korcia2000
25.10.09, 00:14
To, co dzieje się w opiece zdrowotnej, jest skandalem. Szpitale wstrzymują
przyjęcia i planowane zabiegi. Teoretycznie ratują w przypadku zagrożenia
życia, ale zagrożeniem może być też wiele schorzeń nie wykrytych i nie
leczonych w porę. Ilu ludzi zapłaci za tę sytuację życiem a w najlepszym razie
chorobą o wiele bardziej ciężką i długotrwałą? Eutanazja w majestacie prawa?
Milczy większość lekarzy, bo prywatne gabinety i kliniki w związku z
zaistniałą sytuacją przeżywają hossę. Milczą związki zawodowe, chowają głowę w
piasek posłowie. Kościół obchodzą dzieci nienarodzone, w obronie narodzonych i
chorych milczy również. A równocześnie kolosalne środki idą na wojnę w
Afganistanie, która nie jest nam potrzebna, na mnożące się służby specjalne,
instytucje w rodzaju IPN-u. Kiedy wreszcie zapanuje w tym kraju normalność?