Dodaj do ulubionych

Koncepcja bez planu

IP: 88.156.160.* 24.02.08, 20:38
no niestety ale to jest prawda że miasto buduje co sie da gdzie sie
da, bo ktos ma tam dzialke i chce sobie akurat cos tam wybudowac i
wykorzystuje luke ze nie ma planu ;/
Obserwuj wątek
    • Gość: Damian Re: Koncepcja bez planu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.08, 22:27
      Jak mieszkańcy nie będą informowani o tym co przedstawia studium rozwoju terenów
      przyłączonych do miasta, to będą ciągłe blokady.Włodarze miasta są dla ludzi a
      nie dla znajomych inwestorów, którzy wykorzystując układy i wiedzę co na jakim
      terenie ma powstać wykupują tereny.Miasto powinno opracowywać plany wraz z
      właścicielami działek a nie próbować ich oszukać.Media maja obowiązek informować
      mieszkańców co gdzie i za ile lat może powstać lub gdzie projektowane będą drogi
      krajowe i lokalne.Jeśli tego nie będzie, wszyscy wszystkich zablokują i straci
      na tym jedynie Rzeszów.Mieszkańcy już nie wierzą w dobre intencje władzy
      miejskiej i radzie miasta.Biuro od lat nie może nić mieszkańcom
      przedstawić.Koncepcje kilka lat temu przedstawione nie wiadomo dlaczego są
      zmieniane inwestycje skupiaja się w jednym miejscu.Czas na gruntowne zmiany, w
      innych miastach nie maja tych problemów.Niejasne sprawy z przetargami miejskimi
      doprowadziły do tego, ze od lat nic nie powstanie po Hotelu Rzeszów.
    • Gość: qra Koncepcja bez planu IP: 84.38.160.* 25.02.08, 13:09
      Byłoby dobrze, gdyby dziennikarze GW bardziej dbali o poprawność językową. Forma "forumowicze" nie jest poprawna. Właściwa to "forowicze". Polecam lekturę słownika :)
    • Gość: sandra Koncepcja bez planu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.08, 16:59
      Miasto planowało wybudować małą obwodnicę północną, czy ta koncepcja była
      również bez planu.Może Rzeszów nie ma perspektywicznych planów rozwoju miasta,
      bo w mętnej wodzie można kombinować.
    • Gość: WC Re: Koncepcja bez planu IP: *.rzeszow.mm.pl 25.02.08, 17:59
      Brak planów to bardzo wygodna sytuacja dla różnej
      maści "inwestorów". Kupują grunty, a potem "planują" ich
      przeznaczenie. Gdyby były plany i określały funcję zagospodarowania
      terenu, musieliby mocniej sięgnąć do portfeli, bo inaczej kosztuje
      grunt pod inwestycje, niż grunt bez przeznaczenia. Ferenc o tym
      dobrze wie. Ja też wiem, że bajki o zatrudnianiu urbanistów to tylko
      zasłona dymna i prężenie muskułów:)
    • Gość: Wku..ony Koncepcja bez planu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.08, 16:38
      Srali muchy będzie wiosna. Miastu jest na rękę, że nie ma planów
      zagospodarowania, bo wtedy "planują" co jest im wygodne, a pani dyrektor BRMR
      choć ma poukładane w głowie boi się przeciwstawić pseudobudowniczym z ratusza,
      bo kobiecina ma kilka lat do emerytury i jakby ją zwolnili, to gdzie znajdzie
      zatrudnienie. Ferenc na emeryturę sio.
    • mjot1 Re: Koncepcja bez planu 26.02.08, 18:48
      Bez planu, bo: „plan kosztuje”.
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=69&w=73350877&v=2&s=0
      Cóż... Taka „filozofia”.
      Nic, ale to absolutnie nic nie dając od siebie wyciągać łapki po
      datki.
      No i jak wiadomo z mętnej wody łatwiej kiełbie wyciągać...

      Najniższe ukłony!
      Złośliwy M.J.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka