Dodaj do ulubionych

Aachen jak magnes

IP: *.covernet.pl 05.11.07, 20:30
Jestem pod wrażeniem Pana dociekań co zrobić, żeby w Rzeszowie żyło
się lepiej, żeby miasto było prawdziwie przyjazne gościom z zewnątrz
i żeby to z Rzeszowa brany był przykład jak mądrze rozwiązano wiele
małych i dużych spraw dla jego mieszkańców. Myślę Panie redaktorze,
że czas Pana delegacji w niemieckim mieście przyniesie stolicy
województwa spore korzyści. Nie mam takiej możliwości, żeby Panu
podpowiedzieć bo od Rzeszowa dzieli mnie...70km. Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • Gość: inny czytelnik Czy Aaachen to dobry przykład? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.07, 20:43
      Historyczna stolica Niemiec i siedziba cesarza Karola Wielkiego (bo
      Aachen to właśnie Akwizgran) jest położona w specyficznym miejscu
      geograficznie, społecznie, historycznie i gospodarczo. Warto
      podpatrywać tamtejsze pomysły, chociaż większość z nich jest po
      prostu nie do przeniesienia tutaj. W Aachen tworzyły się zalążki
      przemysłu, gdy na miejscu dzisiejszego Rzeszowa Rzech nieśmiało
      wyrąbywał pierwsze drzewa. Mamy do czynienia z inną kulturą, inną
      tradycją. Nawet nie znając tego miasta można udzielić odpowiedzi na
      wiele stawianych przez autora pytań, bo to nie są kwestie dotyczące
      jednego niemieckiego miasta tylko pewnego stylu życia obowiązującego
      w dużej części Europy Zachodniej. Najpożyteczniejsze, jak sądzę,
      może być to co zaobserwował autor w dziedzinie współpracy miasta z
      uniwersytetem. I co zobaczył na tamtejszym uniwersytecie - to są
      rzeczy do przeniesienia do nas. Oby trafiły tylko do właściwych
      osób. Pozdrawiam
      • Gość: ateusz jedyny rozsadny wpis IP: *.adsl.alicedsl.de 06.11.07, 08:43
        .wlasnie"umilowanie i schronienie rzymu" mialo miejsce w aachen(akwizigarn)..moze polscy"przewodnicy narodu"(czyt.kosciol katolicki)uswiadomia sobie swoje miejsce w szyku..gleboka pogarda do slowian niepozbawiona jest tradycji bizantyjskiej pychy..
    • Gość: ambro Centrum bez samochodów, ech... IP: *.multimo.gtsenergis.pl 05.11.07, 21:45
      Za prezydentury Ferenca marzenie ściętej głowy!
      • Gość: inny czytelnik Re: Centrum bez samochodów, ech... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.07, 22:26
        za każdej innej też, bo Rzeszów nie jest przygotowany na centrum bez
        samochodów. to miasto nigdy w historii nie pretendowało do roli
        stolicy regionu, więc budowało się dość specyficznie, tak, jak
        budują się małe miasta. ale stolicą regionu zostało i mamy sytuację
        następującą: małe niedrożne centrum ze źle zaprojektowanym
        otoczeniem, w którym brakuje powierzchni biurowej z prawdziwego
        zdarzenia. a do tego kardynalny błąd władz miejskich - wpuszczenie
        do centrum miasta centrów handlowych (Agora, Graffica). Centrum bez
        samochodów w Rzeszowie kosztować będzie jakiś miliard (!) euro, bo
        to oznacza konieczność poszerzenia mostu na załęskiej, jeszcze jeden
        nowy most ze zjazdem po estakadzie wprost w ul. Rejtana, domknięcie
        obwodnicy północnej, przebudowa dworca PKP i wszystkiego w promieniu
        100 metrów od dworca z każdej strony i w każdym kierunku, budowa co
        najmniej dwóch parkingów kilkupoziomowych w sąsiedztwie centrum,
        troche biurowców na nowym mieście i gdzieś koło polfy i przerzucenie
        tam części instytucji. plus kilkanaście kilometrów prawdziwych
        ścieżek rowerowych. wtedy możemy podyskutować o wyłączeniu ruchu
        samochodowego z centrum. na razie PiS (wiceminister Władysław Ortyl
        osobiście) uwalił pieniądze na przebudowę placu dworcowego
        argumentując to fikcyjnym uchybieniem formalnym
        • Gość: ambro Re: Centrum bez samochodów, ech... IP: *.multimo.gtsenergis.pl 07.11.07, 21:02
          OK, z większością argumentów się zgadzam, ale zamknięcie dla samochodów ścisłego centrum (Matejki, czesci Słowackiego itp, a przynajmniej ograniczenie tam parkowania), byłoby raczej neutralne i do wprowadzenia od zaraz.
          • Gość: inny czytelnik Re: Centrum bez samochodów, ech... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.07, 22:49
            z Matejki masz rację, ale Słowackiego nie przejdzie. powód: urząd
            miasta, masa sklepów, a do tego kilka towarzystw ubezpieczeniowych,
            które dziennie przyjmują do oceny po kilkadziesiąt aut. nawet jak
            spróbujesz ograniczyć tu ruch to zaraz będzie tysiąc wyjątków, czyli
            polskie nic. tu trzeba radykalnego spojrzenia na funkcje miasta i
            jego rozwój. problem polega na tym, że kolejni prezydenci od 1990
            roku bazują wyłącznie na wiedzy ludzi z Biura Rozwoju Miasta, a ci
            reprezentują szkołę "tradycyjną". ani Janowski, ani Szlachta, ani
            Ferenc nie odpowiedzieli nigdy na pytanie: jakim Rzeszów ma być
            miastem. większość przedsięwzięc realizuje się u nas na oślep,
            wychodząc z gospodarskiego zalożenia, że dziś posprzątamy z tej
            strony podwórka a jutro może zasiejemy trawę.
            Rzeszów ma ogromne szanse rozwojowe w tej chwili. ta sytuacja będzie
            trwała jeszcze kilka, może 5 może 8 lat. potem zacznie się
            dynamiczny wzrost Lwowa i nikt na świecie nie będzie chciał już nas
            widzieć, jeśli nie zadbamy o siebie odpowiednio teraz. wbrew pozorom
            to wypowiedź na temat. bo cały czas chodzi o to jakim miastem ma być
            Rzeszów, jak ma się rozwijać, kto ma tu mieszkać i kto i dlaczego ma
            do nas przyjeżdżać. na razie przyjeżdżają ludzie z dawnego
            przemyskiego i parkują gdzie popadnie.
    • Gość: protestuję Aachen jak magnes IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.07, 00:02
      Autor to zupełny ignorant. Nie ma żadnego Aachen (jak to wymówić?),
      po polsku (a na razie ten język obowiązuje w naszym kraju także w
      Gazecie Wyborczej) to jest Akwizgran i tyle. Jak nie wierzycie to
      zapytajcie językoznawców. Totalne dno - brak korekty, niechlujstwo
      językowe, niedouczeni dziennikarze.
      • Gość: Obcy Re: Aachen jak magnes IP: *.chello.pl 06.11.07, 02:57
        Kurcze! Aachen, Aacheńczycy??? Po jakiemu to jest?
        Gdy ktoś o Monachium pisze Munchen, a o Getyndze Gottingen, a Ratyzbonie
        Regensburg, to się mówi o nim, że jest niedouczonym matołem!
        • Gość: ateusz polacy wracaja do sredniowiecza IP: *.adsl.alicedsl.de 06.11.07, 08:51
          szanowni"douczeni",od czasu kiedy jezyk niemiecki wyparl lacine,uzywa sie nazw obowiazujacych w danych panstwach.."ordnung muss sein"..
          • Gość: merlin Re: polacy wracaja do sredniowiecza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.07, 22:58
            Jaką łacinę? Akwizgran, Monachium, Norymberga, Kolonia, Ratyzbona,
            Trewir, Lipsk, Drezno, Brunszwik, Brema itd. - to jest po polsku,
            nie po łacinie. To, że mamy tyle spolszczonych nazw geograficznych
            świadczy o bogactwie naszego języka. Niemcy także mówią: Warschau,
            Krakau, Posen. Polskie nazwy są obowiązujące, ustala to Komisja
            nazewnictwa Geograficznego przy MEN.
        • Gość: Zulugula Re: Aachen jak magnes IP: *.rzeszow158.tnp.pl 07.11.07, 12:35
          Sorry, mnie to też denerwuje. Jacy Aacheńczycy? Idąc za ciosem
          powinniśmy uzywać następujących "słów": londonerzy, parisanki,
          brusselsmani, leipzigani, dresdenerzy ... uff, chyba juz dość!
          Akwizgrańczycy, panie redaktorze szanowny, Akwizgrańczycy. Wcale
          ładnie brzmi.
    • Gość: edek Aachen to przeż po polsku Akwizgram !!!! IP: *.rzeszow158.tnp.pl 06.11.07, 09:44
      czemu gostek tak piszesz. Czyżby Muenchen czy Leipzig nie były w
      polsku Monachium i Lipsk ???????????????
    • Gość: br Aachen jak magnes IP: 81.219.30.* 06.11.07, 09:47
      Proponuję Panu redaktorowi iść za ciosem i tym razem wybrać się kilkadziesiąt
      kilometrów dalej do Schijndel w Holandii. Tydzień w tym małym miasteczku pozwoli
      przekonac się o tym, że to nie miasto jest budowane dla ludzi, ale ludzie budują
      miasta dla siebie. Nie występuje wandalizm, czy nawet zaśmiecanie ulic, ponieważ
      ludzie wiedzą, że żyją w pewnego rodzaju wspólnocie i ani im w głowach
      jakiekolwiek kroki idące w celu zniszczenia tego. Uważam, że nie ma kraju
      bardziej przyjaznego ludziom niż Holandia, mimo całej otoczki zła i
      niepohamowanej wolności.
      • Gość: good-staff Re: Aachen jak magnes IP: *.160.unknown.vectranet.pl 06.11.07, 10:54
        Jak to w Aachen nie ma kanarów? Sam zostałem kiedyś złapany przez
        jednego z nich... Nie ma ich po godz. 20:00 bo wtedy to właśnie
        osoby do autobusu są wpuszczane tylko przez przednie wejście...
        • Gość: asd Re: Aachen jak magnes IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.07, 11:54
          A może tam zamiast pana powinno się wysłać delegację z UM. Ale bez
          samochodów, bez udogodnień tak by poznali tam przede wszystkim
          prawdziwe życie mieszkańców, a nie władz miasta.
        • Gość: pirus Re: Aachen jak magnes IP: *.dip0.t-ipconnect.de 09.11.07, 14:35
          od jakiegos czasu bez wzgledu na pore wsiada sie przodem pokazujac lub kupujac
          bilet :-)
    • msc2007 Aachen jak magnes 09.11.07, 19:24
      szkoda że pan redaktor nie wybrał miasta troche bardziej znanego bo
      nie sądze żeby Aachen był jakoś specjalnie ciekawym miejscem
    • Gość: kolończyk Aachen jak magnes IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.07, 20:46
      Akwizgran jest przepięknym miastem.
    • Gość: a Aachen jak magnes IP: 193.238.12.* 20.11.07, 19:24
      AKWIZGRAN, durniu!
    • Gość: a Akwizgran IP: 193.238.12.* 20.11.07, 19:25
      Akwizgran!
    • Gość: aaolka Aachen jak magnes IP: 80.187.220.* 28.01.08, 03:09
      mieszkam w aachen od lat i fakt polubilam to miasto bo... po prostu
      da sie lubic. z tym deszczem - no nie mamy tu pierwszego miejsca -
      wyprzedzaja nas np kolonczycy no ale pada czesto - a jak nie pada to
      mzy. ale za to wybrzeze morskie blisko, "wielki" no albo
      przynajmmniej wiekszy swiat - bruksela, amsterdam, paryz, londyn...
      no i historia! tu patrza na na wieki z karolem wielkim wlacznie!
      wystarczy wejsc do aachenskiej katedry i przy zapachu kadzidel
      zadumac sie...
      a gdy zimno i nieprzyjemnie pozostaja wspaniale termy - podobno
      jedne z najlepszych i najgoretszych w europie!
      pozdrawiam serdecznie
      mieszkanka aachen
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka