Co ze spotkaniem za tydzien? IP: *.19.165.3.osk.enformatic.pl 07.01.08, 16:27 moze jednak nie przekładajmy , bo ja sie roztanczyłam przez weekend i juz mam ochote na nastepna imprezke , jak karnawał to karnawał. kto nie bedzie mogł teraz to zrobi sie nastepne za tydzien ;-) . Odpowiedz Link Zgłoś
magda1051 Re: Co ze spotkaniem za tydzien? 07.01.08, 17:04 Za tydzien nastepne?? Hehe rzeczywiscie sie roztanczylas :)) To co? Powtorzymy ostatnie miejsce? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: walentyna Re: Co ze spotkaniem za tydzien? IP: *.19.165.3.osk.enformatic.pl 07.01.08, 18:52 to co? rezerwuje lokal Lled w weekend odpusc sobie prace i sie spotykamy ,Endriu Ciebie chyba nie trzeba namawiac, na narty pojedziesz za tydzien albo dwa , Leszek zaczynam sie martwic czyzbys , az tak nas miał dosc ? Dziewczyny my jestesmy niezawodne takze widzimy sie w sobote w wiadomym lokalu Odpowiedz Link Zgłoś
magda1051 Re: Co ze spotkaniem za tydzien? 07.01.08, 21:33 Wyglada na to, ze w sobote sie widzimy :) Oczekujemy od 20-tej w wiadomym miejscu. Wolna chwila, dla mniej zorientowanych wysle maile :) Leszeku mam nadzieje, ze to kupowanie garnkow tudziez innych sprzetow tak Cie pochlania, ze tu nie zagladasz :) Odpowiedz Link Zgłoś
magda1051 Re: Dzieńdoberek... 06.01.08, 23:07 > Zmienil ktos stan cywilny po swietach? W dwa tygodnie? Hehe daj nam troche czasu :) A to mieszkanie to w Rzeszowie czy na Alasce? Ale rozumiem o czym mowisz, ja nie umiem mieszkac sama. I nie udalo mi sie przyzwyczaic. Odpowiedz Link Zgłoś
justification Re: Dzieńdoberek... 07.01.08, 23:34 hehehe, ten nasz Lled wpada znienacka, zadaje niezmiennie pytańko > Zmienil ktos stan cywilny po swietach? i znika :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Prześmiewca Re: Singlomania IP: *.centertel.pl 07.01.08, 23:41 Stanowczo protestuję, wątek pod protekcją moderatora.:D Odpowiedz Link Zgłoś
magda1051 Re: Singlomania 08.01.08, 15:42 Nie da sie ukryc, "mam cichy" uklad z szefostwem ;) Odpowiedz Link Zgłoś
magda1051 Do nowych "czytaczy" 08.01.08, 19:18 Dostalam ostatnio dziwne maile. Ktos mi nawrzucal i na tym "dyskusje" zakonczyl. Poza roznymi zalami padlo tam stwierdzenie, ze jestesmy "kolem wzajemnej adoracji nie reagujacym na wpisy nowych osob". Nie doczekalam sie odpowiedzi na pytanie o daty tych wpisow. I kolejny zarzut, ze nie wysylam informacji o spotkaniach na maile nowych osob. Jak mam te informacje wyslac skoro nie zostawiacie adresow? W najblizsza sobote jest kolejne spotkanie, wzystkich, z krotszym, dluzszym i zerowym stazem na forum. Wyslalam info do kazdego, kto kiedykolwiek zostawil swoj adres. Jesli ktos jeszcze jest zainteresowany - czekam na maila lub zalogowany wpis na forum. Kazdy jest mile widziany :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: walentyna Re: Do nowych "czytaczy" IP: *.19.165.3.osk.enformatic.pl 08.01.08, 20:01 Wszystkie chetne i nowe osoby dołaczajcie do nas bo chyba warto sie poznac wzajemnie , im nas wiecej tym ciekawiej ...Wystarczy napisac do naszej przemiłej Madzi po szczegoły Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kreska Re: Do nowych "czytaczy" IP: *.rzeszow.mm.pl 08.01.08, 21:17 ja co prawda raczej stary czytacz, ale chętnie dołączę do Was hihihi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mknol Re: Singlomania IP: *.160.unknown.vectranet.pl 08.01.08, 21:33 zeulandia.myminicity.com/sec Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kreska Coś ostatnio spadamy poniżej kreski ( hehehe) IP: *.rzeszow.mm.pl 10.01.08, 17:21 Jak tam nabór na sobotę? zdeklarowani już są? bo nie wiem, czy mam rozsyłać wici wśród znajomych z zaproszeniami, coby stolik pustkami nie świecił hehe Trochę jestem ostatnio zamieszana i zakręcona, więc wybaczcie brak polotu ;... za to dziś będzie kolejna bajka : Po piaszczystej drodze szła niziutka staruszka. Chociaż była już bardzo stara, to jednak szła tanecznym krokiem, a uśmiech na jej twarzy był tak promienny, jak uśmiech młodej, szczęśliwej dziewczyny. Nagle dostrzegła przed sobą jakąś postać. Na drodze ktoś siedział, ale był tak skulony, że prawie zlewał się z piaskiem. Staruszka zatrzymała się, nachyliła nad niemal bezcielesną istotą i zapytała: "Kim jesteś?" Ciężkie powieki z trudem odsłoniły zmęczone oczy, a blade wargi wyszeptały: "Ja? ... Nazywają mnie smutkiem" "Ach! Smutek!", zawołała staruszka z taką radością, jakby spotkała dobrego znajomego. "Znasz mnie?", zapytał smutek niedowierzająco. "Oczywiście, przecież nie jeden raz towarzyszyłeś mi w mojej wędrówce. "Tak sądzisz ..., zdziwił się smutek, "to dlaczego nie uciekasz przede mną. Nie boisz się?" "A dlaczego miałabym przed Tobą uciekać, mój miły? Przecież dobrze wiesz, że potrafisz dogonić każdego, kto przed Tobą ucieka. Ale powiedz mi, proszę, dlaczego jesteś taki markotny?" "Ja ... jestem smutny." odpowiedział smutek łamiącym się głosem. Staruszka usiadła obok niego. "Smutny jesteś ...", powiedziała i ze zrozumieniem pokiwała głową. "A co Cię tak bardzo zasmuciło?" Smutek westchnął głęboko. Czy rzeczywiście spotkał kogoś, kto będzie chciał go wysłuchać? Ileż razy już o tym marzył. "Ach, ... wiesz ...", zaczął powoli i z namysłem, "najgorsze jest to, że nikt mnie nie lubi. Jestem stworzony po to, by spotykać się z ludźmi i towarzyszyć im przez pewien czas. Ale gdy tylko do nich przyjdę, oni wzdrygają się z obrzydzeniem. Boją się mnie jak morowej zarazy." I znowu westchnął. "Wiesz ..., ludzie wynaleźli tyle sposobów, żeby mnie odpędzić. Mówią: tralalala, życie jest wesołe, trzeba się śmiać. A ich fałszywy śmiech jest przyczyną wrzodów żołądka i duszności. Mówią: co nie zabije, to wzmocni. I dostają zawału. Mówią: trzeba tylko umieć się rozerwać. I rozrywają to, co nigdy nie powinno być rozerwane. Mówią: tylko słabi płaczą. I zalewają się potokami łez. Albo odurzają się alkoholem i narkotykami, byle by tylko nie czuć mojej obecności." "Masz rację,", potwierdziła staruszka, "ja też często widuję takich ludzi." Smutek jeszcze bardziej się skurczył. "Przecież ja tylko chcę pomóc każdemu człowiekowi. Wtedy gdy jestem przy nim, może spotkać się sam ze sobą. Ja jedynie pomagam zbudować gniazdko, w którym może leczyć swoje rany. Smutny człowiek jest tak bardzo wrażliwy. Niejedno jego cierpienie podobne jest do źle zagojonej rany, która co pewien czas się otwiera. A jak to boli! Przecież wiesz, że dopiero wtedy, gdy człowiek pogodzi się ze smutkiem i wypłacze wszystkie wstrzymywane łzy, może naprawdę wyleczyć swoje rany. Ale ludzie nie chcą, żebym im pomagał. Wolą zasłaniać swoje blizny fałszywym uśmiechem. Albo zakładać gruby pancerz zgorzknienia." Smutek zamilkł. Po jego smutnej twarzy popłynęły łzy: najpierw pojedyncze, potem zaczęło ich przybywać, aż wreszcie zaniósł się nieutulonym płaczem. Staruszka serdecznie go objęła i przytuliła do siebie. "Płacz, płacz smutku.", wyszeptała czule. "Musisz teraz odpocząć, żeby potem znowu nabrać sił. Ale nie powinieneś już dalej wędrować sam. Będę Ci zawsze towarzyszyć, a w moim towarzystwie zniechęcenie już nigdy Cię nie pokona. "Smutek nagle przestał płakać. Wyprostował się i ze zdumieniem spojrzał na swoją nową towarzyszkę: "Ale ... ale kim Ty właściwie jesteś?" "Ja?", zapytała figlarnie staruszka uśmiechając się przy tym tak beztrosko, jak małe dziecko. "JA JESTEM NADZIEJA!" Odpowiedz Link Zgłoś
magda1051 Re: Coś ostatnio spadamy poniżej kreski ( hehehe) 11.01.08, 15:45 Kolejny dowod na to, ze w zyciu wszysko musi sie zerowac... A co do soboty...Kresko wzywaj tych znajomych :) Ja mam nadzieje dotrzec. Ostatnie dni spedzam w pracy i samochodzie. Czasami jeszcze sypiam...ale tylko czasami :) A dzisiaj czeka mnie wywiadowka. Dalam kilka niedostatecznych wiec bede miec wizyty rodzicow. Jako zaprawiony w bojach 'negocjator" mysle, ze dam rade :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kreska Re: Coś ostatnio spadamy poniżej kreski ( hehehe) IP: *.rzeszow.mm.pl 11.01.08, 20:57 No i właściwie zaczęłam już ferie.. jeszcze tylko jutro seminarium dyplomowe i ostatnie zajęcia w niedzielę i będzie prawdziwy luzik ;). Taki może nie do końca, bo jeszcze wisi nade mną praca dyplomowa, ale jestem pełna optymizmu, że jakoś się uda ;). Ciesze się na jutrzejsze spotkanie z Wami i mam nadzieję, że nic nie pokrzyżuje mi planów wyjściowomiastowych;). Pewnie tu jeszcze dziś zajrzę, więc na razie się nie żegnam. Odpowiedz Link Zgłoś
magda1051 Re: Coś ostatnio spadamy poniżej kreski ( hehehe) 12.01.08, 08:29 > No i właściwie zaczęłam już ferie.. Szczesciara!! Co Ty, Kresko, masz za szkole? Ja tez chce fere ! Odpowiedz Link Zgłoś
justification Re: Coś ostatnio spadamy poniżej kreski ( hehehe) 11.01.08, 23:16 Hej, ja będe też tak na 50%. Koszmarny tydzień, baaaardzo dużo pracy i nie wiem czy sie jutro obudze.... Odpowiedz Link Zgłoś
lled Kilka linijek ode mnie :) 12.01.08, 04:33 Wpadam tutaj i znikam bo jak przychodze to i tak nikogo tutaj nie zastane :) Odpowiedz na pytanie Magdy - niestety juz nie mieszkam w Rzeszowie ani w okolicach. Przeprowadzilem sie prawie na koniec swiata :) Nie mial bym nic przeciwko zeby zrobic parapetowe, tylko watpie aby ktos mnie tutaj odwiedzil :) Na Alaske jeszcze nie jade. Tam bede dopiero w kwietniu :) Ale za to w niedziele bede w innej krainie sniegu, Jukon. Postaram sie wrzucic zdjecia tutaj jak tylko znajde jakas przystan w ktorej beda miec internet. To teraz lece spac :P I zapomnialem jeszcze dodac ze rzucilem palenie :) Odpowiedz Link Zgłoś
magda1051 Re: Kilka linijek ode mnie :) 12.01.08, 08:25 > tylko watpie aby ktos mnie tutaj odwiedzil :) Hehe, Lled to Ty nas jeszcze nie znasz :) A tak poważnie, to zazdroszcze Ci zmian. Ja tez chce,zwlaszcza pracy. Gwozdziam do trumny okazal sie fakt, ze nie moge z Ala lciec pod palmy, bo mimio, ze mam ferie musze przez caly tydzien byc w pracy. Na spotkanie sie jednak stawie. Wczoraj o godzinie dwudziestej z minutami juz spalam :) Regeneracja sie powiodla :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Walentyna Re: Kilka linijek ode mnie :) IP: *.19.165.3.osk.enformatic.pl 12.01.08, 15:32 Lled ,ja z Madzia to szybko podejmujemy decyzje ,my mozemy i na koniec swiata..., Duze brawa za rzucenie palenia,ciesze sie , ze Ci sie udało Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kreska Re: Kilka linijek ode mnie :) IP: *.rzeszow.mm.pl 17.01.08, 18:48 a nasze muszelki??????????????? Odpowiedz Link Zgłoś
magda1051 Re: Coś ostatnio spadamy poniżej kreski ( hehehe) 12.01.08, 08:28 Justi, nastaw budzik, komorke i jeszcze jeden budzik. No, chyba, ze chcesz, zebysmy Ci zrobili specjalna pobudke ;D Odpowiedz Link Zgłoś
magda1051 Trzy slowa "po" :) 13.01.08, 17:29 Ale zanim bylo "po" nadeszly, roznymi drogami, usprawiedliwienia. Wszystkie zostaly przyjete....do wyjasnienia nastepnym razem :) Andrzejkowe miejsce tym razem okazalo sie mniej przyjazne. I w zwiazku z tym Ala, tzn Walentyna :D wyszla z bardzo interesujaca propozycja :) Tu przekazuje jej "glos":......... W zastepstwie poszlysmy, stosowna pora, na bio szyne...ostatni raz (h..!!!). My sie jednak nadajemy tylko do asysty ;) Odpowiedz Link Zgłoś
magda1051 Re: Trzy slowa "po" :) 13.01.08, 17:33 > (h..!!!). ??? Chyba cos niedowidze :) Tam mialo byc "fuj" :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: walentyna Re: Trzy slowa "po" :) IP: *.19.165.3.osk.enformatic.pl 13.01.08, 17:43 a juz sie zastanwiałam co to jest "h" ale zdarza sie zwłaszcza po imprezie ;-)tez niedowidze ;-) szczegoły nastepnego spotkana podam w pozniejszym terminie na razie podaje date 02,02,08 (SobotA).Obecnosc obowiazkowa , usprawiedliwien nie przyjmuje !;-) Odpowiedz Link Zgłoś
magda1051 Re: Trzy slowa "po" :) 13.01.08, 21:54 hehe, ja tez sie zastanawialam dlaczego mi wykropkowalo :)) Coz obiecuje czytac zanim wysle...jesli bede o tym pamietac ;) 02.02 zaznoczony w kalendarzu :) Odpowiedz Link Zgłoś
endrju.ab11 Re: Trzy slowa "po" :) 14.01.08, 11:31 co było nie tak z "kwadratem"? Co było nie tak z bio-szyną? Ja pojechałem do rodziców. Na prędce z powodu wizyty w moim rodzinnym city postanowiłem spotkac się z ludkami z podstawówki. Było bardzo sympatycznie, zwłaszcza ze niektórych nie widziałem ponad 10 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
magda1051 Re: Trzy slowa "po" :) 14.01.08, 14:18 W Kwadracie byl chyba inny grajek i troche przesadzil z decybelami i generalanie muzyka taka sobie. A bio-szyna to tylko z nazwy, bo w rzeczywistosci to byl sam ogorek ;) Andrzej, a Twoje spotkanie po latach to efekt naszej-klasy? Odpowiedz Link Zgłoś
endrju.ab11 Re: Trzy slowa "po" :) 21.01.08, 15:35 Tak moje spotkanie to efekt "naszej-klasy". Ale pozmienialiśmy się!!!!! Na szczęście tylko z wyglądu :). Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kreska Re: Trzy slowa "po" :) IP: *.rzeszow.mm.pl 17.01.08, 18:42 Ala, a o co chodzi z tym 2 lutego, a? Odpowiedz Link Zgłoś
magda1051 Prawie szkola przetrwania ;) 16.01.08, 19:09 Skoszarowali nas tutaj, odcieli od swiata i dobrze, ze chciaz jedzenie pozwalaja zrobic z gotowych produktow, a nie kaza nam polowac ;) Jeszcze 1 dzien :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kreska Re: Prawie szkola przetrwania ;) IP: *.rzeszow.mm.pl 17.01.08, 18:46 Madźka, gdzież to Cię wywiało, dziewczynko miła??? jakie skoszarowanie? I w ogóle, to Ty żyjesz jeszcze???? Odpowiedz Link Zgłoś
magda1051 Re: Prawie szkola przetrwania ;) 18.01.08, 10:57 Hehe...zyje :)) Juz nawet zdazylam sie wyspac i zjesc porzadny obiad wczoraj w nocy ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kreska Re: Prawie szkola przetrwania ;) IP: *.rzeszow.mm.pl 19.01.08, 13:43 no tak, ale dalej nie wiem cóż to takiego drastycznego Ci się przytrafiło ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
magda1051 Nieprawdopodobne, ale tesknie za sniegiem! 20.01.08, 20:31 Wyprawialm sie na weekend do Bialki w zamysle na narty. Na stok wyszlam raz. Wyjazd uplynal pod znakiem szlajania sie po knajpach i nocnego przesiadywania przy kartach. Kresko o moim poprzednim wyjezdzie to ja jednak opowiem przy okazji spotkania :) A co Wy robicie kiedy Was tu nie ma? Odpowiedz Link Zgłoś
lled Re: Nieprawdopodobne, ale tesknie za sniegiem! 21.01.08, 04:56 Ja sie ciesze ze juz nie bede widzial sniegu az do kwietnia :) Mialem snieg po pachy przez caly tydzien. Teraz siedze na pustyni w Arizonie i czekam na moj lot. Jestem juz 17 godzin w podrozy i do tego dojdzie jeszcze conajmniej 8. Z nudow wklejam kilka zdjec z mojej calotygodniowej przygody w kole podbiegunowym :) Wiecej zdjec wrzuce jak dolece do domu. Teraz ledwo patrze na oczy (a o muszelkach nie zapomnialem) :) Na tych zdjeciach sa gory w ktorych pracowalem. Nie przejezyczylem sie :) Pracowalem w srodku gor, 15 pieter pod ziemia. Niestety nie moge powiedziec wiecej detali co tam robilem bo bym musial wszystkich zabic :) home.comcast.net/~tipek/micadrive1.JPG home.comcast.net/~tipek/micadrive2.JPG home.comcast.net/~tipek/moo2.JPG :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kreska Hej lled IP: *.rzeszow.mm.pl 21.01.08, 09:59 Piękne góry, tylko Ci pozazdrościć takich cudnych widoków i wojaży w ogóle... a na tym ostatnim zdjęciu to kto? hehehe Ja za moment wychodzę na dworzec i udaję sie wyferiować do Wilekopolski.. jak mi sie tam uda dopaść kompa to sie odezwę. A tymczasem ściskam Was moje singielki kochane wszystkie i już nie mogę sie doczekać następnego spotkania.. pa pa Odpowiedz Link Zgłoś
magda1051 Re: Nieprawdopodobne, ale tesknie za sniegiem! 21.01.08, 16:26 Ja tez chce te pustynie i te gorki i nawet kolo podbiegunowe. Mam dosc tego listopada w styczniu. I chodzenia do pracy na feriach! Kresko, a Ciebie gdzie ponioslo? I dlaczego na dworzec? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lesze.k Re: Nieprawdopodobne, ale tesknie za sniegiem! IP: *.19.165.8.osk.enformatic.pl 21.01.08, 19:55 > Niestety nie > moge powiedziec wiecej detali co tam robilem bo bym musial > wszystkich zabic :) I ta wiemy, że chodzi o milkę, renifery i świstaka. Tylko celuj prosto w serce, bo to najmniej czuły we mnie punkt :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lesze.k Re: Nieprawdopodobne, ale tesknie za sniegiem! IP: *.19.165.8.osk.enformatic.pl 21.01.08, 20:00 > A co Wy robicie kiedy Was tu nie ma? Ja np. popijam Leżajsk, robię rosół i przegryzam się przez kombinatorykę. A co śmieszniejsze okazuje się, że życie może być całkiem znośne. Odpowiedz Link Zgłoś
magda1051 Re: Nieprawdopodobne, ale tesknie za sniegiem! 22.01.08, 17:33 >A co śmieszniejsze okazuje się, że życie może być całkiem znośne. Ale dlaczego tylko znosne?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: walentyna Re: Nieprawdopodobne, ale tesknie za sniegiem! IP: *.19.165.3.osk.enformatic.pl 22.01.08, 19:44 a ja sie nuudzeee i tego nie znosze;( Odpowiedz Link Zgłoś
magda1051 Re: Nieprawdopodobne, ale tesknie za sniegiem! 22.01.08, 20:15 Czyzbys Alu cierpiala na brak wrazen?? Hmm... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leszek Re: Nieprawdopodobne, ale tesknie za sniegiem! IP: *.19.165.8.osk.enformatic.pl 22.01.08, 21:29 > Ale dlaczego tylko znosne?? Bo czasami ponieważaczkolwiekjednakowoż jest nieznośne :) A od wczoraj jest znośne. KPW ? :) Odpowiedz Link Zgłoś
magda1051 Re: Nieprawdopodobne, ale tesknie za sniegiem! 22.01.08, 22:01 Nie!! :) Bo czasami bywa tez fantastycznecudownewspanialewyjatkowefascynujace W tym zestawieniu znosne to czysty minimalizm. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leszek Re: Nieprawdopodobne, ale tesknie za sniegiem! IP: *.19.165.8.osk.enformatic.pl 22.01.08, 22:43 > Bo czasami bywa No właśnie...bywa. U mnie ostatnio bywał tak często jak gość zza dalekich mórz i krain, czyli niemal wcale. Ale już wiem u kogo tak długo przesiaduje :) Odpowiedz Link Zgłoś
magda1051 Re: Nieprawdopodobne, ale tesknie za sniegiem! 23.01.08, 00:11 Ale praw na wylacznosc jeszcze nie mam :) Odpowiedz Link Zgłoś
endrju.ab11 Re: Nieprawdopodobne, ale tesknie za sniegiem! 23.01.08, 15:09 a mnie dzis strasznie boli szyja i kark i nie wiem czy źle spałem czy mnie coś rozbiera, ale mam dziś mocno ograniczone ruchy głowo- szyjne i śmieją się ze mnie w pracy, a ja ..ja czuję po prostu bardzo duży dyskomfort Odpowiedz Link Zgłoś
magda1051 Re: Nieprawdopodobne, ale tesknie za sniegiem! 23.01.08, 17:26 Musisz Andrzej w calej sytuacji znalezc jakis pozytywny aspekt...a najlepiej kilka. Ot chocby to, ze unieruchomiony zostaniesz odeslany na l4 i bedziesz spedzal dnie nic nie robiac albo tez trafisz w rece jakiejs wyjatkowej masazystki :) Piekne perspektytwy przed Toba :) Odpowiedz Link Zgłoś
magda1051 Butelki zwrotne 24.01.08, 20:36 Tak, tak wreszcie znalazlam wolna chwila i poszlam do kina. Film, zgodnie z zapewnieniem Asi, cudny. Taki czeski wlasnie, cieply, refleksyjny, nieoglupiajacy; o zwyklym zyciu w niezwykly sposob. Polecam. A z innych nowosci...ponioslo mnie tez do fryzjera;) I bylismy na drugiej stronie...ech byle do wiosny, oby sie nam wtedy tak chcialo, jak teraz nam sie nie chce... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: walentyna Re: gdzie sa wszyscy ... IP: *.19.165.3.osk.enformatic.pl 24.01.08, 21:51 Gdzie sa Wszyscy ...?Gdyby nie Madzia to zginelibysmy ,chwała jej za to , ze ratuje i podtrzymuje nasz watek ,hmmm ale o tym koniec bo znow posadzone bedziemy o "wzajemne koło adoracji";-) a to nie o to chodzi .,co do wiosny to nie musimy czekac , wystarczy chciec i sie widzimy na nastepnym spotkanku 02,02 troche w innym stylu i miejscu :-), szczegoły juz nie bawem bo przed nami weekend i Wszyscy pewnie juz tylko o tym mysla a propos jakie plany na weekend? bo ja zamierzam tanecznym krokiem zaczac piatkowy wieczor , ma ktos jeszcze ochote potanczyc ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: walentyna Re:uupss IP: *.19.165.3.osk.enformatic.pl 24.01.08, 22:00 zapomniałam , ze jest załoba narodowa i taneczne kroki trzeba przełozyc na sobote Odpowiedz Link Zgłoś
magda1051 Re:uupss 24.01.08, 22:31 Ala (nie moge sie na walentyne przestawic ;), a do kiedy ta zaloba?? Ja tez mam zaproszenie na tance w sobote, a ze przelozylam wizytacje Krakowa na przyszla sobote, mam zamiar sie wybrac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: walentyna Re:uupss IP: *.19.165.3.osk.enformatic.pl 25.01.08, 10:35 załoba jest do 19.00 w sobote , takze spokojnie mozesz szalec na parkiecie .Udanej zabawy ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
endrju.ab11 Re:uupss 25.01.08, 11:06 zawsze można tańczyć wewnętrznie :-). ps: po dwóch dniach niewładu szyjno-głowowego doszedłem do pełni zdrowia :-) Odpowiedz Link Zgłoś
magda1051 Re:uupss 25.01.08, 11:13 > zawsze można tańczyć wewnętrznie :-) Hehe, niby mozna, ale co to za taniec :) Odpowiedz Link Zgłoś
magda1051 Re:uupss 25.01.08, 11:22 >Udanej zabawy ;-) Dzieki Walentyno ;) Tobie tez :) Odpowiedz Link Zgłoś
magda1051 wiosna :) 25.01.08, 13:15 Przez te pogode za oknam nic mi dzisiaj nie idzie. Popijam kolejna kawe, czytam kolejna gazeta, a to co mialam zrobic nadal czeka... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kreska Re: Dzien dobry !! IP: *.rzeszow.mm.pl 27.01.08, 22:13 Wybaczcie moje milczenie, ale zarobiona jestem.. tzn roboty dużo, a jakoś mi to pisanie nie idzie. Do tego ferie się skończyły i już jutro trzeba do pracy wracać, a do czwartku mam oddać na uczelnię pracę dyplomową.. Czy ja temu podołam??? Jakiś ogólny niechcizm mnie ogarnia ostatnio.. I ten wiatr zawodzący za oknem nie nastraja mnie optymistycznie.. Ech... Słońca mi trzeba i ciepła. Mam nadzieję, że w sobotę choć tego drugiego mi nie zabraknie ;))). Pozdrawiam Was ciepło... krecha Odpowiedz Link Zgłoś
magda1051 Re: Dzien dobry !! 28.01.08, 15:55 Kresko coz innego jak tylko weny tworczej Co zyczyc. Pisz, pisz...bo sobota na horyzoncie :) A co do powrocow do pracy...bywaja ciezkie, ale maja tez swoje uroki :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: walentyna Re: spotkanko -sobota IP: *.19.165.3.osk.enformatic.pl 28.01.08, 19:46 Rozesłałam informacje na prywatne e maile , zajrzyjcie do skrzynek . Asiu do Ciebie jeszcze nie wysłałam ale Ty jestes w temacie , sprobuje jutro bo dzis mi komp strasznie muli. Odpowiedz Link Zgłoś
magda1051 w oczekiwaniu na sobote.... 28.01.08, 22:56 Kresko skoncz juz tymi procentami i opowiedz bajke...do poduszki :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Prześmiewca Re: w oczekiwaniu na sobote.... IP: *.centertel.pl 28.01.08, 23:41 Hej jeszcze nie koniec ,odpowiedzcie mi jak Wy z tymi ploteczkami doszłyście do 750 wpisów.Muszę się nauczyć plotkować o wszystkim i o niczym.W oczekiwaniu na sobotę pomyślmy co jutro.A jutro ?, jutro pójdziemy na całość. Odpowiedz Link Zgłoś
magda1051 Re: w oczekiwaniu na sobote.... 29.01.08, 00:06 Przesmiewco, abstrahujac juz od Twojej nieznajomosci pojecia "plotka" nie sadze, ze zdolasz pojac sztuke tworzenia dlugich watkow. Podstawowa zasada to odpowiadac na pytania. To tak jak w rozmowie. Umiesz rozmawiac z ludzmi?? Czy tez tak jak tutaj, rzucasz kasliwa uwage i znikasz, by za chwile zakpic z kogos innego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: walentyna Re: w oczekiwaniu na sobote.... IP: *.19.165.3.osk.enformatic.pl 31.01.08, 20:36 Przesmiewca to nam zwyczajnie zazdrosci i probuje sie do nas wkrecic ale nic z tego ludzie tego pokroju maja zakaz ale wszystkich innych nadal zapraszamy ,ja tradycyjnie namawiam nowe, chetne ,osoby ... Odpowiedz Link Zgłoś
magda1051 Re: w oczekiwaniu na sobote.... 02.02.08, 08:33 Lista gosci pewnie juz zamknieta. Do zobaczenia wiec wieczorem :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leszek :) IP: *.19.165.8.osk.enformatic.pl 01.02.08, 23:40 Pozwalam sobie podciągnąć nas do góry. No niezła samowolka... 8) A za moment zamieniam się w śpiocha, bo dwie nocki bez snu dają znać o sobie. W końcu trzeba mieć dużo sił na jutrzejszy dzień ;) Odpowiedz Link Zgłoś
magda1051 Re: :) 02.02.08, 08:29 Leszku, jaka samowolka? Kto, jak kto, ale Ty masz wszelkie mozliwe uprawnienia i zezwolenia :) A te nieprzespane noce to jakowys wirus w tm tygodniu :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: walentyna Re: Po spotkaniu IP: *.19.165.3.osk.enformatic.pl 03.02.08, 13:44 Czy Wszyscy szczesliwe dotarli do domu? Meldowac sie prosze ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
magda1051 Re: Po spotkaniu 03.02.08, 14:18 Ja dotarlam, calo i szczesliwie :)Dzieki :)) Wstawac spiochy, bo piekna pogoda. Zdazylam juz wyciagnac z garazu rower i znalezc chetnych na pierwsza w tym roku przejazdzke. Milego popoludnia :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leszek Re: Po spotkaniu IP: *.19.165.8.osk.enformatic.pl 03.02.08, 14:59 Jakie tam śpiochy... przecież jeszcze ranek. Też dotarłem cało i nic po drodze mi nie odpadło. Na autobus się nie skusiłem, bo już do mnie od przystanku to miał być "rzut beretem"... Rzebyście tylko wiedziały jak mi się ta droga dłużyła... Rzeszów poszerzyli w nocy czy jak ? :) Pozdrawiam wszystkich i ciskam mocno :* Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bonia300 Re: Po spotkaniu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.08, 08:57 Oj Leszek, bo Ty za duży rozmach wziąłęś do tego "rzutu" po prostu :) Odpowiedz Link Zgłoś
magda1051 Re: Po spotkaniu 04.02.08, 22:24 > Rzebyście tylko wiedziały jak mi się ta droga dłużyła... A widzisz Leszek, trzeba bylo sluchac Asi :) Byloby szybciej i przyjemniej :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leszek Re: Po spotkaniu IP: *.19.165.8.osk.enformatic.pl 05.02.08, 22:19 Nie wiem czy akurat szybciej, ale na pewno przyjemniej :) Muszę chyba bardziej słuchać kobiet... ale zaraz, zaraz to Asia mnie przekonała, że do mnie to rzut beretem... hmm może chodziło o moherowy albo rasta reggae? :) Odpowiedz Link Zgłoś
magda1051 Re: Po spotkaniu 06.02.08, 00:29 > ... hmm może chodziło o moherowy albo rasta reggae? :) A ktory jest dla Ciebie bardziej kuszacy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leszek Re: Po spotkaniu IP: *.19.165.8.osk.enformatic.pl 06.02.08, 17:28 Kuszący... nie myślałem tak nigdy o berecie, że może kusić... do grzechu... hmm moherowy... ? :> Z beretów to chyba kuszące są jaja jak berety - do jajecznicy naturliśofkors. Odpowiedz Link Zgłoś
magda1051 Re: Po spotkaniu 06.02.08, 20:07 > Kuszący... nie myślałem tak nigdy o berecie, że może kusić... do grzechu... Zaraz, zaraz....jak to do grzechu?? Przeciez to o rzucie byla mowa ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leszek Re: Po spotkaniu IP: *.19.165.8.osk.enformatic.pl 06.02.08, 22:05 Dobra dobra, najpierw pierwej, który jest bardziej kuszący, a teraz że niby o rzut chodziło, czyli chili... sam już nie wiem o so chozi. Kuszący rzut beretem? :] MMm, który rzut jest bardziej kuszący, zaprawdę pprzearcyciekawe pytanie z zakresu filizofii transcendentalnej i orientalnej. Mam! Zależy kto nim rzuca :) Popprossszzę o nowy zestaw pytań :> Odpowiedz Link Zgłoś
magda1051 Re: Po spotkaniu 06.02.08, 23:02 OK uscisle, chodzi o to, ktory beret jest bardziej kuszacy do wykonania rzutu celem zmierzenia odleglosci od przystanku do Ciebie. Moherowy zapewne pomknie wprost do celu...wiec blizej, a rasta reggae bedzie zbaczal na boki...wiec przyjemniej :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bonia300 Re: Po spotkaniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.08, 12:35 Eh Leszek o moherowy to Ty mnie chyba nie podejrzewasz, co??!! :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leszek Re: Po spotkaniu IP: *.19.165.8.osk.enformatic.pl 06.02.08, 17:35 O co ja Cię podejrzewam, to to już moja słodka tajemnica... :> Muszę jednak przyznać, że mój wykrywacz moherowy niczego nie wykrył, ale możliwe, że to z powodu kataru, no i wiatr też wiał w innym kierunku... więc sama widzisz, CBA musi sprawdzić to jak nic :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bonia300 Re: Po spotkaniu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.08, 13:45 Niniejszym oświadczam,iż nie jestem w posiadaniu żadnego przedmiotu, który to mógłby mieć cokolwiek wspólnego z moherem :) Więc Leszku - daremny trud :) Odpowiedz Link Zgłoś
justification Re: Po spotkaniu 03.02.08, 15:04 joł joł:)) Ala i reszta dzięki:) Melduje,że dotarłam cało;) Fajny taxi driver a i teren był "czysty" hehe... Odpowiedz Link Zgłoś
magda1051 Re: Po spotkaniu 04.02.08, 22:26 To widze, ze Panie okazaly sie bardzo skuteczne :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bonia300 Re: Po spotkaniu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.08, 08:59 Melduje sie ostatnia cała i zdrowa:) Miłego dnia przy poniedziałku :) Obiecałam:) Odpowiedz Link Zgłoś
magda1051 Re: Po spotkaniu 04.02.08, 22:28 A podobno jaki poniedzialek, taki caly tydzien :) Odpowiedz Link Zgłoś