wolkow44
06.12.09, 11:29
Pajac takie słowa usłyszałem od kierowcy, wchodząc do autobusu lini
319,nr./boczny 7011, następne słowa tego tego sk..na to takie: ten
pajac nawet nie podziekuję że mu drzwi otworzyłem. Było
tak ,wysidałem z tramwaju im pobiegłem do stojącego na przystanku
autobusu, drzwi miał zamknięte, światła nie zezwalały na odjazd,
podszedłem do przedniego pomostu, prosząc o otwarcie , jednocześnie
pokazując kierowcy na znak świetlny stop.Dopiero wtedy otworzył
drzwi i powitał mnie cytowanymi wcześniej słowami.Autobus odjechał z
przystanku przy ul.Kwiskiej 3min wcześniej, od planowanego odjazdu.