04.12.02, 08:49
Dzisiaj rano wychodzę na ulicę i szok. Elzie rozjeżdżają się łapki. Panie
wychodzące z porannej mszy drepczą centymetr po centymetrze. Ziewający pan
dopiero zaczyna sypać piasek z taczki, sam zresztą się przewraca.
Poranek, dzień jak co dzień, tyle, że bardziej szklany.
Pora do pracy i mocna kawa na przebudzenie.

Jak u was?
Pozdrawiam
Sarenka
Obserwuj wątek
    • Gość: b3ut Re: Szklanka IP: proxy / 217.96.43.* 04.12.02, 12:39
      znowu na zajęcia zaspałem grrr.
      • beat Re: Szklanka 05.12.02, 08:30
        ja tam wolę kubek
        a na zaspanie (tym bardziej chrapiące grr) najlepsza kawa
        w kubku oczywiście

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka