Gość: leo
IP: *.dynamic-4-waw-k-3-3-0.vectranet.pl
23.06.26, 22:22
Właśnie wróciłem z wycieczki do Peru organizowanej przez biuro Premio Travel z Warszawy. Sama wycieczka ciekawa, obejmująca ważne obiekty i miasta. Ale było szereg niedociągnięć. Po pierwsze to fatalny hotel w Cusco o nazwie Polo Santa Monica, gdzie wszystko było zimne: zimne pokoje (w kilku brak przenośnych grzejników, gdzie nawet po interwencji nie dało rady załatwić), zimna woda w kranach i na dodatek zimne kolacje. W hotelu tym spędziliśmy niestety 4 noce i z radością go opuściliśmy. Kolejna sprawa to jazda niesprawnym autokarem (pierwszym z kolei bo było ich kilka) do Machu Picchu. W autobusie nie działała klimatyzacja/wentylacja przez co parowały szyby a kierowca nie widział drogi. Sprawę utrudniała jeszcze mgła. Skutek był taki, że na progach zwalniających podskakiwaliśmy jak piłki a jednym razem niektórzy z nas omal nie uderzyli głowami w sufit autobusu. Nasze bezpieczeństwo podróży było mocno zagrożone. kolejna sprawa to pilot pan Kamil. Momentami bywał nieprzyjemny w stosunku do uczestników wycieczki a poza tym wprowadzał ludzi w błąd. Chodzi mi o wyjazd do Machu Picchu. Zastrzegł, że nie można wnosić jedzenia, picia w jendnorazowych butelkach, selfie-sticków, profesjonalnego sprzetu fotograficznego itp. Tymczasem przy wejściu nikt nawet nie zainteresował się naszymi plecakami. Na szczęście dopisała pogoda, co nie było takie oczywiste. Był to mój pierwszy wyjazd z tym biurem i ogólnie jestem średnio zadowolony.