Dodaj do ulubionych

Hańba znieczulicy

IP: *.glogow-malopolski.sdi.tpnet.pl 10.12.03, 21:32
Poprosty brak słów na ludzką obojętność i znieczulice. Ze smutkiem muszę
powiedzieć, że coraz mniej jest na świecie ludzi, któzy widzą coś dalej poza
długość swojego nosa. Jak można widzieć leżącego na ziemi człowieka i nie
zainteresować się tym? Mi się to w głowie nie mieści. Ide to jeszcze raz
przeczytać bo nie wierze:(:(:(
Obserwuj wątek
    • Gość: biskup Pieronek Re: Hańba znieczulicy IP: *.glogow-malopolski.sdi.tpnet.pl 10.12.03, 22:04
      Brak wrażliwości u ludzi to dziś sprawa codzienna. I to we wszystkich
      dziedzinach: dzisiejszy człowiek nie interesuje się tym, co dzieje się z drugą
      osobą. Trzeba zapytać dlaczego? Powodów jest wiele. Ludzie nie chcą mieszać się
      w cudze sprawy, boją się: zareagujesz - oberwiesz, mogą cię nawet zabić.

      Ten lęk można próbować zrozumieć, boją się tych leżących pod płotem, może to
      narkoman, może pijak. Lepiej przejść obok, najwyżej obserwować kątem oka. Co
      najgorsze, społeczeństwo ten rodzaj znieczulicy toleruje, a może nawet
      akceptuje. Co mnie to obchodzi, że ktoś ma problem, niech ma. Teraz jest taka
      aura, nauczyciel nie interweniuje w szkole, policjant na ulicy. Myślą, że jak
      się wmieszają, to ktoś będzie miał do nich pretensje. W efekcie nauczyciele są
      bezradni wobec chamstwa uczniów i ich zachowań, wołających o pomstę do nieba, a
      policjant wynajdzie sobie dziesiątki ważniejszych spraw. Ale najgłębszym nerwem
      jest to, że jesteśmy samolubni, niewrażliwi, nastawieni nie na dobro człowieka,
      tylko na zysk. Tak brzmi moja diagnoza, a prognoza? Sądzę, że nie wolno
      akceptować takich sytuacji i odzyskiwać człowieczeństwo, choćby przez takie
      gesty, które zrobiła ta kobieta. Pokazała, że nie należy do masy pozbawionej
      ludzkich odruchów.
      Ks. biskup Tadeusz Pieronek, rektor Papieskiej Akademii Teologicznej
      • herubinn Re: Hańba znieczulicy 11.12.03, 21:56
        > aura, nauczyciel nie interweniuje w szkole, policjant na ulicy.

        ...ksiądz w kościele -zapomniał biskup dodać. Ja nie zapomniałem i dodaje.
        Zamieńcie mercedesy na nowe przytułki dla bezdomnych!
    • Gość: aga Re: Hańba znieczulicy IP: *.krak.tke.pl 10.12.03, 22:06
      ...
      komentarz jest chyba zbędny
      • herubinn Re: Hańba znieczulicy 11.12.03, 21:57
        nie Aga komentarz nie jest zbędny. Właśnie trzeba mówić o takich sprawach jak
        najgłośniej i jak najczęściej a może powoli coś się zmieni.
    • Gość: Darek z Chicago Re: Hańba znieczulicy IP: *.pecuser.com 10.12.03, 23:23
      W lecie jak przyjechalem do Polski probowalem ratowac pewnego gostka ktorego
      bilo trzech gnoji z Baranowki(Rzeszow), myslicie ze mi ktos pomogl tylko
      slyszalem komentarze po co sie wtracasz. Czy mialem im pozwolic aby zabili tego
      goscia. To jest wlasnie polska znieczulica.
    • Gość: kris Re: Hańba znieczulicy IP: *.dnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 11.12.03, 00:32
      Generalnie jak ludzie przechodzą koło leżących to myślą że to pijani i jak się
      obudzą to sobie pójdą. Jednak w zimie trzeba nawet narąbanego podnieść bo
      przymarznie. Sam tak kiedyś z kumplami uratowaliśmy gościa który już był prawie
      siny i leżał w takim miejscu żeby go nikt nie znalazł, a myśmy sie na niego
      natknęli gdy poszliśmy się odlać za jakiś budynek.
    • piglet Re: Hańba znieczulicy 11.12.03, 01:32
      Gość portalu: milek napisał(a):

      > Jak można widzieć leżącego na ziemi człowieka i nie
      > zainteresować się tym? Mi się to w głowie nie mieści. Ide to jeszcze raz
      > przeczytać bo nie wierze:(:(:(

      A mi się jak wydaje najbardziej możliwe - smutna prawda... Kiedyś byłem w
      podobnej sytuacji - Dębica, Dworzec PKS-u wieczorową porą. Pod dachem w
      połowie chodnika leży rozciągnięty na ziemi facet - ludzie, których pełno o
      tej porze, mijają obojętnie leżącego. Dzwonię z budki na pogotowie, po paru
      minutach dopiero (slalom przechodniów trwa dalej, najwyżej ktoś zwalnia)
      zjawia się niewzywany przeze mnie patrol policjant + strażnik miejski, którzy
      zajmują sie delikwentem. Pijany... Czy gdyby ktoś, od którego czuć alkohol
      miał atak serca miałby szansę nie tyle na skuteczny ratunek, co po prostu na
      wezwanie przez przechodniów pogotowia? Dyspozytor dopytywał się czy leżący
      mężczyzna jest pijany - mam wąchać? Podaj swoje dane... Jak coś będzie nie
      tak, to może jeszcze obciążymy wzywającego kosztami (tak mnie straszyli innego
      razu policjanci, gdy pijany w sztok facet na -20 stopniowym mrozie leżąc pod
      płotem przetoczył się zygzakiem w sąsiednią uliczkę kilkadziesiąt metrów i
      rozłożył na zaspie jak w międzyczasie dzwoniłem z budki nieopodal)?
    • Gość: MartinK Re: Hańba znieczulicy IP: *.client.attbi.com 11.12.03, 02:01
      Naprawde hanba.
      Potrafie zrozumiec, ze ktos boi sie podejsc aby nie oberwal, lub boi sie
      pikaja czy narkomana, ale w kazdym spoleczenstwie sa sluzby ktore moga sie tym
      zajac, ktore powinno sie zawiadomic gdy dzieje sie cos podobnego. Po pierwsze
      nie bylo to na odludzu a po drugie w Polsce przypada prawie jeden telefon
      komorkowy na mieszkanca. Jak to mozliwe ze przez godzine nikt nie wpadl na
      pomysl aby zadzwonic na policje czy pogotowie.
      • Gość: 21wiek Re: Hańba znieczulicy IP: *.dialsprint.net 11.12.03, 07:49
        "KAPITALISM<=>MATERIALISM<=>ZNIECZULICA"

        Dla Tych wszystkich,ktorzy wybieraja sie do Przemysla dobra rada,zawiesic
        sobie na szyji tablice z napisem:"NIE JESTEM PIJAKIEM ANI NARKOMANEM,LUDZIE
        RATUJCIE MNIE!Z GORY DZIEKUJE! Drodzy Panstwo!...Pomyslcie,ze wychodzicie z
        domu cos Wam sie stanie i upadniecie na ulicy gdzie sie masa ludzi znajduje i
        NIKT Wam nie udzieli pomocy! Strach
        pomyslec...
        NIEDOWIERZENIE!!!
        • Gość: milek Re: Hańba znieczulicy IP: *.glogow-malopolski.sdi.tpnet.pl 11.12.03, 08:41
          ludzie nic nie widzą dalej niż do czubka swojego nosa. Każdy myśli, że jest nie
          wiadomo kim, że wszystkie rozumy pozjadał. Co go obchodzą inni ludzie, co go
          obchodzi stara babcia z worem zakupów, leżący w śniegu i na mrozie człowiek, co
          go obchodzi religia... A obchodzi ale dopiero wtedy gdy choroboa i nieszczęście
          zagoszczą pod jego dachem wtedy oczy się otwierają, tylko wtedy często jest już
          za późno...
        • Gość: kris Re: Hańba znieczulicy IP: *.dnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 11.12.03, 10:40
          do 21 wiek)kapitalizm-materialism-znieczulica, co ty piszesz? obecnie rządzi
          socjaldemokracja czyli mamy socjalizm, to za Buzka jak mawiał parę lat temu
          Miller - ludzie zamrzali na ulicach, dzisiaj już tego nie ma, za tych
          wspaniałych rządów
      • Gość: Hipo Taaa... zadzwon z komorki... IP: 80.244.140.* 11.12.03, 23:38
        Wtedy nawet jak podasz fikcyjne dane, to Cie namierza. Zglaszajac sprawe pod
        telefon interwencyjny kaza Ci podac swoje personalia, potem ew. wylegitymuja
        jak przyjada i wciaz bedziesz czekal. Znajomy mial problemy gdy okazalo sie, ze
        pijanego w sztok goscia (w czasie mrozow) ktos okradl lezacego - przed
        zgloszeniem na policje; a przy okazji z kims sie pijak wczesniej szturchal...
        • Gość: milek Re: Taaa... zadzwon z komorki... IP: *.glogow-malopolski.sdi.tpnet.pl 13.12.03, 23:38
          zadzwonić można z komórki na kartę, wyciągając wcześniej karte sim z telefony.
          Tak na pewno nie namierzą!
    • flash.mob Re: Hańba znieczulicy 11.12.03, 09:43
      zamknijcie się w swych betonowych twierdzach, ogrodzcie drutem kolczastym od
      świata, nie pomagajcie innym bo to rpzecież nie wasza sprawa, co was w końcu
      obchodzi ktoś kto zamarza na ulicy. Róbcie to wszystko a będzie trzeba
      pozmieniać w encyklopediach definijce słowa człowiek...
      • herubinn Re: mogę liczyć tylko na siebie i na Ciebie 11.12.03, 21:53
        fajnie się dowiedzieć, że jak mi się coś stanie to mogę liczyć tylko na siebie.
        Przepraszam i oczywiście na Ciebie Kochanie.
    • Gość: frizzy Re: Hańba znieczulicy IP: *.proxy.aol.com 12.12.03, 02:31

      • Gość: milek Re: Hańba znieczulicy IP: *.glogow-malopolski.sdi.tpnet.pl 12.12.03, 10:06
        narazie to go poznałem z powyższego artykułu...
    • mjot1 A może...? 12.12.03, 18:34

      A może wspaniała większość tych przechodzących mimo po prostu modliła się za
      nieszczęśnika?
      Bo czyż można więcej uczynić dla bliźniego niźli polecenie go opiece
      Najwyższego?

      Najniższe ukłony!
      Cyniczny M.J.
      • Gość: Ed Re: A może...? IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 12.12.03, 19:44
        To może jest bardzo prawdopodobne. Najnowsze sondaże wykazują, że ponad polowa
        naszego społeczeństwa popiera ideologię Krk. Ten udział szacuję jednak
        znacznie i przekonany jestem, kiż trzech z czterech mijających nieszczęśnika
        prezentowała właśnie takie zaindoktrynowane modłowe postawy ogladając sie na
        zalatwienie tej sprawy przez innych.
        • Gość: raar Re: A może...? IP: *.lanet.wroc.pl 12.12.03, 23:06
          Pozostaje się modlić,żeby takie "orły" jak Ty czy mjot były zawsze w odwodzie.
          • Gość: Ed Re: A może...? IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 13.12.03, 00:32
            Kolejny mocny argument katolickiego intelektualisty :-)).

            Gość portalu: raar napisał(a):

            > Pozostaje się modlić,żeby takie "orły" jak Ty czy mjot były zawsze w
            odwodzie.
            • Gość: raar Re: A może...? IP: *.lanet.wroc.pl 13.12.03, 10:15
              Jesteś już "nauczycielu" o krok od wniosku, że wszyscy przechodzący obojętnie
              obok potrzebujących to z 99% prawdopodobieństwem katolicy.Gratuluję
              analitycznego myślenia.A może byś jakiś doktoracik na ten temat wysmarował.W
              Twoich kregach byłaby to najpewniej obowiązkowa lektura, a ja miałbym się z
              czego pośmiać.
              • Gość: Ed Re: Jesteś bardzo blisko kościelnej prawdy IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 14.12.03, 10:47
                Glemp swego czsu twierdził, że w Polsce jest 98% katolików :-)).
                Albo źle siał, albo pobierał lekcje matematyki u Ciebie.
                • Gość: milek Re: Jesteś bardzo blisko kościelnej prawdy IP: *.glogow-malopolski.sdi.tpnet.pl 14.12.03, 11:15
                  te 98% to miał rację bo faktycznie w Polsce jest 98%... ochrzczonych...ale wg.
                  opini socjologów katoloków praktykujących i starających się żyć wg. norm
                  dyktowanych przez przykazania i prawda kościelne jest w optymistycznej wersji
                  około 50%.
                  • mjot1 Kościelna prawda... 14.12.03, 12:34
                    Hmmm... Prawa kościelne. Praktykujący katolik.
                    Można być siedem razy dziennie w kościele odżywiać się wręcz opłatkami i
                    równocześnie być szują do kwadratu!
                    Można omijać szerokim łukiem te przybytki ludzkiej pychy, w których to
                    człowiek „wierzący” w „ślicznej” złotej skrzynce zamknął sobie ponoć Boga na
                    własność i być człowiekiem.

                    Ja zauważam dziwną jakąś zależność.
                    Otóż w czasach mrocznej komuny, gdy ludzie byli ogłupiani i wpajano im potworne
                    nieludzkie zasady współżycia człowiek był dla człowieka człowiekiem
                    Obecnie, gdy powszechnie lansowana jest jedynie słuszna zasada
                    chrześcijańskiego miłosierdzia i miłości bliźniego, gdy niedługo już nawet baba
                    w ciąży będzie uczęszczać na lekcje katechezy by napoczęte życie przesiąkało
                    dobrem sączonym przez mędrców to w efekcie ludzkie odruchy jakoś dziwnie
                    zanikają.
                    Ciekawe czyja to może być wina? Czyżby znów spisek mediów i cyklistów?
                    Boć ja do winy się nie przyznaję!

                    Taaa... Trzeba siać, siać, siać...

                    Najniższe ukłony!
                    Nadal cyniczny M.J.
                    • Gość: milek Re: Kościelna prawda... IP: *.glogow-malopolski.sdi.tpnet.pl 14.12.03, 12:54
                      bo w czasach komunizmu kościół bym miejscem walki z władzą, kościół
                      przeciwstawiał się władzy i ludzie pokrzepiani przez księży w jakiś sposób
                      solidaryzowali się ze sobą we wspólnym celu.
                • Gość: raar Re: Jesteś bardzo blisko kościelnej prawdy IP: *.lanet.wroc.pl 14.12.03, 14:33
                  Nie sądzę żeby kardynał Glemp potrzebował takich kumpli jak Ty.
                  Tobie proponuję zacząć rozróżniać matematykę od statystyki.Wtedy łatwiej będzie
                  Ci zrozumieć,że to samo zjawisko można zbadać różnymi metodami,otrzymując z
                  pozoru sprzeczne wyniki.Zresztą ,obawiam się,że uczyliśmy się matemaryki w
                  różnych szkołach(ta sama sytuacja dotyczy logiki)Na korepetycje dla mnie ,nie
                  wspominając już o kardynale,to Ty jesteś "ciutkę" za cienki.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka