sceptyk31
20.10.08, 20:03
Szkoda że Półtorak nie zrobiła tego wtedy gdy w Rzeszowie była
spora grupa zawodników wychowanych w klubie, potrafiących zdobywac
punkty. Teraz jest tylko armia zaciężna i miejscowi zawodnicy nie
mogący zdobyć w meczu nic więcej niż zero. Zresztą ta armia
zaciężna została żle dobrana a pieniądze na nich zostały wyrzucone
w błoto. Pięć lat temu o Marmie słyszeli tylko pracownicy pani
Półtorak, natomiast wszyscy znali sekcję żużlową Stali.