Dodaj do ulubionych

Mostostal mówi: to nie nasza wina, więc pogódźm...

14.01.10, 20:00
Teraz za gardło i do ziemi!
Niech miasto zrobi chociaż dobry przykład dla innych jak postępuje się z
opieszałym wykonawcą.
Obserwuj wątek
    • Gość: kibuc Re: Mostostal mówi: to nie nasza wina, więc pogód IP: *.chello.pl 14.01.10, 20:29
      Cóż za szlachetny gest! W imię pokoju i wzajemnej dobroci rezygnują z
      wielomilionowego odszkodowania, które przecież każdy sąd im przyzna, skoro to
      "nie ich wina".
      • Gość: !!! Re: Mostostal mówi: to nie nasza wina, więc pogód IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.10, 21:03
        To są nasze, Wrocławian pieniądze. Puścić z torbami dziada, jeżeli to jego wina!
        • Gość: tuz obok nie walczyc. IP: *.dip.t-dialin.net 14.01.10, 21:08
          Pax, Pax miedzy chrzescijany... jak rzekl onegdaj Wielki Mistrz
          Zakonu!
          • niestaly_czytelnik Do PAX-u należał Mazowiecki, bo to przybudówka 15.01.10, 21:19
            komuny była :-)
            • regza Re: Do PAX-u należał Mazowiecki, bo to przybudówk 15.01.10, 22:07
              Konrad II Mazowiecki?
              • Gość: eeeeeeeeeee Lulajże Donaldku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.01.10, 11:26
                lulaj że lulaj
      • Gość: jfk Re: Mostostal mówi: to nie nasza wina, więc pogód IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.01.10, 21:07
        Pogoda zawiniła? To śnieg leżał już chyba w wrześniu, skoro obsuwa wynosi 4,5
        miesiąca:)Negocjacje powinny dotyczyć tylko i wyłącznie wysokości kary jaką
        zapłaci Mostostal.Rezerwę kaski już zrobili, tylko coś małą.Chyba że druga
        połowa pod stołem:)
        A "partner" MCD to niby jak ma się podpisać, jak wyleciał na zbity pysk?
        • Gość: Arek Re: Mostostal mówi: to nie nasza wina, więc pogód IP: *.ssp.dialog.net.pl 15.01.10, 19:17
          Ma rację Mostostal, że winna jest pogoda. Przecież Mostostal w swoich planach
          słusznie zakładał, że w lutym będą upały. A tu taka niespodzianka.
      • business3 No i POmiękła rura POpaprańcom!!! 15.01.10, 23:55
        No i POmiękła rura POpaprańcom!!!
    • clio66 Mostostal mówi: to nie nasza wina, więc pogódźm... 14.01.10, 21:38
      Jeśli miasto jest bez winy niech wysądzi od Mostostalu karę.
      Osobiście wątpię czy władze mają poczucie dobrze spełnionego
      obowiązku ale zobaczymy w ciągu najbliższych dni. Pewne jest że od
      poczatku oferta Mostostalu była dla nich ością w gardle. Nie tak
      miało być...
      • Gość: PRZEMO79 Re: Mostostal mówi: to nie nasza wina, więc pogód IP: *.chello.pl 14.01.10, 21:56
        popieram kolege sam pracuje we Wrobisie i troccccche wiem na temat
        stadionu (prace dodatkowe za free bo miasto nie przewidzialo tego że
        nie wystarczy zasypać staw piaskiem i wody nie bedzie, a w
        rzeczywistosci trzeba bylo wlac setki metrów betonu żeby mozna bylo
        robic to co bylo przewidziane).
        • Gość: Zimmermann Kolego z Wrobisu IP: *.dip.t-dialin.net 14.01.10, 22:11
          Gość portalu: PRZEMO79 napisał(a):

          > popieram kolege sam pracuje we Wrobisie i troche wiem na temat
          > stadionu (prace dodatkowe za free bo miasto nie przewidzialo tego
          że
          > nie wystarczy zasypać staw piaskiem i wody nie bedzie, a w
          > rzeczywistosci trzeba bylo wlac setki metrów betonu żeby mozna
          bylo
          > robic to co bylo przewidziane).



          Kolego z Wrobisu, wylewanie betonu do dziury po stawie, to nie
          wylewanie chudziakow, stawianie slupow i lanie betonu
          konstrukcyjnego. Wrobis zdawa sie, ze liczyl na setki milionow, a on
          byl drobna pchelka w tym wszystkim.
          Na codzien wspolpracuje w betonach, i to bardzo " powaznych" z
          Alpine i Böglem. Moi ludzie "robili" przy Arena Alianz i wiem cos na
          ten temat.
          U was po prostu wystapil brak organizacji, brak koordynacji! Taka
          prawda. Wasi ludzie ( ciesle szalunkowi, to sa ludziska z lapanki).
          U mnie pracuja najlepsi z Polski - wiedza co to sa terminy, lanie
          betonu i koordynacja. Brygadzisci i majstrzy czytaja rysunki i
          uczestnicza jako wykonawcy w pelnym cyklu wykonawczym.
          Ale jest jedna roznica - wy placicie 12-14 zl na godzine ciesli, a
          ja place 40zl, i za te pieniadze kupuje ich wiedze.

          Pomysl o tym kolego drogi!
          • Gość: Tony Re: Kolego z Wrobisu IP: *.ssp.dialog.net.pl 15.01.10, 07:58
            Mój koleś pracuje we Wrobisie i z tego co wiem to taki pikuś
            jak "stadion" to powinni sami wybudować (budowali już większe
            pikusie), zawiódł Mostostal ze swoim przekonaniem że ma zawsze
            racje.A co do pozostałości po starych budowach,na stadionie jest ich
            wiele , potężne bloki betonowe wzdłuż płotu przy tarasie widokowym i
            ciągle je kują wystarczy się przejść na stadion. A co do pracy tylko
            do 15 to www.youtube.com/watch?v=1p4lhyApZtc piękne nie.
            • domin575 Re: Kolego z Wrobisu 15.01.10, 17:42
              Mój kolega z kolei ma firmę budowlaną i mówił, ze Wrobis to najgorsze dziadostwo
              jakie może być. Dają najniższe ceny w przetargach, jakich zadna normalna firma
              nie jest w stanie przebić, wygrywają przetarg a potem szukają żuli do roboty
              żeby się w budżecie zmieścić. I potem się kończy tak jak stadion albo jakieś
              osiedle co podłogi z rakotwórczych materiałów zrobili i ściany krzywe.
          • Gość: mmm Re: Kolego z Wrobisu IP: *.ssp.dialog.net.pl 15.01.10, 10:32
            Jeżeli naprawdę płacisz w Polsce cieślom za godzinę pracy 40 zł, to
            skontaktuj to podaj e-mail. Mam grupę cieśli, którzy za marne 30
            zł/godz. zmienią pracodawcę. I to są cieśle, którzy niejeden stadion
            zbudowali/budują.

            Bo jeżeli w DE płacisz 40 zł, to żadna rewelacja.
            Czekam na adres e-mail.


            • Gość: też Zimmermann Re: Kolego z Wrobisu IP: 217.153.82.* 15.01.10, 20:32
              i ja się dołączam do prośby: jeśli w Polsce płacisz swoim ludziom
              netto 40zł/godz. to ja też proszę o Twojego maila - bo to jest
              ewenement na skalę kraju
              • Gość: XFile Re: Kolego z Wrobisu IP: *.aster.pl 15.01.10, 22:10
                Myslicie, ze jak budowal Allianz Arena, to zatrudnia tych ciesli w Polsce? W
                polskim Monachium pewnie?
              • maxtown rewleacja ja placilem zwyklym cieslom 16.01.10, 04:12
                12- 15 funtow za godzine ,na reke,wielkie mi firmy w Polsce
          • business3 Tesco w SCC Katowice stoi na 1000 słupów !!! 16.01.10, 00:00
            Tesco w SCC Katowice stoi na 1000 słupów !!!
        • sverir Re: Mostostal mówi: to nie nasza wina, więc pogód 14.01.10, 22:56
          Jak to "miasto nie przewidziało"? To "miasto" złożyło Wrobisowi
          ofertę za ile ten ma wybudować stadion czy raczej odwrotnie?
      • kat.2 Re: Mostostal mówi: to nie nasza wina, więc pogód 15.01.10, 19:10
        słuszna uwaga! Jeszcze tylko dopisać starą zasadę- gdzie nie wiadomo o co
        chodzi.... koszty, koszty, koszty... a zysku nie będzie!
      • business3 ZaPOwiedzi POlityków to tylko gadanina... 15.01.10, 23:58
        ZaPOwiedzi POlityków to tylko gadanina... Lepiej niech idą na ugodę z
        Mostostalem, bo Euro 2012 przejdzie wam koło nosa. Zresztą Kraków i tak lepszy,
        ładniejszy, nie taki prymitywny...


        clio66 napisała:

        > Jeśli miasto jest bez winy niech wysądzi od Mostostalu karę.
        > Osobiście wątpię czy władze mają poczucie dobrze spełnionego
        > obowiązku ale zobaczymy w ciągu najbliższych dni. Pewne jest że od
        > poczatku oferta Mostostalu była dla nich ością w gardle. Nie tak
        > miało być...
    • Gość: jaaaa Czy w spółce EURO2012 pracuje były dyrektor z MB ? IP: 79.110.192.* 14.01.10, 23:05
      z Maxa Boegla znaczy się ??? I na pewno nie ma to wpływu na promowanie tego wykonawcy przez miasto ?
    • Gość: hahaha o pogodzie IP: *.ics.mq.edu.au 15.01.10, 01:32
      pare dni temu, narzekalem na tym forum na niekompetentnych urzednikow,
      manadzerow i glupich rzecznikow prasowych. i pisalem, ze zamiast
      wykonac dobra robote, najpierw nie robia a potem szukaja winnych
      wszedzie poza soba, wlaczajac w to pogode. i kooorwa mialem racje!!!
      znowu slyszymy argument o pogodzie. To trzeba bylo dac sobie zapas w
      harmonogramie na zla pogode!!! szkoda gadac, i tak wiadomo o co
      chodzi.
    • xpk2 Mostostal mówi: to nie nasza wina, więc pogódźm... 15.01.10, 08:53
      Panie Harłukowicz, Pana zawód obliguje do obiektywnego przedstawiania
      sytuacji. Czytając Pańskie artykuły odnoszę wrażenie, iz nie potrafi się Pan
      zdystansować od problemu, sarkastyczny wydźwięk i stronniczość wynikająca być
      może z faktu zwolnienia Pana ojca z jednej z firm wchodzących w skład
      konsorcjum, niepowinna mieć wpływu na obiektywizm zawodowy. Więcej
      profesjonalizmu ;)
    • mk72 Mostostal mówi: to nie nasza wina, więc pogódźm... 15.01.10, 09:14
      Ciekaw jestem bardzo, co zrobi Wrocław. Z jednej strony mamy takie
      przepisy, że rezygnacja z dochodzenia przez miasto odszkodowania
      powoduje grożbę ukarania prezydenta i jego urzędników za naruszenie
      dyscypliny finansów publicznych, a może i - sprawę karną za
      narażenie miasta za szkodę. Stąd samorządowcy nawet w niepewnych
      sprawach wolą iść do sądu, bo nawet jeśli przegrają proces, mają
      d...krytkę w postaci wyroku sądu. Z drugiej strony - stawką jest tu
      Euro 2012, a upływający czas i rozbabrana budowa stadionu oraz
      ewentualny spór prawny z Mostostalem działają na niekorzyść miasta.
      Mostostal może pójść na całość i na przykład wnioskować do sądu o
      zabezpieczenie powództwa przez zakaz kontynuowania budowy stadionu
      do czasu zakończenia wytoczonego przez siebie procesu. Nawet jeśli
      przegra, to bezcenne tygodnie czy miesiące upłyną. Jeśli z powodu
      stadionu Euro 2012 nie odbyłoby się we Wrocławiu, prezydent
      Dutkiewicz pewnie nie poniósłby odpowiedzialności karnej, ale
      polityczną - na pewno.
    • map4 Re: Mostostal mówi: to nie nasza wina, więc pogód 15.01.10, 09:34
      Mostostal zachowuje się tak, jak każda firma - nie chce gryźć ręki, która karmi.
      Wojna z magistratem mostostalowi się po prostu nie opłaca.

      I wcale nie chodzi tu o to, kto ma w sporze rację. Znając fachowość ratuszowych,
      którzy już raz pociągnęli autostradę środkiem cmentarza jestem w stanie uwierzyć
      mostostalowi, że papiery z magistratu inwentaryzujące teren budowy były do
      niczego. Nadzór ze strony fachowców pracujących w spółce Wro2012 też gra pewną
      rolę, bo jak kota nie ma, to myszy szaleją.

      A że mostostal się na budowie stadionów nie zna, też pozostaje poza
      wątpliwością. Dlatego też dla obu stron konfliktu w świetle nadchodzących
      wyborów samorządowych najlepszym rozwiązaniem jest aksamitny rozwód.

      Wrocławianie i tak i tak za wszystko pokornie zapłacą, to jest wyjątkowo
      grzeczny naród. Wystarczy go omamić billboardami, ogłuszyć dodą i zmoczyć
      laserowo podświetloną wodą z sikawy.
    • gosc_76 Po Mostostalu widać, że działają nie najgorsi 15.01.10, 09:41
      doradcy. W cywilizowanym świecie, zanim sprawa trafi do sadu są podjęte długie
      i bardzo często skuteczne negocjacje. A nas idź do radcy prawnego, adwokata
      pierwsze co usłyszysz to że trzeba iść do sądu. Inna rzecz, że Mostostal aby
      ratować swoje notowania na giełdzie będzie do pewnego momentu unikał procesu
      sądowego.
    • solid13 Mostostal mówi: to nie nasza wina, więc pogódźm... 15.01.10, 10:21
      Prezydent Dutkiewicz podją decyzję dziwną i nie dającą się w sposób
      uczciwy wyjaśnić, jestem z branży i wiem że zarzuty są w dużej
      części przesadzone inne mijają się z prawdą, a wnioski co do terminu
      zakończenia budowy przez konsorcjum nawet obraźliwe, ale to
      zostawiam prawnikom do roztrzygania. Natomiast nikt nie mówi o
      skutkach jakie ta decyzja niesie dla pracowników i ich rodzin,
      którzy stracą pracę, ba całe firmy staną na krawędzi bankructwa i
      będą to Polskie przedsiębiorstwa, a przecież wiadomo jaka firma była
      od samego początku pupilkiem i miała wygrać i wszystko wskazuje ,że
      dopnie swego. A zapłacimy my wszyscy za tą hucpę.
      • Gość: xyz Re: Mostostal mówi: to nie nasza wina, więc pogód IP: *.ssp.dialog.net.pl 15.01.10, 10:50
        O to bym się specjalnie nie obawiał, bo podwykonawcy pewnie tylko
        będą mieli przerwę w pracy. I to bardziej spowodowaną zimą, niż tym
        zamieszaniem.
        Idę o zakład (ale na wszelki wypadek raczej niski), że skończy się
        to tak, że przynajmniej Wrobis (o ile nie całe dotychczasowe
        konsorcjum) zostanie na budowie.
      • j_1985 Re: Mostostal mówi: to nie nasza wina, więc pogód 15.01.10, 11:19
        solid13 napisał:

        > Prezydent Dutkiewicz podją decyzję dziwną i nie dającą się w sposób
        > uczciwy wyjaśnić, jestem z branży i wiem że zarzuty są w dużej
        > części przesadzone inne mijają się z prawdą, a wnioski co do terminu
        > zakończenia budowy przez konsorcjum nawet obraźliwe, ale to
        > zostawiam prawnikom do roztrzygania. Natomiast nikt nie mówi o
        > skutkach jakie ta decyzja niesie dla pracowników i ich rodzin,
        > którzy stracą pracę, ba całe firmy staną na krawędzi bankructwa i
        > będą to Polskie przedsiębiorstwa, a przecież wiadomo jaka firma była
        > od samego początku pupilkiem i miała wygrać i wszystko wskazuje ,że
        > dopnie swego. A zapłacimy my wszyscy za tą hucpę.

        Czyli opóźnienie, ktore widac bylo na kamerkach juz od dawna golym okiem
        siegajace prawie 5 miesiecy, to nieprawda?:)
        Widze troche komunistyczne podejscie do zycia. Oni maja rodziny i dzieci wiec
        maja prawo nam sp***lic stadion, zabrac najbardziej prestizowa i znaczaca
        impreze w historii powojennego Wroclawia i wszystko inne. Bo oni maja rodziny i
        beda biedni. Super. Komuno wroc.
        A tak przy okazji: Mostostal i tak dostal duzy kontrakt na budowe Narodowego
        Forum Muzyki od Wroclawia, wiec moze te biedne rodziny i dzieci jednak nie zamra
        z glodu, komuchu.
        • Gość: Rene Re: Mostostal mówi: to nie nasza wina, więc pogód IP: *.ssp.dialog.net.pl 15.01.10, 11:59
          Widzę że kolega nowy, w sprawie niewiele rozumie, więc pragnę
          zaproponować żeby poczytał trochę poprzednie artykuły dotyczące
          sytuacji na stadionie. W skrócie ; wszyscy wiedzą że 2012 nie miało
          podstaw na zerwanie kontraktu ale musiało(?), Mostostal ma sprawę
          wygraną ale chce uratować właśnie stadion nie niszcząc swojej
          reputacji. A podwykonawcy na stadionie raczej nie zostaną bo Maks
          zaproponuje (o ile do tego dojdzie) im o wiele niższe stawki i przez
          to może prace stracić około 1000 osob bo Forum dopiero za 8 miesięcy.
          • Gość: Loop Artykuły Harłukowicza ;) IP: 217.159.111.* 15.01.10, 12:11
            Nie opierłabym też się na artykułach Harłukowicza. Czyżby brak
            obiektywizmu i natarczywa wręcz stronniczość wynikała z tego, że
            jego ojca zwolniono z Wrobisu... ???
          • Gość: gregger Re: Mostostal mówi: to nie nasza wina, więc pogód IP: *.197.89.231.edial.pl 15.01.10, 23:02
            Jacy wszyscy? Ja jakoś nie wiem? Nikt kogo znam o tym nie wie.
            Jak Mostostal nie chciał stracić swojej reputacji to mógł nie generować opóźnień w budowie.
            Co za przedziwny sposób myślenia. Mostostal nie odda sprawy do sądu żeby nie stracić reputacji, którą właśnie stracił i już nie odzyska, ponieważ nie oddał sprawy do sądu tym samym przyznając rację inwestorowi.
            Co to znaczy, że ma sprawę wygraną? Firma ma wygraną sprawę o 700 mln złotych i nie oddaje sprawy do sądu żeby uratować stadion w jakimś Wrocławiu?
            Czy aby Mostostal nie jest twoim płacodawcą? Marnego znalazł sobie rzecznika ale to jednak pasuje do tych nieudaczników.
          • Gość: jfk Re: Mostostal mówi: to nie nasza wina, więc pogód IP: *.ssp.dialog.net.pl 16.01.10, 00:05
            Gość portalu: Rene napisał(a):

            > Widzę że kolega nowy, w sprawie niewiele rozumie, więc pragnę
            > zaproponować żeby poczytał trochę poprzednie artykuły dotyczące
            > sytuacji na stadionie.

            No właśnie Rene,poczytaj,ale nie tylko GW:))

            <W skrócie ; wszyscy wiedzą że 2012 nie miało
            > podstaw na zerwanie kontraktu ale musiało(?),

            Jak chcesz pisać bzdury, to pisz za siebie!

            <Mostostal ma sprawę wygraną ale chce uratować właśnie stadion nie <niszcząc
            swojej reputacji.

            Alpine Bau podaje GDDKiA do sądu za zerwanie umowy na budowę A-1.I to jest
            dbanie o reputację.Więc daj sobie spokój z "oświecaniem nowych na forum", bo sam
            do weteranów nie należysz:)))
        • business3 Nie denerwuj się-PO (nie)Rządzi... 16.01.10, 00:18
          Nie denerwuj się-PO (nie)Rządzi...
      • business3 POpaprany ma tendencje do nieuczciwości-why??? 16.01.10, 00:16
        POpaprany ma tendencje do nieuczciwości-why???


        solid13 napisał:

        > Prezydent Dutkiewicz podją decyzję dziwną i nie dającą się w sposób
        > uczciwy wyjaśnić, jestem z branży i wiem że zarzuty są w dużej
        > części przesadzone inne mijają się z prawdą, a wnioski co do terminu
        > zakończenia budowy przez konsorcjum nawet obraźliwe, ale to
        > zostawiam prawnikom do roztrzygania. Natomiast nikt nie mówi o
        > skutkach jakie ta decyzja niesie dla pracowników i ich rodzin,
        > którzy stracą pracę, ba całe firmy staną na krawędzi bankructwa i
        > będą to Polskie przedsiębiorstwa, a przecież wiadomo jaka firma była
        > od samego początku pupilkiem i miała wygrać i wszystko wskazuje ,że
        > dopnie swego. A zapłacimy my wszyscy za tą hucpę.
    • ddyzma5 Re: Mostostal mówi: to nie nasza wina, więc pogód 15.01.10, 12:13
      Mostostal jest firmą żyjącą z zleceń publicznych.
      A więc w takiej konstelacji zależność życia i przeżycia od Mostostalu od ręki
      publicznej, należało się spodziewać polubownego rozwiązania , które
      satysfakcjonuje obydwie strony.
      A więc jak obydwie są zadowolone z rozwiązania, to kto na tym traci ?
      Traci jak zwykle społeczeństwo, którego swoją aktywność polityczna ogranicza się
      do marudzenia i do
      wyborów swoich przedstawicieli.
      Praktyczne nie ma w Polsce instrumentów bezpośredniej demokracji, a więc
      bieżących form nacisku i
      kontroli swoich przedstawicieli politycznych.
      Brak tych mechanizmów, pozostawia duże pole manewru do wszelkiego rodzaju
      spekulacji i działań polityków, niezgodnych z zasadami demokratycznymi i
      interesem narodu.
      W gruncie rzeczy dla firm żyjących ze zleceń publicznych, istnieją takie same
      zależności i zbieżności interesów z ręką publiczną, jak za komuny. Takie formy
      zależności nie są w stanie doprowadzić do rozwoju firm polskich, ale raczej do
      ich stopniowej degradacji.
      Skutkiem czego z pieniędzy publicznych będą profitowały firmy zagraniczne. Taki
      stan rzeczy jest nie do pomyślenia na zachodzie, podatnik nie zezwolił by na
      taką formę odpływu kapitału.
    • Gość: rola to ja też się założę ... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 15.01.10, 12:39
      ... że w umowie miasta z konsorcjum jest zapis o obowiązkowej próbie ugodowej
      przed skierowaniem sprawy do sądu .... (zresztą taki oblig jest też w procedurze
      cywilnej dotyczącej sporów między przedsiębiorcami)
      ... że zasada ta obowiązuje w dwie strony (miasto też przed ewentualnym
      skierowaniem sprawy do sądu będzie musiało zaprosić konsorcjum do
      przeprowadzenia próby ugodzenia się)...
      ...że prośba o "rokowania" musiała formalnie zostać wystosowana nie tylko
      dlatego, żeby bronić się przed pozwem miasta, ale także (a może przede
      wszystkim) po to, aby konsorcjum mogło w razie potrzeby złożyć swój pozew...
      ... że przez te kilkanaście dni od zerwania umowy, prawnicy konsorcjum nie
      próżnowali...
      ... że te kilkanaście dni ciszy medialnej konsorcjum to "cisza przed burzą" ...
      byli albo zbyt zajęci albo nie chcieli w pośpiesznym piśmie zdradzać się ze
      swoimi pomysłami na dalsze prowadzenie sporu ...
      ... że rokowania oczywiście będą, ale konsorcjum będzie dążyć do wzmocnienia
      swojej pozycji w rokowaniach - a to miastu zależy na czasie i pokornym zejściu
      konsorcjum z budowy...

      Pan Janicki :
      "[i]Wczoraj minął termin, do którego konsorcjum miało zapłacić naliczone
      kary. Mieli dwa wyjścia: pójść do sądu lub próbować załatwić sprawę polubownie.
      Wybrali to drugie
      "

      - a skąd wiadomo, że nie wybrali i jednego i drugiego ???

      nota bene, w tej wypowiedzi Pana Janickiego jest pewien błąd logiczny : jeżeli
      zastanawiamy się nad procesem o zapłacenie kary to nie konsorcjum składa pozew o
      kary, ale miasto. No bo o co - w tym kontekście - miałoby konsorcjum pozywać
      miasto ? o "niezapłacenie" ? konsorcjum po porostu by nie zapłaciło i czekało aż
      miasto je pozwie. Chyba że miasto na poczet kar umownych spieniężyło już
      gwarancje bankowe - wtedy faktycznie konsorcjum musiałoby wystąpić do sądu o
      zwrot tych kwot - czyżby więc wypowiedź Pana Janickiego oznaczała, że miasto
      spieniężyło gwarancje bankowe ? Tyle że taki pozew można złożyć w zasadzie w
      każdej chwili (do czasu przedawnienia) no i musi być poprzedzony wezwaniem do
      próby ugodowego rozwiązania sporu (co jak wiemy już konsorcjum zrobiło)

      • mk72 Re: to ja też się założę ... 15.01.10, 12:52
        Konsorcjum może tez wytoczyć miastu proces o ustalenie niezasadności
        rozwiązania umowy.
        • Gość: rola Re: to ja też się założę ... IP: *.centertel.pl 15.01.10, 16:45
          może też wystąpić o odszkodowanie za nieuzasadnione zerwanie umowy i
          inne rzeczy

          chodziło mi tylko o dziwną wypowiedz Pana Janickiego że konsorcjum
          miało (zdaniem miasta) zapłacić w jakimś terminie jaką karę a skoro
          konsorcjum napisało ze chce zmiastem rozmawiac to znaczy nie bedzie
          już iśc do sądu. Moim zdaniem to znów zaklinianie rzeczywistości i
          nadintepretacja.
          Szkoda ze caly czas mamy tylko jednostronne informacje,tj pochodzace
          od miasta.nawet jak pojawia sie informacja, ze "mostostal" cos
          zrobi, cos obiecal itd. to informacja taka pochodzi ...od
          przedstawicieli miasta/wrocław2012.
          Z dugiej strony moze konsorcjum faktycznie chce rokowan z miastem,
          ale - co wydawałoby się dosyć rozsadne - bez udzialu mediów i całej
          tej szopki medialnej, ktora nadal jestesmy raczeni przez miasto.

          mam nieodparte wrazenie, ze cała ta medialna nagonka na mostostal
          (ciekawe ze tak rzadko się wspomina o pozostałych członkach
          konorcjum) stanowi dla naszych włodarzy "ucieczkę do przodu".
          Wygląda to dosyć histerycznie i odnosze wrazenie, ze mialo to na
          celu zagluszenie ewentualnego medialnego kontrataku konsorcjum. tak
          jaby miasto sie czegos obawialo i krzyczało od poczatku na wszelki
          wypadek "łap złodzieja", zeby potem w razie potrzeby niewygodne
          wypowiedzi konsorcjum zdyskredytowac jako nieuzasadnione.
          Tymczasem konsorcjum pod tym względem zachowuje się nadzywczaj
          enigmatycznie. Albo uznali swoja odpowiedzialnosc(w co bardzo
          watpie) albo maja cos faktycznie mocnego na miasto/wroclaw2012 i
          uznali, ze jezeli "puszcza to" w media, to straca wazny argument w
          cichych negocjacjach z miastem.

          • fagusp Re: to ja też się założę ... 15.01.10, 22:39
            A ja pamiętam, że za Kaczyńskiego była w Warszawie taka firma co się nazywała
            MPRD. Budowała skrzyżowanie przy Galerii Mokotów i szło jej tak,jak Mostostalowi
            ze stadionem we Wrocku.I pamiętam również, że jak MPRD wyleciało z budowy to
            wszem i wobec ogłaszało, że Wawa zerwała umowę bezprawnie i firmie należy się
            odszkodowanie. Dziś mijają jakieś 4 lata i do tej pory do sądu nie wpłynął
            wniosek o odszkodowanie. Nie złożył go ani zarząd firmy, ani syndyk (firmy już
            nie ma). I dlatego ja się mogę założyć, że żadnego procesu nie będzie, bo
            Mostostal nie złoży żadnego pozwu. Kropka.
            • Gość: rola przegrałeś zakład :) IP: *.centertel.pl 20.01.10, 20:23
              właśnie w PRW Prezydent Dutkiewicz powiedział, że zrywa rozmowy z
              konsorcjum, bo wykonało ono bardzo wrogi ruch wobec
              Wrocławia,mianowicie wystąpiło do sądu o zabezpieczenie swoich
              roszczeń i uzyskało orzeczenie o tym, że Wrocławiowi nie wolno
              korzystać z gwarancji bankowych złożonych przez konsorcjum.
              Czyli jednak miałem rację ...dalej będzie pewnie równie ciekawie
      • business3 $$$ nigdy nie znikają-tylko zmieniają właściciela. 16.01.10, 00:24
        $$$ nigdy nie znikają-tylko zmieniają właściciela.
    • falsze Ja tam od takich newsow wole falsze.blox.pl 15.01.10, 19:57
      Sprawdzcie sami
    • Gość: cykor oooo IP: 79.110.196.* 15.01.10, 20:01
      To jest celowa robota, by odebrac wrocławiowi euro 2012
    • bronimir Słusznie, przeszkodziły im obecne mrozy. 16.01.10, 05:01
      Kochani, przyjedzcie do Gdańska, taki sam stadion, a można budować w
      terminie. Spokojnie, systematycznie, choć pogoda w nas gorsza.
    • cierpliwy Mostostal mówi: to nie nasza wina, więc pogódźm... 16.01.10, 08:05
      Mostostal kpi sobie ze wszystkich. Partacz zgania winę na wszystkich naokoło a
      nie na siebie. Żeby chociaż wykazał minimum skruchy. A czas leci ...
    • roko_28 Mostostal mówi: to nie nasza wina, więc pogódźm... 16.01.10, 08:28
      Spółka "RoKo" -
      Odśnieżanie,MALOWANIE,REMONTY,SPRZĄTANIE - Łódź
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka