Dodaj do ulubionych

Kelnerki w Rzeszowie

IP: *.19.165.68.osk.enformatic.pl 19.04.09, 10:00
Pewien mądry człowiek, filozof powiedział na jednym z wykładów że
kelnerem powinien być tylko mężczyzna. I chyba coś w tym jest.
Kelnerki w rzeszowskich pubach/restauracjach to dramat. Chodzą takie
wytapetowane, napuszone panienki które uważają że są nie wiadomo kim
i z wielką łaską przyjmują zamówienia i podają. A nawet podać nie
potrafią bo nie zliczę ile razy jedna z drugą coś wylała a potem
mówiła że "zły dzień ma dzisiaj". Na miłą obsługę to mogą liczyć
chyba tylko czarnoskórzy studenci WSIZ do których się przymilają.
Jak ktoś z was był w restauracji we Włoszech albo w jakimś
irlandzkim pubie to chyba wie, że to co mamy w Rzeszowie to jakaś
parodia. Natomiast w restauracji Grand Hotelu gdzie obsługują faceci
widać już wysoki poziom. Może warto żeby właściciele restauracji i
pubów skoro w większości kreują się na tak elitarne przemyśleli, że
warto zatrudnić prawdziwych kelnerów a nie dorabiające sobie,
sfrustrowane studentki za 6 zł/h.
Obserwuj wątek
    • Gość: NM Re: Kelnerki w Rzeszowie IP: *.rz.izeto.pl 19.04.09, 11:31
      to chyba nie wszedzie, pod palmą kelnerki mile usmiechniete i pomocne
    • Gość: sayuri [...] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.04.09, 13:17
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: NM [...] IP: 80.50.128.* 19.04.09, 13:30
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: golwes Re: Kelnerki w Rzeszowie IP: 79.139.55.* 19.04.09, 21:27
      z tymi włochami to przegiołeś koles, większego syfu, i łachy w
      obsłudze to niema w całej europie, a jak zwócisz uwage że coś jest
      brudne to ci gnoje do kawy naplują
      • Gość: Prześmiewca Re: Kelnerki w Rzeszowie IP: 87.205.148.* 19.04.09, 21:49
        Pamiętam jak mnie uświadomił znajomy kelner.W ekskluzywnej restauracji w
        Hamburgu gdzie zjeżdżają gwiazdy z Hollywood zabrakło wieczorem
        ziemniaczków.Wybrali z kosza.A karaluchy biegają stadami 24 godziny na dobę.
    • anna205 Re: Kelnerki w Rzeszowie 20.04.09, 12:34
      niestety zgadzam się w 100%, nawet w kocie, który uważany jest za
      ekskluzywny lokal (nie bardzo zresztą wiem dlaczego, szczerze
      mówiąc), kelnerka ostatnio, która nie bardzo rozumiała składanie
      zamówienie po polsku (ukrainka, białorusinka?) nie umiała obsługiwać
      terminalu i karty z chipem i sama musiałam to zrobić... no po prostu
      masakra jakaś....
      • Gość: x Re: Kelnerki w Rzeszowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.09, 12:53
        Czarny Kot to ekskluzywny lokal?
        Dobry dowcip :-)
      • rraaddeekk Re: Kelnerki w Rzeszowie 20.04.09, 13:18
        Zawsze płacę kartą i w Rzeszowie nigdy kelner nie potrafił pobrać
        napiwku przy takiej formie płatności.
        Ja ich tego nie będę uczył ;-)
    • Gość: Oldtimer 20 Re: Kelnerki w Rzeszowie IP: *.krak.tke.pl 20.04.09, 12:54
      Kelnerkom w Rzeszowie daleko od kelnerek ze Lwowa, Mińska,lub
      Wilna! W Estonii są mądrzejsze a na Łotwie sprytniejsze.We
      Lwowie obedrą cię ze skóry.Porada dla turystów- trzymaj kasę
      przy orderach a zamiary mierz na siły!
    • Gość: anna Re: Kelnerki w Rzeszowie IP: *.rzeszow.mm.pl 20.04.09, 15:57
      Kluczowe jest Twoje ostatnie zdanie. To właściciele owych restauracji/pubów
      powinni zdać sobie sprawę,że kelner to twarz firmy i powinni zatrudnic
      profesjonalistów i dobrze im zapłacić. Ale skoro płacą im tyle samo co kelnerom
      fast foodów i pizzerii to takie kelnerki nie maja chyba za dobrej motywacji.
      Podobnie jest z ekspedientkami w eleganckich butikach. Jeśli zarabiają tyle samo
      co ich kolezanki na stoisku z tanią bazarowa odzieżą to też cieżko, żeby sie
      szczególniej starały.
      Z tym porównaniem z Irlandią to nie wiem , bo nie byłam, ale z Włochami to jak
      kulą w płot. Tam zawód kelnera to zajecie sezonowe dla ludzi i nawet w 5
      gwiazdkowych hotelach(swoja droga Włosi te gwiazdki to chyba sobie domalowuja
      sami wg fantazji)zdarzają sie kompletnie nieporadni. Ale fakt, że na Zachodzie
      kelnerami częściej są mężczyzni.
      • Gość: Klient Re: Kelnerki w Rzeszowie IP: *.19.165.68.osk.enformatic.pl 21.04.09, 00:19
        A wiecie co jest najbardziej zabawne - dzisiaj oprowadzałem po
        Rzeszowie grupę gości z różnych krajów m.in. Włoch i gdzie by nie
        pójść, to za przeproszeniem mało co do tyłka nie wejdą. Nagle
        wszędzie miła obsługa, rabaty, uśmieszki. W sklepach czy pubach w
        których na co dzień spotykam się z chamstwem, frustracją i wielką
        łaską ekspedientek/kelnerek nagle zapanował uśmiech i podlizywanie
        się. Wystarczy że usłyszą jak rozmawiasz z kims po angielsku i już
        zmieniają stosunek :)

        Co do włoskich restauracji, jeśli kolega stołował się w jakimś
        syfiastym barze w dzielnicy dla imigrantów to nie dziwię się że ma
        takie wrażenia. Ja nigdy tutaj nie spotkałem się z tak profesjonalną
        i uprzejmą obsługą jak tam. Trzeba wiedzieć gdzie iść i liczyć się z
        tym że również trzeba odpowiednio zapłacić. W każdym razie jestem
        tym coraz bardziej zażenowany bo taka napuszona panienka jest w
        stanie popsuć cały urok lokalu. Aż się odechciewa chodzić po
        miescie.
        • Gość: smakosz Re: Kelnerki w Rzeszowie IP: 188.33.35.* 21.04.09, 09:16
          Masz w zupełności rację. Jak wchodzę do restauracji i widzę kelnerkę w wieku 20
          lat piszącą smsa to już jest sygnał że na profesjonalizm nie ma co liczyć...
          W jednym z rzeszowskich lokali (hotel, gwiazdki) poprosiłem o herbatę z cytryną
          ale cytryną bez skórki - usłyszałem - "co proszę?" i wielkie zdziwienie jakby to
          było nie wiadomo co..., inny hit to prośba o ocet - przyniosła mi całą butelkę... .
          Inny przykład - Pod Rzeszowem jest dworek, akurat nie było kelnera bo coś tam
          coś i obsługiwała recepcjonistka, na moje pytanie Jakie mają wina francuskie
          odpowiedź "Przecież pisze..." dostałem kartę win i trzeba było szukać.
          Najgorsze jest to że nie ma alternatywy i nie za bardzo jest gdzie pójść aby
          poczuć profesjonalizm wykonywanego zawodu - kelner.
          A w prasie wciąż ogłoszenia "Pilnie kelnera! 6zł/godz."
          • rraaddeekk Re: Kelnerki w Rzeszowie 21.04.09, 11:26
            Problem w tym, że "kelnerka" to najczęściej pierwsza praca
            dorabiającej sobie małolaty (nieobytej w świecie).

            Właściciel zatrudniając kelnerkę mówi tylko: "Zaczynasz jutro o
            9:00".

            Może chociaż poświęcić 2 dni podstawowego szkolenia i byłoby lepiej.
    • Gość: Ewelcia Re: Kelnerki w Rzeszowie IP: 212.160.110.* 21.04.09, 18:52
      Co złego to kobiety... Wiadomo pis rządzi na podkarpaciu
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka