03.08.08, 11:52
Ostatnio moja ciotka była na czuwaniu w Jarosławiu ze wspólnoty
Odnowy w duchu Swiętym.Podobno mają być również w rzeszowie.Czy ktoś
coś o tym wie więcej??:)
Obserwuj wątek
    • Gość: ada Re: Czuwania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.08, 12:29
      lepiej czuwaj w domu bo Ci go okradną!
    • Gość: abba Re: Czuwania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.08, 13:24
      myśmy ostatnio czuwali z koleżankami i kolegami przy
      ognisku.....,,pękło " kilka butelek, a po imprezie fajny seks
      był...takie ,,czuwania" to ja lubie.
      • dianagaba Takie czuwania... 05.08.08, 20:01
        Takie "czuwania "to ja moge duzo znaleźć ale jakoś szczególnie mnie
        nie interesują.Miłej zabawy
        • Gość: maniek Re: Takie czuwania... IP: *.189.216.4.skyware.pl 05.08.08, 21:07
          www.se.neteasy.pl/download/2008-2009.pdf sciag sobie a bedziesz wiedziec
          • Gość: kolargol Re: Takie czuwania... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.08.08, 23:43
            pier..dolicie oboje, ani tamten nie ruchal dla sportu ani ty, myc pupe i spac.
          • dianagaba ;) 06.08.08, 15:25
            Dzięki wielkie;)Byłeś moze juz na takim czuwaniu??
            • Gość: abc Re: ;) IP: 88.156.166.* 07.08.08, 22:52
              Zapytaj w kościele.Moim zdaniem chodzi zawsze o to,żeby być z
              innymi,w grupie ,niekoniecznie natomiast trzeba tego szukać poza
              doczesnością.Tyle tylko,że doczesnośc wymaga pracy nad sobą a Duch
              Święty ma Ci dać szczęscie bez Twojego wysiłku.
              Uważaj,bo nie ma szczęscia na skróty.

              • dianagaba Re: skróty... 18.08.08, 13:36
                Wiem dobrze ze nie ma szcześcia na skróty...niestety;(Właśnie
                wróciłam z pielgrzymki ,miałam nadzieje że coś sie zmieni w moim
                życiu a jest jeszcze gorzej...
                • Gość: m Re: skróty... IP: *.nm.e-zet.pl 18.08.08, 14:17
                  Odnowa jest na pewno u bernardynów, prężnie działa u saletynów, podwyższenia
                  krzyża itd każda odnowa coś organizuje: rekol, agapy, wyjazdy, czuwania

                • kobylczusia I jeszcze coś 19.08.08, 11:48
                  Jest jeszcze wspólnota, charyzmatyczna, około 20 osób, tyle że sie spotykają w
                  domu. Jeśli chcesz to zapraszam, jeśli potrzebujesz też żeby ktoś się o ciebie
                  pomodlił to też zapraszam. Bóg naprawde zmienia wiele:)Pozdrawiam
                  kontakt : kobylczusia@gmail.com
                  • Gość: m Re: I jeszcze coś IP: *.nm.e-zet.pl 19.08.08, 12:03
                    > Jest jeszcze wspólnota, charyzmatyczna

                    pod patronatem jakiego kościoła???
                    • kobylczusia Re: I jeszcze coś 19.08.08, 19:32
                      Wiesz co, to jest taka domowa wspólnota, jakieś 20 młodych ludzi którzy się
                      razem modlą, czytają Biblie a Duch Święty daje o sobie znać czy przez różne
                      języki czy proroctwa czy nawet cuda, ale nie jest prowadzona przez żadną osobę
                      duchowną.
                      • Gość: m Re: I jeszcze coś IP: *.nm.e-zet.pl 19.08.08, 22:00
                        wbrew pozorom to b. ważne pytanie i kluczowe, żeby nie wpaść w jakieś dziwne
                        grupy i sekty

                        "wycieczki" do nieznanych grup, działających po domach itp. są b. niebezpieczne
                        zwłaszcza dla laika w tej tematyce

                        z tego co piszesz to nie jesteście wyznawcami KK, a osoba pytająca wyraźnie
                        napisała, że szuka Odnowy w Duchu Św. działającej wyłącznie w KK
                        • dianagaba Re: I jeszcze coś 20.08.08, 11:17
                          Przy omawianiu Pisma Sw w większych grupach powinna byc obecna osoba
                          duchowna....Bo z tego wszystkiego może powstać jakaś sekta...
                          Nie chodzi mi tylko o Odnowę w Duchu Swietym ale nawet o wszelkie
                          grupy prowadzace jakies czuwania.Pisałam o Odnowie w Duchu Swiętym
                          bo dosyc duzo o nich słyszałam i zamierzam sie wybrać do Jarosławia
                          na czuwanie.
                          • Gość: m Re: I jeszcze coś IP: *.nm.e-zet.pl 20.08.08, 14:28
                            ja też uważam, że przy braku księdza jest duże niebezpieczeństwo odstępstw od
                            nauki KK i w konsekwencji odejścia, założenia sekty np.:
                            było sobie kiedyś duszp akadem w Lublinie przy AM, z fascynacji ruchami
                            charyzmatycznymi wyrosła z DA sekta
                            • kobylczusia Re: I jeszcze coś 21.08.08, 19:20
                              Niestety coś się takiego w naszym kraju utarło, że człowiek który kocha Boga i
                              całym sercem chce go szukać ale nie wyznaje wszystkich doktryn Kościoła
                              Katolickiego już zbłądził.
                              Jest taki fragment "Kto uwierzy i przjmie chrzest,będzie zbawiony, a kto nie
                              uwierzy będzie potępiony. Tym zaś kórzy uwierzą te
                              znaki towarzyszyc będą: w imie moje złe duchy będą wyrzucać, nowymi językami
                              mówić będą; węże brać będą do rąk, i jeśliby co zatrutego wypili nie będzie im
                              szkodzić. Na chorych ręce kłaść będą i ci odzyskają zdrowie" (Mat, 16, 16-18)
                              TAk sobie myślę, że są pewne wytyczne wytyczne tego co ma się dziać wśród ludzi
                              wierzących,i wierze że to wszystko dzieje się we wspólnocie w której jestem.
                              Wybaczcie ale dla mnie ważniejsza jest Biblia a nie doktryny Kościoła, które
                              często są sprzeczne, bo jak chyba Apokalipsa pisze, to Słowo będzie nas sądziło.
                              Biblia jest naprawdę jednoznaczna i w miare prosta, a księża jej po prostu nie
                              znają, owszem inne księgi tak ale Biblie to tak średnio.
                              I nie chce nikogo ciągać i namawiać, ale myśle że ważne jest to żeby ludzie
                              wiedzieli że jest jeszcze jakaś alternatywa, i nie tylko kościół katolicki zna
                              "prawde". A napisałam dlatego że padło pytanie o Odnowę, a wiele osób z
                              Odnowy,neokatechumenatu ( tak to sie pisze?:) bywało u nas. Mój mąż przez wiele lat
                              należał do odnowy w innym mieście póki się nie przeprowadził do Rzeszowa. Sama
                              zresztą dużo chodziłam i po różnych kościołach niekatolickich i wspólnotach
                              katolickich, przede wszystkim u Saletynów i mam pewien obraz jak u nich niektóre
                              rzeczy funkcjonują, aczkolwiek bardzo sie ciesze że takie miejsca są.
                              Jeśli chodzi o mnie samą, to jakoś w wieku 16 lat zaczęłam się tak ni z gruchy
                              modlić do Boga, choć moje zainteresowania były bliższe naukom wschodu i całym
                              new agem niż chrześcijaństwem, w każdym razie jakoś tak coś sie ruszyło w moim
                              sercu i się zaczęłam modlić co wieczór siedząc w oknie, paląc szluga. Moje życie
                              było już w konkretnej rozsypce, wiadomo w domu beznadzieja, awantury, pobicia, i
                              inne ale nie chce na oficjalnym forum czegoś takiego pisać. W każdym razie
                              czułam się i byłam przekonana że jestem nikim. I któregoś dnia koleżanka mojej
                              mamy zapytała czy bym nie chciała do protestantów kiedyś przyjść, więc
                              przyszłam, i niesamowite było moje zdziwienie kiedy zobaczyłam wiare w sercach
                              ludzi, ich miłość do Boga i radość. I tak się zaczeło. Rok później pojechałam na
                              taki festival ekumeniczny gdzie pierwszy raz poczułam że Bóg również mnie kocha,
                              chce ze mną być, ach niesamowite było to wtedy dla mnie, bo ciężko było mi
                              uwierzyć że któs może mnie kochać. Moje życie od tamtego czasu a mineło jakieś 5
                              lat bardzo się zmieniło, i naprawde chce żyć z Bogiem. w ponadnaturalny sposób
                              znalazłam mojego męża i wiele innych rzeczy się zdarzyło.Po 2 latach z tamtego
                              kościoła odeszłam choć było to wspaniałe miejsce, ale w innym miejscu miałam być.
                              Wiem że Bóg działa, i wręcz moim "obowiązkiem" jest o tym mówić. Ja się nie boje
                              innych kościołów dlatego nie rozumiem dlaczego ktoś nie mógłby mieć też takiej
                              opcji.
                              • dianagaba Lekka zmiana tematu 23.08.08, 14:48
                                Napisałas"Słowo bedzie nas sadziło"nie czytałam Apokalipsy(zamierzam
                                ale narazie jestem jeszcze w ST)Słowo pochodzi od Boga więc to Bóg
                                będzie nas sądził."Tym zaś kórzy uwierzą te znaki towarzyszyc będą:
                                w imie moje złe duchy będą wyrzucać, nowymi językami mówić będą;
                                węże brać będą do rąk, i jeśliby co zatrutego wypili nie będzie im
                                szkodzić. Na chorych ręce kłaść będą i ci odzyskają zdrowie" (Mat,
                                16, 16-18)
                                To nie takie łatwe,myślimy ze nasza wiara jest silna ale jest bardzo
                                słaba.Pisze też że jesli by się miało wiare choćby tak małą jak
                                ziarno gorczycy możnaby góry przenosić.uczniowie Chrystusa potrafili
                                uzdrawiać,wurzucac złe duchy,ale Mieli nauczyciela który im na to
                                pozwolił i pokazał jak.

                                Trzeba DOBRZE interpretować Biblie zeby móc przekazywać to innym.
                                • Gość: m Re: Lekka zmiana tematu IP: *.nm.e-zet.pl 23.08.08, 15:15
                                  >Biblia jest naprawdę jednoznaczna i w miare prosta, a księża jej po prostu nie
                                  znają, owszem inne księgi tak ale Biblie to tak średnio.

                                  księża nie znają? to trochę brzmi jak żart- 6 lat studiują teologię,a potem całe
                                  życie ją wałkują

                                  Biblia prosta?? widać nie skoro powstało tyle chrześcijańskich kościołów z
                                  tłumaczeniem Pisma Św wg własnej miary

                                  musisz zrozumieć, że takie spotkania są przede wszystkim groźne dla katolika, bo
                                  łatwo jest zejść na manowce, łatwo o własne tłumaczenia, naginanie pism do
                                  swojego życia itp
                                  • dianagaba Re: Lekka zmiana tematu 24.08.08, 18:05
                                    Zgadzam sie z tym;)chyba ze na waszych spotkaniach(mam na myśli
                                    kolbyczusi)są jakieś osoby które studiuja teologie na jakiś
                                    Katolickich uniwersytetach,ale nawet gdyby były to pewnie same
                                    przyznają ze osoba duchowna powinna być przy czyms takim
                                    • kobylczusia Re: Lekka zmiana tematu 25.08.08, 11:39
                                      Nie będę się tłumaczyć, to co napisałam uważam za prawdę, kto to odrzuca to jego
                                      sprawa przed Bogiem. I nie mam zamiaru nikomu nic udowadniać jeśli tego nie
                                      chce. Dodam tylko, że to nie jest wspólnota katolicka, prędzej protestancka choć
                                      daleko mi do określeń ideologicznych.

                                      A co do zonka, to też kłócić się nie chcę. Tyle, że owszem dużą część rzeczy Bóg
                                      zmienia za "pstryknięciem palca" , reszta to praca, która się staje podczas
                                      spędzania z nim czasu, bo tego Bóg najbardziej pragnie, żeby mógł być z nami,
                                      żebyśmy go kochali i chcieli z nim być, po prostu żebyśmy go nie odrzucili ( i
                                      nie mam na myśli żadnych modlitw - klepanek ale szczere rozmowy )
                                      A czemu są wojny, czemu ludzie umierają? Nie wiem. Zapytaj diabła.
                • Gość: zonk Re: skróty... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.08, 19:05
                  By cos zmienic trzeba samemu dzialac,zmieniac a nie liczyc na
                  jakies ,ze cudowny bog pierdnieciem znieni caly moj swiat i da mi
                  czego potrzebuje,przestan wierzyc w jakiegokolwiek bozna i zacznij w
                  koncu w siebie.Kazdy jets kowalem wlasnego losu
                  • dianagaba Re: skróty... 24.08.08, 18:00
                    Przecież nie tylko siedzę i odprawiam modły ale też próbuje
                    zmienićać i działać na włąsną rękę,tyle ,że mam nadzieje iz Bóg mi w
                    tym pomoze.
                    • Gość: zonk Re: skróty... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.08.08, 20:02
                      Zapewne jak pomaga tysiacom umierajacym z głodu,ginacym na wojnach
                      itepe itd.Ale co kto lubi;)
                      • Gość: m Re: skróty... IP: *.nm.e-zet.pl 25.08.08, 09:30
                        to wątek dla wierzących jakbyś nie zauważył Zonk- nie będzie Ci łastwo kogoś
                        zniechęcić- pozdr
                        • kobylczusia Re: skróty... 25.08.08, 11:41


                          Nie będę się tłumaczyć, to co napisałam uważam za prawdę, kto to odrzuca to jego
                          sprawa przed Bogiem. I nie mam zamiaru nikomu nic udowadniać jeśli tego nie
                          chce. Dodam tylko, że to nie jest wspólnota katolicka, prędzej protestancka choć
                          daleko mi do określeń ideologicznych.

                          A co do zonka, to też kłócić się nie chcę. Tyle, że owszem dużą część rzeczy Bóg
                          zmienia za "pstryknięciem palca" , reszta to praca, która się staje podczas
                          spędzania z nim czasu, bo tego Bóg najbardziej pragnie, żeby mógł być z nami,
                          żebyśmy go kochali i chcieli z nim być, po prostu żebyśmy go nie odrzucili ( i
                          nie mam na myśli żadnych modlitw - klepanek ale szczere rozmowy )
                          A czemu są wojny, czemu ludzie umierają? Nie wiem. Zapytaj diabła.
                          • dianagaba Re: skróty... 25.08.08, 18:58
                            kobylczusia napisała:
                            A czemu są wojny, czemu ludzie umierają? Nie wiem. Zapytaj diabła.

                            NIe wiesz czemu??Przez człowieka.Bóg przecież tego nie chce.Człowiek
                            ma wybór.Wojny są przeważnie dlatego bo pare oslow nie może sie ze
                            sobą dogadać,a przecież wszystko jest dla ludzi.To samo jest z
                            przyrodą.Huragany,tsunami itp."Bóg przebacza zawsze,człowiek
                            czasami,a natura nigdy"
                          • Gość: zonk Re: skróty... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.08.08, 19:52
                            wspolnota protestancka? w to jeszcze lepiej mialem okazje poznac
                            kilka osob z takiej wspolnoty (hermanska :]) hipokryci ,mowia co
                            innego robia co innego,żaluje,ze potrafiłem co niektorym zaufać:]
                            • Gość: m Re: skróty... IP: *.nm.e-zet.pl 25.08.08, 21:58
                              Kobylczusia a może sekta wyrastająca i opierająca się na nurcie chrześcijańskim?
                              • kobylczusia Re: skróty... 25.08.08, 22:26
                                zonk, chodziłeś na hetmańską???? czyli do zielonych, tak??? Bo nie do końca
                                zrozumiałam. Kiedyś też tam chodziłam.
                                • Gość: zonk Re: skróty... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.08, 00:20
                                  No powiedzmy ,ze chodzilem(tak chodzi o zielonych) ,poprostu mialem
                                  okazje poznac kilka osoba dobrze no i niestety miedzy tymi pieknymi
                                  frazesami,naukami o milosci ,bogu itepe a tym jak sie
                                  zachowali ...Cholerna sekta i nic wiecej
                                  • Gość: assahel<maz kob.> Re: skróty... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.08, 10:04
                                    mam jedno pytania do "m"dlaczego ty wszystko co nie jest w kosciele kk uwazasz
                                    za sekte??

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka