flatron2008
11.01.10, 07:36
To mój rekord ;-) Uparcie próbowałem przejachać całość trasy
chodnikami, żeby się kierowcom nie pchać pod koła, ale nie ma takiej
możliwości. Niedawno napisałem na forum, że lepiaj jeździć
chodnikami, ale muszę to "odszczekać": dzisiaj lepiej korzystać z
jezdni albo ze środków komunikacji zbiorowej.
Chodniki na Moście Milenijnym i Milenijnej sę do przejechania, ale
Osobowicką lepiej przejechać jezdnią. Na Ostatnim Groszu nawet nie
próbowałem jechac chodnikiem. Chodnik na wiadukcie niby odśnieżony,
ale nie do nawierzchni, więc się koła zapadają stosunkowo głęboko. A
boczne uliczki w rodzaju Ukraińskiej, to rowerowe kyokushin ;-)
Pozdrawiam ekstremistów!