macpherson
20.04.08, 10:14
Trwa teraz akcja protestacyjna w MPK, w gazetach wyczytuje się o wysokich zarobkach w rzeszowskim MPK, pomyślałem więc, ze napiszę, co mniej więcej usłyszałem ostatnio w rozmowie w autobusie z Trembeckiego dwóch panów wygladających na szeregowych pracowników MPK.
"- No, Pomianek to już ostatnio naprawdę przesadził.
- Dokładnie, poleciał cholera do gazet i podał nie wiem skąd te 3 tys. średnich zarobków.
- Ja to bym chciał k... tysiąc na czysto dostawać.
- Dla nas to kasy nie ma, ale na pielgrzymki do Częstochowy i do Lichenia od razu znajduje.
- Ta, to nie religia tylko folklor."
Tak to mniej więcej chyba brzmiało. Ciekawe, prawda?