Dodaj do ulubionych

Kryzys a wszyscy świetują przez cały rok.

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.09, 00:09
Patrząc z punktu widzenia pracodawcy jestem zaniepokojony tym, że w kryzysie
zamiast pracować więcej - lanserka trwa. A potem będzie zdziwienie, że są
zwolnienia ludzi z pracy.
Styczeń - pierwszy tydzień to wszyscy dochodzą do siebie po świętach
Luty - krótki miesiąc
Kwiecień - wszyscy przez tydzień święcą jajka
Maj - święta pracy i konstytucji (lanserka już na kilka dni wcześniej)
Czerwiec - Boże Ciało i znów cały tydzień lanserka

itd. itp...

Z punktu widzenia pracowników jest super ale do czasu kiedy posypią się
zwolnienia...
Obserwuj wątek
    • Gość: zonk żal Ci?:] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.06.09, 00:31
      Rozumiem ,ze pracownik powinien zapierd..ć okragły rok, bez przerwy
      na 3 zmiany bądz po kilkanaście godzin dziennie, bo mamy kryzys:],a
      ch no i zapomnialem dodac ,ze wszystko oczywiście za minimalna
      pensje i na pseudo umowe zlecenie:],bo mamy jakis kryzys.
      • Gość: f Re: żal Ci?:] IP: 82.160.117.* 12.06.09, 08:21
        skoro jest wzrost 0,5% to nie ma żadnego kryzysu. co najwyżej stagnacja.
        • Gość: benek Re: żal Ci?:] IP: *.res.pl 12.06.09, 09:20
          a nie powinno być "leserka" zamiast "lanserka"??
        • Gość: rowerz Re: żal Ci?:] IP: 84.38.160.* 12.06.09, 09:28
          Wywalić te wszystkie swięta koscielne - przeciez to obłuda ...i gusła -
          czarnuchy tylko kasę sciągają i robią moherom jajecznicę z mózgu - myslę ze jest
          to tylko kwestia czasu - kosciół ma się ku końcowi ...tylko kto utrzyma tylu
          bezrobitnych kleryków ? Przeciez to beztalęcia i niedojdy ...
      • Gość: tyu Re: żal Ci?:] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.06.09, 11:08
        hmm jak komuś praca i pensja nie pasują, zawsze może się sam zwolnić i szukać
        pracowniczego eldorado, gdzie praca będzie na pół etatu, a zarobki prezesa firmy.
        • aladyn7 Re: Prawda jest taka pracodawco że 12.06.09, 11:56
          długie weekendy to mają wszelkiej maści urzędnicy i nauczyciele
          przez których to rodzice nie mając co zrobić z dziećmi zmuszeni są
          brać dzień urlopu albo ,jak nie ma takich szans zostawiać te dzieci
          u babci czy sąsiadki ,lub na pastwę losu.
          Gdyby święto było świętem a praca pracą to nie byłoby problemu a tak?
          Teraz już nawet nie trzeba odpracowywać dzisiejszego dnia w szkole
          bo i po co skoro za tydzień wakacje.
          Gdyby szkoły nie miały dodatkowych wolnych to było by o wiele mniej
          takich paradoksów a grajki z filharmonii np:mają cały tydzień wolnego
          (płatnego)dlatego bo dzisiaj nie ma koncertu to i prób nie
          było.Słowem "żyć nie umierać".
          Na konic jeszcze jedno:
          fizyczny czyli popularny robol wcale nie cieszy się z takich
          dodatkowych wolnych dni bo ma płaconą stawkę godzinową od której to
          zależy czy będzie miał dniówkę więcej czy mniej,natomiast umysłowemu
          to i pół miesiąca wolnego by nie zaszkodziło.
          Gdyby umysłowi byli opłacani wg dniówek to też by się zreflektowali
          ze nie tedy droga no ale nic na to nie poradzisz.
          Jeden jest opłacany za miesiąc z góry a drugi półtora miesiąca po.
          • Gość: ? Re: Prawda jest taka pracodawco że IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.06.09, 12:07
            a niby z jakiej racji robole i umysłowi mają być rozliczani w ten sam sposób?
            Gdy ci drudzy ryli do kolejnych egzaminów, ci pierwszy woleli wypić piwko pod
            sklepem, więc co w tym dziwnego, że teraz umysłowi mają lepiej?
            • Gość: Res Re: Prawda jest taka pracodawco że IP: *.res.pl 12.06.09, 12:20
              Jeżeli ryli (jak to nazwałeś)to 4,5 lat więc niech przez 4,5lat mają
              lepiej.Poza tym dzisiaj studia to kasa a ryją może na kilku
              kierunkach.Reszta to szkoda pisać.Widać to po studentach którzy
              trafiają na praktyki do szkół.Nie raz trzeba ratować sytuację.Ech.
              • Gość: ? Re: Prawda jest taka pracodawco że IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.06.09, 12:55
                zdobyta edukacja jest na całe życie, a nie tylko na 4,5 roku. Ludzie idą na
                studia, żeby mieć potem perspektywy lepszego startu na rynku pracy. Jaki byłby
                sens studiowania, gdyby ci po zawodówkach zarabiali tyle samo co ci po studiach?
                Na szczęście obecny rynek proporcjonuje zarobki odpowiednio do wykształcenia.
                Oczywiście mówię o ludziach, którzy znają się na robocie, a nie o tych, którzy
                przeszli przez studia po najmniejszej linii oporu. I jeszcze jedna rzecz, w
                większości przypadków człowiek po studiach będzie potrafił wykonać pracę robola,
                ale robol nie będzie w stanie wykonać pracy człowieka po studiach.
                • Gość: anna Re: Prawda jest taka pracodawco że IP: *.rzeszow.mm.pl 12.06.09, 17:46
                  Nie podoba mi się Twoje określenie: "robol", ale generalnie zgadzam się z tym,
                  co piszesz. W Polsce pozostało po PRL to,że chcemy traktować równo. Czyli
                  wyliczamy komuś godziny pracy itp. Tyle tylko,że czasem decyzja, którą podejmie
                  ktoś z głową w pół godziny jest warta tyle ile miesiac pracy budowlańca (z całym
                  szacunkiem dla niego). Podobnie świetny pomysł.
                  • Gość: ? Re: Prawda jest taka pracodawco że IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.06.09, 17:50
                    wiem, że to nie jest najlepsze określenie, ale użyłem go w odniesieniu do posta
                    aladyna7 (gdzie ono funkcjonuje)
                    • Gość: anna Re: Prawda jest taka pracodawco że IP: *.rzeszow.mm.pl 12.06.09, 18:25
                      Niestety chyba sporo czasu upłynie zanim Polacy będą płacić inaczej "pani od
                      pilnowania dzieci" i opiekunce z prawdziwego zdarzenia, panu, który przerobi
                      skomplikowaną instalację sanitarną i pani, która powyciera kurze w mieszkaniu.
                      Są prace fizyczne, które wymagają umiejętności, ale to co dzieje się z
                      wymaganiami pań od powycierania kurzu to kuriozum.
                      Żeby nie było: dla mnie to zajęcie to wypoczynek, głowa mi wtedy odpoczywa.
                      • Gość: tt Do Anny :) IP: *.rzeszow.vectranet.pl 12.06.09, 18:37
                        Gość portalu: anna napisał(a):
                        Są prace fizyczne, które wymagają umiejętności, ale to co dzieje się
                        z
                        wymaganiami pań od powycierania kurzu to kuriozum.
                        Żeby nie było: dla mnie to zajęcie to wypoczynek, głowa mi wtedy
                        odpoczywa.

                        Droga Anno! Sądzę,że masz na myśli panie,które sprzątają domy i
                        mieszkania. Ich praca raczej nie polega tylko na wycieraniu kurzu,
                        ale też wyszorowaniu wanien,kibelków,wypolerowaniu szyb pod
                        prysznicem, płytek w łazience i kuchni, odkurzeniu i umyciu podłog,
                        umyciu okien itp. Skoro taka praca podoba Ci sie i głowa Ci wtedy
                        odpoczywa, to proponuję podjąć takie zajęcie za 5 lub 6 zł za
                        godzinę. Będziesz zrelaksowana i zarobisz parę groszy.
                        • Gość: anna Re: Do Anny :) IP: *.rzeszow.mm.pl 12.06.09, 18:57
                          Wiem, że to wycieranie kurzy to uproszczenie(zamierzone) było. Ale tak,
                          szorowanie wanien, mycie podłóg... to dla mnie wypoczynek umysłowy i rozważam
                          kiedyś zarobkowanie w ten sposób, bo naprawdę głowa lekka po tym. Na razie
                          sprzątam z przyjemnością u siebie choć niestety dom czasem musi czekać. Z równą
                          przyjemnością gotuję.
                          Marlena Dietrich taka niemiecka aktorka z dawnych lat uwielbiała froterowanie
                          drewnianych podłóg.
                      • olias Re: Prawda jest taka pracodawco że 13.06.09, 22:54
                        aniu! a co z ciebie za gospodyni ze potrzebujesz pań? błękitna krew rwa mać czy
                        co? łap za ścierę i posprzątaj sobie. pamietaj że nawet bardzo kulturalni i
                        sympatyczni Francuzi wku...eni do ostateczności złapali za gilotyny by zrównać
                        takie jak ty z "paniami od scierki"
                        • Gość: anna Re: Prawda jest taka pracodawco że IP: *.rzeszow.mm.pl 13.06.09, 23:01
                          Olias Ty masz chyba kłopoty z czytaniem ze zrozumieniem. Płacić za coś co jest
                          dla mnie odpoczynkiem i przyjemnością?(sprzątanie i gotowanie tym dla mnie jest)
                  • Gość: Lysy Re: Prawda jest taka pracodawco że IP: *.adsl.inetia.pl 12.06.09, 22:34
                    > W Polsce pozostało po PRL to,że chcemy traktować równo. Czyli
                    > wyliczamy komuś godziny pracy itp

                    wyliczanie ile ktoś ma zarabiać na podstawie "ważności" jego pracy czy
                    wykształcenia to jest dopiero socjalizm ;)
                    • Gość: anna Re: Prawda jest taka pracodawco że IP: *.rzeszow.mm.pl 12.06.09, 23:18
                      Wyliczanie, którego nikt nie dokonał:)
                      Natomiast próbka "dzikiego kapitalizmu" była w wpisie założyciela wątku.
                      • Gość: Pracodawca Re: Prawda jest taka pracodawco że IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.09, 01:26
                        Anno. Widzisz jest tak, że kapitalizm wymaga od pracodawców zarobienia na
                        pracowników i na siebie. Nieraz kończy się to gorzej dla pracodawcy niż
                        pracownika (kredyty, ZUSy i inne zobowiązania). Oczywiście każdy przedsiębiorca
                        ma nadzieję, że się uda i ryzykuje. Odpowiada też za innych. Mówiąc negatywnie o
                        kapitaliźmie i wyzyskiwaczach mówisz chyba o bankierach i prezesach
                        politycznych, którzy dymają innych. Normalnie jak nie zarobi przedsiębiorca to
                        ty też nie zarobisz i nie potrzeba wtedy nikomu żadnych nam sprzątaczek czy
                        marketingowców. Błędne koło. Zamiast być sprzątaczką to zaryzykuj, weź 300.000
                        kredytu (min) wdróż pomysł, zatrudnij ludzi i heja. Kapitalizm. A jak nie
                        wyjdzie to co wtedy? Powiesz, że kapitalizm?

                        I jeszcze jedno. Leser to ten co się opier..la jawnie, a lanser to ten co się
                        lansuje (niby oficjalnie pracuje ale mysli o weekendach i zwrotach ku TV).
                        • Gość: anna Re: Prawda jest taka pracodawco że IP: *.rzeszow.mm.pl 13.06.09, 10:36
                          Tak się składa, że jestem za kapitalizmem. Nie odpowiada mi tylko jego polska
                          wersja-zdziczała. I cwaniactwo . Pracodawcy myślą za często jak by wykorzystać
                          pracowników. Poza tym zmęczony pracownik to żaden pracownik i mądry kapitalista
                          to wie i wysyła na zaległy urlop:)
                        • Gość: Yupi Re: Prawda jest taka pracodawco że IP: *.rzeszow.vectranet.pl 13.06.09, 14:32
                          Wydaje się że w naszym plemieniu są prawie same pasożyty,nieroby i
                          lesery.Począwszy od stałych wyłudzaczy z pod znaku KRUS czy klęczonów po kastę
                          biurew.Ci tylko myślą o kasie ,stołku,wymyślają idiotyzmy i żerują na reszcie
                          niezależnie czy to pracodawca czy pracownik.Ich życie to od wolnego do wolnego
                          od wypłaty do wypłaty no i ta powaga stałego nieroba.Mina i poza.Powinno być ich
                          o połowę mniej,rozliczać za efekty a nie poronione pomysły i płacić za faktyczny
                          czas pracy.Wszyscy inni nie wydolą utrzymać takiej masy darmozjadów.A ci równo
                          okradają pracowników w formie różnych podatków,danin czy wymyślonych opłat aby
                          zapełnić ich przepastne kieszenie.A pracodawców to już nawet nie ma co mówić.To
                          wręcz pchający się do utrzymania tych niedojdów.Jedyna pociecha w tym że ci
                          zdecydowanie mądrzejsi i nie dadzą się skubać jak gęsi.Szybciej wymyślą
                          antidotum na biurwę niż ona ogarnie jakiś idiotyzm który sama zresztą
                          wymyśliła.Nie trzeba tylko pokazywać że będąc jednym lub drugim do skubania jest
                          się mądrzejszym od niej.Zawsze trzeba robić za głupiego,niech wszelkiej maści
                          darmozjady utwierdzają się w przekonaniu że są nad stan mądrzy i kwiat narodu.
                        • olias Re: Prawda jest taka pracodawco że 13.06.09, 23:00
                          ".. kapitalizm wymaga od pracodawców zarobienia na
                          pracowników i na siebie."
                          ciekawa teoria. ja tam uważam że wystarczy jeśli pracodawca TYLKO organizuje z
                          sensem robotę dla pracobiorcy. a ten drugi pracuje. dla siebie i dla pracodawcy.
                          teoria którą głosisz mówi dużo o Tobie. jesteś (99999lub chcesz być) typowym
                          przedstawicielem nowobogackiej klasy pasożytniczej.
                      • Gość: Lysy Re: Prawda jest taka pracodawco że IP: *.adsl.inetia.pl 13.06.09, 20:21
                        > Wyliczanie, którego nikt nie dokonał:)

                        może nie wyliczanie, ale jednak:
                        "Są prace fizyczne, które wymagają umiejętności, ale to co dzieje się z
                        wymaganiami pań od powycierania kurzu to kuriozum. "
                        • Gość: anna Re: Prawda jest taka pracodawco że IP: *.rzeszow.mm.pl 13.06.09, 20:38
                          No widzisz nie wyliczałam, ale mogłabym , bo w większości te panie od wycierania
                          kurzu zatrzymały się w głębokim socjalizmie.
                          Zero podatków, praca na czarno , wyciąganie pieniędzy z opieki społecznej itp.
                          Bardzo szanuję dobrych fachowców wykonujących fizyczną pracę, ale w większosci
                          te panie nimi nie są .
                          Podobnie rozgraniczyłam "pilnowaczki dzieci" i opiekunki. Jest ogromna różnica.
                          I o tym pisałam w poprzednich wpisach.
                          • Gość: Lysy Re: Prawda jest taka pracodawco że IP: *.adsl.inetia.pl 13.06.09, 21:24
                            > No widzisz nie wyliczałam, ale mogłabym , bo w większości te panie od
                            wycierania kurzu zatrzymały się w głębokim socjalizmie.
                            > Zero podatków, praca na czarno , wyciąganie pieniędzy z opieki społecznej itp.

                            brak podatków i praca na czarno (czyli bez np. zus) to jest głęboki socjalizm?
                            To ja chcę do socjalizmu!! ;)

                            > Bardzo szanuję dobrych fachowców wykonujących fizyczną pracę, ale w większosci
                            te panie nimi nie są .

                            aha. I dlatego powinny zarabiać mniej. Tak, to byłby głęboki kapitalizm ;)
                            • Gość: Pracodawca Re: Prawda jest taka pracodawco że IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.09, 22:26
                              Macie rację. Największą grupą lanserów w Polsce to jest administracja. Pełno jej
                              wszędzie. Z reguły to banda nieuprzejmych darmozjadów z czasów komuny. Młodych
                              jest coraz więcej ale Ci są jeszcze gorsi. Nieuprzejmi, niekompetentni
                              pseudomagistrzy z Bożej łaski, stawiający się ponad swoich klientów. Te
                              darmozjady zapominają, że to przedsiębiorcy płacą na nich podatki!
                            • Gość: anna Re: Prawda jest taka pracodawco że IP: *.rzeszow.mm.pl 13.06.09, 22:35
                              Oczywiście,że praca na czarno bez podatków+ wyciąganie pieniędzy z opieki
                              społecznej to głęboki socjalizm typu: należy mi się. Tak w większości działają
                              te panie od wycierania kurzu.
                              • Gość: barwy walki. Re: Prawda jest taka pracodawco że IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.09, 22:43
                                Pracodawca- pracownik.
                                Chcałoby się powiedzieć ;
                                Ty i ja teatry to są dwa.
                                Aby tego uniknąć założyłem jednoosobową działalość gospodarczą i
                                dopiero żaczął sie cyrk bo to ani urlopu ani lewego zwolmienia i
                                zapie...m na okrągło co by zaspokoić potrzeby niezradnych życiowo.
                              • Gość: Lysy Re: Prawda jest taka pracodawco że IP: *.adsl.inetia.pl 13.06.09, 23:13
                                nie nazywałbym tego socjalizmem, ale naciągactwem czy wprost złodziejstwem. I
                                nie wiem dlaczego akurat paniom trudniącym się sprzątaniem to w jakiś szczególny
                                sposób przypisujesz. Oszukuje niestety większość.
                                • Gość: anna Re: Prawda jest taka pracodawco że IP: *.rzeszow.mm.pl 13.06.09, 23:35
                                  A ja nazwę to socjalizmem- wymaganie "należy mi się pobieranie wszelkich
                                  zasiłków, bo... jestem", "dorobić można,ale podatki na mnie niech płacą inni".
                                  Wniosek dla mnie jest jeden po tym wątku: Polacy w większości nie dorośli do
                                  normalnego kapitalizmu z ludzką twarzą. Pracodawcy ubolewają nad świętami i
                                  dniami wolnymi, a nawet ludzie pierwotni świętowali. Pracownicy są też skłonni
                                  do oszukiwania jak sam piszesz.
                        • bestrzeszowiak Re: Prawda jest taka pracodawco że 19.06.09, 07:46
                    • olias Re: Prawda jest taka pracodawco że 13.06.09, 22:57
                      dokładnie!
                  • olias Re: Prawda jest taka pracodawco że 13.06.09, 22:55
                    nie przesadzaj aniu, na ogół "decyzję" o których piszesz są podejmowane przez
                    ignorantów z nadania "krewny i znajomy krolika"
          • olias Re: Prawda jest taka pracodawco że 13.06.09, 22:50
            z wolnymi dniami "umysłowego" to jest tak że jego robota czeka. ja akurat jestem
            taki "umysłowy", który po powrocie z urlopu ma stertę prac na już do
            załatwienia. wracając do godzin pracowników fizycznych to nie jest tak prosto
            jak sądzisz. niekiedy pracownik fizyczny pracuje na zmiany, również w owe dni
            wolne. wtedy ma dodatkową kasę. jeśli ma wolne, to rozliczenie czasu pracy jest
            regulowane w różny sposób. nie jest tak źle jak sądzisz.
        • olias Re: żal Ci?:] 13.06.09, 22:45
          wielu to zrobiło, młotku. całkiem spora część młodego, wykształconego pokolenia
          odpłynęła w siną dal.
    • olias Re: Kryzys a wszyscy świetują przez cały rok. 13.06.09, 22:43
      jasne! przecież ja żyję tylko po to by pracodawca miał zysk. facio, jesteś z
      psychiatryka czy żartujesz? a może ty naprawdę uważasz że jestem po to byś ty
      miał kasę?! skąd takie młotki się biorą? to jakiś specjalny chów czy inżynieria
      genetyczna? zwolnieniami nie strasz, postrasz nas że przeniesiesz swój interes
      do Francji, Niemiec, Holandii, albo Anglii. posr..y się. ze śmiechu.
      • Gość: Lysy Re: Kryzys a wszyscy świetują przez cały rok. IP: *.adsl.inetia.pl 13.06.09, 23:01
        > jasne! przecież ja żyję tylko po to by pracodawca miał zysk.

        ty akurat zyjesz po to, zeby wypisywac brednie na forach.

        > a może ty naprawdę uważasz że jestem po to byś ty miał kasę?!

        jeśli pracujesz u niego, to właśnie tak: w jego firmie jesteś po to żeby on miał
        kasę. Wiem, że będzie ci w to trudno uwierzyć, ale po to głównie przedsiębiorcy
        zatrudniają pracowników - dla zysku. To straszne i okrutne, co nie? ;)

        • Gość: Pracodawca Re: Kryzys a wszyscy świetują przez cały rok. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.09, 01:46
          Skoro jesteś taki mądry i uważasz, że wszyscy pracodawcy wykorzystują
          pracowników - to sam sobie stwórz firmę i nie narzekaj. Wolność Panku!
          • Gość: Yupi Re: Kryzys a wszyscy świetują przez cały rok. IP: *.rzeszow.vectranet.pl 14.06.09, 09:57
            No i jak by taki odważny już otworzył(nie za zmalwersowane tylko swoje)firmę to
            dopiero by się zdziwił.Jeszcze nie zaczął a już go biurwy mają.Od pierwszego
            dnia.Złotówki jeszcze nie zarobił a tu już leci.Przykładowo ZUS,za siebie i
            pracowników.Kiedy ci stroją się dopiero do roboty ZUS liczy ile się już mu
            należy.Oczywiście od średniej prezesów biurew czy malwersantów,czyli numer
            kołnierzyka razy nr.buta dzielone przez metraż sufitu.I dopłaca taki delikwent
            do warsiawki gdzie jest 4200 średnia a tu powiedzmy 1800.Ale składki jednakowe
            procentowo.Potem jak już zapłaci co miesiąc powiedzmy te 800 od łebka,to połowę
            ukradną na pałace,z tej drugiej części wypłacą nienależne emerytury różnym
            darmozjadom równiejszym typu KRUS czy nauczyciel no bo mu się należy z
            urodzenia.Zakładając że materiały,środki produkcji,paliwa i sam pomysł na biznes
            jest za darmo to trzeba jeszcze popłacić podatki opłaty lokalne łapówki i
            prezenty i jest obraz krwiopijcy.A pracuś też czeka,bo mu się należy
            pensyjka.Więc ci co tak gromko krzyczą niech spróbują.Pół roku i po ptakach,taki
            mają łebski pomyślunek.Po prostu nic praktycznie na temat biznesu nie wiedzą.A
            najmniej wie biurwa,jej też się tylko należy z własnego przepisu.Czyta go
            zazwyczaj od dużej litery do kropki,jedno zdanie jej starczy,reszta klapki jak u
            szkapy.Państwo jako mafia doskonała obłupi uchwalonymi przepisami z 90% dochodu
            a politycy najgłośniej krzyczą łapać złodzieja (pracodawcę)zapominając jak to
            zwykle bywa o tym że sami nim są.I ta grupka około procenta całej populacji ma
            zarobić na 70% darmozjadów i tych co się im "należy" i jest jeszcze wyzywana
            przez biurwy i innych beneficjentów ich pomysłu i pracy.Nigdy w tym państwie nie
            będzie dobrze,będzie coraz gorzej kiedy zasianą ledwie skiełkowaną łąkę
            przedsiębiorczości natychmiast chciało by się kosić najlepiej kilka razy w
            tygodniu.No żeby dać tym co "się należy".
            • Gość: biznes Re: Kryzys a wszyscy świetują przez cały rok. IP: *.2-136-217.adsl-dyn.isp.belgacom.be 14.06.09, 15:58
              Yupi, zmien leki...
          • Gość: Lysy Re: Kryzys a wszyscy świetują przez cały rok. IP: *.adsl.inetia.pl 14.06.09, 13:16
            jak widać do bycia "Pracodawcą" umiejętność rozumienia prostego tekstu nie jest
            niezbędna.
          • Gość: anna Re: Kryzys a wszyscy świetują przez cały rok. IP: *.rzeszow.mm.pl 14.06.09, 13:51
            Oczywiście,że nie wszyscy. I na pewno jest sporo racji w wpisach,ze biurokracja
            pożera za dużo i uczciwy pracodawca jest tym zabijany. Jest jednak masa
            przedsiębiorców, którzy korzystaja z przywilejów i ulg czyli wychodzą niezle na
            swoje , a mimo tego płacą nędzne grosze swoim pracownikom. W cywilizowanym
            świecie pracownikowi przysługują dni wolne od pracy i święta(Polska wbrew
            opiniom jest w ogonie krajów ze swoimi dniami świątecznymi, wolnymi). Skoro ktoś
            chce mieć swój biznes, a nie bardzo go stać, by zapłacić godnie pracownikowi
            niech prowadzi firmę rodzinną. Tak w cywilizowanym świecie robią drobni
            przedsiębiorcy. Syn, córka, dziadek pomagają w prowadzeniu działalności.
            • Gość: Kaśka Re: Kryzys a wszyscy świetują przez cały rok. IP: 79.139.57.* 14.06.09, 16:12
              "W cywilizowanym świecie pracownikowi przysługują dni wolne od pracy i święta(Polska wbrew opiniom jest w ogonie krajów ze swoimi dniami świątecznymi, wolnymi)"
              Tak. Tylko w którym kraju jeden dzień robi od razu 4,5 dni wolnego? Jakoś nie słyszy się o tym .Nie czarujmy się -na przykład w tym tygodniu właściwie od środy już było wolne. Np. w zeszłym roku w maju były takie wyrwane z pracy dwa tygodnie. Która mała firma, rodzinna czy nie to wytrzyma ? A może ZUS zacznie nam naliczać składki w zależności od ilości wolnych dni ? Wtedy jestem za nawet trzema wolnymi "weekendami" w miesiącu.
              • Gość: anna Re: Kryzys a wszyscy świetują przez cały rok. IP: *.rzeszow.mm.pl 14.06.09, 16:24
                Jeśli są to święta ruchome i łączą się z weekendem to w każdym kraju europejskim.
                W Polsce jest bardzo mało wolnych dni w porównaniu z Francją czy Włochami. Nie
                wliczając w to świąt regionalnych, w czasie których urzędy w miasteczku i
                sklepy też pozamykane i ludzie bawią się, a nie pracują. Nie słyszy się o tym ,
                ale robi wielkie halo z długich majowych weekendów Polaków.
                Przecież te dni miedzy swiętami u nas są dniami pracy więc w firmach prywatnych
                albo pracownik pracuje albo bierze urlop i nie dostaje tego dnia gratis.
                • Gość: kaska Re: Kryzys a wszyscy świetują przez cały rok. IP: 79.139.57.* 14.06.09, 16:39
                  Nie słyszałam od żadnego znajomego z Anglii bądź Niemiec o 4-5 "weekendach" co
                  drugi miesiąc. Wolny dzień tak - ale jakoś nie robią z tego połowy tygodnia.
                  • Gość: anna Re: Kryzys a wszyscy świetują przez cały rok. IP: *.rzeszow.mm.pl 14.06.09, 16:46
                    Jeśli jesteś prywatnym przedsiębiorcą też nie musisz robić z 1 wolnego dnia
                    połowy tygodnia tylko w piątek po Bożym Ciele pracować, nie dać tego dnia do
                    odrobienia. Co do Anglii i Niemiec to mniej znam te realia(bardziej Francji,
                    Włoch, Hiszpanii i Portugalii), ale z tego co znalazłam w sieci i Niemcy biją
                    nas pod względem świątecznych wolnych dni. Generalnie chyba każdy kraj
                    europejski nas bije- świętują więcej od nas, a tu takie halo.

                    travelcity.webpark.pl/niemcy_wolne.html
                    • Gość: kaska Re: Kryzys a wszyscy świetują przez cały rok. IP: 79.139.57.* 14.06.09, 16:55
                      Nie dać pracownikowi urlopu w takie dni ? Życzę powodzenia :)
                      • Gość: anna Re: Kryzys a wszyscy świetują przez cały rok. IP: *.rzeszow.mm.pl 14.06.09, 17:03
                        Chyba nie był zamknięty żaden sklep w Rzeszowie w piątek po Bożym Ciele:) Chyba
                        jednak to pracodawcy rządzą więc nie wiem po co te lamenty.
                  • Gość: anna Re: Kryzys a wszyscy świetują przez cały rok. IP: *.rzeszow.mm.pl 14.06.09, 16:59
                    Oczywiście, że wykorzystują te dni między świętami i biorą urlop.
                    Podobnie jak Polacy. To jest prosta sprawa. Układ dni, ruchome święta
                    sprawiają,że wystarczy wziąć czasem 2 dni urlopu i mieć 7 dni wolnego i wypocząć
                    gdzieś blisko lub dalej. Zapewniam Cie,że Niemcy, Francuzi, Włosi... z tego
                    korzystają i te 2 dni urlopu między świetami to ich prawo jak i prawo polskich
                    pracowników. Bo urlop w cywilizowanym kraju się należy każdemu pracownikowi.
                    Oczywiście w prywatnej firmie "na dorobku" możesz nie dać pracownikowi tego
                    urlopu akurat w tym czasie,więc nie wiem w czym problem.
                    • Gość: kaska Re: Kryzys a wszyscy świetują przez cały rok. IP: 79.139.57.* 14.06.09, 17:20
                      Anno- jeśli mogę spytać - jakiego rodzaju firmę prowadzisz ?
              • Gość: Yupi Re: Kryzys a wszyscy świetują przez cały rok. IP: *.rzeszow.vectranet.pl 14.06.09, 16:32
                No i to jest właściwa wykładnia problemu.ZUS nie odpuści nawet niedziel i
                świąt.Jeszcze by to jakoś przeżył.Ale te święta kościelne w środku tygodnia
                ciężko pojąć.Jak nie wymyślone przez proboszczów na zawołanie,to przez kalendarz
                zwyczajowe ze średniowiecza burzą każdą koncepcję bo nie wypada.Każdy chce się
                urwać.A jeśli już przykładowo w środku B.Ciało to długi weekend pewny.Wszystko
                zamiera.Najgorsze te zwyczajowe na niebiesko lub zielono skrzętnie
                wykorzystywane przez klechów i ciemny ludek do nic nie robienia.Cel jest
                jeden.Taca.A niby podpisano konkordat likwidujący te praktyki.No i
                co.Nic.Teokracja istnieje nadal i się ma dobrze.W roku takich świąt jest bez
                liku.Te na czerwono burzą wszystko.Ale za to nieroby mają dużo wolnego.Mogą
                prysnąć choćby za granicę na wypad.A kasa i pensyjka leci,nikt nie potrąca
                wolnych dni a i wieczne odpracowanie przysycha po tygodniu.To dopiero oszustwo i
                przekręt.Zazwyczaj biurwowy.
                • Gość: anna Re: Kryzys a wszyscy świetują przez cały rok. IP: *.rzeszow.mm.pl 14.06.09, 16:37
                  Naprawdę mylisz się co do świąt. W laickiej Francji jest więcej wolnych dni
                  swiątecznych(święta katolickie). Mówiąc krótko: piszesz wierutne bzdury.
                  • Gość: Yupi Re: Kryzys a wszyscy świetują przez cały rok. IP: *.rzeszow.vectranet.pl 14.06.09, 18:24
                    No pewno.Ale tam obyczajowość inna. To nie jest powód do tygodniowego
                    świętowania za cudze.Nie ogłasza się dnia wolnego w piątek jak w tym tygodniu
                    powiedzmy nauczyciele.Zostawia się problem z dziećmi rodzicom,rozwala plany
                    innym w tym zmusza też do świętowania razem z nimi, a samemu wypoczywa w
                    najlepsze.A odpracować i tak nie trzeba,przecież wakacje prawie już,więc kiedy.A
                    pensyjka?Leci.Jak za robotę.I to jeszcze mało,należy się podwyżka najlepiej z
                    cudzego za nic nie robienie.Pełna gracja no i komunizm dla wybrańców na cudzy
                    koszt.Więc gdzie ta nieprawda.Tak trzymać.To twoja prawda.A święta
                    parafialne,odpusty i robione na zawołanie diecezjalne miejskie gminne.Bez
                    liku.To też pewno nie ma.Więc nieprawda co piszę.Okazja do stałego świętowania
                    to już obyczaj współplemieńców.
                    • Gość: anna Re: Kryzys a wszyscy świetują przez cały rok. IP: *.rzeszow.mm.pl 14.06.09, 18:38
                      Dlaczego tam obyczajowość inna? Polacy też chcą poświętować. Nawiązujesz do
                      religii stąd moje nawiązanie do laickiej Francji, w której świętuje się co
                      niemiara. Co do nauczycieli to we Francji mają wolne i oni i dzieci każdą środę.
                      • Gość: anna Re: Kryzys a wszyscy świetują przez cały rok. IP: *.rzeszow.mm.pl 14.06.09, 18:40
                        Co do pracy urzędów to załatwienie czegoś we Francji to wyzwanie dopiero:)
                        • Gość: konrad Re: Kryzys a wszyscy świetują przez cały rok. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.09, 19:03
                          Aniu nie porównuj nas do Francji bo myśmy się wykrwawiali w walce z
                          Hitlerem kiedy oni z nim kolaborowali.
                          A i dzisiaj szanse rolnika francuskiego z naszym są jak 100do 35.
                          Polacy muszą zapierd... co by świętowac mógł ktoś.
                          • Gość: anna Re: Kryzys a wszyscy świetują przez cały rok. IP: *.rzeszow.mm.pl 14.06.09, 19:08
                            Ale oni też się wykrwawili niezle w I wojnie.
                            • Gość: konrad Re: Kryzys a wszyscy świetują przez cały rok. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.09, 19:23
                              Zgoda .
                              Tylko to czas leczy rany i nie pora nam jeszcze zbyt często
                              świętować.
                              Na wszelką ludzką siłe składa się czas i cierpliwość.
                              Wierzę że dzięki uporowi i pracy i my będziemy mogli pozwolić sobie
                              na dłuższą labe-ale jeszcze nie teraz.
                              • Gość: anna Re: Kryzys a wszyscy świetują przez cały rok. IP: *.rzeszow.mm.pl 14.06.09, 19:38
                                Dlaczego nie teraz? Skoro większość podkarpackich przedsiębiorców zyski
                                przeznacza na własny rozbuhany konsumpcjonizm przeciętny wyrobnik na godzić się
                                na czekanie? Zielone Świątki przeszkadzały chociaż to niedziela. Teraz
                                przeszkadza Boże Ciało. Najlepiej dla przedsiębiorców byłoby decydowanie o tym
                                kiedy ma być Boże Narodzenie i Nowy Rok, bo na ich nieszczęście to też święta
                                niefortunne : 25 grudzień i 1 styczeń może wypaść niekoniecznie w niedzielę.
                                Zaślepieni wypisują dyrdymały o klechach i proboszczach, a przecież święta
                                kościelne są dniami wolnymi w większości laickich krajów(np. poniedziałek po
                                Zielonych Świątkach we Francji).
                          • Gość: anna Re: Kryzys a wszyscy świetują przez cały rok. IP: *.rzeszow.mm.pl 14.06.09, 19:44
                            Co do szans rolnika polskiego to zgoda. Francuzi potrafią zawalczyć o swoje i
                            obejśc durne europejskie normy w rolnictwie. Podobnie jak Włosi. A my nie
                            dorosliśmy jeszcze do demokracji. Wybieramy "wylaszczonych" w ładnym krawacie do
                            parlamentu (tego i tamtego) i efekty są jakie są. I produkując 100 razy lepszą
                            żywność polski rolnik zarabia grosze.
                            • Gość: konrad Re: Kryzys a wszyscy świetują przez cały rok. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.09, 19:52
                              Twoje ostatnie zdanie codziennie po stokroć powinno przenikać do
                              mediów---tylko żeby one były nasze.
                              • Gość: anna Re: Kryzys a wszyscy świetują przez cały rok. IP: *.rzeszow.mm.pl 14.06.09, 20:08
                                Media są w rękach wielkich koncernów na całym świecie. Czy to we Włoszech czy
                                Francji tylko wielkie koncerny widać w reklamach.
                                Tyle tylko, że ludzie tam reklamy traktują z przymrużeniem oka i kupują produkty
                                swoich rodzimych producentów, a najlepiej pana zza rogu.
    • o666o Re: Kryzys a wszyscy świetują przez cały rok. 19.06.09, 05:45
      pracodawco pieknie napisane - tylko prawda jest taka, że niewiem
      jakby się zapierdzielało to i tak będzie źle dla pana pracodawcy
      • meg83 Re: Kryzys a wszyscy świetują przez cały rok. 19.06.09, 09:57
        tak trudno jest zrozumieć polskim pracodawcom sprawdzoną już dawno na
        zachodzie prawdę, że wypoczęty i zadowolony pracownik jest
        nieporównanie bardziej efektywny niż taki który pracuje po 12 h za
        marne grosze


        polska mentalność się kłania
        • Gość: Pracodawca Re: Kryzys a wszyscy świetują przez cały rok. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.09, 16:53
          Rozumiem, że każdy człowiek ma prawo do wypoczynku i wtedy zwiększa się jego
          wydajność. Od tego jest kodeks pracy, który normuje ile godzin każdy ma pracować
          w tygodniu. Ja tego przestrzegam w stosunku do moich pracowników. Mówimy tu
          raczej o patologii długich weekendów, która przerywa tok działań ludzi, ich
          funkcjonowania, pracy i odpoczynku. Rozleniwia społeczeństwo. W ten sposób
          hamuje gospodarka itd. Jestem za przestrzeganiem prawa pracy ale długie,
          tygodniowe weekendy to przesada.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka