Gość: Konrad - CB500
IP: *.ostnet.pl
29.04.09, 08:26
"Nie pouczamy motocyklistów, którzy naruszają przepisy, a stosujemy
najsurowsze kary - ostrzega Międlar." - smutne jest to, że kierowcy puszek,
których jest więcej i relatywnie ich statystyki są zatrważające nie są tak
gnojeni przez system państwowy i policje. Dużo więcej razy widziałem młodych
debili za kierownicą przeciskających się poprzez zakorkowane miasto na
odległość kilku cm lub wyprzedzających na pasach. NIKT NIE ROBI Z TEGO AFERY.
Pewnie łatwiej rzucić się na moto, bo robi dużo hałasu i można przejechać
przez korek śmiejąc się pod nosem z puszkersów smażących się w gorącym słońcu.
Mimo wszystko pozdrawiam
Szerokości i przyczepności.