Dodaj do ulubionych

A może Rzeszów?

IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 26.11.03, 01:50
www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1795588.html
Atuty:
- ilość ludności: kadra techniczna i robotnicy
- Politechnika - zakład pojazdów samochodowych przy wydziale mechanicznym
- technikum samochodowe
- lotnisko -przywóz części, wywóz gotowych wyrobów
- huta Stalowa Wola - blachy, odlewy
- Delphi Krosno - amortyzatory
- firma oponiarska Goodyear Debica - opony
- filtry Strzyzów - filtry
- Zakład Elektrotechniki Motoryzacyjnej (dawne Polmo ) Rzeszów na
Przemysłowej - akcesoria elektryczne, wyłaczniki, wycieraczki i inne,
częsci desek rozdzielczych
- WSK Gorzyce - tłoki
- WSK Rzeszów i kooperanci prywatni - ewentualne kooperacja: silniki, odlewy
- huta szkła Sandomierz - szyby samochodowe
- Polna Przemyśl - mierniki, czujniki, podzespoły

Minusy:
- brak strefy SSE (i ulg) w samym Rzeszowie i okolicy
- prawdopodobny brak wolnych terenów w mieście - do sprawdzenia

Co na to wydział promocji miasta?
Obserwuj wątek
    • Gość: Elekon Re: A może Rzeszów? IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 26.11.03, 13:43
      Co na to biuro promocji miasta?
      Biuro promocji miasta wysłało listy do tych co już do Polski przyszli.
      I nawet dostali odpowiedź. Są juz pierwsze efekty: jest chętny na wybudowanie w
      Rzeszowie spalarni swoich, i naszych, śmieci.
    • Gość: Elekon Re: A może Rzeszów? IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 26.11.03, 13:47
      A swoją drogą ciekawe czy nasi miejscy "promotorzy" wiedzą co to Polska Agencja
      Informacji i Inwestycji Zagranicznych, czym się zajmuje, i czy mają z nią jakiś
      kontakt. Czy tylko piszą w kółko beznadziejne teksty, rodem i stylem z
      gierkowskiej epoki na stronę www miasta i organizują dofinansowywanie albumów o
      miescie.
    • Gość: globus Re: A może Rzeszów? IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 28.11.03, 18:34
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=30&w=9309433&a=9317102
    • Gość: Elekon Re: A może Rzeszów? IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 29.11.03, 00:08
      Filtry to chyba Sędziszów, ale poza tym lista się chyba zgadza.
    • Gość: resoviana Re: A może Rzeszów? IP: 80.51.141.* 30.11.03, 20:32
      Na pewno Rzeszów... :-) Tylko kto go będzie szukał i spróbuje wymówić :
      zheshooff...
      Może pomyśleć o linkach do ciekawych miejsc w regionie i z nimi skojarzyć
      miasto - jego stolicę?
      Może potrzebna jest nie strona miasta czy regionu, a domena z "bratnimi"
      miastami, Euroregionem i osobistościami w świecie?
      Chyba nie wystarczy Rzońcogród czy Siewierskij Kraj, choćby miał
      najsłuszniejsze sztandary czy budynki-pomniki lub legitymacje...
      A marketing regionu kończy się tam, gdzie w zasadzie powinien się zacząć...
      • Gość: Elekon Re: A może Rzeszów? IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 02.12.03, 00:19
        Za SuperNowościami z 1.12.2003:

        "Hyudai nie zbuduje fabryki na Podkarpaciu"


        "TARNOBRZEG. Województwo podkarpackie straciło szansę na wielką inwestycję. Na
        100 procent wiadomo już, że koreański koncern Hyundai nie wybuduje w
        Tarnobrzeskiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej swojej fabryki samochodów.
        Zakład miał powstać na terenie dawnej kopalni siarki w Jeziórku. O fiasku
        starań zdecydował fatalny stan dróg w naszym regionie.

        Koreańczycy poważnie interesowali się ulokowaniem w rejonie Jeziórka swojej
        fabryki. Zachętą był rozległy, kilkusethektarowy, uzbrojony teren pod
        potencjalną inwestycję, a także brak problemu ze znalezieniem wykwalifikowanych
        pracowników.

        - Robiliśmy co się dało, żeby ich ściągnąć na Podkarpacie, jednak niestety
        okazało się, że nie jesteśmy w stanie przeskoczyć sprawy stanu dróg. Choć naszą
        inicjatywę popierał premier i ministerstwo gospodarki, to Koreańczycy
        ostatecznie odrzucili kandydaturę Jeziórka jako miejsca lokalizacji fabryki –
        powiedział Super Nowościom poseł Władysław Stępień.

        O wycofaniu się strony koreańskiej z negocjacji zdecydowały względy
        infrastrukturalne. Okazało się bowiem, że fatalny stan dróg w rejonie
        potencjalnej inwestycji uniemożliwia budowę potężnej fabryki. Droga Tarnobrzeg –
        Stalowa Wola jest pełna kolein i wybojów, obowiązuje na niej ograniczenie
        prędkości do 30 km/godzinę i w żadnym przypadku nie nadaje się do przyjęcia
        setek tirów obsługujących fabrykę. Jej modernizacje, przy udziale środków
        strukturalnych Unii Europejskiej zaplanowano na przyszły rok, jednak dla
        Koreańczyków jest to zdecydowanie za późno.

        Fabryka powstanie prawdopodobnie w woj. dolnośląskim. Zatrudni około 4 tys.
        pracowników."


        A to już mój komentarz:
        Gdyby inwestycja mogła być ulokowana w Rzeszowie, to pewnie TIR-y nie
        musiałyby jeździć ze Stalowej Woli do Tarnobrzega. Nasza "4" i droga na Lublin
        są chyba w nieco lepszym stanie.
        Tylko skąd władze Rzeszowa wzięłyby kilkusethektarowy teren pod fabrykę w tym
        do granic możliwości stłoczonym mieście, skoro nawet nie mieli 14ha na
        sortownię dla Poczty Polskiej?
        No i rzecz druga: było nie spać, nie przecinać wstążeczek pod pomnikiem i nie
        ściągać Kaczorowskiego z Londynu do Rzeszowa na wożenie po mieście bryczką, jak
        powstawały strefy i podstrefy SSE.
        Teraz to pewnie i Salomon nam z pustego nie naleje...
        • Gość: pixi Re: A może Rzeszów? IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 03.12.03, 10:04
          a na jednym z bilbordow na pasie zieleni na trasie do krakowka - tych o miastach
          partnerskich - widnieje napis Rzeszow miasto przyjazne inwestorom (correct me if
          i'm wrong) no comments
        • Gość: raar Re: A może Rzeszów? IP: *.core.lanet.net.pl 27.02.04, 23:53
          Obawiam się, że SSE nie ma tu nic do rzeczy. Kobierzyce nie mają żadnej
          strefy,sasiadują z rozdłubaną "autostradą"(kto kiedykolwiek przejechał się po
          tych schodach wie o czym mówię)a jeszcze liczą się w tej prestiżowej
          batalii.Najpewniej ją przegrają ( na dziś całokształt spraw związanych z
          gospodarką wygląda u nas gorzej niż na Słowacji)nie mniej umiejętności
          przyciągania atrakcyjnych inwestorów mogą im pozazdrościć prawie wszyscy w
          Polsce.Tworzenie SSE to absurd, będący jawnym dowodem na to, iż warunki do
          inwestowania poza tymi enklawami nie są dla nikogo atrakcyjne.Wyjątki w postaci
          kilkunastu gmin usytuowanych na obrzeżach dużych miast nie wykluczają tezy, że
          najwyższa pora jedna wielką strefą uczynić cały kraj.
      • rychu_z_przemysla A może Pzremyśl? 03.12.03, 10:43
        Gość portalu: resoviana napisał(a):
        > Może pomyśleć o linkach do ciekawych miejsc w regionie i z nimi skojarzyć
        > miasto - jego stolicę?

        Proponuję Przemyśl, bo bardziej znanay w świecie...
        • Gość: Elekon Re: A może Pzremyśl? IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 03.12.03, 15:16
          Jakby odpowiednim naszym służbom we właściwym czasie chciało się ruszyć
          siedzeniami, zamiast brać kasę za nic-nie-robienie, to i pewnie Przemyśl by na
          tym skorzystał.

          Pewnie szanse na to z każdym rokiem będą mniejsze, ale życzę tego żeby kiedyś
          się to udało i Rzeszowowi i Przemyślowi i całemu temu naszemu pożal się Boże
          województwu.
          • Gość: podkarpacki Re: A może Pzremyśl? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.04, 20:58
            Wyjedź jak ci sie tu nie podoba. Dlaczego plujesz na miejsce, w kórym mieszkasz?
            Krytykować i wyśmiewać się jest łatwo, zaproponuj lepiej coś sensownego.
            • Gość: Elekon Re: A może... zacząć coś robić? IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 02.03.04, 23:44
              Kto zacz? Takie teksty są mi dziwnie znane z rozmów ze "znajomymi" z Urzędu
              Miasta.

              Tzn.: jak ci się nie podoba, że nic nie robimy, to nam podpowiedz, co robić
              powinniśmy. A my dalej będziemy żłopać kawę na załatwionych przez kolesi i
              znajomków stołkach i ustawiac się co miesiąc po 6tys zł/m-c, płacone nam z
              podatniczych pieniędzy i dalej deliberować nad marysinymi kształtnościami, a
              jak się nam zechce i nie wstaliśmy krzywo, to się nad tym może zastanowimy.
              Może, o ile to nie nazbyt męczące.
              A jak taki układ nie odpowiada, to wolna droga, Polska długa i szeroka...

              ??


              No cóż, ktoś kiedyś powiedział, że na to pomaga tylko dynamit. Chyba miał
              rację. Tylko czy Ferenc nie będzie miał za miękkeigo serca, żeby podpalić
              wreszcie ten lont? Chłopisko duma, chce być miłosierny, a koniec końców sam
              chyba wyleci. W końcu ekipa z UMRz niejednego prezydenta przetrzymała, prawda?


        • Gość: l_olek Re: A może Pzremyśl? IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 28.02.04, 13:48
          Kurde, Rychu daj se już luz z tym Przemyślem, niech Ci już będzie, że jest
          najlepszy.
          • rychu_z_przemysla Re: A może Pzremyśl? 03.03.04, 15:41
            Gość portalu: l_olek napisał(a):

            > Kurde, Rychu daj se już luz z tym Przemyślem, niech Ci już będzie, że jest
            > najlepszy.


            Bo jest.
    • Gość: Elekon Re: A może Rzeszów? IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 27.02.04, 19:31
      auto.gazeta.pl/auto/1,48316,1911087.html


      "Za 10 dni Hyundai może wybrać Polskę lub Słowację


      qub, Reuters 12-02-2004, ostatnia aktualizacja 12-02-2004 16:47

      Przez najbliższe 10 dni menedżerowie koreańskiego Hyundai mają się ostatecznie
      zastanowić, czy pierwszą fabrykę swoich aut w Europie wybudują w Polsce czy na
      Słowacji.

      W nocy ze środy na czwartek do Korei powróciła z Europy reprezentacja koncernu
      Hyundai. Przedstawiciele koreańskiej firmy prowadzili rozmowy z
      przedstawicielami rządów Polski i Słowacji. Przez 10 dni kierownictwo Hyundai
      ma oceniać oferty obu krajów, by pod koniec lutego podjąć decyzję, w którym
      wybudować fabrykę.

      Anonimowe źródło w Hyundai powiedziało agencji Reuters, że głównym kryterium
      wyboru nie będą zachęty inwestycyjne, które mają doraźny skutek lecz "otoczenie
      biznesowe". "Lepsze będzie miejsce, w którym będzie mogli zaoszczędzić na
      kosztach, ponieważ nasze przedsięwzięcie jest obliczone na dekady. Liczą się
      nie tylko koszty pracy, ale także koszty związane z logistyką. Kluczowe
      znaczenie ma również wielkość rynku konsumentów" - dodał anonimowy rozmówca
      Reuters.

      Z wypowiedzi tej nie można wywnioskować, jakie są preferencje koreańskiego
      koncernu. Pomniejszanie roli kosztów pracy i zwracanie uwagi na wielkość
      potencjalnego rynku odbiorców wydają się przemawiać na korzyść Polski, gdzie
      sprzedaje się mniej więcej osiem razy więcej nowych aut niż na Słowacji. Koszty
      robocizny na Słowacji są tylko nieco niższe niż w Polsce. Z kolei
      deprecjonowanie roli pomocy publicznej wydaje się skierowane przeciw polskiej
      ofercie. Polskie władze głośno mówiły bowiem, że na wsparcie ewentualnej
      inwestycji Hyundai szykują pakiet zachęt o wartości ponad 100 mln euro.
      Lokalizacje oferowane Koreańczykom w Polsce (Kobierzyce koło Wrocławia) i na
      Słowacji (Tepliczka koło Żylina) mają zaś porównywalne zalety jeśli chodzi o
      dostęp do dróg i szlaków kolejowych.

      Budowę swojej fabryki w Europie Środkowej związany kapitałowo z niemieckim
      DaimlerChryslerem koncern Hyundai chce rozpocząć w drugiej połowie 2004 r., a
      zakończyć w dwa lata. Produkcja aut ma się zacząć od 2007 r. W pierwszym etapie
      inwestycja pochłonie 700-800 mln euro, a docelowo - 1,1 mld euro. Inwestować ma
      również Hyundai Mobis, producent podzespołów do aut Hyundai, a także inni
      kooperanci koreańskiego koncernu. "




      • Gość: smerf maruda Re: A może Rzeszów? IP: 193.19.164.* 02.03.04, 20:29
        To się nie uuuuuuda.....
        ;-))))))))))))))))))))
        • Gość: Elekon Re: A może Rzeszów? IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 03.03.04, 00:00
          auto.gazeta.pl/auto/1,48316,1941629.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka