Dodaj do ulubionych

Valdi - nie polecam!!!

02.06.06, 09:15
Ewentualnych naiwnych jak ja ostrzegam, żeby nie zeżarli tyle nerwów i kasy co
ja. Wybrałam sobie płytki do kuchni, zmaówiłam 20 marca, panie twierdziły,że
czeka sie do 2 tyg., a właściwie to nawet za tydz. powinny być, bo się
"załapią" na najbliższy tarnsport. Nie było ich za tydzień, 2 ani za miesiąć.
W tym czaise musiałam opóźniać wykończenie kuchni, montaż mebli kuchennych,
przeprowadzkę. Bogu dzięki były to tylko płytki "ozdobne" i w końcu ekipa
położyła mi terakote zostawiając "dziury" na tamte mityczne płytki. Z dziurami
zalepionymi kartonami (żeby sie brzegi położonej terakoty nie niszczyły) żyłam
ponad miesiąc. Dzwoniąc niezliczoną ilość razy do Valdiego i słuchając ,że
"pod koniec tyg. już na pewno będą" na zmianę z "na pocz. tyg. będą na 100%".
Na fakturze odkryłam ostrożny termin dostawy 25 kwietnia (czyli niemający nic
wspólnego z wspominanymi 2 tyg.). W końcu (w połowie maja prawie) płytki
dotarły, pojechałm prawie 40 km w 1 stronę), żeby zobaczyć,że...to nie ten
kolor, bo pani sie pomyliła i błednie podała nazwę. Teraz zaczął sie kolejny
odcinek mordęgi pt: szybciutko załtwimy,żeby ktos przywózł własciwe płytki".
Tym razem ciągle słyszałam, że "nie mogą sie dodzwonić do przewoźnika " (na
ich miejscu bym zawiadomiła wszystkie ambasady na drodze z Włoch do
Polski-zaginiony pracownik z transportem cennych płytek nieodbierający
telefonów...). Doczekałam sie swoich płytek 25 maja! ponad 2 miesiące! Za to
nie dozcekałam sie żadnej finansowej rekompensaty, bo panie stwierdziły, że
rabatu na taką ilość (3 kartony) dać nie moga, a na moja uwagę, że nie o
rabacie rozmawiamy tylko o ich opóźnieniu stwierdziły,że jeszcze z materiałem
zostają (tymi płytkami w złym kolorze), po prostu bezczelność, bo to nei ja
sie rabnęłam, tylko pracownik. Wyszłam stamtąd, bo bałam się,że szlag mnie
trafi i się swoja piękną kuchnią nie nacieszę ;-)
Krótko mówiąc - jak nie musicie - nie kupujcie w Valdim, a jak musicie (czyli
tego co chcecie nie ma nigdzie indziej), weźcie sobie ze 2 miesiace zapasu.
Obserwuj wątek
    • ona39 Re: Valdi - nie polecam!!! 05.06.06, 16:18
      Niestety, takie zachowanie to nie tylko niekompetencja pracownikow, to takze
      zla kondycja finansowa firm, w ktorych kupujemy. Nie wiem, czy to dotyczy firmy
      Valdi, ale niejednokrotnie firmy lazienkowe, ktore zaopatruja sie w firmie,
      gdzie ja pracuje, zalegajac z platnosciami wymyslaja dla klientow detalicznych
      tak niebotyczne powody przedluzajacych sie dostaw, ze glowa boli. Jak nietrudno
      sie domyslic, zwykle winni sa dostawcy, przewoznicy, uszkodzone towary, itp.
      Czasami po prostu nie mozna sie tego ustrzec, bo my tego nie wiemy.
      pzdr.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka