edkaa1
02.03.05, 13:02
Porwałam się na coś w opinii znajomych szalonego i nie do zrealizowania.
Mianowicie dostałam od rodziców dom. Do całkowitego remontu, z piecami, zimną
wodą w jednym punkcie, starymi oknami, podłogą, ruina. I zamierzam go
wyremontować. Z mojej jednej, małej pensji, z córką na utrzymaniu. I mam
zamiar tam zamieszkać jeszcze w tym roku. Rozesła.łam wici po znajomych,
którzy w ostatnim czasie remontowali domy. Efekt? Kilka worków cementu,
jakieś farby, trochę terakoty i glazury, wałki, pędzle itp. Ogromna pomoc, a
ono mieli to wyrzucać. I tak sobie pomyślałam, że może tu, w czterech kątach,
założyc taki kącik pomocowy? Na pewno wielu z was zostają jakieś resztki
materiałów, które albo ląduja na śmietniku, albo zalegają w piwnicy, a komuś
mogą się przydać. Co wy na to? chyba niegłupie?