Gość: zet
IP: *.xdsl.centertel.pl
05.03.09, 13:31
ech nie ma to jak znajomości, nie trzeba sie uczyć-walczyć o dobre
oceny, bo i tak studia załatwi "wujek" oczywiście dzienne- gzie na
jedno 1 miejsce jest 20 chetnych, (och słynna pedagogika i nie
tylko )zeby biedna rodzina studenta nie musiała płacic, no i jeszcze
dostanie wysokie stypendium. No a póżniej tylko załatwiona praca za
2000 tys. zł., gdzie oczywiście nie było chętnych, czy akurat w tym
czasie ciocia przechodziła na emeryturę, och jakie to wszystko
piękne i normalne ... czy wujek burmistrz załatwił... no a
najlepsze, ze trzeba sie wypierać i klamac ze się samemu
załatwiło ...