Dodaj do ulubionych

Mieszkanie Dody

31.01.06, 20:24
Wiem, wiem że bez zdjęcia! Ale zazdrość mnie dzisiaj zżera i muszę się z Wami
nią podzielić, żeby mi lżej na sercu było. Tylko Wy mnie zrozumiecie,
szczególnie jeśli pamiętacie o mojej miłości do starych kamienic, której
wyraz często dawałam na tym forum.
Ech, życie jednak nie jest sprawiedliwe : (((
Chlip, chlip...

(Fragment wywiadu zamieszczonego w Onecie)
Dziennikarz: Co sobie ostatnio kupiłaś, bo wiem, że jesteś uzależniona od
zakupów?

DODA: Nic, ponieważ kupiłam mieszkanie [śmiech].

Dziennikarz: No to, jak to nic?

DODA Chodzi mi o ciuchy, bo jestem uzależniona od kupowania ciuchów. Aż
jestem w szoku, bo od jakichś trzech tygodni nawet bielizny nie kupiłam. Nic,
kompletnie. Kupiłam sobie mieszkanie i stwierdziłam, że teraz oszczędzam.

Dziennikarz: A ładne to mieszkanie?

DODA: Jest piękne, opowiedzieć Ci?

Dziennikarz: Pewnie.

DODA: No więc tak: mieszkanie jest w samym centrum Warszawy. Nigdzie nie
muszę chodzić, nigdzie nie muszę dojeżdżać. Wychodzę i już jestem w samym
centrum. Jest w bardzo starej przedwojennej kamienicy. Mam całą górę dla
siebie, całe poddasze. To jest jakieś 200 m kw. Ma wyjście na dach, na którym
mam ogród, i w związku z tym mogę się tam opalać z gołym tyłkiem na wierzchu,
grillować i robić inne rzeczy, o których nikt się nie dowie, gdyż obok nie
stoi żaden wieżowiec. Mam cały plener dookoła, mogę wszystko widzieć.

Włożyłam w nie wszystkie pieniądze [śmiech]. Naprawdę. Sypialnię obijam sobie
pluszem. Zrobiłam też pokój ekstazy, gdzie będą się odbywać różne imprezy.
Tam jest szklany sufit, więc można oglądać gwiazdy w nocy, a rano załamujące
się światło słońca. Jest bardzo fajne. Na pewno zrobię sobie w nim jakąś
sesję zdjęciową albo co najmniej nakręcę jeden teledysk, bo jest bardzo
nowoczesne. Acha, mam podświetlaną wannę w podłodze i saunę.

Dziennikarz: Szczerze zazdroszczę.

DODA: No kurde, w końcu całe życie pracowałam na to, nie?!



Obserwuj wątek
    • vespra Re: Mieszkanie Dody 31.01.06, 20:27
      no nie, domi:)) goly tylek i pokój ekstazy?:)) podświetlana wanna i
      nowoczesnie?:)) hy hy nie, ja cie dzisiaj nie rozumiem:))
      • fuzzyonggbridge Re: Mieszkanie Dody 31.01.06, 20:29
        :) chodzi o to, ze cale pietro i w starej kamienicy i te gwiazdy i ten dach i w
        centrum i warszawy, itd. itp.
        ale jak ona to z krakowem pogodzi?
        • vespra Re: Mieszkanie Dody 31.01.06, 20:34
          oj nie. ja bym nie chciala być dodą. zdecydowanie !!:) nawet dodą z całą
          kamienicą!:)) domi, bo moze sie nie da miec calego pietra w centrum warszawy
          nie będąc dodą?? pomyśl o tym i zapomnij o zazdrosci:))
          • fuzzyonggbridge Re: Mieszkanie Dody 31.01.06, 20:35
            o! i to jest bardzo dobry argument! :)
        • domi_111 Re: Mieszkanie Dody 31.01.06, 21:13
          fuzzyonggbridge napisała:

          > :) chodzi o to, ze cale pietro i w starej kamienicy i te gwiazdy i ten dach i
          > w centrum i warszawy, itd. itp.
          > ale jak ona to z krakowem pogodzi?

          O tak Fuzzy, właśnie o to chodzi.
          A domu w Krakowie też skubanej zazdroszczę, ech...
      • domi_111 Re: Mieszkanie Dody 31.01.06, 22:03
        vespra napisała:
        > no nie, domi:)) goly tylek i pokój ekstazy?:)) podświetlana wanna i
        > nowoczesnie?:)) hy hy nie, ja cie dzisiaj nie rozumiem:))

        W pokoju ekstazy pod gwiazdami urządziłabym sobie pokój medytacyjny do ćwiczeń
        jogi. Czyli byłaby to wyłącznie ekstaza duchowa : )))
        Teraz bardziej Ci to do mnie pasuje? : )
    • anouk_2005 Re: Mieszkanie Dody 31.01.06, 20:28
      21 lat. Całe życie = 8 lat...Pracuje od 13 roku życia...Mnie tez zżera.
      Przyznaję uczciwie, ale tylko tego mieszkania Dodce zazdroszczę:-)
    • fuzzyonggbridge Re: Mieszkanie Dody 31.01.06, 20:33
      ja cie tu sciskam coby sobie juz watku nie podbijac! :)
      nie lam sie domi, walic kamienice - ja chce do tej chaty vespry! :(
      • warszawianka_1982 Re: Mieszkanie Dody 04.02.06, 22:48
        Bardzo dobra inwestycja, uwazam, ze DODA nie mogla zainwestowac pieniedzy w
        lepszy sposob. Bardzo wiele osob marzy o takim mieszkaniu, i niestety wiekszosc
        z nich nigdy nie bedzie miala szansy w takim zamieszkac. Zazdrosc jest jak
        najbardziej na miejscu, ale zlosliwosci nie rozumiem. Z opisu Dody wynika, ze
        mieszkanie jest bardzo przytulne, a ogrodek na dachu zapewnia swobode. I o to
        chodzi. Ostanie zdanie DODY trafnie powiedziane, z przymruzeniem oka
        oczywiscie :-)
    • elizabeth17 Re: Mieszkanie Dody 31.01.06, 20:35

    • fuzzyonggbridge Re: Mieszkanie Dody 31.01.06, 20:44
      troche sie tu szarogesze, ale przeczytalam raz jeszcze ten wywiad i tak sobie
      mysle, ze to poddasze to moze byc nadbudowa i na dodatek ona pisze, ze jest to
      mieszkanie bardzo nowoczesne, wiec sama pomysl doi... to pewno takie wnetrze,
      ktore bys zjechala za zmarnowany potencjal!
      • domi_111 Re: Mieszkanie Dody 31.01.06, 21:00
        fuzzyonggbridge napisała:

        > tak sobie mysle,
        > ze to poddasze to moze byc nadbudowa i na dodatek ona pisze, ze jest to
        > mieszkanie bardzo nowoczesne, wiec sama pomysl domi... to pewno takie wnetrze,
        > ktore bys zjechala za zmarnowany potencjal!

        Cóż, potencjału bym nie zmarnowała, gdyby było moje....
        Ale ta sugestia o nadbudowie trochę mi pomogła : ) Dzięki za wsparcie!

        • domi_111 Re: Mieszkanie Dody 31.01.06, 21:05
          Kurczę, jaka ta Doda jest, taka jest, ale siły i skuteczności w realizacji
          marzeń to ja tej dziewczynie naprawdę zazdroszczę.
    • mondralala Re: Mieszkanie Dody 02.02.06, 08:44
      "(...) Dziennikarz: Szczerze zazdroszczę.
      DODA: No kurde, w końcu całe życie pracowałam na to, nie?!"

      Całe życie? Dziewczyny i chłopcy! Czy Doda chce powiedzieć, że niedługo
      opuści ten padół? To po co jej nowe mieszkanie?
    • lajlah Re: Mieszkanie Dody 02.02.06, 09:56
      fiu, fiu, pozazdroscić. Mieszkania:)
      • hajwoska Re: Mieszkanie Dody 04.02.06, 19:00
        a ja tam Dodzie nie zazdroszczę
        niedługo zamieszkam w stuletniej kamienicy ( prawdziwej , nie jakiejś tam
        nadbudowie), na szczęscie nie w wwie
        nie ma tam pokoju extasy, ale sama zaprojektowałam rozkład ( generalny
        remont !) i dlatego extasy czuję w duszy na samą myśl ze wkrótce tam się ulokuję
        a Doda niech sobie wygrzewa na swoim dachu w tych warszawskich spalinach co
        chce!
    • muzzy06 Re: Mieszkanie Dody 09.02.06, 15:02
      Też jej zazdroszczę, ale moja prababcia mówi: nie ten bogaty co wiele ma, tylko
      ten co mało pragnie!!! I to są święte słowa. Ja pracuję od 2 lat i już kupiłem
      sobie w Warszawie 67 m mieszkanie, nowe, na strzeżonym osiedlu, co prawda na
      peryferiach, ale zawsze - okolica duuuuużo ładniejsza niż Jerozolimskie ;) Tak
      więc też nie mogę narzekać. Studia skończyłem w 2004 (czerwiec) i mam auto i
      piękną hawirę. Jest luz :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka