Dodaj do ulubionych

Gdzie się podziały ładne dziewczyny?

IP: *.19.165.10.osk.enformatic.pl 04.09.08, 17:10
Wyjechaly na zmywak albo do innych miast? Po ulicach Rzeszowa chodza
(a wlasciwie tocza sie) jakies oblesne kaszaloty. Oczy bola od tych
wystajacych faldow tluszczu. Dziewczyny ruszcie tylki, zacznijcie
cwiczyc i biegac a nie tylko siedziec przed TV i wcinac chipsy albo
pic piwo w pubie. 1 na 10 dziewczyn w tym miescie ma odpowiednia
figure, reszta grubaski. Nawet faceci lepiej sie tu trzymaja a to
juz ewenement. Potem sie takie dziwia ze nie moga nikogo znalezc!
Obserwuj wątek
    • Gość: gruba Re: Gdzie się podziały ładne dziewczyny? IP: 84.38.160.* 04.09.08, 18:34
      zmień gust, będzie ci łatwiej :-)
      • insert0 Re: Gdzie się podziały ładne dziewczyny? 05.09.08, 00:24
        GDZIE SIę PODZIALI łADNI FACECI ?
    • Gość: heheh.. . Re: Gdzie się podziały ładne dziewczyny? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.09.08, 01:12
      haha to tobie pewnie też brzuchol od "piffka" obwisa, skoro oglądasz
      się za laskami, a nie zajmujesz swoją dziewczyną. czyżby brak
      powodzenia i partnerki heheeh
      • Gość: eda Re: Gdzie się podziały ładne dziewczyny? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.08, 09:58
        No wlasnie gdzie sie podziali przystojni faceci, po miescie chodza tylko pedalki w rozowych koszulkach !!!!
        Faceci roz jest dla dziewczynek w wieku 5 lat, brak wam meskosci ????
        • Gość: gruba Re: Gdzie się podziały ładne dziewczyny? IP: 84.38.160.* 07.09.08, 14:37
          przypuszczam, że to pytanie skierowane do posła Palikota
    • anickk Re: Gdzie się podziały ładne dziewczyny? 05.09.08, 09:58
      Podobnej tresci post juz sie pojawil jakis czas temu, byc moze autor
      to jedna i ta osoba, czlowiek sie nudzi wiec prowokuje i to tym
      samym tematem;). Jesli natomiast piszesz na powaznie to absolutnie
      nie zgadzam sie z Toba w kwestii rzeszowskich mezczyzn, co jak co
      ale zdecydowanie wiecej w tym miescie jest ladnych zgrabnych mlodych
      kobiet i dziewczyn niz przedstawicieli tzw. plci brzydkiej.
      Dziewczyny sa zadbane, maja ladne figury (smiem twierdzic, ze 1 na
      10 ma problemy z sylwetka;)). Zgadzam sie natomiast z osoba, ktora
      zaproponowala Ci zmiane gustu - to mozesz zmienic, mozgu niestety
      nie;).
      • anickk Re: Gdzie się podziały ładne dziewczyny? 05.09.08, 10:04
        Oczywiscie nie 1 na 10, a 1 na 30. Wracajajac do Twojego narzekania,
        moze powinienes podazyc do UK na zmywak albo do innych miast, zeby
        spotkac te, ktora spelni Twoje oczekiwania. Poza tym tylko facet z
        kompleksami marzy o atrakcyjnej kobiecie u boku w stylu lalki
        Barbie, zeby sie dowartosciowac, ot udowodniona empirycznie prawda;)
        • Gość: Piston Re: Gdzie się podziały ładne dziewczyny? IP: *.19.165.10.osk.enformatic.pl 05.09.08, 10:21
          Haha no jasne. Wy możecie nadawać i narzekać na facetow a jak ktos
          napisze ze dziewczyny w tym miescie sa zapuszczone to juz wielkie
          oburzenie i wmawianie kompleksow. Mam dziewczyne co prawda spoza
          Rzeszowa ale wlasnie sie do mnie sprowadza (zawyzy troche odsetek
          dziewczyn wygladajacych jak dziewczyny a nie wieloryby:) Musisz miec
          zaburzona percepcje bo wczoraj postanowilem przyjrzec sie kobietom w
          tym miescie, pospacerowalem godzine po srodmiesciu i jakie wnioski -
          70-80% kobiet w wieku powyzej 40-50 lat ma powazna nadwage (w
          wiekszosci to juz otylosc), nawet faceci w tym wieku nie maja czegos
          takiego - moze co najwyzej brzuch ale nie ze ktos wyglada jak
          kaszalot. Ale to nie problem - ciaza, siedzenie w domu, gotowanie
          obiadow itd. - tak to kiedys bylo, wiec mozna to zrozumiec. Ale nie
          przesadzajac, polowa mlodych dziewczyn ma nadwage - wystajace
          brzuchy, wielkie tylki, grube nogi i w dodatku zamiast to tuszowac
          to ubieraja obcisle t-shirty (tluszcz sie wylewa po prostu) i
          przylegajace spodnie. I naprawde w innych polskich miastach
          dziewczyny sa bardziej zadbane, widac ze aktywnie zyja a tu co - jak
          ide ulica i widze takie 3-4 grube wieloryby i kazda z kebabem to mam
          odruch wymiotny. I Rzeszow to chyba jedyne miasto w Polsce w ktorym
          mlode kobiety sa grubsze i maja gorsza figure od mlodych facetow. A
          potem sie takie dziwia ze nikt ich nie chce i maja pretensje do
          calego swiata. Nawet jak pojde nad zalew i widze biegajacych ludzi
          to w wiekszosci faceci a kobiety sie wyleguja.
          • Gość: barbara Re: Gdzie się podziały ładne dziewczyny? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.08, 12:38
            pospacerowalem godzine po srodmiesciu i jakie wnioski -
            > 70-80% kobiet w wieku powyzej 40-50 lat ma powazna nadwage (w
            > wiekszosci to juz otylosc),

            rozumiem, że twoja "dziewczyna" tez jest w przedziale 40-50 lat...
            • Gość: julia Re: Gdzie się podziały ładne dziewczyny? IP: 62.93.47.* 05.09.08, 14:38
              Drogi kolego jeżeli bardziej podobahją ci się faceci to może ty
              jesteś gejem a sam jeszcze o tym nie wiesz? Jeśli kobiety w
              Rzeszowie nie odpowiadją twojemu gustowi to nikt Cię tu nie trzyma!
              Więc może zamiast ściągać do Rzeszowa swoją dziewczynę to lepiej ty
              wynieś się do niej. Naprawdę szczeże współczuję twojej dziewczynie
              bo po pierwsze oglądasz się za innymi, po drugie chyba najbardziej
              fascynuje cię jej wygląd zewnętrzny, a po trzecie jak urodzi ci
              kilka dzieci to pewnie się rozejdziecie lub ty będziesz zajmował się
              dzićmi a ona będzie dbać o siebie (fitnes, salaria, bieganie itp..)
          • anickk Re: Gdzie się podziały ładne dziewczyny? 05.09.08, 17:40
            Pisalam o dziewczynach i mlodych kobietach, a nie o 40-50 latkach,
            to po pierwsze (uwazne czytanie to podstawa;)). Co do facetow w
            Rzeszowie to niestety pozostaja daleko w tyle za innymi duzymi
            miastami - zero gustu w ubieraniu sie, sylwetki niewysportowane,
            brzuchy po piwie (nawet chlopcy w wieku 19-25 lat, zenada).
            Sleczenie przed komputerem, napoj chmielowy w ilosciach sporych,
            brak aktywnego ruchu ma sie tak samo do facetow jak i kobiet;). İ Ty
            piszesz o polowie dziewczyn z nadwaga, sprawdz sobie oczka kolego,
            moze jakas wada Ci dokucza stad glupoty, ktore wypisujesz. Poza tym
            jak ktos juz wyzej pisal, jesli masz dziewczyne, ktora spelnia Twoje
            kryteria piekna wyluzuj, a nie zajmuj malej glowki myslami odnosnie
            innych kobiet, ktore widzisz na ulicy;)
            • Gość: Piston Re: Gdzie się podziały ładne dziewczyny? IP: *.19.165.10.osk.enformatic.pl 05.09.08, 18:19
              Nie wiem gdzie ten brak gustu, z tego co widzę wiekszosc facetow
              ubiera się w typowym europejskim stylu - koszula, dzinsy, eleganckie
              buty. Tak samo ubieraja sie w Krakowie i rowniez tak samo w innych
              miastach w UE. Natomiast wystarczy pojechac do Krakowa i rzuca sie w
              oczy ze tam dziewczyny maja figury, sa modnie ubrane (i maja styl a
              nie tak jak tu - np. 2 lata temu praktycznie wszystkie dziewczyny
              wsuwaly dzinsy w kozaki - przyjdzie moda i wszystkie robia to samo).
              Napisalem obiektywnie i bez emocji bo ostatnio postanowilem
              przyjrzec sie dziewczynom/kobietom w tym miescie i takie mam
              wnioski - ogromna wiekszosc kobiet po 40-50 ma nadwage lub jest
              otyla i ok. polowa mlodych dziewczyn również ma nadwagę, z tego
              spora czesc otylosc. Natomiast 1 na 10 dziewczyn ma figure idealna.
              Ty natomiast wrzucilas wszystkich facetow do jednego worka wiec
              trudno posadzic Cie o obiektywizm :)
              • anickk Re: Gdzie się podziały ładne dziewczyny? 05.09.08, 22:03
                Gość portalu: Piston napisał(a):

                > Nie wiem gdzie ten brak gustu, z tego co widzę wiekszosc facetow
                > ubiera się w typowym europejskim stylu - koszula, dzinsy,
                eleganckie buty.

                Rozumiem, ze te rzeczy to tak w zestawie?? Moj drogi, to na pewno
                nie jest typowy europejski styl;)

                > Tak samo ubieraja sie w Krakowie i rowniez tak samo w innych
                > miastach w UE.

                Czyli te dzinsy, koszule i eleganckie buty?? Co za "super" styl
                ubierania. Haahaha


                > Napisalem obiektywnie i bez emocji bo ostatnio postanowilem
                > przyjrzec sie dziewczynom/kobietom w tym miescie i takie mam
                > wnioski - ogromna wiekszosc kobiet po 40-50 ma nadwage lub jest
                > otyla i ok. polowa mlodych dziewczyn również ma nadwagę, z tego
                > spora czesc otylosc.

                Daleko Ci do obiektywizmu;). Sprawdz najpierw (w fachowej
                literaturze najlepiej) co to jest otylosc, a zmienisz zdanie
                odnosnie tej sporej ilosci dziewczyn, ktorym ja zarzucasz;).
                Proponuje wycieczke do Szwecji, UK, Wloch, Niemiec i pospacerowanie
                sobie tamtejszymi ulicami w celu obserwacji kobiet, a zobaczysz
                prawdziwa otylosc;).

                Gość portalu: Piston napisał(a):

                > Ty natomiast wrzucilas wszystkich facetow do jednego worka wiec
                > trudno posadzic Cie o obiektywizm :)

                İ znow nieuwazne czytanie. Napisalam, ze faceci w Rzeszowie pod
                wzgledem wygladu fizycznego wypadaja znacznie gorzej niz kobiety z
                tego miasta;).
                • Gość: Piston Re: Gdzie się podziały ładne dziewczyny? IP: *.19.165.10.osk.enformatic.pl 05.09.08, 23:29
                  To oświeć mnie jaki jest typowy europejski styl. Jezdze duzo po EU i
                  widzialem wlasnie cos takiego, niezaleznie od kraju. Ale Ty na pewno
                  wiesz lepiej... Po prostu dziewczyny sa tu zapatrzone w siebie,
                  krytykuja facetow (tak samo jak Ty) a nie przyjmuja do wiadomosci
                  prawdy o swoim wygladzie.
                  • Gość: heheeh Re: Gdzie się podziały ładne dziewczyny? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.08, 03:49
                    kolesie.... w Rzeszowie to głównie nażelowani kolesie po siłowni i
                    solarium :/ koszulki bez rękawów...
                    dziewczyny nie są głównie otyłe, raczej mają LEKKĄ nadwagę, to się
                    tyczy zwłaszcza gimnazjalistek - sporo z nich ma wąskie biodra i
                    brzuszek. nie rozumiem uwagi co do kobiet 40-50 letnich. w pewnym
                    wieku kobiecy organizm zaczyna inaczej pracować, tłuszcz się odkłada
                    w części brzusznej, zwalnia metabolizm.
                    no i szczerze powiedziawszy wolę widok młodej dziewczyny z nadwagą,
                    bo ona ma przynajmniej kawałek biustu czy pupy, niż nażelowanego
                    kolesia z mięśniem piwnym i "karkiem" :/
                    zgodzę się tylko z nieszczęsnymi dżinsami w kozakach, do tego
                    jeszcze moda na rurki :/
                    a Krakowem nie ma się co sugerować, bo większość dziewczyn to
                    zapewne studentki z innych miast - również z Rzeszowa ;) na pewno w
                    większości NIE mieszkanki Krakowa. stąd większa różnorodność. styl w
                    ubieraniu może też odzwierciedlać różnice w zamożności.
                    • Gość: Piston Re: Gdzie się podziały ładne dziewczyny? IP: *.19.165.10.osk.enformatic.pl 06.09.08, 09:26
                      Nie jesteś obiektywna bo na pewno nie więcej niż 1 na 20 facetów
                      mijanych na ulicy chodzi w bezrekawniku. Wiekszosc facetów ubiera
                      się w koszule albo t-shirty. Streszczajac Twoj post mozna napisac
                      cos takiego: owszem dziewczyny sa grube ale lepsze to niz gruby
                      facet, otylosc dojrzalych kobiet jest usprawiedliwiona, w Krakowie
                      owszem sa chude ale tam maja wiecej hajsu... No wybacz.
                      • Gość: hehehe Re: Gdzie się podziały ładne dziewczyny? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.08, 23:38
                        ale tacy najbardziej rzucają się w oczy....
                        a pieniądze nie mają nic do rzeczy jeśli chodzi o figurę, ale sporo
                        jeśli chodzi o sposób ubierania...
                        a dziewczyny grube lepsze niż gruby facet - oczywiście. wynika to z
                        biologii... weź się doucz Piston, szczególnie o estrogenach i tkance
                        tłuszczowej u kobiety
                        • huskyman Re: Gdzie się podziały ładne dziewczyny? 07.09.08, 11:20
                          Estrogeny również występują u mężczyzn, a ich nadmiar powoduje wygląd sylwetki jak u kobiety (odkładanie tłuszczu w biodrach, udach) , badz przerost tkanki właściwej gruczołu sutkowego itd. Więc nie pisz jakby tylko kobiety miały problemy hormonalne.
                          • Gość: hehehe Re: Gdzie się podziały ładne dziewczyny? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.09.08, 15:55
                            ależ nie chodzi o problemy hormonalne, ale o naturalne działanie
                            hormonów ;) oczywiście kobiety też miewają problemy z "męskimi"
                            hormonami. no ale nie o tym była mowa.
                            • anickk Re: Gdzie się podziały ładne dziewczyny? 07.09.08, 16:09
                              Gość portalu: hehehe napisał(a):

                              > ależ nie chodzi o problemy hormonalne, ale o naturalne działanie
                              > hormonów ;)

                              Gość portalu: hehehe napisał(a):

                              > ależ nie chodzi o problemy hormonalne, ale o naturalne działanie
                              hormon

                              To dzialanie hormonow z roznych przyczyn moze byc zaburzone i
                              powodowac nadwage zarowno u mezczyzn jak i u kobiet, wiec komentarze
                              odnosnie np. zlego odzywiania moga w tym miejscu krzywdzic osoby,
                              ktore maja klopoty z waga spowodowane choraba czesto powazna.
                              Poza tym czesto u mlodych kobiet przyczyna nadwagi jest
                              antykoncepcja hormonalna, zebyscie panowie nie zostali przedwczesnie
                              tatusiami (mimo srodkow najnowszej generacji wiele jest takich,
                              ktore powoduja zwiekszona mase ciala) czyli albo rybki albo
                              akwarium, ale lepiej krytykowac niz spojrzec troszke obiektywnie;)
        • mjot1 ? 06.09.08, 12:49
          „Dziewczyny sa zadbane, maja ladne figury (smiem twierdzic, ze 1 na
          10 ma problemy z sylwetka;)). /.../
          Oczywiscie nie 1 na 10, a 1 na 30.”

          Tzw „pozytywne myślenie” i owszem cenię
          jednak samizachwyt (delikatnie ujmując) uważam za przesadę.
          • anickk ??? 06.09.08, 15:32
            mjot1 napisał:

            > Tzw „pozytywne myślenie” i owszem cenię
            > jednak samizachwyt (delikatnie ujmując) uważam za przesadę.

            Nie pozytywne myslenie, a jedynie umiejetnosc obiektywnego
            spojrzenia na rzeczywistosc, ktora nie ma nic wspolnego z
            samozachwytem;). Odsylam panow do pierwszej lepszej medycznej
            literatury i poczytanie na temat otylosci, bo zabieranie glosu na
            tematy, w ktorych jest sie ignorantem jest (delikatnie mawiac)
            niewskazane;).
            • mjot1 Cóż... 06.09.08, 19:39
              Widać ja piękno postrzegam „troszkę” inaczej niźli Ty.
              Hm... baaardzo możliwe, iż moje poczucie estetyki wypaczonym jest
              okrutnie...
              Twierdził będę jednak zatwardziale, że piękno z zasady swej
              pospolite nie jest.

              Najniższe ukłony!
              kompletnie iereformowalny M.J.
              • anickk Re: Cóż... 06.09.08, 22:55
                Jesli nie dostrzegasz roznicy miedzy nadwaga, a otyloscia to zaiste
                piekno postrzegasz bardziej niz "inaczej";). Co do poczucia estetyki
                w zwiazku z tym komentarz jest zbedny;). İ w pewnym wieku na
                reformowanie jest juz za pozno, wiec i uklony zbedne;)
                • mjot1 Re: Oooo!? 07.09.08, 09:45
                  Proszę wyłuszczyć mnie ignorantowi.
                  Cóż u licha pięknem jest: Otyłość, czyli też nadwaga?
                  Co prawda zdania to mego nie zmieni, lecz niechybnie ciekawość
                  niezdrową zaspokoić może.

                  Najniższe ukłony!
                  Ciekawością zżeran M.J.
                  • anickk Re: Oooo!? 07.09.08, 12:34
                    mjot1 napisał:

                    > Cóż u licha pięknem jest: Otyłość, czyli też nadwaga?

                    Piekne jest to, co sie komu podoba;). Znam wielu facetow, ktorzy
                    wola kobiety pulchne (czyt. z nadwaga) niz szczuple. Byc moze sa i
                    tacy, ktorzy lubia i otyle. Otylosc jednak jest juz zdecydowanie
                    choroba, ktora ma wiele powodow niekoniecznie majacych zwiazek z
                    obzeraniem sie i brakiem wysilku fizycznego (np. podloze
                    hormonalne), wiec zarzucanie komus (nie majac wiedzy), ze jest
                    grubasem bo pozera duze ilosci kebabow i nie uprawia sportu jest
                    zalosne. Sama naleze do osob, ktore preferuja szczupla sylwetke ale
                    jestem daleka od tak radykalnych niegrzecznych (delikatnie mowiac)
                    komentarzy na jakie pozwolil sobie autor watku, i osoby mu
                    wtorujace;).

                    > Najniższe ukłony!
                    > Ciekawością zżeran M.J.

                    Nadmierna ciekawosc czasem jest zgubna, uklonow juz nie
                    skomentuje;). Pozdrawiam i zycze milej niedzieli, oby na niedzielnym
                    spacerku po 3 maja spotykali panowie same kobietki z waga okolo 49-
                    50 kg, bo inaczej niedzielny schabowy zagosci w zoladku na krotko
                    (to tak a propos odruchow wymiotnych;)).

                    ps.
                    Prosze zwrocic szczegolna uwage na przyczyny otylosci (co jeszcze,
                    oprocz szkodliwej diety) moze ja powodowac, pozniej moze co
                    niektorzy przestana szastac na lewo i prawo tym pojeciem i zajarza,
                    ze w Rzeszowie malo jest dziewczyn i kobiet z ta jakze powazna
                    przypadloscia;)

                    pl.wikipedia.org/wiki/Oty%C5%82o%C5%9B%C4%87
                    • mjot1 Hm... 07.09.08, 13:09
                      Rozpatrywanie piękna w aspekcie dolegliwości gastrycznych...?
                      Dzięki. To nie dla mnie.

                      A spacerek niedzielny odbędę w otoczeniu dla mnie pięknym prawdziwie.
                      Ot udam się za płot i popałętam się po leśnych duktach wsłuchując
                      się w szepty drzew, ptasząt śpiew i owadów kojące murmurando...

                      Najniższe ukłony!
                      Choroby wszelakie nie jako piękno a nieszczęście postrzegając M.J.
                      • anickk ??? 07.09.08, 13:25
                        mjot1 napisał:

                        > Rozpatrywanie piękna w aspekcie dolegliwości gastrycznych...?
                        > Dzięki. To nie dla mnie.

                        Otylosc i nadwaga to nie tylko problemy gastryczne, byla juz o tym
                        mowa;), czyzby piekne otoczenie wplywalo na myslenie inaczej niz
                        powinno???

                        mjot1 napisał:

                        > A spacerek niedzielny odbędę w otoczeniu dla mnie pięknym
                        prawdziwie.

                        To jaki byl sens roztrzasania ewentualnej nadwagi badz nawet
                        otylosci rzeszowskich kobiet skoro uwaga panska skupia sie na
                        widokach iscie cudnych;)???

                        mjot1 napisał:

                        > Choroby wszelakie nie jako piękno a nieszczęście postrzegając M.J.

                        Jakis progres odnosnie wrazliwosci, minimum bo minimum ale lepsze to
                        nız nıc;)

                        • mikael20 Re: ??? 07.09.08, 13:50
                          Tak sobie czytam ten wątek i cóż widzę - kobiety mają pretensje do
                          mężczyzn o ich wygląd (w dodatku bezsensowne posty o różowych t-
                          shirtach albo bezrękawnikach, czyli o marginalnym zjawisku), co
                          więcej nawet usprawiedliwiają tu swoją nadwagę a jednoczesnie
                          uważają że dla męskiej nadwagi nie ma usprawiedliwienia. Nie widzą
                          problemu, wręcz przeciwnie - jeszcze wmawiają sobie, że mężczyźni
                          takie lubią :) Tylko to ci źli kreatorzy mody stworzyli ten
                          nienaturalny wizerunek :)

                          Ja generalnie nie patrzę po ludziach bo w tym kraju są strasznie
                          nieciekawi i schematyczni, ale wnerwia mnie właśnie jak przechodzące
                          dziewczyny za wszelką cenę chcą zwracać na siebie uwagę i reagują
                          wręcz agresją gdy ktoś je olewa. Nie podoba mi się, to nie patrzę -
                          niewazne czy właśnie ma na sobie jakiś nowy ciuch z sale'a w H&M (bo
                          założą taki i myślą że cały świat będzie je podziwiać :)
                          • anickk Re: ??? 07.09.08, 15:56
                            mikael20 napisał:

                            > kobiety mają pretensje do mężczyzn o ich wygląd (w dodatku
                            bezsensowne posty o różowych t-shirtach albo bezrękawnikach, czyli o
                            marginalnym zjawisku),

                            To jest niestety dosc powszechne zjawisko, i byla to raczej riposta
                            odnosnie zarzutu co do noszenia przez dziewczyny kozaczkow i
                            obcislych dzinsow (zreszta znow wielkie uogolnienie). Swoja droga
                            bardzo ciekawe czemu akurat na takie zwracacie glownie uwage;)???
                            Gdyby bylo inaczej zauwazylibyscie znakomita wiekszosc atrakcyjnych,
                            szczuplych, z gustem ubranych kobiet;). No ale kazdy ciagnie do
                            swojego, z gustem bywa podobnie;)

                            mikael20 napisał:

                            >co więcej nawet usprawiedliwiają tu swoją nadwagę

                            Nie usprawiedliwiaja tylko probuja wyjasnic roznice pomiedzy nadwaga
                            a otyloscia. BTW jestem szczupla (na szczescie takie geny). Nie
                            podoba mi sie tylko sposob w jaki niektorzy pisza o osobach, ktore
                            moga miec z nia jakies klopoty. Podkreslam jeszcze raz: znikoma
                            czesc kobiet (lacznie z mezczyznami) w Rzeszowie jest otyla!!! Moze
                            wypowie sie jakis lekarz specjalista w tej kwestii:).

                            mikael20 napisał:

                            > a jednoczesnie uważają że dla męskiej nadwagi nie ma
                            usprawiedliwienia.

                            A kto rozpoczal watek;)?? Kobiety tylko zareagowaly na niegrzeczny
                            post, w dodatku niezgodny z rzeczywistoscia;), ale poziom kultury
                            maja chyba wyzszy bo jakos nie zalily sie z powodu obwislych do
                            kroczy brzuchow i grubych ud facetow widzac takowe np. na plazy, i o
                            odruchu wymiotnym z grzecznosci nie wspomnialy (w tym miejscu
                            znizylam sie do panow poziomu ale to tylko tak chwilowo, na potrzeby
                            watku;);))

                            mikael20 napisał:

                            > jeszcze wmawiają sobie, że mężczyźni takie lubią :)

                            Popytaj wsrod kolegow, moze wsrod nich znajdzie sie taki, ktory nie
                            lubi tzw. wieszakow (opinia moich kilku znajomych kolegow) a nieco
                            pulchniejsze ksztalty;)

                            mikael20 napisał:

                            > ale wnerwia mnie właśnie jak przechodzące dziewczyny za wszelką
                            cenę chcą zwracać na siebie uwagę i reagują wręcz agresją gdy ktoś
                            je olewa.

                            A to nawet interesujace, jak sie ta agresja objawia???

                            mikael20 napisał:

                            > Nie podoba mi się, to nie patrzę -

                            Sluszna uwaga, ktora powinna byc skierowana do autora watku i jemu
                            podobnych;)
                          • Gość: hehehe Re: ??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.09.08, 16:00
                            cóż kobiety mają najczęściej genetyczne uwarunkowania jeśli chodzi o
                            tkankę tłuszczową... przykładowo w tej samej rodzinie może być syn i
                            córka, którzy odżywiają się tak samo, z tym że syn pochłania dwa
                            razy tyle co córka. przy czym obydwoje przejawiają podobną aktywność
                            fizyczną. i on jest chudy, a dziewczyna może mieć lekką nadwagę.

                            większa ilość tkanki tłuszczowej u kobiety to rzecz naturalna, jest
                            jej więcej niż u mężczyzny. tłuszcz odkłada się też w innych
                            miejscach. poza tym szerokie biodra kobiece podświadomie kojarzą się
                            z płodnością, natomiast wystający brzuch u mężczyzny... wręcz
                            przeciwnie?
                            • Gość: anna Re: ??? IP: 89.230.65.* 07.09.08, 16:22
                              Dużo kwestii i nieporozumień w jednym wątku.Faktycznie otyłosć to co
                              innego niż nadwaga. Nadwagę ma Monika Bellucci, ale wyglada z tym
                              pięknie. Nie wszystkie kobiety wygladają dobrze nie będąc
                              szczupłymi, bo tłuszcz rozkłada się nierównomiernie. A tłuszcz ma
                              prawo być w ich ciele, bo inaczej mogą miec zaburzenia hormonalne.
                              Ale tez zgodzę sie z męzczyznami wpisujacymi sie w watku. Część
                              dziewczyn odkrywając brzuchy moze zakłócać poczucie estetyki. Jakoś
                              nie widzę epatowania gołymi brzuchami na ulicach przez panów z
                              piwnymi brzuchami.
                              • Gość: anna Re: ??? IP: 89.230.65.* 07.09.08, 16:27
                                I jeszcze jeden mit. Od niektórych tabletek i leków nie tyje się
                                tylko zwiększa się apetyt, a to różnica:)
                                • anickk Re: ??? 07.09.08, 16:38
                                  Gość portalu: anna napisał(a):

                                  > I jeszcze jeden mit. Od niektórych tabletek i leków nie tyje się
                                  > tylko zwiększa się apetyt, a to różnica:)

                                  W wiekszosci przypadkow to prawda, niemniej sa leki (stosowane w
                                  chorobach o podlozu hormonalnym), ktore zwiekszaja mase ciala nie
                                  majac nic wspolnego ze wzrostem apetytu...ba czesto przy tym
                                  laknienia brak;)), to tak troszke wiedzy z zakresu endokrynlogii;).
                                  Niektore leki dzialajac w jedna strona zaburzaja dzialanie innych
                                  organow i powoduja tycie i nieprawidlowy metabolizm, co powoduje
                                  odkladnie sie tkanki tluszczowej (przy prawidlowym odzywianiu!!!)
                                  • Gość: anna Re: ??? IP: 89.230.65.* 07.09.08, 16:50
                                    Ale przyjmowanie takich leków po prostu wymaga diety pod siebie i
                                    pod określona sytuację. Z metabolizmem jest tak, że odżywiajac sie
                                    prawidłowo po przyjmowaniu pewnych leków albo w pewnym wieku
                                    organizm nie działa tak samo. Ale od samych leków sie nie tyje:)
                                    Ja jem połowę mniej niz wtedy kiedy miałam 17 lat, ale kiedy 2 razy
                                    zjem spaghetti carbonara w normalnej porcji to czuję:) Jem zatem
                                    połowę porcji:)
                              • anickk Re: ??? 07.09.08, 16:47
                                Gość portalu: anna napisał(a):

                                > Część dziewczyn odkrywając brzuchy moze zakłócać poczucie
                                estetyki.

                                Tylko, ze malo jest takich, ktore majac swiadomosc nadmiaru tkanki
                                tluszczowej w tym miejscu odkrywa brzuchy (moze poza nastolatkami)
                                ale chyba panowie udzielajacy sie w watku zwracaja uwage raczej na
                                kobiety a nie na nastolatki, a moze sie myle;)?

                                Gość portalu: anna napisał(a):

                                >Jakoś nie widzę epatowania gołymi brzuchami na ulicach przez panów
                                z piwnymi brzuchami.

                                W obcislych t-shirtach nie trudno takowe zauwazyc;). O grubych udach
                                (widocznych poprzez noszenie krotkich spodni), oraz innej czesci
                                ciala nie wspomne;)
                                • Gość: anna Re: ??? IP: 89.230.65.* 07.09.08, 16:55
                                  Goły brzuch gruby odkryty to nie to samo co gruby brzuch nieodkryty.
                                  Grube uda w spodenkach do kolan to samo. Jednak panowie mają wiekszą
                                  świadomość i krytycyzm i jakos mniej epatują golizną jeśli nie mają
                                  czym.
                                  • anickk Re: ??? 07.09.08, 18:23
                                    Gość portalu: anna napisał(a):

                                    > Goły brzuch gruby odkryty to nie to samo co gruby brzuch
                                    nieodkryty.

                                    Dla mnie nawet zakryty gruby brzuch wzbudza odraze (przepraszam za
                                    ostre slowo), a jeszcze podkreslany w tych ciasnych koszulkach czy t-
                                    shirtach - jednym slowem porazka;)

                                    Gość portalu: anna napisał(a):

                                    > Grube uda w spodenkach do kolan to samo.

                                    Pod warunkiem, ze sa przynajmniej do kolan, gorzej jak sa
                                    przykrotkawe;)

                                    Gość portalu: anna napisał(a):

                                    > Jednak panowie mają wiekszą świadomość i krytycyzm i jakos mniej
                                    epatują golizną jeśli nie mają czym.

                                    To nie swiadomosc i krytycyzm tylko niestety mniejsze zwracanie
                                    uwagi na swoj wyglad (czyt.jestem jaki jestem) i albo sie podoba
                                    albo nie (no moze poza nielicznymi przypadkami zabawnych narcyzow);)
                                    • Gość: anna Re: ??? IP: 89.230.65.* 07.09.08, 18:44
                                      Odraza mocne słowo i skoro u Ciebie wzbudzaja odrazę grube brzuchy
                                      przykryte to pomyśl jakie odczucia estetyczne mogą wzbudzić gołe
                                      brzuchy lub fałdki (gołe) wylewajace się spod zza niskich dżinsów,
                                      zza krótkich bluzek. Odkryte. Jakos nie widze tej golizny u
                                      chłopaków za to u dziewczyn i owszem. I niestety nie są to często
                                      przyjemne odczucia estetyczne, ale Twoje słowo odraza jak dla mnie
                                      jest przesadą.
                                      • anickk Re: ??? 07.09.08, 19:12
                                        Gość portalu: anna napisał(a):

                                        > Odraza mocne słowo i skoro u Ciebie wzbudzaja odrazę grube brzuchy
                                        > przykryte to pomyśl jakie odczucia estetyczne mogą wzbudzić gołe
                                        > brzuchy lub fałdki (gołe) wylewajace się spod zza niskich dżinsów,
                                        > zza krótkich bluzek.

                                        Nie porownywalabym golego damskiego brzucha (nawet za grubego) do
                                        meskiego (czesto te koszulki nie zakrywaja w 100 proc i oczom
                                        ukazuje sie widok grubego owlosionego nadmiernie (nieestetycznie)
                                        skrawka brzuszyska;)), zatem co jak co ale roznica jest;). Poza tym
                                        brzuchy odkrywaja glownie mlode kobiety majace jeszcze mloda dosc
                                        dobrze napieta skore i nie razi ona tak jak meska, nawet jesli tej
                                        tkanki tluszczowej jest wiecej;)). A te wylewajace sie faldki z
                                        dzinsow sa jak dla mnie przesada, ale moze ja poprostu nie zwracam
                                        az tak duzej uwagi na damskie brzuchy i cos w tej kwestii
                                        przeoczylam;)

                                        Gość portalu: anna napisał(a):

                                        > Jakos nie widze tej golizny u chłopaków za to u dziewczyn i
                                        owszem.

                                        Ja widze i to nie jest przyjemny widok (patrz wyzej);)

                                        Gość portalu: anna napisał(a):

                                        > I niestety nie są to często przyjemne odczucia estetyczne, ale
                                        Twoje słowo odraza jak dla mnie jest przesadą.

                                        Dla mnie przesadnym jest stwierdzenie: "toczacy sie po ulicach
                                        kaszalot";)
                                    • mikael20 Re: ??? 07.09.08, 19:16
                                      Kompletny brak logiki. Najpierw czepiasz się "odruchu wymiotnego" i
                                      bronisz otyłych osób a teraz mówisz że budzą odrazę. Po drugie -
                                      kolejny paradoks - jak facet nie myśli o tym jak wygląda to jest
                                      źle, a jak myśli - to jest "zabawnym narcyzem" :) Byłem przed chwilą
                                      przejść się po deptaku, minąłem ok. 100 facetów i cóż widziałem -
                                      ani jednego gościa w bezrękawniku, ani jednego w różowej koszuli i
                                      może 15,20 w krótkich spodniach ale na ponad 30 stopni mozna to
                                      zrozumieć. Ilu miało nadwagę? Nie wiem, może 20,30. Wśród kobiet na
                                      pewno ten odsetek jest większy. Problem polskich kobiet polega na
                                      ich stereotypowej percepcji - mają bardzo zawyżone mniemanie o sobie
                                      a ponadto mają dziwny stosunek do polskich mężczyzn - wmawiają im
                                      nieudacznictwo, piszą że wszyscy są otyli, bezzębni albo śmierdzą
                                      potem (a prawda jest taka że nawet w autobusie jak już czuć pot to
                                      czesciej od kobiety niż od faceta - niedawno był tu taki wątek gdzie
                                      laska pisała jak to ubrania w salonach śmierdzą potem po
                                      przymierzaniu ich przez lokalne damy:)) Hmm ja jeszcze nie byłem w
                                      kraju w którym kobiety nie podobały mi się bardziej niż tu, ale to
                                      kwestia gustu - faktem jest że np. w Grecji faceci o wiele cześciej
                                      są otyli niż tu (a mimo to wśród Polek dominuje stereotyp super
                                      zadbanego i męskiego Greka - cóż ja też zanim pierwszy raz byłem w
                                      jakimś cywilizowanym kraju, to myślałem że wszystko jest tam
                                      idealnie i działa jak w zegarku). Wystarczy pojechać na Słowację -
                                      byłem ostatnio na weekend w miasteczku turystycznym i Słowaczki w
                                      średnim wieku są po prostu sexy, trzymają się świetnie i są kobiece,
                                      to samo turystki z innych krajów i naprawdę jak się widziało kobietę
                                      z brzuchem to można było być pewnym że zaraz odezwie się po polsku.
                                      Rozpisałem się, ale nie lubię jak ktoś sam sobie zaprzecza żeby
                                      tylko trzymać się określonego poglądu. Nie lubię też myślenia
                                      stereotypowego albo opartego na tym co przekazują media, bez własnej
                                      refleksji i odwagi do wyrażenia własnego zdania.
                                      • anickk Re: ??? 07.09.08, 19:29
                                        Przeczytaj jeszcze raz wszystko od poczatku do konca co napisalam i
                                        popraw sie;), wtedy skomentuje bo teraz mi sie nie chce wyluszczac
                                        krok po kroku wszystkiego jak dziecku z przedszkola. Powiem krotko:
                                        brak logicznego myslenia reprezentujesz ale Ty (i to nie pierwszy
                                        raz;))
                                        • Gość: anna Re: ??? IP: *.rzeszow.mm.pl 07.09.08, 19:37
                                          Skoro tak personalnie zaczyna się robić to powiem tak: Anickk cenię
                                          Cie bardzo i najczęściej się z Tobą zgadzam, z Mikaelem rzadziej,
                                          ale to jemu przyznaję rację w tej potyczce słownej.
                                        • mikael20 Re: ??? 07.09.08, 19:40
                                          Dokładnie tego się spodziewałem, w momencie gdy ktoś wytknie Ci brak
                                          logicznego myślenia, wtedy tradycyjnie zamykasz wątek, zmieniasz
                                          temat i rzucasz tekst o dziecku z przedszkola. Szkoda dyskutować z
                                          kimś kto najpierw rzuca się i broni otyłych kobiet a potem sam
                                          najeżdża na otyłych facetów :) W dodatku używając śmiesznego
                                          argumentu że kobieta może być gruba a facetowi nie wypada tak o
                                          siebie nie dbać - no ale z drugiej strony jak dba, to jest
                                          narcyzem :) Sama sobie zaprzeczasz i sprowadzasz swoje posty do
                                          poziomu absurdu. Ale nie mam ochoty ani czasu się wykłócać więc
                                          kończę. Nie będę złośliwy i nie napiszę tu swojego domysłu dlaczego
                                          akurat Ciebie tak bardzo ten wątek dotyka :)
                                        • anickk Re: ??? 07.09.08, 19:40
                                          Tak sobie pomyslalam, ze mozesz nie ogarnac wszystkich postow i
                                          wybralam dla Ciebie jeden, w ktorym znajdziesz odpowiedzi na
                                          zarzuty, ktore mi stawiasz a przede wszystkim ten brak logiki;).
                                          Powolutku, skup sie a moze zrozumiesz;)

                                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=69&w=84249490&wv.x=1&a=84354830
                                      • Gość: hehehe Re: ??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.09.08, 02:18
                                        hmmm ja na Słowacji byłam ostatnio dobre kilka lat temu, ale w
                                        miejscowościach turystycznych i NIGDZIE jeszcze nie widziałam tylu
                                        kobiet z nadwagą i rzeczywiście otyłych oraz panów z dużymi
                                        brzuchami. oczywiście na plaży, gdzie wszyscy byli odkryci ;) tam
                                        brak odzienia można wybaczyć, ale za to wszystkie niedostatki figury
                                        były widoczne. wniosek wówczas był taki, że ogólnie Słowacy są
                                        bardziej "otyli" niż Polacy. na plus za to wypadały wszystkie
                                        zachodnie państwa, które miałam okazję odwiedzić. trafiały się
                                        oczywiście osobniki o sporych gabarytach, ale nic nie pobije
                                        Słowacji ;)
                                        • Gość: hehehe Re: ??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.09.08, 02:20
                                          aha oczywiście to byli SŁOWACY, a nie Polacy. to były miejscowości
                                          turystyczne, ale nie powszechnie odwiedzane przez Polaków
                                          • huskyman Re: ??? 10.09.08, 00:33
                                            Byłem miesiąc temu na Słowacji. Co mogę powiedzieć? Dużo pięknych kobiet przechadza się po centrum Popradu i napewno nie chorobliwie otyłych ;) Odwiedziłem równiez baseny. Akurat srodek tygodnia większość w osrodku to Słowacy a na parkingu Czesi, Węgrzy i b. mało Polaków. Mało kobiet z nadwagą, mężczyzn troche więcej :)
                                            Mikael moglby potwierdzyc gdyby nie uciekl z hotelu do Wiednia ;)
                                            • mikael20 Re: ??? 10.09.08, 00:40
                                              Ale i tak mogę potwierdzić że Słowaczki są przepiękne. W Rzeszowie,
                                              generalnie w żadnym polskim mieście nie oglądam się za kobietami
                                              (jeśli już to bardzo rzadko) natomiast na Słowacji parę razy omal
                                              nie zaliczyłem latarni tudzież słupa :) We Wiedniu też piękne
                                              dziewczyny są. U nas jest z tym cienko bo kobieta powinna mieć
                                              wdzięk i klasę a nie tylko kilo tapety na twarzy i tipsy - a takich
                                              jest tu bardzo dużo. Mam wrażenie że dla wielu z nich Doda stała się
                                              wyznacznikiem ideału.
                                            • mikael20 Re: ??? 10.09.08, 00:55
                                              Dodam, że na Słowacji przeżyłem szok bo tam bardzo powszechne jest
                                              to, że obce dziewczyny uśmiechają się do facetów. Dla nas to bylo
                                              coś niezwykłego - idą ładne dziewczyny i po prostu sympatycznie
                                              uśmiechają się, nie jak Polki z wyniosłym wzrokiem i miną w
                                              stylu "kim to ja nie jestem". Nie wiem komu to się podoba, takie
                                              masowe udawanie gwiazdek z MTV. Dziwny kraj.
                                              • Gość: hehehe Re: ??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.09.08, 04:35
                                                bo jak się dziewczyna uśmiechnie do obcego chłopaka, to od
                                                razu "jest łatwa", "chce poderwać", "chętna" :/
                                    • mikael20 Paradoks - a propos narcyzmu 07.09.08, 19:47
                                      Słyszę często pretensje do facetów jak to o siebie nie dbają itd.
                                      ale jak któryś używa kremu do twarzy, pomadki albo balsamu to
                                      jest "pedałem". Takie słowa czesciej można usłyszeć od dziewczyn,
                                      niż od innych facetów, więc same nie wiedzą czego chcą.
                                      • aimm Re: Paradoks - a propos narcyzmu 07.09.08, 20:25
                                        hmm... widocznie obracasz się w towarzystwie takich kobiet...

                                        Nie mogę oczywiście wypowiadać się za wszystkie kobiety ,
                                        ale dla mnie istnieją tylko zadbani mężczyzni, a nie zdziczali niechluje.
                                        I nie przyszłoby mi do głowy nazywać ich tak jak tu zacytowałeś.
                                        Krem do twarzy , balsam, elegancka perfuma, fajny ciuch -
                                        używanie ich przez mężczyznę jest zupełnie oczywistą sprawą
                                        i nie ujmuje męskości.:):):)
                        • mjot1 I po cóż mi było leźć w ten maliniak... 07.09.08, 17:12
                          Hm... Chybam w tych krzakach faktycznie zdziczał ze szczętem
                          i zatraciłem skomplikowaną umiejętność czytania ze zrozumieniem
                          i logicznego myślenia...
                          Albo...?

                          > To jaki byl sens roztrzasania ewentualnej nadwagi badz nawet
                          > otylosci rzeszowskich kobiet skoro uwaga panska skupia sie na
                          > widokach iscie cudnych;)???

                          Ja? Ależ na boga! ja naprawdę na 30 osób dostrzegam 1 ładną figurę!
                          I tom nieopatrznie stwierdził i zatwardziale twierdzę nadal.
                          Taką mam przypadłość (czyt. tak świat postrzegam) i już!
                          Toż Aśćka właśnie łaskawie raczyłaś mi radzić zgłębianie ksiąg
                          medycznych.
                          Cóż... Kończąc nadmienić tu muszę, iż nie daję wiary, że księgi owe
                          wzbogacić mogą me jakżeż mizerne poczucie estetyki. Ba! Ośmielę się
                          twierdzić, że ewentualnie rozwinąć je mogą inne zgoła podręczniki...

                          Najniższe ukłony!
                          luźno sobie dziczejący... M.J.
                          • anickk Re: I po cóż mi było leźć w ten maliniak... 07.09.08, 18:14
                            mjot1 napisał:

                            > Hm... Chybam w tych krzakach faktycznie zdziczał ze szczętem
                            > i zatraciłem skomplikowaną umiejętność czytania ze zrozumieniem
                            > i logicznego myślenia...

                            Bardziej niz mozliwe;)

                            mjot1 napisał:

                            > Albo...?

                            Zdecydowanie bez "albo"

                            mjot1 napisał:

                            > Toż Aśćka właśnie łaskawie raczyłaś mi radzić zgłębianie ksiąg
                            > medycznych.

                            "Ascka"...interesujace ale nie roztrzasam;)

                            > Cóż... Kończąc nadmienić tu muszę, iż nie daję wiary, że księgi
                            owe wzbogacić mogą me jakżeż mizerne poczucie estetyki.

                            O niereformalnosci w pewnym wieku rowniez juz byla mowa;)

                            mjot1 napisał:

                            > Ba! Ośmielę się twierdzić, że ewentualnie rozwinąć je mogą inne
                            zgoła podręczniki...

                            :)))

                            mjot1 napisał:

                            > luźno sobie dziczejący... M.J.

                            İ dziczej sobie Wasc zdrowo w tym maliniaku;)
                          • Gość: hehehe Re: I po cóż mi było leźć w ten maliniak... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.09.08, 02:22
                            jeśli ta jedyna ładna figura to wystające żebra i BMI w granicach 17-
                            18, to bardzo możliwe....
    • Gość: tt180 Re: Gdzie się podziały ładne dziewczyny? IP: *.multimo.gtsenergis.pl 05.09.08, 10:51
      wniosek taki że trzeba zamknąć wszystkie kebabiarnie w Rzeszowie i budki z
      zapiekankami heheh
      • Gość: m Re: Gdzie się podziały ładne dziewczyny? IP: *.nm.e-zet.pl 05.09.08, 17:32
        kolejny tandetny wątek
    • Gość: palina Re: Gdzie się podziały ładne dziewczyny? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.08, 19:24
      hahahahah ale się uśmiałam czytając to. normalnie tak bardzo że chyba nawet
      trochę schudłam.
      no nie mogę hehehehehehehehehehe
    • Gość: facet Re: Gdzie się podziały ładne dziewczyny? IP: 83.11.154.* 05.09.08, 23:19
      Mam zupełnie inne wrażenia od Ciebie Piston. Przez jakiś czas nie przebywałem w
      Rzeszowie, teraz już częściej tu bywam. Idąc ulicami centrum miasta co parę
      sekund zauważam przepiękne dziewczyny, nieraz ciężko oderwać wzrok. Nawet się
      zastanawiałem dlaczego te "nasze laski" tak wyładniały, jest coraz lepiej.
      Porównując do innych miast i regionów jest super. To moje zdanie... Jak jest z
      facetami to nie wiem, bo jakoś nie zwracam uwagi i dobrze mi z tym:-)
      • Gość: 200zl Re: Gdzie się podziały ładne dziewczyny? IP: 84.38.160.* 06.09.08, 20:17
        W Prinsie są ładne - 200 zl 1 godzina
        • anickk Re: Gdzie się podziały ładne dziewczyny? 06.09.08, 22:49
          Gość portalu: 200zl napisał(a):

          > W Prinsie są ładne - 200 zl 1 godzina

          Chodzilo chyba o te, ktore chodza po ulicach i sa dostepne darmo;)
    • aimm Re: Gdzie się podziały ładne dziewczyny? 07.09.08, 08:22
      Piston - zajmuj sie swoją dziewczyną ,
      a nie rozglądaj za innymi,
      będzie Ci zdecydowanie łatwiej w życiu!
      pod każdym względem!
      Nie bedziesz miał też odruchów wymiotnych - jak sam naopisałeś!
      Ja miałabym taki, będąc z facetem rozglądającym się po ulicach
      za innymi kobietkami!!!
      • Gość: Blanka Re: Gdzie się podziały ładne dziewczyny? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.09.08, 08:17
        Panowie zaglądnijcie do kilku rzeszowskich klubów.Gwarantuje że żadnych mopsów i wielorybów nie zobaczycie :D
        • Gość: R Re: Gdzie się podziały ładne dziewczyny? IP: *.era.pl 09.09.08, 23:34
          Jeśli chodzi o kobiety i mężczyzn, to Rzeszów nie odbiega od
          światowych trendów... niestety!
          Społeczeństwo ma sporą nadwagę i to jest problem globalny.

          Jest wiele kobiet pięknych i równie dużo paskudnych, a najwięcej
          przeciętnych (z nadwagą).
          Jednak w oko wpadają głównie skrajności.
          Pesymiści zauwazają te paskudy, a optymiści te piękne (zupełnie jak
          ze szklanką do połowy pustą lub pełną).

          • Gość: kaska Re: Gdzie się podziały ładne dziewczyny? IP: *.nm.e-zet.pl 09.09.08, 23:47
            hej szukasz pieknych tu jestem niestety dla Ciebie juz zajeta ----
            ale moj maz jest z tego stanu rzeczy zadowolony ;-)))))))))))))
    • Gość: hehehe Re: Gdzie się podziały ładne dziewczyny? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.09.08, 04:38
      ogólnie mi się wydaje, że autor smętnie chrzani ;))))
      nie podobają mu się dziewczyny z nadwagą, że pokazują brzuchy, niech
      zaczną biegać.
      a pewnie jakby przestały pokazywać ciało tylko nosić luźniejsze
      bluzki i spodnie z wysokim stanem, to by narzekał że dziewczyny w
      Rzeszowie ubierają się jak zakonnice i niemodnie.
      a jakby napotkał taką pulchną, która biega czy jeździ na rowerze aby
      schudnąć, to by była gadka o obrzydzeniu i spoconych kaszalotach w
      stroju sportowym, że się ośmielają pokazać publicznie :/
      • aimm Re: Gdzie się podziały ładne dziewczyny? 11.09.08, 09:34
        Brawo!
        Nie mogłaś tego lepiej ująć :)
        Podpisuję się pod Twoim postem :)
        • Gość: mar Re: Gdzie się podziały ładne dziewczyny? IP: *.wist.com.pl 13.09.08, 00:18
          kolo włożył kij w mrowisko świadomie prowokując i smieje się czytając to
          warczenie jedno po drugim

          • aimm Re: Gdzie się podziały ładne dziewczyny? 13.09.08, 07:17
            Mar, czy ja warczę?
            ja nigdy nie warczę!
            jestem delikatną kobietką:):):)
            • Gość: haha [...] IP: *.multimo.gtsenergis.pl 13.09.08, 09:57
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • anickk Gdzie moderatorzy????????? 13.09.08, 14:23
                Czy ktos to forum czasem kontroluje pod wzgledem przestrzegania
                reglaminu???
                • huskyman Re: Gdzie moderatorzy????????? 13.09.08, 15:07
                  A ty myslisz, że mody wszystko czytają? ;)
                  • anickk Re: Gdzie moderatorzy????????? 13.09.08, 15:41
                    huskyman napisał:

                    > A ty myslisz, że mody wszystko czytają? ;)

                    Mysle, ze nie ale przynajmniej od czasu do czasu powinni;)
                    • aimm Re: Gdzie moderatorzy????????? 13.09.08, 18:48
                      Znaczy spóźniłam się i nie przeczytałam odpowiedzi?
                      Pewnie nie ma czego żałować:)
            • Gość: ytr Re: Gdzie się podziały ładne dziewczyny? IP: *.multimo.gtsenergis.pl 13.09.08, 09:59
              E chyba nie jest tak źle z babkami w Rzeszowie.Niektóre to towar tartaczny heheh
              • Gość: afryka Re: Gdzie się podziały ładne dziewczyny? IP: *.multimo.gtsenergis.pl 13.09.08, 19:24
                rzeszowskie dziewczyny sypią sie jak tynk ze sciany
                • Gość: coolmen Re: Gdzie się podziały ładne dziewczyny? IP: 84.38.160.* 13.09.08, 21:31
                  Chyba przeniosły się do Tarnowa. Często podróżuję ekspresami na
                  trasie wawa-rzeszów jak wsiada lub wysiada zadbana laska to
                  przeważnie w Tarnowie.
                  Co do Słowaczek i Czeszek to faktycznie chyba najładniejsze w
                  Europie.
                  U nas zdecydowanie za dużo żrą niedługo będą jak Niemki lub co
                  gorsza Amerykanki. Najgorsze że zaczynaja od najmłodzych lat ,
                  wystarczy spojrzec na grupy licealistek, wywalające się wałki
                  tłuszczu z przykrótkich ubranek a dotego biodra jak u foki., no i
                  plus tatuaż lub kolczyk w pępku chyba żeby bardziej zwrócic uwagę na
                  swoją niedoskonałośc OHYDA. Czym starsze tym gorzej , niczzym
                  wieloryby, niedługo greenpeace weźmie ich pod ochronę!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka