klinta
13.02.02, 06:15
wlasnie sie konczy 3 kwarta a Jordan i spolka piora 10 punktami kobe'go i
spolke :)
lubie LA,ale jakos Jordan uwodzi mnei znacznie bardziej...poza tym to fenomen
dla mnie,ze facet przed40tka jest w stanie porwac cala badz co badz srednia
druzyne tak bardzo :)
ale co ja si ebede podniecac...na ten temat sie juz narozpisywano...
pozostaje uwielbiac :)