kostucha1
23.09.03, 13:13
Miler chce nas wykończyć SLD = KGB
Kraj
Służba zdrowia: Projekt cennika
Rzeczpospolita": Pacjenci powinni płacić niewielkie sumy za wizyty u lekarza,
ubezpieczać się dodatkowo na wypadek trudniejszych operacji, a darmowe usługi
medyczne powinny być ograniczone - proponują eksperci od ochrony zdrowia z
ministerstwa.
Postulaty są zbieżne z tym, czego domaga się samorząd lekarski oraz większość
uczestników konferencji zdrowotnego "okrągłego stołu".
"Rzeczpospolita" informuje, że program zmian, koniecznych dla ratowania
systemu ochrony zdrowia przed katastrofą, przygotowali dla wicepremiera
Jerzego Hausnera przedstawiciele prywatnych firm od lat działających na rynku
usług medycznych. Program ma być przedstawiony publicznie jutro.
Jednym z problemów, wymagających najpilniejszego rozwiązania, jest zadłużenie
placówek służby zdrowia przekraczające 6 miliardów złotych. eksperci radzą
sekurytyzację długu, czyli zamienienie go na obligację. Restrukturyzacją
zadłużenia powinny zająć się instytucje finansowe, skarb państwa byłby
częściowym gwarantem wyemitowanych papierów.
Według "Rzeczpospolitej", najbardziej rewolucyjna jest propozycja, by
pacjenci dopłacali do usług medycznych. Stopniowo ograniczana byłaby liczba
usług medycznych opłacanych z publicznych pieniędzy (docelowo zmniejszyłoby
to wydatki budżetu o 200 mln zł). Narodowy Fundusz Zdrowia nie finansowałby
np. pełnych kosztów zabiegów rehabilitacyjnych i lecznictwa sanatoryjnego.
Płatna byłaby każda wizyta u lekarza. Za poradę lekarza pierwszego kontaktu
pacjenci płaciliby 3 zł, specjalisty - 5 zł. Za wizytę sprowadzającą się
wyłącznie do wypisania recepty pacjent zapłaciłby 2 zł.
Sami autorzy piszą jednak, że "zapewne konieczne będzie zwolnienie części
pacjentów z opłat ze względów społecznych".