Dodaj do ulubionych

Studia? Byle nie w Rzeszowie

26.05.08, 20:01
Przecież Rzeszów nigdy nie był aktrakcyjny dla chętnych do
studiowania. Był wybierano głównie dlatego, że jest blisko więc
rodzicom latwiej było pokryć koszty studiowania . A nie staje się
Rzeszów atrakcyjny z błahych i oczywistych powodów - znacznie
niższy poziom niż na uczelniach krakowskich. Uniewrsytetowi nie
pomagają też ciągłe wojenki jej kadry naukowej.
Obserwuj wątek
    • Gość: mieszkanie Studia? Byle nie w Rzeszowie IP: 195.136.36.* 26.05.08, 20:41
      Moim zdaniem to tylko pobożne zyczenia młodzieży. A rzeczywistość
      będzie inna. Pieniądze sprowadzą ich na ziemie. Wtedy nie bedą
      narzekać na Rzeszów.
      • Gość: mam Re: Studia? Byle nie w Rzeszowie IP: 88.156.166.* 14.11.08, 02:12
        Nie jestem pewna,czy masz rację.Parę lat temu wysłałam syna do W-wy
        i wcale nie miałam pieniędzy.Sa kredyty,trzeba tylko wiedzieć w co
        chce sie je zainwestować.Można podreperować rodzinny budżet abo-
        pozwolić dziecku rozwinąć skrzydła,by nie musiało prosić się o pracę
        po znajomości lub zapisywać do partii.
    • Gość: luke nic się nie zmieni... IP: *.eranet.pl 26.05.08, 21:07
      Trzeba być wybitnym przedstawicielem przemyskiego oświecenia, żeby badaniem
      wykazywać wyższość szkół krakowskich nad rzeszowskimi. A aspiracje na poziomie
      3,2 brutto dopełniają obrazu.
    • Gość: klient Studia? Byle nie w Rzeszowie IP: 88.156.160.* 26.05.08, 21:24
      przeciez tu nie ma czego sensownego studiowac
      • regionalista Re: Przemyskie uwarunkowania 26.05.08, 21:40
        Ankieta przeprowadzona była na terenie byłego województwa
        przemyskiego. To z góry wyznaczało jej wynik. Przemyśl
        zawsze "ciążył" ku Krakowowi i Lublinowi, więc nie dziwi mnie, że
        tamtejsi uczniowie niechętnie wybierają Rzeszów. To tylko dowodzi,
        że ten ośrodek musi się lepiej promować, a nade wszystko pokazywać
        swój rozwój.I musza to czynić zarówno uczelnie publiczne, jak i
        szkoły niepubliczne.
      • olias Re: Studia? Byle nie w Rzeszowie 29.05.08, 00:01
        nieźle zorientowany jesteś ...
        na moje oko to Politechnika Rzszowska ma kilka kierunków po których
        możesz siedzieć w domu i przyjmować tam HR-owców w paru firm. No,
        oczywiście to kierunki hard, nie dla humanistów.
      • Gość: student Re: Studia? Byle nie w Rzeszowie IP: *.wsiz.rzeszow.pl 14.11.08, 11:05
        no może nie do końca ja tu jestem ze względów finansowych niestety :( życie tańsze niż np. w Krakowie przyznam sie szczerze żałuje
    • Gość: wojti Studia? Byle nie w Rzeszowie IP: *.krak.tke.pl 26.05.08, 21:46
      tu nie trzeba badań!!! uczelnie rzeszowskie to dno dna!!!!! wole nie
      studiowac nigdzie niz studiowac w rzeszowie, marnowac czas cofając
      sie w rozwoju...zwłaszcza na jakimś "fsizie" z samymi wieśniakami z
      kasa:-)))
      • Gość: student Re: Studia? Byle nie w Rzeszowie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.05.08, 21:53
        hehe ... ty nawet kasy nie masz, zostaje ci tylko wieśniak :)
        • Gość: wojti Re: Studia? Byle nie w Rzeszowie IP: *.krak.tke.pl 26.05.08, 22:25
          ale za ta kase która pewno Twoi rodzice posiadaja bo nie Ty...to
          sobie rozumu nie kupisz...wieśniaku z kasa:-))
          • Gość: student Re: Studia? Byle nie w Rzeszowie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.05.08, 22:33
            no pewnie, że nie kupię bo już go mam (mówię ci, fajne uczucie, powinieneś
            zdobyć gdzieś jeden dla siebie bo z tego co widzę i czytam to u ciebie "towar
            deficytowy") :-)
      • Gość: Student Re: Studia? Byle nie w Rzeszowie IP: 82.139.172.* 26.05.08, 21:57
        Wiadomo w rzeszowie sie nie studiuje bo po co sobie marnowac
        mlodziencze lata tu nawet medycyny nie ma i nie bedzie.Prawo jest na
        zenujaco niskim poziomie.Inne kierunki nie lepiej.Atmosfery
        studenckiej nie ma w ogóle.Mimo ze lublin biedniejszy duzo od
        rzeszowa jest tam 5 uczelni wyzszych i dobra studencka atmosfera i
        super klimat dla mlodziezy.A po drugie rzeszow to 170 tys. male
        miasto mniejsze od
        Czestochowy,Radomia,Kielc,Lublina,Bialegostoku,Bielska-Bialej.
        • Gość: tez_student Re: Studia? Byle nie w Rzeszowie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.05.08, 22:04
          medycyna, prawo? takie kierunki są realizowane na wielu uczelniach w Polsce. A
          gdzie masz lotnictwo, pilotaż, awionikę? PRz chyba jako jedyna uczelnia w Polsce
          kształci pilotów cywilnych. Poza tym chemia, mechanika, mechatronika ... te
          kierunki są całkiem nieźle realizowane na rzeszowskiej "polibudzie"
          • Gość: wojti Re: Studia? Byle nie w Rzeszowie IP: *.krak.tke.pl 26.05.08, 22:23
            tej pseudo technicznej uczelni powinni zabronic uzywania nazwy
            POLITECHNIKA!!! cieniasy...
            • Gość: tez_student Re: Studia? Byle nie w Rzeszowie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.05.08, 22:36
              a powiedz wojtusiu, gdzie ty studiujesz i jaki kierunek? może jesteś studentem
              wielce szanowanej wyższej szkoły wypasu bydła w koziej wólce? aaa przepraszam,
              nie możesz być tam studentem skoro jesteś materiałem do ćwiczeń praktycznych <lol>
              • Gość: aaa Re: Studia? Byle nie w Rzeszowie IP: 87.239.0.* 26.05.08, 22:52
                od kiedy to katowice są atrakcyjnym miejscem do studiowania... bród
                smród i dziadostwo tak jak i cały śląsk czy jak tam oni wolą silesia
              • Gość: w Re: Studia? Byle nie w Rzeszowie IP: *.krak.tke.pl 28.05.08, 22:21
                normalene że Wrocław!!! wsizowcu :-))
                • Gość: rozczarowana Re: Studia? Byle nie w Rzeszowie IP: *.wsiz.rzeszow.pl 14.11.08, 12:04
                  czemu dokuczasz?? wsizowcowi ja też jestem... niestety tak czasem myśle sobie 4ty rok na uczelni pełnej rozbierzności i braku jakiejkolwiek sprawiedliwości....
            • marajka Re: Studia? Byle nie w Rzeszowie 30.05.08, 19:25
              W rankingu Newsweeka PRZ była dość wysoko.
          • olias Re: Studia? Byle nie w Rzeszowie 14.11.08, 09:12
            dyskusja bez sensu. odpowiadasz jakiemuś gogusiowi który "z domu"
            wyniósł że albo medycyna albo prawo. on już jest dla społeczeństwa
            stracony, ma skazę genetyczną wzmocnioną wychowaniem. jego ucieczka
            z podkarpacia poprawi standardy życia mieszkańcom tej pięknej ziemi.
        • marajka Re: Studia? Byle nie w Rzeszowie 30.05.08, 19:24
          Prawo, o ile wiem, wg. Ćwiąkalskiego- najlepsze w Polsce. A tak na serio, Wydział Prawa UR jest na przeciętnym polskim poziomie. Ty gdzie studiujesz?
      • olias Re: Studia? Byle nie w Rzeszowie 29.05.08, 00:02
        uważaj z życzeniami. mogą się spełnić.
      • olias Re: Studia? Byle nie w Rzeszowie 14.11.08, 09:09
        obawiam się że twoje 14 pkt uzyskanych na maturze nie daje Ci dużego
        wyboru. Musisz szukać poza rzeszowem.
    • Gość: Publikacje a dydak Studia? Byle nie w Rzeszowie IP: *.rzeszow.mm.pl 27.05.08, 00:11

      "...Przede wszystkim postawić na jakość, prowadząc badania naukowe na wysokim
      poziomie, publikując w znaczących wydawnictwach..."

      Nieuzasadniona pogoń pracowników naukowo-dydaktycznych za liczbą publikacji
      naukowych jest głównym powodem obniżania się poziomu dydaktyki. Taka jest smutna
      prawda.

      Publikacje nie mają z dydaktyką nic wspólnego oprócz opowiadania na zajęciach
      audytoryjnych o swoich ideach, często do niczego nie mających zastosowania!!!!!

      I tu kolejny problem oderwania polskiej nauki od przemysłu. Przepaść.

      Co do Rzeszowa, to wcale poziom nie jest taki zły. Żeby to ocenić trzeba dużo,
      dużo wiedzy. Zawsze była tendencja do windowania poziomu w małych ośrodkach.
      • olias Re: Studia? Byle nie w Rzeszowie 14.11.08, 09:15
        "...Przede wszystkim postawić na jakość, prowadząc badania naukowe
        na wysokim poziomie, publikując w znaczących wydawnictwach..."
        .
        W swoim czasie analizowałem w wąskim zakresie ilości publikacji.
        najwięcej (ok. 50% zasobów światowych) miał ZSRR (Związek
        Socjalistycznych republik Radzieckich). Najmniej ... Japonia.
        Kiedy wreszcie w PL ludzie zrozumieją że naukowiec ma pracować, nie
        publikować?!
    • Gość: Lysy To jest smutne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.05.08, 09:33
      "Ta sama grupa, która myśli o studiowaniu poza regionem, nie zamierza tu wracać:
      - Uczelnia ma być trampoliną, która pozwoli im się wybić do wielkiego świata:
      Warszawy, Poznania, Wrocławia, Katowic - wyjaśnia dr Długosz."

      smutne, ale nie ma co sie dziwić.
      • Gość: inz Re: To jest smutne IP: *.gemini.net.pl 27.05.08, 09:42
        to coś radosnego, ja kończę agh i wracam do rzecha- BO CHCę/ NIE żE MUSZę/ NIE
        żE JESTEM WIDAć BEZNADZIEJNA/NIE żE MAM BOGATYCH RODZICóW KTóRZY SZYKUJą MI
        PRACę/ i nie chcę siedzieć w tym śmierdzącym kraku
        • Gość: Student Re: Rzeszów jest dobry IP: 62.93.43.* 27.05.08, 13:04
          Jak się nie ma co się lubi, to się lubi, co się ma. Studiuję na UR i
          jest mi tu dobrze. A najważniejsze, jest świetna biblioteka.
          • Gość: inwestor z krakowa Niedługo wszyscy tu będą inwestować! IP: 195.42.249.* 27.05.08, 17:27
            Powtórzę to jeszcze raz: KUPUJ RZESZÓW!
            Wiem co mówię.
        • Gość: Alala Re: To jest smutne IP: 84.38.160.* 01.07.08, 15:26
          Sudiowałam w Krakówku, ale jednak wróciłam do Rzeszowa (już dwa lata
          na miejscu :)). Prowadzimy z mężem (też po studiach w kraku) własną
          firmę i jest naprawdę OK. Kraków to cudowne miasto i chwała mu za
          to, ale w Rzeszowie też można fajnie żyć i osiągnąć sukces zawodowy.
          A co do edukacji...hm...myślę,jednak że uczelnie wyższe mają
          jeszcze sporo do zrobienia. Skoro Rzeszów kształci dobrych
          gimnazjalistów i licealistów, którzy dostają się na najbardziej
          prestiżowe studia nie tylko w Polsce, to powinnien dołożyć starań
          aby tych zdolnych młodych ludzi zatrzymać. A na obecną chwilę
          wszyscy najzdolniejsi uciekają i nie ma się co dziwić.
          Warto pamiętać, że miasto tworzą ludzie.
          P.S.
          Strasznie czyta się negatywne posty, brrr...
        • Gość: ja Re: To jest smutne IP: *.wsiz.rzeszow.pl 14.11.08, 12:19
          zamień sie ja kończe ten wsiz ;) i mam Rzeszy dosyć a Kraków mi sie bardzo podoba mam tam siostre i sporo moich znajomych tam też jest ;)
    • Gość: X co warto studiować w Rzeszowie IP: *.19.165.37.osk.enformatic.pl 27.05.08, 21:47
      Warto w Rzeszowie studiować: 1. prawo na UR(jest niezłe, choć usilnie psute
      ostatnimi laty) 2. być może prawo na Cegielnianej 3. lotnictwo na Politechnice
      4. Budownictwo na Politechnice i może jeszcze z dwa kierunki na tejże uczelni.
      5. Informatykę na WSiZie - być może. Reszta jest słaba merytorycznie albo nie
      daje perspektyw na rynku pracy.
      • Gość: student Re: co warto studiować w Rzeszowie IP: *.wsiz.rzeszow.pl 14.11.08, 12:39
        odnośnie 5tego punktu nie wiem co powiedzieć kończe ostatnie 5letnie mgr na kierunku informatyka i ekonometria(narzucone prze men ponieważ dopiero 2gi rok sama informatyka jest zdefiniowana jako kierunek sam bez dodatków) powiem szczerze na wsizie brakuje kadry w tym kierunku i też się uczą jak ja przez większość studiów samej ekonomii w moim wypadku prawie sama ekonomia itp. do 3lat czyli większość studiów acha i zarządzanie przez chyba 3semestry.... braki kadrowe i wypełnianie zbędnych etatów
    • Gość: derdas Studia? Byle nie w Rzeszowie IP: 84.38.160.* 28.05.08, 06:38
      a po co wchodzili przecież to nic nowego jak zaspokojenie potrzeb podstawowych
      zgdonie ze znana wszystkim piramda Masłowa
      • regionalista Re: Studia? Byle nie w Rzeszowie 28.05.08, 06:53
        To jest wolny kraj. Chcą studiować poza Podkarpaciem? Ich sprawa.
        Chętnych do studiowania w Rzeszowie nie zabraknie. A nowych
        kierunków w roku 2008/2009 będzie sporo.
        • Gość: w Re: Studia? Byle nie w Rzeszowie IP: *.krak.tke.pl 28.05.08, 22:23
          sporo :-)) jak zwykle...tylko nic na nich nie bedą uczyc bo nie ma
          kto!!!
    • Gość: dario Re: Studia? Byle nie w Rzeszowie IP: *.krak.tke.pl 28.05.08, 08:03
      buahaha szkoła podrzędna z przemyśla zrobiłą badania i co mamy w nie
      wierzyć, przecież im nie mogło wyjść inaczej... co to wogóle za
      szkółka wschodnioeuropejska szkoła zawodowa !! sory co to jest i kto
      tam wykłąda??
      • Gość: Student Re: Szkoła z Przemyśla- rektor z Rzeszowa IP: 62.93.43.* 28.05.08, 09:47
        Rektor tej szkoły prof. Draus jest akurat z Rzeszowa.
        • Gość: eehhh Re: Szkoła z Przemyśla- rektor z Rzeszowa IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 28.06.08, 20:33
          nie draus tylko drałus bambusie
          • Gość: Nivea Re: Szkoła z Przemyśla- rektor z Rzeszowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.08, 19:31
            A własnie że Draus :)
      • Gość: student Re: Studia? Byle nie w Rzeszowie IP: *.autocom.pl 28.05.08, 10:21
        jak nie masz pojęcia na ten temat, to się nie odzywaj, sama szkoła
        ma bradzo dobrą kadrę, która wywodzi się z UJ, ASP, UR, UMCS, takie
        nazwiska jak prof. Terlecki,Chwalba, Kurtyka, Draus, Malikowski,
        mówią o mocy naukowej uczelni
        warto też sięgnąc do rankigu Rzeczpospolitej i Perspektyw, w którym
        PWSW jest 6 miejscu w kraju, inne uczelnie np. UR zajmuje 54
        miejsce, PR 58, WSIiZ 18,
        w rankingu warto sprawdzić, jaki jest paramtr ,,nasycenie kadry o
        najwyższych kwalifikacjach"
        PWSW 100
        UR 35,7
        PR 36,3
        WSIiZ 29,5
        Można by jeszcze inne wskaźniki pokazywać, ale te są wyatarczajace
        • regionalista Re: Interpretacja rankingów 28.05.08, 20:27
          Rankingi szkół wyższych trzeba umieć interpretować, inaczej to
          manipulacyjna żonglerka miejscami. Takiej dokonał "student"
          mieszając różne kategorie uczelni.
          Uniwersytet Rzeszowski jest na 54 miejscu wśród najlepszych uczelni
          akademickich w Polsce, a na 19 w kategorii uniwersytetów.
          W tej kategorii PWSW z Przemyśla i WSIiZ z Rzeszowa nie występują,
          bo to nie są uczelnie akademickie, lecz zawodowe.
          W kategorii szkół zawodowych niepublicznych magisterskich WSIiZ
          zajął miejsce 18, a wśród publicznych szkół zawodowych PWSW z
          Przemyśla miejsce 6
          • Gość: student Re: Interpretacja rankingów IP: *.autocom.pl 28.05.08, 22:07
            tylko, że moc naukowa we wszystkich uczelniach jest liczona w taki
            sam sposób, i jak nie umiesz czytać, że zrozuminiem, to daj sobie
            spokój z komentarzem
            • regionalista Re: Interpretacja rankingów 28.05.08, 23:20
              Gość portalu: student napisał(a):

              > tylko, że moc naukowa we wszystkich uczelniach jest liczona w taki
              > sam sposób,
              Potwierdza Pan moja teze o zdolnościach manipulatorskich. W moim
              tekście nie piszę o "sile naukowej" (a nie żadnej mocy naukowej)
              uczelni, tylko o mieszaniu przez Pana różnych kategorii w rankingu.
              Panowie Terlecki i Kurtyka to pracownicy IPN, a prof. Malikowski
              akurat jest pracownikiem UR, a wobec tego w Przemyślu na drugim
              etacie.Drugoetatowcami łatwo jest robić "siłę naukową"!
        • Gość: piotr009 Re: Studia? Byle nie w Rzeszowie IP: 62.93.45.* 30.05.08, 10:11
          Ano widać jak to jest z tym czytaniem ze zrozumieniem...
          Najlepiej napisać że PRz jest na 1 miejscu a URz na ostatnim - a
          ranking będzie mówił o kierunku "budowa silniików lotniczych"
          którego nie ma na URz..
          A tak poza tym - to w takim razie jak szkoła z Przemysla ma
          taką "moc" naukową i 100 nasycenia i w ogóle jest na 6 miejscu (po
          prawdzie to wśród innych PWZS'ów hehe) to czemuż jeszcze nie jest
          uniwersytetem???
          No przecież to skandal że siętakie dobro marnuje!!! :-)))
    • Gość: rzeszowiak,AGH-AiR Re: Studia? Byle nie w Rzeszowie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.08, 20:25
      Rzeszów nie bedzie nigdy dobrym miejscem do studiowania, w Rzeszowie studiują ci którzy nie mają środków aby wyjechać do większego miasta ale takich na chwilę obecną jest coraz mniej. Aby dostać się na rzeszowską polibudę wystarczy tylko maturę zdać bo nie ma chętnych aby pchać się w ten sajgon. Na Prz męczy się z prowadzącymi a nie z wiedzą. W opini ludzi z Rzeszowa nie jest warto studiować na Polibudzie nawet tak topowych kierunków na chwilę obecną jak informa, budownictwo, robotyka, mechanika i budowa maszyn, biotechnologii oraz lotnictwa. Nie popłniajcie cudzych błędw. Nie ma przypadku w tym że wiele osób zmienia Prz na Politechnikę krakowską czy AGH i sobie to chwali. Politechnika Rzeszowska jeszcze istnieje tylko przez słabą sytuację finansową społeczeństwa podkarpackiego. Więcej ludzi rezygnuje ze studiów niż je kończy. To jest kpina. To świadczy o chybnej rekrutacji tej uczelni albo o Zastanówcie się czy nie lepiej wziąść kredyt studencki w wysokości 600 zł/m-c jak się nie ma środków aby mieszkać w Krakowie i studiować sobie na dobrych uczelniach w Krakowie, które mają dużo większą renomę niż rzeszowskie.
      • Gość: ed Re: Studia? Byle nie w Rzeszowie IP: *.krak.tke.pl 28.05.08, 22:20
        masz racje!!! i przynajmniej potem prace znajdziecie!!! a po
        rzeszowie....nic...bezrobocie
        • Gość: Student Re: Studia w Rzeszowie IP: 62.93.43.* 31.05.08, 11:26
          Nie masz racji! W Rzeszowie studiuje w tym roku ponad 50 tysięcy
          studentów w uczelniach państwowych i prywatnych. Większość z nich
          bez problemu znajdzie pracę.
          • Gość: szok Re: Studia w Rzeszowie IP: *.wsiz.rzeszow.pl 14.11.08, 13:05
            dzieęki ,że nas pocieszasz ja jak słyszę jaką opinię mają o mojej uczelni to sie załamuje powoli mam wrażenie ,że to stracone lata
    • olias Re: Studia? Byle nie w Rzeszowie 31.05.08, 23:34
      łoj! kolejny wątek o słabej jakości studiów w rzeszowie. Chyba
      jakieś dziecię postanowiło dostać się do krakowa a że musi nerwowo
      czekać na wyniki matury i rekrutacji - przebiera nóżętami.
      Nie zauważyłem w życiu jakiejś istotnej różnicy między absolwentami
      różnych uczelni. Pomijając fakt że zwiększenie 5,5 x ilości
      studentów w stosunku do czasów komuny (kiedy to ja studiowałem) daje
      mi prawo patrzeć z góry na dzisiejszego mgr. Co wy, Zenki wiecie o
      studiowaniu?
      • mookey Re: Studia? Byle nie w Rzeszowie 01.06.08, 07:56
        Co do różnicy między absolwentami to pewnie zależy ona od dziedziny. Ja tam
        różnicę między prawnikiem po UJ a po UR (lub "filii")zauważam.
        • Gość: rzeszowianin Re: Studia w PWSW w Przemyślu IP: *.nat.rsk.pl 01.06.08, 11:38
          A dlaczego dr Długosz nie podaje, ilu uczniów chce studiować w
          Państwowej Wyższej Szkoły Wschodnioeuropejskiej w Przemyślu?
          • Gość: Student Re: Studia w PWSW w Przemyślu IP: 62.93.43.* 03.06.08, 11:34
            Co ty, chcesz żeby człowiek zrobił donos na swoją szkołę!Jak on
            pracuje w PWSW w Przemyślu, to nie mógł podać, ilu uczniów chce tam
            studiować.
        • olias Re: Studia? Byle nie w Rzeszowie 14.11.08, 09:18
          w czym różnica? tak samo chlają i takie same pawie puszczają.
    • Gość: . Studia? Byle nie w Rzeszowie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.08, 11:01
    • Gość: Nivea Studia? Byle nie w Rzeszowie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.08, 19:29
      Niektórzy wykładowcy pracujący na obydwu uczelniach(PWSW Przemyśl i
      UR)sami mówią o tym że wolą uczyć w Przemyślu niż w
      Rzeszowie.Uważają przemyski klimat uczelniany za bardziej
      przyjazny :).Rzeszów był dawniej jednyną wyższa uczelnią na
      podkarpaciu.A teraz to juz leci tylko na opinii.Mam znajomych którzy
      studiowali w Przemyślu a pozniej poszli na UR i stwierdzili że to co
      się tam wyprawia to jest jakaś paranoja!!
    • Gość: pwsw Studia? Byle nie w Rzeszowie IP: 213.199.195.* 19.08.08, 17:46
      Zamiast krzyczeć jakie to beznadziejne jest te PWSW zobaczcie
      najpierw kto tam wykłada.
    • Gość: Ktos_Kujawsko-Pomo Re: Studia? Byle nie w Rzeszowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.08, 16:42
      Tacy madrzy?! Bo ja zdaje sie wlasnie tak, ze wybieram sie na PRZ,
      chce skonczyc lotnictwo i kosmonautyke..najlepiej Pilotaz.. Wiec
      jesli Rzeszow jest taki zly, okropny, dziura polskiego szkolnictwa,
      gdzie moge zostac cywilnym pilotem?! PO czym po tych wszystkich
      pierwszo miejscowych uczelniach wyzszych? Watpie..Wiec przestancie
      plakac, i ciagle sie klocic kto to nie jest lepszy, bo tylko motacie
      ludzia w glowach.. jedna uczelnia jest dobra w takim kierunku inna w
      innym. Chwala miastom ktore posiadaja uczelnie bedace dobre w
      rozmaitych galeziach nauki. ja ide na PRZ i sie tego nie wstydze,
      mam swoj cel, ktory chce zrealizowac,

      A dla bardziej zainteresowanych wejdzcie i wpiszcie sobie w google:
      PRZ a przyszłość, czy podobne hasla, zobaczycie, ze PRZ nie jest
      takie zle, jak zwyklo sie tutaj mowic,
      I jeszcze cos "stfuuuu" na te wasze zapydzialem Uni..Powodzenia.
    • Gość: Ika Re: Studia? Byle nie w Rzeszowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.08, 20:04
      W Rzeszowie do utrzymania jest Politechnika,zaplecze średniej kadry technicznej dla okolicznych fabryk.Kierunki lotnicze mają charakter niszowy i takowe będą przez najbliższe lata.
      Uczelnia typu uniwersyteckiego nie obroni się w naszym regionie z prostej przyczyny,brak dużego środowiska inteligencji.
      Dzieci takowej na pewno nie uczą się na URz czy innych prywatnych szkółkach.Tu bryluje młodzież robotniczo chłopska i tworzą też tzw. klimat akademicki mentalnie robotniczo chłopski.
      To bardzo dobrze ,że w Rzeszowie są też inne uczelnie,które jednak czegoś tam uczą a napewno wyrywają następne pokolenia z zaściankowości,zagubienia,postawy ludzi wystraszonych i co by tu nie mówić zabobonnych.Tą nijakość widać tak że u absolwentów w ich dalszej karierze zawodowej.
    • Gość: bibi Re: Studia? Byle nie w Rzeszowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.08, 20:18
      DOBRY TEMAT! Zgadzam się,że jeśli studia to nie w Rzeszowie. A
      życzliwie doradzam ,bo przerobiłam to z własnymi dziećmi!! Po
      skończeniu studiów na najlepszych polskich uczelniach i
      znajomości/na najwyższym poziomie/ po 2-3 języki obce - dziś są
      obywatelami świata. Kiedy szukały pracy -równiez za granicą- w ciągu
      3 dni otrzymywali po 17-20 poważnych ofert . Nie będę pisać o
      proponowanych zarobkach bo są to liczby w naszych realiach
      niewyobrażalne .
      Dobra rada dla młodych ludzi ! Omijajcie szerokim łukiem rzeszowskie
      uczelnie .Wybierajcie renomowane uniwersytety,uczcie się języków,a
      świat stanie przed Wami otworem !!!!
      Uwierzcie wiem co piszę !!!!!
    • Gość: xxx Re: Studia? Byle nie w Rzeszowie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.08, 20:28
      www.newsweek.pl/rankingi/szkoly_wyzsze_2008/
    • Gość: tarnowianin Re: Studia? tylko Rzeszów!!! IP: 217.153.162.* 10.11.08, 07:46
      Nie zgadzam się. Studiowałem tu - w Rzeszowie 5 lat i jestem bardzo
      zadowolony, bardzo!!!!. Pochodzę z okolic Tarnowa/Brzeska. Kraków
      jest nie na takim wysokim poziomie jak uważacie, jest
      przereklamowany. W Rzeszowie się bardzo dobrze studiuje, tanio,
      bezpiecznie i jest to bardzo ładne, zielone i zadbane miasto. A
      kadra nie jest wcale taka zła!!!!
      Pozdrawiam cały Rzeszów!!!!
      • Gość: Torysto ! Re: Studia? tylko Rzeszów!!! IP: 84.38.160.* 10.11.08, 07:55
        Ty nie studiowałeś ,tylko przygladałes się miastu . A to że tanio -
        to niedobrze ! Za naukę języków trzeba słono płacić , utrzymanie tez
        kosztuje. Ciekawe gdzie pracujesz. Pewnie w Rzeszowie za grosze, co?
        • meg83 Re: Studia? tylko Rzeszów!!! 10.11.08, 15:17
          >Kraków
          jest nie na takim wysokim poziomie jak uważacie, jest
          przereklamowany.

          jako absolwent agh mogę to tylko potwierdzić;

          generalnie poziom nauki w polsce jest niski- uw i uj jak sa to w przedziale 400-500 miejsca na świcie w rankingu uczelni
          • meg83 Re: Studia? tylko Rzeszów!!! 10.11.08, 15:20
            w podanym rankingu: prz na 17 miejscu, urz 117, wsz- 50, wsiz-73

            dla porówniania agh- 23, pk-1, uj-72, ap w kraku- 120


            co ranking to obyczaj;

            wniosek? rankingi nie mają sensu, jak jest na uczelni to mozna się dopiero dowiedzieć na własnej skórze
        • Gość: tarnowianin Re: Studia? tylko Rzeszów!!! IP: 217.153.162.* 10.11.08, 15:29
          jako kontroler jakości - ponad 2 tys/rękę
          • eluska-k Re: Studia? tylko Rzeszów!!! 11.11.08, 11:10
            a własne, że Ranking Newsweeka ma sens, bo przedstawia ilość zatrudnianych
            absolwentów uczelni w badanych firmach.

            JESTEM STUDENTKĄ PRZ, dokładnie inżynierii środowiska i chwalę to sobie... może
            i owszem na PRz dostaje się każdy, ale można to odbierać jako dawanie szansy tym
            osobom, którym podwinęła się noga na maturze, ale racja jest też w tym, że
            duuuża ilość odpada, ale dzięki temu zostają najlepsi, najsilniejsi. Prz się
            rozwija a Rzeszów wcale do niej nie dopłaca...w zeszłym roku Prz miała ponad 4
            mln zysku, udało się jej zorganizować świetne Juwenalia dla wszystkich chętnych,
            więc każdy mógł przyjść się pobawić za darmo ;), PRz ma świetne zaplecze
            mieszkalne i wszystkie budynki miasteczka akademickiego są w jednym miejscu... a
            AGH? co z tego że ciężej się dostać jak później można olać system? ale dzięki
            temu: mamy 50 świetnych mgr inż. po PRz i 150 cienkich po AGH.... hmmm ja tam
            wole jakość nie wiem jak wy...


            ale nie mówiąc tylko o PRz... UR oprócz Prawa ma również Anglistykę, na której
            mam kilka znajomych i co? koleżanki które poszły na anglistykę ale na UJ
            kontaktują się z dziewczynami z UR w celu przepisania notatek bo poziomy nie są
            różne, ale sposób nauczania na UR jest zdecydowanie lepszy....


            Niestety pewnie nie przekonałam osób negatywnie nastawionych do rzeszowskich
            uczelni, ale naprawdę warto tu studiować, a Rzeszowa nigdy na Kraków bym nie
            zamieniła ;)

            pozdrawiam wszystkich Rzeszowskich studentów :)


            • nataliazal1 Re: Studia? tylko Rzeszów!!! 11.11.08, 11:22
              ja też bym nie zamieniła Rzeszowa na Kraków... Rzeszów choc mały w porównaniu z
              Krakowem to dlatego jest urokliwy, fajne miejsca ma się w zasięgu ręki a
              dokładniej nóg :p wszędzie można dojść na piechotę, nie to co w Krk!!! i jest tu
              dużo zieleni :) a co do PRz to chwali sie juwenalia za free :)) w Krk nie ma nic
              za darmo...
            • Gość: głos z Lublina Re: Studia? tylko Rzeszów!!! IP: *.xdsl.centertel.pl 14.11.08, 10:58
              Rankingi moi drodzy możecie wsAdzić sobie w ....(cenzura) :D JeŚli chodzi o
              Rzeszów to na pewno najlepsza uczelnią jest tu Politechnika Rzeszowska, warta
              uwagi jest tez prywatna Wyższa Szkoła Informatyki i Zarządzania.To chyba jedyne
              uczelnie które moga być akademickim magnesem dla Rzeszowa. Uniwerek Rz. jeden
              z najgorszych w PL. - przykro ale taka prawda. Reszta uczelni tez nic
              specjalnego.
              Pozdrawiam
          • Gość: qqq Re: Studia? tylko Rzeszów!!! IP: *.wsiz.rzeszow.pl 14.11.08, 13:24
            ech to i tak nie kokosy :( po jakich studiach jesteś??
    • Gość: ja Re: Studia? Byle nie w Rzeszowie IP: *.wsiz.rzeszow.pl 13.11.08, 20:12
      coś w tym jest ;) masa ludzi idzie tu bo życie tańsze tylko dlatego
      • eluska-k Re: Studia? Byle nie w Rzeszowie 13.11.08, 20:58
        i tu sie mylisz... w Krakowie życie miałabym za free, bo mam tam liczne ilości
        wujków i cioć, a mimo to wybrałam konieczność zarabiania i studia w Rzeszowie
    • Gość: grzesiek Re: Studia? Byle nie w Rzeszowie IP: 217.153.162.* 14.11.08, 07:34
      studiowałem 5 lat PRz - fajne miasto Rzeszów i nauka na poziomie!!
      nie wiem o co wam chodzi?

      pozdrawiam
    • olias Re: Studia? Byle nie w Rzeszowie 14.11.08, 09:07
      O! popatrz pan! To w rzeszowie Politechnika zniknęła?
      a tak poważnie - można ubolewać nad poziomem UR, ale pamietać trzeba
      że ma on "nieco" mniej lat niż UJ. pamietać też trzeba że pierwszy
      ma przed sobą szansę rozwoju, natomiast drugi jest ... zasiedziały
      jakby. Trzymam kciuki za UR, bo mają szansę stać się mocnym punktem
      w Pl. i to jeszcze w 100% zbieżności z planami i interesem
      podkarpacia. mówię oczywiście że żywności eko.
      Utyskujący albo nie wie o istnieniu PR albo słusznie milczy by nie
      wyjść na durnia. PR mimo że też jest młody jest już klasą i słusznie
      wchodzi (wraz chyba czterema szkołami średnimi) w skład rdzenie
      Doliny Lotniczej.
      ... ale, być może oceniając szkolnictwo Rzeszowa myślałeś jedynie o
      kształceniu poetów?
      • Gość: misiu Co sądzicie Politechnice Łódzkiej IP: *.brhm.cable.ntl.com 27.11.08, 15:39
        Mój kumpel studiował w Rzeszowie na polibudzie Lotnictwo, ale nie skończył bo
        zawalił. Przeniósł się do Łodzi na mechanikę i dał sobie radę....z tym poziomem
        na uczelniach to jest różnie????

        • eluska-k Re: Co sądzicie Politechnice Łódzkiej 27.11.08, 16:09
          Politechnika Rzeszowska - dokładnie jej kierunki techniczne są jednymi z
          najtrudniejszych do przejścia w Polsce :), wykładowcy są bardzo surowi, ale
          jedno jest pewne - spod ich skrzydeł wychodzą najprawdziwsi profesjonaliści
          • Gość: absolwent PRz Re: IP: 217.153.162.* 27.11.08, 16:46
            Jestem absolwentem Politechniki Rzeszowskiej i uważam, że jest
            wysoki poziom przedmiotów technicznych i dość spore wymagania!

            Nie żałuję, że studiowałem w Rzeszowie na PRz!!!

            Pozdrawiam
            Grzegorz
    • Gość: Ja Re: Studia? Byle nie w Rzeszowie IP: *.dnet.pl 28.11.08, 14:30
      Nie zgadzam się absolutnie! Skończyłam tu uczelnię i jak większość
      Rzeszowian miałam też takie obiekcje, dopóki nie pojeczałam na
      stypendium do Niemiec. Różni ludzie, z różnych państw. Podczas zajęć
      wielokrotnie znałam/ wiedziałam o rzeczach, o których inni
      (Warszawa, Kraków, Poznań z Polski) pojęcia nie mieli. Na
      pytanie "wszystkowiedzącej" zaskoczonej koleżanki z W-wy :Skąd ty to
      wiesz?" nie bez satysfakcji odpowiedziałam:W Rz. takiech rzeczy uczą
      na uczelni i to norma. Muszę przyznać, że miałam niesamowitą frajdę
      i wyleczyłam się z kompleksów.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka