Gość: tusiu4 IP: *.rzeszow.mm.pl 23.08.08, 09:00 PZPNowski baron z podkarpacia pewnie chcial zabłysnac pdzed Warszawka jaka to ma władze na podkarpaciu Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Kibic Re: k.Greń zwalnia IP: *.rzeszow.mm.pl 23.08.08, 09:07 Nie wiem, czy jest jakikolwiek sens pisania cokolwiek o Greniu, bo i tak jego usłużni dziennikarze nie pisną nawet słowa na temat jego wyczynów, na granicy z Ukrainą. Należy podziwiać rzecznika Podkarpackiego Związku Piłki Nożnej, red. Krzysztofa Pipałę, który co prawda bezimiennie, ale zapytał w komentarzu, czy działacze piłkarscy (czytaj Greń) to inni ludzie, jak inni obywatele? Ale zaraz uaktywnią się obrońcy Grenia i od poniedziałku będziemy mieli wywiady, sprostowania na temat, że Greń był czysty jak łza i to nie on rozrabiał, a wszystkiemu winni byli chamscy celnicy. To właśnie oni odważyli się poddać kontroli celnej samochód z piłkarskimi działaczami. To faktycznie skandal, bo Kazimierz Greń według rzeszowskich dziennikarzy nie podlega jakiejkolwiek kontroli przy przekraczaniu granic!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ika Re: Chłudek dla Grenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.08, 11:09 Zaczęła się ostra pyskówka, w której padały niemiłe słowa. Trudno było zrozumieć, o co dokładnie chodzi, w każdym razie zrobiła się potężna awantura. Padały groźby zwolnienia z pracy, bardzo wulgarne wyzwiska. Działacz wydzwaniał do polskiego konsula we Lwowie, nie zgadzał się na cofnięcie autokaru do kontroli celnej. Taki oto popis swej prostackiej natury pokazał w Korczowie niejaki działacz sportowy Greniem zwany. W państwie prawa gdzie choć fasadowo chroni się instytucję państwową a tym samym urzędnika państwowego prokurator z urzędu ściga takiego delikwenta i skutecznie eleminuje na kilka miesięcy w chłudku.Nic takiego nie należy się spodziewać w naszym regionie.To właśnie tutaj zaczynają się "dzikie pola" i takowe prawa i obyczaje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bb Re: Chłudek dla Grenia IP: 213.158.194.* 23.08.08, 13:25 nie matura lecz chec szczera zrobila z grenia politykiera Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kibic Re: Chłudek dla Grenia IP: *.rzeszow.mm.pl 24.08.08, 11:38 Psy szczekają, a karawana Grenia jedzie dalej! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tetix Re: Chłudek dla Grenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.08, 16:08 czego sie spodziewac po osobie ,która skończyła ochotniczy hufiec pracy, takie mamy ELYTY! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pan Re: Chłudek dla Grenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.08, 18:58 dajcie spokoj, przeciez nikt inny nie pociagnie tego wozu z gnojem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kibic Re: Chłudek dla Grenia IP: *.rzeszow.mm.pl 27.08.08, 15:47 Jak działacz PZPN zwalniał celników z pracy Józef Matusz 23-08-2008, ostatnia aktualizacja 23-08-2008 06:59 Znam tylu ważnych ludzi, że od jutra tu nie pracujecie – miał wygrażać celnikom Kazimierz Greń, członek zarządu PZPN Do incydentu doszło w nocy ze środy na czwartek na polsko-ukraińskim przejściu granicznym w Korczowie na Podkarpaciu. Około północy pojawiły się tam trzy autokary z działaczami piłkarskimi, ich znajomymi i dziennikarzami wracającymi ze Lwowa po przegranym przez Polskę meczu z Ukrainą. Po odprawieniu przez polską Straż Graniczną pierwszy z autokarów, w którym jechali działacze Polskiego Związku Piłki Nożnej ze swoim szefem Michałem Listkiewiczem, nagle ruszył, mijając obowiązkową na granicy z Ukrainą odprawę celną. Kierowcę zatrzymał dopiero strażnik na ostatnim szlabanie. – Grzecznie poprosił, by zawrócili do odprawy – relacjonuje Małgorzata Eisenberger-Blacharska, rzeczniczka Izby Celnej w Przemyślu. Wówczas z autokaru – jak opowiadają „Rz” celnicy – wyskoczył Kazimierz Greń, członek zarządu PZPN, szef Podkarpackiego Związku Piłki Nożnej, a także radny Rzeszowa. Twierdzą, że zaczął ich wulgarnie wyzywać, a także grozić, że stracą pracę. – Czy wiecie, kim jestem? – miał pytać. Kierownik zmiany miał osobiście apelować o spokój. Zapewniał, że odprawa celna przebiegnie szybko i sprawnie. W odpowiedzi celnicy mieli usłyszeć kolejną wiązankę niecenzuralnych słów. – Wszystkich obowiązują odpowiednie procedury – przypomina Małgorzata Eisenberger-Blacharska. – Przecież jesteśmy w Schengen. Celnicy opowiadają, że jeden z działaczy PZPN dzwonił do polskiego wicekonsula we Lwowie Ryszarda Winiarskiego (byłego wiceprezydenta Rzeszowa) z prośbą o interwencję. Wicekonsul mu jednak nie pomógł. Później przeprosił celników za zachowanie piłkarskich działaczy. Nieoficjalnie celnicy mówią, że jadący autokarem członkowie PZPN byli pijani. – W alkomaty nie dmuchali, ale opary alkoholu wydostawały się z autobusu – twierdzi jeden z celników. Zastrzega, że najbardziej awanturujący się Greń wyglądał na trzeźwego. – Nie będę niczego komentował, bo pan chce mnie oczernić – ucina rozmowę z „Rz” Kazimierz Greń. Zapowiada, że we wtorek będzie konferencja prasowa, na której opowie ze szczegółami, jak to było z przekraczaniem granicy. Rzecznik PZPN Zbigniew Koźmiński: – Wracałem tym autokarem, ale nic nie wiem o żadnej awanturze na granicy. Koźmiński twierdzi, że długo czekali na odprawę graniczną. Chwali szefa podkarpackiego związku za to, że zebrał wszystkie paszporty i załatwiał przekroczenie granicy. – Niektórzy w tym czasie wyszli na papierosa, a pozostali spali w autokarze – opowiada. Wśród drzemiących był szef związku Michał Listkiewicz. Kierownictwo Izby Celnej w Przemyślu zapowiada, że nie zostawi tej sprawy. – Celnicy wykonujący rutynowe czynności służbowe zostali znieważeni. Winni odpowiedzą przed sądem – ostrzega Małgorzata Eisenberger-Blacharska. masz pytanie, wyślij e-mail do autora j.matusz@rp.pl Rzeczpospolita © Copyright by Presspublica Sp. z o.o. BEZ KOMENTARZA... Kibic Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kibic-bis Re: Chłudek dla Grenia IP: *.rzeszow.mm.pl 28.08.08, 03:05 PRZEMYŚL 27 sierpnia 2008 - 18:36 Kazimierz Greń przeprosił celników Kazimierz Greń, szef Podkarpackiego Związku Piłki Nożnej, przeprosił dzisiaj celników za swoje zachowanie sprzed tygodnia. Kazimierz Greń (z prawej) przeprosił w środę celników z Korczowej. (DARIUSZ DELMANOWICZ) PRZECZYTAJ WIĘCEJ Korczowa > Kazimierz Greń znieważył celników? 25-08-2008 Do awantury doszło na polsko-ukraińskim przejściu granicznym w Korczowej. Około północy przyjechały tam autokary, którymi działacze PZPN wracali ze Lwowa, gdzie polska reprezantacja rozegrała towarzyski mecz z Ukrainą. Po odprawieniu przez Straż Graniczną pierwszy z trzech autobusów zamierzał opuścić przejście, chociaż jego pasażerowie nie przeszli obowiązkowej kontroli celnej. Kiedy funkcjonariusz przy szlabanie polecił kierowcy zawrócić na stanowisko odpraw, Kazimierz Greń miał go znieważyć. - Cała ta sytuacja nie powinna mieć miejsca - mówił Greń podczas konferencji prasowej w Izbie Celnej w Przemyślu. - (...) Tych, którzy poczuli się urażeni przepraszamy. Kaziu! Co ty robisz? Nie daj się!!!! Nie wymiękaj!!! Trzymaj sie! Jestesmy z tobom... Odpowiedz Link Zgłoś