Gość: ZONK
IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl
16.09.03, 20:08
Reasumując - policzmy: zakładając, że ze szkolnych obiadów
korzysta około 100 dzieci. Każde z nich płaci za bloczki 3 złote.
Razem miesięcznie do czyjejś kieszeni ( nie oszukujmy się, że
wszystko idzie na szkolne cele stołówki )= 300 złotych (
oczywiście dzieci korzystających z obiadów może być więcej ). 300
X 10 miesięcy = 3.000 złotych. Tak więc naprawde nie wyobrażam
sobie, że na sztućce i koszyki do chleba szkoła wydaje tyle
kasy... a z tego co wiem, to nie jedzą srebrnymi sztućcami, a
chleb nie leży na saskiej porcelanie. Więc niech szanowna pani
dyrektor nie pieprzy takich głodnych kawałków na łamach gazety.
Za te pieniądze kilka głodnych dzieci można nakarmić. 3 złote =
jeden posiłek w szkolnej stołówce....
A tak na marginesie, sam moge wydrukować takie bloczki za około
0,30 zł, czyli koszt papieru i druku. Ale pewnie mąż pani
dyrektor nie miałby dodatkowego dochodu. Więc zostawiam Wam to do
samodzielnej oceny.
Pozdrowienia - " wszystkie dzieci są nasze !!! "