Dodaj do ulubionych

Kuchnia sercem domu

05.01.07, 12:32
Proponuję by osoba, która pisze o kuchni czasem z niej skorzystała, porównała
jak to jest mieszkać w mieszkaniu z kuchnią widną, ciemną, otwartą. A później
coś pisała. Z katalogiem Ikea w ręku mozna tylko takiego gniota wyprodukować.
Obserwuj wątek
    • guyritchie zaczalem od kuchni 05.01.07, 13:09
      cynamoon, zdeka masz racji.
      artykul jest nader pobiezny i tak naprawde
      nie pomoze w wyborze wlasnego modelu kuchni,
      jednak zdjecia ilustrujace artykul sa okioki
      i mozna poszukac w nich inspiracji.

      a katolog ikea nie tylko w kuchni jest kepskim doradca :)

      akurat jestem na etapie projektowania i urzadzania mieszkania
      wiec temat zdeka mnie kreci, szczegolnie, że jako os nadajaca styl mieszkaniu
      wybralem kuchnie, oczywiscie otwarta na salon.
      to projekt kuchni ustawil pozostale wnetrza.

      kuchnia hi-tech wykonana jest z czarnego szkla, stali i bardzo ciemnego granitu
      ma drewniana, ciepla podloge i fornirowane detale.
      zostala tak zaprojektowana, ze mimo glebokiej czerni nie obciaza wnetrza.
      szklo nawet czarne daje efekt lustra a granit przy odpowiednim oswietleniu
      wspaniale lsni kryształami łyszczyków. odpowiednie podparcie blatu - majace
      forme cienkich przecinajacych sie pretów stalowych daje wrazenie,
      ze gruby blat wisi w powietrzu.

      ten zimny projekt spowodowal, ze pozostale wnetrza - salon, sypialnia, lazienka
      i hol beda mialy proste formy, oszczedne umeblowanie i nade wszystko swietna
      funkcjonalnosc.

      cenie sobie prostote i funkcjonalnosc stad takie wybory,
      ale dopiero zwizualizowanie kuchni pociagnelo dalsze wnetrza
      np decyzje o szklanych wewnetrznych drzwiach, betonowych tynkach,
      i prostych meblach grajacych roznymi odcienami szarosci.

      kuchnia zazwyczaj jest sercem domu i powinno sie jej poswiecic sporo uwagi
      przy projektowaniu.
      • malpiarnia Re: zaczalem od kuchni 09.05.07, 07:41
        fundujesz sobie nagrobek?
        i to mycie garow jak mecz leci
        brrrrr
    • cynamoon Re: Kuchnia sercem domu 05.01.07, 16:25
      Moim zdaniem, wielkim eufemizmem jest napisanie, że artykuł jest pobieżny. On
      jest po prostu niefachowy, napisany przez osobę, która prawdopodobnie nie wie
      czym jest kuchnia. Choć ja mam zupełnie inny pomysł na urządzanie mieszkania
      (jeszcze tylko 2 miesiące i zacznę), to dokładnie Cię rozumiem. Ja myślę o
      meblach raczej starszych, raczej ciężkawych, obowiązkowo z drewna. Kuchni
      niestety w pełni w ten sposób nie jestem stanie urządzić (jest za mała), ale
      będzie tam głównie drewno. Dużą wagę przykładam do wysokości, jakości i
      powierzchni blatów. Moim hobby jest gotowanie, kuchnia musi zatem być hiper
      funkcjonalna.

      Ps. Mój pierwszy post był zwróceniem uwagi na gniota, przez którego przebrnąłem.
      Owszem temat ważny i ciekawy, ale warto czasem się zastanowić co się pisze (to
      do autora tekstu)
    • margie Re: Kuchnia sercem domu 05.01.07, 17:35
      Powiem szczerze, ze ie rozumiem, o co ci chodzi. rtykul JEST pobiezby, autor
      przesgliznal sie po temacie i tyle. W zasadzie to poczatek artykulu.
      Inspiracje jakies tam sa, ale.... Generalnie, ludzie, umowmy sie: Cztery Katy
      to nie jest miesiecznik dla projektantow, ludzi z odjechanym czy nietypowym
      widzeniem wnetrza- to popularny miesiecznik i cenne w tym artykule jest jedynie
      to, ze obala pare stereotypow.I tyle...
      • yahagi Re: Kuchnia sercem domu 05.01.07, 17:40
        Tak się zastanawiam jaki % czytających ten art ma powierzchnie kuchenne zbliżone
        do tych na załączonych ilustracjach.
        Ja myślę, że autor oparł się na materiałach i informacjach, których sam do końca
        nei rozumie.
    • vvvv777 Kuchnia sercem domu 05.01.07, 18:00
      Granit czy laminat w kuchni?
      Czekam na komentarze.
      Dziekuje.
      • vvvv777 Granit czy laminat w kuchni? 05.01.07, 18:03
        Czekam na komentarze!
        Dziekuje!
        • margie Re: Granit czy laminat w kuchni? 05.01.07, 18:07
          spokojnie... to jest najrzadziej czytane forum na gazecie:) Powode ozywienia
          jest konkurs jedynie:))
          Laminat masz na mysli postforming?
          No to granit!!! Wieczny, nie rysuje sie, nie sposob go wyszczerbic, nie plami
          sie.. wada: ograniczona paleta kolorow, wysoka cena.Prosze:)
          • meg303 Mam kuchnię połączoną z pokojem od sześciu lat 11.01.07, 23:05
            nigdy tego nie żałowałam.Jednak podstawą jest okap dobrej firmy.
            • very.martini Re: Mam kuchnię połączoną z pokojem od sześciu la 04.02.07, 18:31
              a ja ponad 10 lat mieszkam w różnych miejscach, które miały kuchnie łączone z
              pokojem, ale jeszcze tylko jakieś 2 miesiące i wreszcie płaszcz przestanie mi
              cuchnąć rybą, a niezapowiedziani goście podglądać, co piłam na śniadanie.
              • guyritchie bałagan za zamkniętymi drzwiami 09.08.07, 15:05
                jaki zapach smazonej ryby?
                po pierwsze lepiej rybe upiec lub grillowac niz smazyc
                a to juz eliminuje twoj pirwszy problem.

                po drugie odpowiedni wyciąg używany rozumnie.
                Wystarczy włączyc go na najnizszy bieg np na godzine przed gotowaniem
                aby ustawic obieg powietrza w całym pomiesczeniu tak, że zapachy nie beda sie
                rozchodziły (ja mam isola franke w funkcji wyciągu)

                po trzecie balaganu w kuchni nie usprawiedliwiaja nawet zamkniete drzwi. jesli
                masz problem ze zmywaniem to sprawe zalatwia zmywarka.

                po czwarte. mam salon 26m i kuchnie 11m. razem pomieszczenie ma 37 a to juz jest
                kawałek przestrzeni do aranżacji!

                wczesniej miałem juz oddzielna kuchnie, pozniej mialem kuchnie otwarta
                całkowicie zintegrowana z salonem...teraz swiadomie i z pelnym przekonaniem
                wybrałem kuchnie otwarta.
                Lubie gotowac i robie to czesto i w zadnym stopniu w dobrze wyposazonej kuchni
                nie pojawia sie problem zapachów ale lepiej zrezygnowac z flaczków i cynaderek.
                Tak dla zdrowia jak i komfortu...
      • uwertura29 Re: Kuchnia sercem domu 09.05.07, 13:22
        Jeśli cię stać to tylko granit, ja mam w kuchni od niedawna właśnie granitowy
        blat i jestem bardzo zadowolona. Bardzo praktyczny i pieknie wygląda.
    • myszous Re: Kuchnia sercem domu 05.01.07, 19:16
      A wedlug mnie najwieksza bzdura jest napisanie, ze otawrta kuchnia jest dla osob
      czesto zapraszajacych gosci. Wrecz przeciwnie! w kuchni jest bardzo ciezko
      utrzymac porzadek na codzien, a co dopiero podczas obiadku czy kolacji ze
      znajomymi. Zapachy z kuchni, pomieszczenie zawalone wszystkim co potrzebne bylo
      do przyrzadzenia posilku, a nawet w normalny dzien gdy ktos wpada tylko na kawe
      trudno jest miec nieskazitelna czystosc. Mam 12h na dobe latac ze szmatka i
      miotla i nikogo do kuchni nie wpuszczac w razie gdyby ktos przyszedl? Nie
      dziekuje. Otwarta kuchnia jest przede wszystkim dla osob, ktore czesto wychodza
      i stoluja sie na miescie lub ewentualnie ludzi ktorzy rzadko w domu maja gosci.
      Kilku znajomych zafundowalo sobie taki wynalazek i do dzis pluja sobie w brode.
      • jerlat Re: Kuchnia sercem domu 06.01.07, 01:17
        Wydaje mi sie, ze Twoi koledzy prowadza "tradycyjny" tryb zycia, a wiec sa
        zwolennikami zamkniecia osoby gotujacej (najczesciej kobiety) w klatce zw.
        kuchnia. Najlepije zeby jej i jej wyrobow nie bylo widac ani czuc az do momentu
        kiedy trafia na stol. No, niestety dom to nie restauracja, a model zamknietej
        odizowolanej kuchni zostal nam w duzej mierze zakodowany przez cudowne
        rozwiazania PRL'u ktorego ideologia zgodnie glosila, ze kazdy ma swoja role i
        powinien sie jej trzymac.
        Jezeli chcesz prowadzic zycie partnerskie, a nie trwac w systemie
        patryjarchalnym odchodzic od rownouprainia (mowie o sytuacji gotujacej (sie;P )
        kobiety ) powinenes byc za stworzeniem w domu atmosfery kontaktu, relacji. Nie
        musi to byc otwarta kuchnia, moze byc to kuchnia na tyle duza, ze mozna w niej
        postawic stol i usiasc przy nim czytajac gazete, lub ogladajac telewizor.Wazne
        zeby miec ze soba kontakt.
        • baja39 Re: Kuchnia sercem domu 06.01.07, 14:39
          Jak można mieć ze sobą kontakt zasłaniając się gazetą lub skupiając się na
          telewizorze???? A może by tak jednak wspólne gotowanie w dużej kuchni???
        • myszous Re: Kuchnia sercem domu 06.01.07, 15:55
          tak sie sklada ze ja jestem kobieta :>. nic nie wspomnialam o tym ze kuchnia
          musi byc mala zamknieta klatka. jak juz pisalam kuchnia jest miejscem trudnym do
          utzymania pomieszczeniem w kazdym momencie i niespodziewani goscie moga tylko
          przysporzyc zaklopotania (a bo moze podloga w kuchni gdzies nie jest wytarta a
          to moze ktos zostawil brudna szklanke czy kubek gdzies na wierzchu). Moi znajomi
          sa ludzmi ktorzy czesto lubia zaprosci znaomych na obiad i rozgardiasz w kuchni
          3 metry od stolu jest po prostu kiepskim pomyslem.
          • ewellina Re: Kuchnia sercem domu 23.02.07, 12:39
            n, niestety, otwarta kuchnia to koszmar. na szczescie moj za kilka miesiecy sie
            skonczy, kupuje mieszkanie z tradycyjna, zamknieta kuchnia.
            kuchnia otwarta jest dla ludzi, ktorych w domu prawie nie ma, do ktoryxh nie
            przychodza inni, albo ktorzy jedza wylacznie na miescie a w kuchni robia sobie
            herbate.
            • aamg Re: Kuchnia sercem domu 09.05.07, 12:06
              ewellina napisała:

              > n, niestety, otwarta kuchnia to koszmar. na szczescie moj za kilka miesiecy
              sie
              > skonczy, kupuje mieszkanie z tradycyjna, zamknieta kuchnia.
              > kuchnia otwarta jest dla ludzi, ktorych w domu prawie nie ma, do ktoryxh nie
              > przychodza inni, albo ktorzy jedza wylacznie na miescie a w kuchni robia
              sobie
              > herbate.


              Ja gotuję CODZIENIE i nie wyobrazam sobie odciąć się od rodziny na kilka godzin
              w zamkniętej kuchni. Idealnym wyjściem jest kuchnia półotwarta - z bufetem
              pośrodku - bufet zasłania twórczy nieład. Taką mam i nie zamienię na inną :)
              Pozdrawiam!
        • zoskaanka Re: Kuchnia sercem domu 06.01.07, 16:24
          jesoooo, jakie bzdury!
      • miki566 Re: Kuchnia sercem domu 23.02.07, 19:04
        A ja mam taka kuchnie od 3 lat i ja uwielbiam. W kuchni gotujemy razem lub
        osobno, jemy posilki, ogladamy tv, rozmawiamy, dziecko odrabiaja lekcje, bawimy
        sie z psem, rozmawiamy przez telefon,prowadzimy dyskusje i oczywiscie
        przyjmujemy gosci. W kuchni z reguly jest czysto choc nie biegam ze scierka
        caly dzien ale jak jest balagan to go sprzatam. Dodam tez ze nie mamy pomocy
        domowej, jadamy w domu a dorosli domownicy pracuja na pelne etaty. Wszystko
        zalezy jak kto ma zorganizowny czas. Troche przesady w komentarzach na temat
        balaganu w kuchni. Po posilkach wiekszosc brudnych naczyn chowa sie do zmywarki
        a te ktore nie nadaja sie do zmywarki trzeba i tak szybko umyc bo inaczej
        zaschna. Po prostu trzeba sprzatac na biezaco.
        • guyritchie funkcjonalność przede wszystkim! 09.08.07, 15:19
          ludzie co wy za bzdury wypisujecie!
          mam otwarta kuchnie, zintegrowana z czescia jadalna i salonem,
          kilka dni temu miałem 6 osób na kolacji i wszystko było swietnie!

          gotowałem przy nich, goscie widzieli jak to robie,
          pili wino i było mnostwo zabawy.
          brudne naczynia natychmiast do zmywarki, inne myłem na biezaco,
          był pewien bałagan ale raczej twórczy... nie walaly sie brudne i zaschniete
          naczynia! raczej rozsypane zioła czy ingrediencje, które nie wskoczyły do gara i
          same w sobie były smaczne.

          nie wyobrazam sobie abym ja siedzial w kuchni i gotowal
          a moi goscie siedzieli w salonie... i co?? tak niby jest lepiej??

          otwarta kuchnia wymaga pewnej dyscypliny w utrzymywaniu porzadku
          ale to akurat zalatwia sie przez jej funkcjonalność: materialy łatwe w
          utrzymaniu np. szkło czy kamien, układ szafek intuicyjny, systemy wewnetrzne
          szafek wymuszajace porzadek i zmywarka, która powoduje ze problem brudnych
          naczyn znika na biezaco... po za tym akceptacja pewnego balaganu wynikajacego z
          samej czynnosci gotowania. bałaganu a nie bajzlu...
    • chiton Re: Kuchnia sercem domu 09.05.07, 01:02
      Dlaczego zawsze pokazują duże kuchnie,duże łazienki?W mojej małej prostokątnej
      łazience miesci się tylko wanna-170cm i obok sedes.Chcę wyrzucić wannę i
      zainstalować kabinę 80na 80.Może ktos zechciałby mi doradzic jakiej
      firmy/chodzi mi o dobre drzwi/,jakie płyti,terakota .baterie.Chcę zainstalowac
      małą umywalkę.Byłabym bardzo wdzięczna.
    • luftwave Re: Kuchnia sercem domu - pyt. praktyczne 09.05.07, 08:29
      Temat rozgorzal to ja wykorzystam i zadam pytania praktyczne. ;)

      Prosze wiec o opinie - "wizjonerskie" i praktyczne dotyczace pozostawienia
      nieotynkowanej cegly w kuchni + uzycia blachy kwasoodpornej zamiast kafelkow.

      Remontuje mieszkanie w starym domu (1940). W kuchni musialem skuc tynk
      bo bylo podejrzenie o wilgoc (potwierdzone niestety). No i zastanawiam sie
      co z tym dzielem zniszczenia zrobic dalej...

      Na jednej ze skutych scian chcialbym pozostawic gole cegly i pomalowac je na
      bialo poniewaz ta sciana ma byc wizualnym przedluzeniem bialej sciany w pokoju.
      Sciana pozostanie "pusta" - bedzie przy niej stal jedynie stol jadalny.

      Szafki kuchenne sa na przeciwleglej scianie. Chce im wymienic fronty na
      czarno-szklane, na podlodze (deski po olejowaniu) wzdluz szafek umiescic blache
      (dla higieny i dla "designu", podobnie nad szafkami - docelowo kuchnia ma byc
      dosc "technologiczna". Powyzej chce zostawic "gola" cegle, w kolorze ceglanym.
      Reszta scian pozostaje biala - gladka.

      Pytania:

      1. Co myslicie od takim zestawieniu kolorystycznym (aha, podloga w kolorze
      jednolitym z salonem, raczej ciemna - braz lub ciemna zielen, deski sosnowe po
      renowacji) oraz co myslicie o praktycznosci golych cegiel w kuchni - jak z
      pozniejszym czyszczeniem, osiadaniem kurzu i tluszczu itd.? Czy sprawe zalatwia
      wyciag?

      2. Jak pomalowac cegle na bialo by nie wygladalo jak w piwnicy? Sa jakies
      preparaty do "szliwienia" farby? - to chyba bedzie wygladac ciekawiej niz "mat".

      3. Czy jest sens gruntowac gola cegle z dodatkiem barwnika np. po to zeby ja
      "przygasic", ew. "przyciemnic" czy raczej zostana smugi?

      4. Jakie macie wrazenia na temat umieszczenia blahy kwasoodpornej na podlodze
      wzdluz ciagu roboczego (reszta deski) i nad szafkami stojacymi w ciagu kuchennym
      - zamiast kafelkow... Powyzej gola (lakierowana?) cegla i "technologiczne"
      metalowe polki oraz rury wentylacyjne owiniete folia aluminium?

      Pozdrawiam!

      Luftwave
      • lavendar Re: Kuchnia sercem domu - pyt. praktyczne 09.05.07, 10:54
        Oto graść moich przemyśleń. Mam nadzieje, ze bedą pomocne.

        1. Cegła zdecydowanie "łapie" kurz. Naturalna cegła ma klasę, nadaje
        wnętrzu "loftowy" wygląd, ale nie jest to rozwiązanie praktyczne dla alergików.
        Sama chcę pozostać przy cegle, więc rozważam przykrycie jej taflą szklaną.

        2. Na blasze kwasoodobrnej widać każdą kroplę wody. Często stosowana w
        kuchniach profesonalanych (blaty), ale w takich zwykle jest kuchcik, który
        zajmuje się ich pucowaniem. Jeśli nie masz kuchcika, nie polecam;)

        3. Cegłę można piaskować. Traci wtedy swój ceglany mocny kolor i staje się
        łagodniejsza w barwie.

        Powodzenia!Lavendar
      • adam16 Re: Kuchnia sercem domu - pyt. praktyczne 09.05.07, 16:18
        pkt 4. to mysle ze to bardzo ryzykowne bo sliskie, jak sie cos rozleje czy taka
        podloga pochlapie sie tluszczem to moze byc nieciekawie....
      • guyritchie Re: Kuchnia sercem domu - pyt. praktyczne 10.08.07, 08:48
        ad.1
        szkło to najlepszy pomysł do kuchni.
        niesamowita łatwośc w utrzymaniu czystosci.
        Stal jest okej dizajnersko ale pamietaj ze rysuje sie na maksa.
        jesli nie bedzie ci to przeszkadzało to moze być to interesujacy pomysł na
        sliska jednak podłoge...ale moze pomysl o uzyciu na podlodze stali z
        wytłoczeniami antyposlizgowymi - jak w autobusie.

        ad.2
        surowej cegły nie zostawiaj w miejscach bezposrednio narazonej
        na kontakt z pryszczeniem w trakcie gotowania bo wciagnie wszystko.
        mozesz ja pokryc preparatem, który teoretycznie uniemozliwia przyjmowanie brudu
        przez takie sciany. ja mam beton nad blatem roboczym, nie jest lakierowany a
        jedynie pokryty takim preparatem (to plyn który sie rozpyla rownomiernie na
        sciane.czynnosc co jakis czas trzeba powtórzyc). testuje to rozwiazanie ale juz
        widze, ze bezposrednio nad blatem nie sprawdza sie...w miejscach gdzie nie ma
        bezposrednio kontaktu z gotowaniem - u mnie wlasnie na scianie przeciwległej to
        rozwiazanie jest bardzo okej bo zachowuje pełną naturalna surowośc betonu.
        takich preparatów jest całe mnóstwo... łatwo cos dobierzesz do cegły.

        ja w calej kuchni mam ciemna podłoge drewniana olejowana.
        nie jest tak łatwa w utrzymaniu jak belejaki gres ale jest o wiele ładniejsza i
        łączy optycznie przestrzen kuchni z jadalnia i salonem.
        do tej pory (kilka tygodni juz ja mam) nie zauwazylem aby działo sie w kuchni
        cos niepokojacego z podloga. zachowuje sie idealnie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka